Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Artdeco, Color Booster Lip Balm (Pomadka wzmacniająca naturalny kolor ust)

Artdeco, Color Booster Lip Balm (Pomadka wzmacniająca naturalny kolor ust)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 3 g
Cena 49,98 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Artdeco Color Booster Lip Balm to pomadka który działa jako wzmacniacz naturalnego koloru ust, podkreślając ich naturalne piękno. Pomadka jest naturalna i nadaje ustom subtelny kolor i świeży delikatny połysk.
Błyszczący, przezroczysty połysk sprawia, że usta wydają się pełniejsze wizualnie. Jej formuła oparta jest na cennych olejkach roślinnych z nasion drzew tropikalnych, które nawilżają usta i chronią je przed utratą wilgoci, dzięki czemu pomadka nie tylko uwydatnia usta ale także pielęgnuje delikatną skórę warg.
Odżywczy i delikatny smak nadaje ustom świeżość, a wargi są pełniejsze, wygładzone i odpowiednio zadbane.

Cechy produktu

Rodzaj
w sztyfcie
Właściwości
nawilżające
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Warta uwagi

Lubię kosmetyki marki Artdeco, limitowane kolekcje róży i bronzerów to wręcz moje letnie must-have, zachwycają formułami, pięknymi opakowaniami i pigmentacją. Pomadkę Color Booster nabyłam przy okazji właśnie takich zakupów i jestem z niej bardzo zadowolona.
Na wstępie mały minusik, a mianowicie sądziłam, że będzie miała magnetyczny zatrzask, w typie balsamu Pure Color Envy od Lancom, jednak jest ono zwykłe, dość lekkie, co prawda nie otwiera się w torebce, ale łatwo je zarysować.
Sam balsam jest rewelacyjny i w niczym nie ustępuje droższym odpowiednikom, wręcz je przewyższa pod względem pielęgnacji, trwałości nawilżenia i efektu wizualnego.
Przyznam, że nie spodziewałam się delikatniejszego koloru tuż po aplikacji, subtelnej różowej poświaty, tymczasem to wręcz efekt szminko-błyszczyka! Podoba mi się, usta wyglądają z nim świeżo, są pełne, błyszczące, nasycone zdrowym kolorem.
Balsam ma delikatną, jakby żelową konsystencję. Sztyft jest cienki i odpowiednio wyprofilowany, a przez to precyzyjny - można używać bez lusterka. Pachnie słodko, odrobinę miętowo. Po ustach sunie gładko, w mig korygując ewentualne przesuszenia, nabłyszcza, koloryzuje i optycznie je powiększa. Bardzo dobrze nawilża, delikatnie natłuszcza, lekko chłodzi, ale bez obaw, nie jest to efekt Carmexu. W mojej ocenie trwałość ma rewelacyjną, dotyczy to również koloru. Bardzo udany zakup.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fantastyczny!

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) balsam do ust jaki stosowałam.

Opakowanie jest piękne, eleganckie w kolorze srebrnym. Bardzo wygodne w użytkowaniu, zakrętka nie zacina się, jest wytrzymała. Ogromny plus.

Sam produkt jest równie cudowny, co jego "okładka". Świetnie rozprowadza się na ustach, nie jest klejący czy tłusty lub za bardzo oleisty. Pozostawia delikatną, jakby mokrą warstewkę, która w połączeniu z subtelnym kolorem wygląda po prostu cudownie. Usta są nawilżone, wyglądają na pełniejsze i bardziej wyraziste. Efekt utrzymuje się wiele godzin.

Jedynym minusem jest wydajność- ale taka już uroda balsamów do ust. Szybko się kończą.

Podsumowując- dla mnie to idealny produkt wart każdego grosza.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niezbędnik w każdej kobiecej torebce. Dla naturalnie podkreślonych ust :)

Oceniam pomadkę w odcieniu 1850 Boosting Pink. Od razu zaznaczę, że ta delikatnie koloryzująca pomadka nie ma minusów. Nawet dość wysoka cena regularna jest akceptowalna ;) Ja swoją zakupiłam akurat w promocji Douglasa. Założyłam aplikację w telefonie i mnóstwo kosmetyków tam właśnie kupuję. Na pomadkę była promka -40%.

Teraz czas na ochy i achy:
Opakowanie - przepiękne, metalowe, srebrny kolor, odporne na stłuczenia i pęknięcia. Idealne wręcz do torebki. Wąskie, zgrabne, dyskretne, można włożyć do kieszeni i niemal jej nie widać i nie czuć, że tam jest. Ja na początku zakochałam się już w samym opakowaniu ;)
Zawartość - to cudowny balsam-pomadka koloryzująca. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, nakładając produkt, uzyskujemy efekt delikatnie zwilżonych i lekko różowych ust. Kolejna warstewka pogłębia kolor i tak dalej. W zasadzie ten róż to taki nie róż... bowiem odcień jest tak subtelny, że pierwsza warstwa wygląda niemal jak pogłębiony kolor naszych warg z połyskiem. Takie muśnięcie kolorem ust. Dopiero kolejna aplikacja dodaje lekkiego koloru. Zaznaczam, że nie jest to absolutnie nahalny różowy lecz taki wyrafinowany i współgrający z kolorem naszych ust.
Po zastosowaniu pomadki moje usta wyglądają na pełniejsze i są pięknie nasycone kolorem.
Już po kilku dniach stosowania można gołym okiem zaobserwować, że usta są lepiej nawilżone.

Trwałość - nazwa "pomadka wzmacniająca naturalny kolor ust" powinna być poprzedzona słowem "długotrwała". Kolor na ustach utrzymuje się nawet po posiłku, piciu napojów czy dotykaniem rękami ust. Efekt podwójnie nałożonego produktu utrzymuje się około 3 godzin. Po posiłku około godzinę. Dokładam wówczas w pracy kolejną warstewkę i jest ok. To bardzo dobry wynik.

Wydajność - przez kilka dobrych miesięcy stosowania na zmianę z wiśniowym balsamem Nivea pod maseczkami, dała radę doskonale.

Jestem zachwycona tym produktem. Zrobiłam zdjęcia kończącego się pierwszego opakowania, ale zamawiam kolejną. Nie potrafię bez niej funkcjonować.

Polecam produkt, gdyż posiada jedynie zalety.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo fajny produkt

Nie lubię szminek i błyszczyków, nie cierpię jak mi się kleją usta i dostaje białej gorączki jak włosy mi się przyklejają do pomadki. Szukalam czegoś co poprawi kolor i wygląd moich ust ale nie będzie wyczuwalne i produkt artdeco właśnie taki jest. Balsam kupiłam w promocji za 41 zł w kolorze Pink. Cena jak dla mnie do zaakceptowania. Opakowanie ładne, chyba metalowe albo mocny plastik. Widać "piniądz". Konsystencja kremowa, delikatna, balsamowa, produkt półprzezroczysty. Doskonale się rozprowadza, pozostawia usta miękkie i nawilżone. Sam w sobie raczej nie ma koloru ale po chwili podbija naturalny kolor ust, dzięki czemu wyglądają młodo i świeżo. Czuję się po nim jakbym miała 10 lat mniej. Ma lekki miętowy zapach który znika po chwili. Jest niewyczuwalny na ustach, nie klei się. Nawet jak zejdzie to pozostawia po sobie kolor. Bez problemu utrzymuje się 3-4 godziny jednak poprawienie nim makijażu to kilka sekund i nie trzeba do tego lustra. Moje oczekiwania spełnił. Nie wiem jak z właściwościami pielęgnacyjnymi ale chyba ok bo usta nie pierzchną i nie pękają. Jedyny minus to wydajnosc. Ze względu na konsystencje nakłada się go sporo i na krótko starcza. Mi starcza na 2 miesiące.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie jestem zadowolona.

Mam odcień różowy (Boosting Pink).
Spodziewałam się wypełnienia i nawilżenia ust - nie nawilża, raczej właśnie wysusza mi usta.
Kolor bladziutki - to niby mi odpowiada ale szybko znika.
Produkt nie jest wydajny. Mam raptem 2 tygodnie a już spory ubytek sztyftu.
Moje oczekiwania były znacznie wyższe.
Nie spełnił żadnej z obietnic Producenta.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    19
    produktów

    59
    recenzji

    802
    pochwał

    10,00

  2. 2

    8
    produktów

    25
    recenzji

    562
    pochwał

    6,48

  3. 3

    13
    produktów

    16
    recenzji

    437
    pochwał

    4,97

Zobacz cały ranking