Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lancome, Teint Idole, Ultra Wear Foundation (Długotrwały podkład do twarzy)

Lancome, Teint Idole, Ultra Wear Foundation (Długotrwały podkład do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 175,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Szukasz kryjącego podkładu, który będzie trwały nawet do 24h?
Podkład Teint Idole Ultra Wear zapewnia efekt perfekcyjnego makijażu nawet przez całą dobę. Dzięki Teint Idole Ultra Wear z technologią EternalSoft stawisz czoła swoim wyzwaniom.

Efekt? Utrzymuje się przez cały dzień, bez poprawek. Ujednolicony koloryt, bez świecenia się. 24 godziny komfortu.

Teint Idole Ultra Wear od Lancôme to podkład łatwy w aplikacji, pozostawia cerę gładką, aksamitną i matową, bez pudrowego efektu.

Dla ochrony skóry przed szkodliwym działaniem słońca, podkład zawiera także filtr SPF 15.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 1726

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka próbek

Dobrze, że nie kupiłam pełnowymiarowego opakowania

Czailam się na ten podkład, chciałam kupić pelnowiarowe opakowanie, czytałam, oglądałam. Widziałam wiele zachwyconych
Na szczęście koleżanka dała mi próbkę do testu. Dobrze, ze go nie kupiłam. Po pierwsze i najważniejsze... Co za oksydacja. Nie tego oczekuję po podkładzie za taka cenę. Po drugie na mojej twarzy wyglądał po prostu źle. Osadzał się w porach podkreślając je. Po czasie podklad wyglądał tylko gorzej, a twarz niezdrowo. Zrobiłam jeszcze dwa podejścia. Za każdym razem kończyło się tak samo mimo zastosowania sprawdzonej pielęgnacji i pudru. Może to kwestia mojej cery, ale tak brzydko niewiele podkładów u mnie wygląda.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Źle wydane pieniądze

Zanim go kupiłam zrobiłam research i usłyszałam same "ochy i achy" na jego temat. Był taką przemyślaną zachcianką.Mimo początkowego podekscytowania, mój entuzjazm szybko opadł.
Zacznijmy od plusów, których jest niewiele. Podkład ma piękny, różany, "luksusowy"zapach. Do tego solidną, estetyczną butelkę z pompką. Podkład przyjemnie rozprowadza się po twarzy, co na chwilę uśpiło moją czujność. Krycie oceniłabym na średnie. To chyba tyle.
Dlaczego mnie zawiódł? Przede wszystkim oksyduje. I to jak! Mam bladą cerę i kupiłam najjaśniejszy odcień, teoretycznie idealnie dopasowany do karnacji. Po krótkim czasie produkt na twarzy zmienia się w "sexy" pomarańczkę. Mało tego. Podkreśla suchość skórek i wygląda dość "ziemiście". Teoretycznie długo się trzyma, ale wygląda po prostu źle.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

mój ulubiony podkład

Podkład pięknie rozprowadza się na skórze, lekko kryje, nie tworzy efektu maski i
utrzymuje się długo na skórze. Duża gama kolorystyczna i piękne opakowanie
Produkt warty swojej ceny i naprawdę godny polecenia.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo dobry

Świetny podkład. Bardzo wysoka trwałość i niezłe krycie, które jednocześnie wygląda w miarę naturalnie. Podkład ma cudny zapach i bardzo eleganckie opakowanie. Faktycznie trochę ciemnieje na twarzy. Minus za alkohol w składzie, wrażliwe cery może przez to przesuszać.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jestem na tak

Długi zastanawiałam się nad kupnem tego podkładu bo cena zwala z nóg. Zaryzykowałam i był to strzał w dziesistke. Podklad ten jest moim top10. W podkładach oczekuje dobrego krycia i trwałości, ten podklad mnie nie zawiódł ????

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Byłby naprawdę dobrym podkładem gdyby nie ta oksydacja do pomarańczowych tonów....

Testowałam ten podkład z próbek, miałam ich aż w sumie 10 szt które dostawałam do zakupów.
Niestety kolor jaki miałam to 03 Beige Diaphane który jest dla mnie za ciemny i po aplikacji strasznie oksyduje w pomarańczowe tony.
Kilka saszetek przełozyłam do pojemniczka i zmieszałam z mixerem by dopasować go do swojej jasnej karnacji.
Niestety oksyduje na twarzy nawet po zmieszaniu go z mixerem, nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam.
Zapach jest bardzo intensywny i perfumowany, trochę różany ale jakoś mi to nie przeszkadzało.
Konsystencja nie jest zbyt gęsta ani lejąca z łatwością aplikuje go na twarz, dobrze się go rozprowadza pędzlem, gąbeczką czy palcami.
Na twarzy prezentuje się bardzo ładnie i naturalnie, krycie zaliczam do lekkiego które można budować ale bez efektu maski.
Bardzo ładnie współpracuje z kremami i bazami, nie wchodzi w załamania ani w zmarszczki mimiczne .
Jest podkładem kryjąco - pielęgnującym który utrzymuje się na mojej mieszanej cerze dość długo dając satynowe wykończenie i o dziwo nie wymaga poprawek w ciągu dnia.
Zaletą jak dla mnie jest też filtr Spf 15, nie wysoki ale zawsze to coś.
Według mnie jest produktem godnym wypróbowania o ile znajdzie się swój odcień pasujący do karnacji będzie podkładem idealnym.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słabo...

Ostatnio zaczęłam testować sporo nowości jednocześnie i i moja cera zrobiła się przesuszona - a już dawno nie miałam z tym problemu. W drodze eliminacji wyszło, że to niestety ten podkład. Dopiero później przeczytałam opinie i upewniłam się, że nie jestem jedyna z takimi doświadczeniami.
Podkład ma przyjemną konsystencję i wydawało się, że będzie się świetnie nakładał, ale niestety podczas aplikacji bardzo szybko zastyga, "przyczepia" się do skóry zanim jeszcze zdążę go rozsmarować. Powoduje to ponowne nakładanie kolejnych warstw , co już nie jest dla mnie komfortowe a i produkt staje się mniej wydajny.
Bardzo ładnie pachnie, jak ja to mówię "luksusowo" :) i lubię to.
Kolejnym minusem jest zmiana koloru podkładu po nałożeniu. Mam kolor 03 beige diaphane, który na początku jest zbyt jasny a za chwilkę ciemnieje i jest ok jeśli chodzi o moje wymagania. Jednak to może być duży problem i zaskoczenie, jeśli kobieta wybierając kolor podkładu myśli, że taki będzie miała na twarzy :/.
Jeśli chodzi o trwałość to nie odbiega od mojego Loreal'a za 35 zł, więc nie widzę powodu, żeby przepłacać.
Teint Idole jest średnio kryjącym podkładem a nie mocno kryjącym. Mam dużo przebarwień i niedoskonałości, więc naprawdę wiem, co mówię :). Jeśli chodzi o doskonałe krycie bez efektu maski i bez zapychania to zdecydowanie wróciłabym do AVON Power Stay kilka razy tańszego.
Także naprawdę nie widzę tu żadnego powodu do zachwytu.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka próbek

Zdecydowanie NIE!

Nie miałam jeszcze podkładu, który aż tak oksyduje. Odcień, który początkowo w miarę mi pasował, po nałożeniu na twarz zrobił się dosłownie w kolorze pomarańczy. Musiałam zmyć cały makijaż, bo nie mogłam na to patrzeć. Ten podkład nie ma pozytywów. Jestem raczej blada i odcień, który miałam był dość jasny, po około pięciu minutach stał się wściekle pomarańczowy. Jeszcze czegoś takiego nie widziałam. Z nałożeniem nie było problemu, krycie można zbudować- zapowiadał się naprawdę dobrze... Tak jak wspomniałam przez 5 minut. NIE POLECAM I NIGDY GO NIE KUPIĘ!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Gdyby nie ta cena, byłby ideałem!

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana...taka była moja pierwsza myśl, kupując ten podkład. Cena zwala z nóg niestety, ale postanowiłam zaryzykować. Podkład ma fajny, matowy design - eleganckie, klasyczne, takie w moim stylu. Jak wygląda moja ocena ogólna. Jak napisałam w opisie, gdyby nie cena byłby moim KWC. Podkład super kryje wszelkie niedoskonałości, jest długotrwały, zawiera SPF, idealnie wpasowuje się w kolor mojej skóry, dzięki czemu moja cera wygląda jak z okładki. Używam podkładu tylko na wyjątkowe okazje oraz kiedy niedoskonałości zaskoczą przed ważnym spotkaniem, dzięki czemu wystarcza mi na bardzo długo.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Podkład Lancome Teint Idole Ultra Wear ma średnie krycie. Posiadam odcień 010, który jest idealny dla mnie na zimę, na lato jest zdecydowanie za jasny. Podkład tworzy efekt drugiej skóry i perfekcyjnie się wtapia. Jego wykończenie jest satynowe, nie świeci się. Ma świetną trwałość. Zdecydowanie warty swojej ceny!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Wysusza, słabo kryje

Moim priorytetem podczas wybierania podkładu jest mocne krycie. Po kilkuletnim użytkowaniu Estee Lauder DW i ostatnich paru miesiącach z Fenty Pro Filt'r niestety Lancome nie dał sobie rady. Na początku byłam pod wrażeniem. Miałam takie WOW, marka Lancome, musi być luksusowo - i tak też się na początku czułam. Miałam wrażenie, że skóra wygląda młodziej, jest świeższa, wygląda naturalnie. Niestety dalsze doświadczenia z tym podkładem tylko rozwiewały moje pierwsze pozytywne odczucia. Podkład ogólnie ładnie prezentuje się na twarzy, daje naturalny wygląd, zakrywa nierównomierny koloryt, nie robi plam ani wrażenia maski, ale to chyba wszystko. Nie daje rady z zaczerwienieniami, krostkami (niestety w moim przypadku dokładanie nic nie daje, chociaż na plus jest to, że można dokładać ile się chce i nie robią się dziury, plamy itp.). Wchodzi w zmarszczki mimiczne (szczególnie te przy ustach i na czole - nawet jak staram się jakoś omijać te miejsca przy nakładaniu podkładu czy ścierać nadmiar to po pewnym czasie on znowu tam jest). Mimo pierwszego wrażenia nawilżenia to po pewnym czasie strasznie wysuszył mi skórę (skóra na polikach i wokół ust zaczęła schodzić i zrobiła się wrażliwa). O ile na początku dnia podład ładnie przykryje te suchości, tak pod koniec już nie daje rady (z maseczką, z dotykaniem twarzy w tych miejscach). Co prawda nie zrobi wam ciastka na twarzy, ani plam (o ile macie dobrze dobrany odcień), ale efekt jakbyście miały zwykły krem BB na twarzy, a nie podkład z Lancome. Narazie mam mieszane uczucia co do tego podkładu. Nie jest to najgorszy produkt, myślę, że będę go używać wtedy kiedy nie potrzebuję większego krycia i trwałości (jakieś codzienne wyjścia, rower itp.). Czy kupię ponownie? Chyba będę szukać lepszego zamiennika - bardziej kryjącego i trwalszego.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mega oksyduje

Opakowanie
Jest prestiżowe i o bardzo wysokiej jakości. Pompka się nie zacina, nakładka idealnie pasuje. Widać ile produktu ubyło.
Konsystencja
Mega lejąca, trudna do nałożenia. Z taką konsystencję trzeba się pobawić. Najpierw nałożyć pracami na twarz delikatnie wklepać i dopiero potem gąbeczką doklepać. Jednocześnie uważając by nie pochlapać ubrania.
Zapach
Przypomina mi podkład z Avonu. Jest mega podobny.
Właściwości
Kryjące są bardzo dobre. Ładnie ujednolica kolor twarzy, lubi się z korektorami, dogaduje się z produktami do konturowania. Cały dzień wygląda bardzo dobrze na twarzy, nie Zbiera się nigdzie, nie odkleja, nie roluje, za to z każdą godziną jest coraz mocniej pomarańczowy. Ale mocno oksyduje już po samym nałożeniu na twarz.
Trwałość
Jest zachwycająca. Tak naprawdę nie trzeba go nawet pudrować. Nie wyświetla się, nawet pod maseczką wygląda idealnie. Dopasowuje się do mi Miki twarzy i razem z nią pracuje. Wygląda jak nasza lepsza druga skóra. Tylko że pomarańczowa.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    21
    produktów

    44
    recenzji

    597
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    27
    recenzji

    579
    pochwał

    8,95

  3. 3

    10
    produktów

    12
    recenzji

    601
    pochwał

    8,68

Zobacz cały ranking