Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Estee Lauder, Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume Mascara (Tusz pogrubiający do rzęs)

Estee Lauder, Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume Mascara (Tusz pogrubiający do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 8 ml
Cena 132,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Maskara daje efekt pogrubienia rzęs. Rzęsy wydają się powiększone, pogrubione i uniesione. Mieszanka trzech włókien budujących rzęsy sprawi, że każdy będzie się zastanawiał, czy rzęsy są prawdziwe. Zawiera komples Lash - Advancing Vitamin. Głęboki kolor sprawi, że spojrzenie będzie bardziej wyraźne a oczy będą wydawały się większe.

Cechy produktu

Szczoteczka
z włosia
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 119

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jeden z lepszych czarnych, pogrubiających tuszy do rzęs

Mam porównanie z L’oreal Volume Million Lashes Extra Black, którego używałam bezpośrednio przez Sumptuous - Million Lash to tusz zwyczajny, dający jakieś tam pogrubienie i objętość natomiast Sumptuous daje efekt wow - w przypadku moich dość krótkich i jasnych, ale gęstych rzęs. Kolor to Extreme Black - mocna czerń, tusz wyraźnie pogrubia i wyciąga rzęsy. Dzięki zawartości odżywczego kompleksu witamin - Lash Advancing Vitamin Complex (wit. E, pantetyna) rzęsy stają się grubsze i mniej wypadają. Tutaj akurat muszę stwierdzić, że po kilku tygodniach używania tuszu, po zmyciu, wydają się grubsze i wzmocnione.

Szczoteczka jest duża i dość gruba - opatentowana technologia szczoteczki to BrushComber Extreme™ i ma dwa rodzaje włosia: elastyczne włókna do nałożenia maksymalnej ilości kosmetyku i nieruchome włókna do rozczesania, rozdzielenia i podkreślenia rzęs.

Moim zdaniem tusz spełnia obietnice producenta - sumptuous znaczy wspaniały, ostentacyjny i tusz faktycznie jest bardzo dobry. Przy nałożeniu 2 warstw efekt nawet teatralny.

Pewnym minusem jest brak wodoodporności, po kilku godzinach niestety pojawiają się pod okiem drobne czarne kropki/smużki. Jest to tusz sprawdzający się w naszym klimacie, natomiast na jakieś upały z dużą wilgotnością powietrza raczej trzeba poszukać innego produktu.

Opakowanie piękne, złote i biżuteryjne.

Często występuje w zestawach np. z kredką czy płynem do zmywania oczu

Plusy:
- piękna czerń Extreme Black
- kompleks witamin wzmacniający rzęsy
- wyraźne pogrubienie ,,otwierające’’ oko

Minus:
- nie jest wodoodporny
- może robić pandę
- cena (warto w zestawie)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupię ponownie

Po raz pierwszy kupiłam ten tusz. Opinie były pozytywne, więc i ja postanowiłam się przekonać jak jest naprawdę. Po pierwsze piękne opakowanie, po drugie głęboki kolor czarny, oczy jakby wieksze, wyraźniejsze. Jedyne do czego muszę się przyzwyczaić do duża szczoteczka. Na razie tyle, za wcześnie na wiecej. Ale kto wie, może skusze się na niego jeszcze raz.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Czerń spektakularna, ale...

Charakterystyką tuszu jest głęboka czerń. Nie spotkałam się z tak ładną czernią w innych produktach. Szczotka duża, standardowa, wymaga wprawy. Tusz najlepszą konystencje uzyskuje po tygodniu, rozdziela, pogrubia, wydłuża no cóż mogę powiedzieć jest efekt WOW:) Tylko małe "ale" czyli panda po ok 1h. Ten tusz się nie kruszy, a dziwnie rozmazuje tworząc czarna podkówkę. Nie wiem od czego to zależy bo inne dziewczyny o tym nie wspominają. Może zimą będzie lepszy? Trwałość dobra zachował świeżość 5m od otwarcia. Gdyby nie panda jest to najlepszy tusz ever. Odejmuję za podbite oko:)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy tusz do rzęs jaki miałam!

Na ten produkt namówiła mnie ekspedientka w Douglasie, byłam dość sceptyczna jednak skusiła mnie na niego promocja. I tak oto mam za sobą już dwa opakowania.
Tusz pięknie wydłuża i pogrubia rzęsy, idealnie je rozdziela, nie kruszy się i nie osypuje, jest bardzo wydajny. Kupuję go w małym opakowaniu w zestawie z Little Primer Black.
Stawiam go na równi z tuszem Bourjois Big Lashes Mascara Oh Oui!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Przerost formy nad treścią.

Uwielbiam Estee Lauder. Zaczęło się od genialnego serum Advanced Night Repair, a potem to samo poszło ;).
Ten tusz po raz pierwszy kupiłam w jakimś większym zestawie (teraz nawet nie pamiętam, w jakim), potem miałam go jeszcze dwa razy, a ostatni egzemplarz znajdował się w świątecznym wydaniu kuferka Blockbuster 2019. Nie, żebym była z tego powodu zadowolona, ale Estee chyba uważa go za swój flagowy produkt i dlatego ładuje go do większości swoich zestawów.
Na przestrzeni tych kilku lat, kiedy go używałam, utwierdziłam sie w przekonaniu, że ten oto wysoki, złoty kawaler to nic innego jak tytułowy ''przerost formy nad treścią''. Ma oczywiście kilka zalet, ale giną one w natłoku wad. Takich jak on jest na rynku cała masa i kosztują one często gęsto ledwie ułamek ceny tuszu Sumptuous.

Do tych zalet, które owe cudo posiada, na pewno mogę zaliczyć:
+Eleganckie opakowanie - wygląda o wiele lepiej w realu, niż na zdjęciu.Złoto i czerń, solidne wykonanie, nawet z biegiem czasu wygląda jak nowe.
+Szczoteczka - dla posiadaczki długich, podkręconych rzęs taka szczoteczka jest odpowiednia, tutaj więc oceniam wyłącznie z mojej perspektywy - panie z krótkimi, prostymi rzęsami niech się doń nawet nie zbliżają - całe powieki sobie upaćkacie, bo przy takiej konsystencji o to nietrudno! :/
+Intensywny kolor czerni, błyszcząca i głęboka, nie blaknie w ciągu dnia.
+Tusz nie uczula, ALE czasem zdarzało się, że lekko szczypały mnie kąciki oczu po pomalowaniu.
+Nie wysycha szybko w opakowaniu, spokojnie może leżeć nieużywany przez dłuższy czas, a nadal będzie miał konsystencję jak tuż po otwarciu.
+Całkiem nieźle wydłuża rzęsy, choć moje same w sobie są dość długie.
+Jest wydajny, ale w sumie co się dziwić ;)

WADY:
-Pogrubienie w rozumieniu speców od EL to najwyraźniej coś odmiennego od mojego rozumowania. Ten tusz oblepia rzęsy niemiłosiernie - jeden nieostrożny ruch i CAŁY makijaż do luftu. To tak jak w pracy sapera, myli sie raz i koniec, finito, the end - tutaj jest to samo. Winna jest konsystencja, tusz jest niezwykle mokry i jakby...lepki? Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale faktem jest, że gdy zrobi z rzęs kluchę, to nie sposób tego rozczesać. Nie i już! Jedyny sposób to wycieranie szczoteczki w chusteczkę higieniczną, ale wtedy szlag trafia pogrubienie.
-Tusz nie podkręca rzęs, za to robi coś zupełnie odwrotnego - prostuje je, nadając efekt zmęczonego, ciężkiego oka :O. Dla mnie to niewybaczalne, tym bardziej, że moje własne rzęsy są niesamowicie podkręcone i naprawdę trudno jest im zaszkodzić - a ten tusz to potrafi.
-Nie nadaje objętości, brakuje mi tego wspaniałego efektu volume, który uzyskuję tuszem Bourjois Twist Up the Volume lub Eveline Volumix Fiberlast. Tutaj makijaż wygląda zwyczajnie, a rzęsy wyglądają jak pociągnięte sadzą druciki - i wtedy to nie wiadomo, czy się śmiać, płakać czy co.
-W odżywienie rzęs nie wierzę - nie zaobserwowałam i nie odnotowałam poprawy kondycji rzęs, więc w mojej opinii informacja o zawartym w tuszu kompleksie Lash-Advancing Vitamin jest po prostu przysłowiowym picem na wodę.
-Tusz się rozmazuje, wystarczy odrobina wilgoci (śnieg, deszcz, upał), by pod oczami mieć urocze obwódki w stylu misia pandy.
-Jak wcześniej wspomniałam, o ile uczulenia sensu stricte po tym cudzie natury nie miałam, o tyle czasem oczy mnie po nim zapiekły - ale co się dziwić, skoro ma konsystencję ''animyślęwyschnąćlubzgęstnieć'' i mocny, totalnie nieprzystający do tuszu do rzęs zapach?!
-Wysoka cena - ewidentnie płacimy za markę i całą tę otoczkę kosmetyku luksusowego - wierzcie mi, jedyne, co jest tutaj luksusowe, to opakowanie i cena ;). Zawartość tego złotego cacka nie jest warta więcej, niż kilka złotych - to już to żółte paskudztwo z Lovely (wiem, wychwalany, ale ja go nie lubię) sprawdza się lepiej!

Walczyłam z tym tuszem wielokrotnie. Dwa pierwsze opakowania wylądowały w koszu po miesiącu, trzecie po kilku użyciach oddałam koleżance (na jej wyraźną prośbę!), czwarte męczę teraz. Po domu, nie do ludzi, co by listonosza lub pana paczkowego nie wystraszyć, nigdy na dłużej niż 4-5 h. Dobrze, że chociaż demakijaż przebiega bezproblemowo, ale przy tej ''trwałości'' to ja się wcale nie dziwię ;)

Reasumując: pomimo mojej miłości do marki Estee Lauder, tego tuszu szczerze nie cierpię. Nie robi niemal nic z tego, co obiecuje robić, a i żeby uzyskać minimalne wydłużenie i pogrubienie trzeba się nieźle nakombinować. Spływa, osypuje się, lubi podrażnić, jego duża, tradycyjna szczoteczka nie jest dla każdego (a nie każda z nas o tym wie!), jedynie dla posiadaczek dość długich, gęstych i podkręconych rzęs, a konsystencja tuszu woła o pomstę do nieba.

Absolutnie nie polecam, chyba że w prezencie dla wrednej i zarozumiałej koleżanki ;). Szkoda pieniędzy na ten bubel!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie jest źle, ale dobrze też nie...

Miniaturę o pojemności 2,8ml otrzymałam w prezencie do zakupów.

Szczoteczka jest wykonana z klasycznego włosia, duża, lekko zwężana ku górze.
Kolor jaki otrzymałam to 01 Extreme Black i faktycznie czerni mu odmówić nie można, jest piękna i głęboka.

Pierwsze problemy zauważyłam od razu. Szczoteczka jest bardzo duża co pomaga w pomalowaniu górnych rzęs, ładnie je otula wachlarzem i od razu łapie, ale jednocześnie odbija się na górnej powiece przy samej ich linii. Niestety, próbowałam różnymi sposobami, szybciej-wolniej, delikatniej-mocniej, tak trzymając - czy siak, ale za każdym razem muszę ścierać małe paseczki. Druga sprawa, że pomalowanie dolnych rzęs jest wyczynem, muszę bardzo się postarać, bo uwielbia je sklejać + w dalszym ciągu się odbijać i przez to, tak szczerze, to do dolnych zazwyczaj używam innego tuszu by nie zwariować już na etapie malowania rzęs...

Moje rzęsy nie należą do łatwych w obsłudze, są proste, przezroczyste, średnio gęste i krótkie, więc do ich ogarnienia przykładam szczególną wagę. Ten tusz ładnie je pokrywa kolorem i przyjemnie wydłuża, dobrze pogrubia, ale trzeba uważać, bo łatwo zrobić przy jego pomocy pajęcze nóżki, które ciężko rozczesać, bo momentalnie schnie, więc pozostaje się z tym pogodzić lub zmywać całość i zaczynać od nowa. Niestety mimo, że uda nam się go ogarnąć i pomalować ok, to efekt nie jest wow, ponieważ nic nie robi w stronę ich podkręcenia. Miał unosić, a rzęsy lecą w dół, więc i efekt nie wygląda oszałamiająco, a jedynie codziennie.

Inna sprawa, już bardziej osobista, ale ja mam wrażliwe oczy. Nie mam na myśli problemów z kosmetykami, bo te mi krzywdy nie robią, ale z pogodą. Wystarczy odrobina wiatru, paproszek, czy kropla czegoś by łzy same mi leciały i tak, nakładam tusz, idę do pracy kilka minut, a w pracy się okazuje, że nie mam dolnych rzęs wgl pomalowanych, a w górnych brakuje mi ich po zewnętrznej stronie. Ja wiem, że ten tusz nie reklamuje się jako wodoodporny, ale przerobiłam w swoim życiu nie jeden i w sumie miałam może ze 2 takie przypadki by moje pojedyncze łzy spowodowane drogą do pracy wyrządzały takie szkody, zazwyczaj to jest jakaś minimalna część do poprawki, a tutaj jednak jest to strasznie widoczne.
Ale za to jak się możecie domyślać, łatwo go wieczorem usunąć ;)

Wydłuża i pogrubia, ma ładny kolor, ale to wszystko jest dość ciężko osiągnąć, a ekstremalnego efektu i tak nie widać. Ta szczoteczka jest ciężka w obsłudze i zdecydowanie nie podbiła mojego serca, a biorąc pod uwagę cenę, to ewidentnie płacimy za markę, a nie kosmetyk, bo takowych na rynku jest masa lepszych i dużo tańszych...

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla mnie...

Sądziłam , że po tylu pozytywnych recenzjach ten tusz bardziej przypadnie mi do gustu. Niestety.

Używałam miniatury 2,8 ml.

Samo opakowanie „na bogato” , wyglada bardzo estetycznie , ale bez zbędnych udoskonaleń.

Szczoteczka duża, czyli dla osób , które mają krótkie rzęsy może się okazać nieporęczna.

Tusz był od początku gesty, przez pierwszy tydzień , dwa w miarę dobrze rozkładał się na rzęsach, przyciemniał, ale bez szału.
Po dwóch tygodniach zaczął mi tworzyć pajęcze nóżki. Próbowałam je rozczesywać grzebyczkiem z Inglota , ale było to dość trudne i mało efektywne.

Przez okres użytkowania nie osypywał się ani nie odbijał na górnej powiece.

Moim zdaniem dużo ładniejszy efekt mogę uzyskać drogeryjnymi tuszami, ten zdecydowanie nie dla mnie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

świetny

Nie spodziewałam się, że będzie taki dobry.
Kupiłam miniaturkę w zestawie a potem pełnowymiarowy tusz.
Tusz mimo, że klasyczny - ma bardzo nowoczesną formułę.
Klasyczna, gęsta szczoteczka, bardzo dobrze rozdziela i czesze rzęsy. A sam tusz jest gęsty, lśniąco gładki, czerń piękna, rzęsy są ładnie pogrubione, a kilka warstw daje niemal teatralny efekt. Żadnych grudek, żadnego osypywania, żadnej pandy.
Opakowanie klasa, wytrzymałe i estetyczne - przerzucane z kosmetyczki do kosmetyczki, często plączące się po torebkach - jest niemal nietknięte. Niby nic, ale odrapane i obłażące opakowania są po prostu obleśnawe, nawet jeśli zawartość jest super.
Plus za to, że zostaje długo świeży, nie wysycha szybko i jest go sporo.
Polecam, dawno nie spotkałam tak dobrego tuszu.
W ciągu roku używałam różnych, ale żaden nie był tak dobry jak ten.
Jedyny minus - cena.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Drogi ale dobry

Znalazłam miniaturkę produktu w sephora box. Tusz jest w eleganckim i prostym opakowaniu, bez niepotrzebnych udziwnień.
Posiada prostą szczoteczkę z włoskami. Szczoteczka zawsze nabiera odpowiednią ilość tuszu i doskonale rozprowadza go na rzęsach. Nie skleja rzęs, nie kruszy się ani nie pozostawia grudek. Tusz jest tak samo świeży po kilku miesiącach używania co na samym początku, w ogóle nie wysycha i nie gęstnieje. Byłby ideałem, gdyby nie bardzo wysoka cena.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Jakość odpowiednia do ceny

I po raz kolejny fakt taki iż markowa rzecz jest idealna zostaje potwierdzona. Jako wizażystka jest dla mnie ważne aby makijaż był dociągnięty do ostatniego włoska rzęs i dzięki tej maskarze tak jest. Szczoteczka idealnie rozprowadza produkt na rzęsach. Są one pogrubione i lekko uniesione. Bardzo polecam.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Polecam

Bardzo fajny tusz. Podkreśla rzęski, nie podrażnia i nie kruszy się. Moje rzęsy po nim jakby "odżyły". Idealnie rozdziela każdą rzęsę i otula czarną kołderką. Dobra jakość. Wadą jest brak wodoodporności.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przecietny produkt

Akurat moj sprawdzony tusz, ktorego uzywam od lat sie skonczyl i zachecona pozytywnymi recenzjami postanowilam wyprobowac cos nowego. Niestety to byl blad. Tusz ten w ogole nie pogrubia a jedynie wydluza. Dla mnie to jednak nie zaleta. Mam wzglednie dlugie rzesy, ale niestety nie jest ich duzo. Efekt jest dlatego sredni. Dlugie rzesy w malej ilosci wygladaja troche marnie. Wiec nie polecam dziewczynom z podobna struktura rzes. Jesli masz krotkie rzesy, to bedzie ok ale sa lepsze tuszy w o wiele przystepnej cenie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    106
    recenzji

    474
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    67
    recenzji

    562
    pochwał

    9,63

  3. 3

    85
    produktów

    22
    recenzji

    634
    pochwał

    9,35

Zobacz cały ranking