Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Essence, Get BIG Lashes, Volume Boost Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

Essence, Get BIG Lashes, Volume Boost Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 12 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Maskara Essence Get BIG Lashes Volume Boost Mascara dodaje objętości i zagęszcza rzęsy w celu osiągnięcia "drama look". Włókna okrągłej megaszczoteczki docierają do najcieńszych rzęs w kącikach oczu i pokrywają maskarą każdą rzęsę bez ich sklejania i uczucia ciężkości.

Cechy produktu

Szczoteczka
z włosia
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 81

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo skleja

Jak kiedyś byłam fanką wielkich szczot w maskarach, to teraz niekoniecznie mi z nimi pod drodze. Ten tusz jest chyba jedynym z najbardziej znanych z Essence. Jest chyba od zawsze. Ja kupiłam go po raz pierwszy i nie jestem zadowolona.
Mam rzęsy średniej długości, podkręcone. No takie normalne, przeciętne rzęsy. Dobrym tuszem potrafię osiągnąć efekt wow, ale przy słabym wyglądają one źle.

Tutaj największa wada to ta duża szczoteczka. Jest włochata, nie silikonowa.
Ciężko ładnie wytuszować nią rzęsy. Ciężko pomalować je od samej nasady, bo szczoteczka jest za duża i brudzi powiekę. Dolna powieka też jest ubrudzona

Rzęsy są bardzo mocno wydłużone, coś tam pogrubione, ale naprawdę mocno posklejane. Robi taki efekt pajęczych nóżek.

Początkowo była dosyć mokra, więc dałam jej czas zgęstnieć, ale wróciłam do niej po jakimś miesiącu i ona ciągle skleja te rzęsy.

Nie powiem, że się osypuje czy jest mało trwała, bo pod tym względem nie mam jej nic do zarzucenia.
Jednak efekt jaki daje jest brzydki. Suche i posklejane rzęsy.

Ja nie polecam.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Obiecująca szczoteczka i zachęcające obietnice producenta

Tusz ma klasyczną nie silikonową szczoteczkę, a napis na opakowaniu 'clump free' brzmi mega zachęcająco, same obietnice producenta tworzą w głowie obraz niesamowitych rzęs.

W praktyce jednak dolnych rzęs nie da się pomalować bez ich mocnego posklejania, a górne rzęsy wcale nie wyglądają lepiej. Grudki tuszu osadzają się na rzęsach, a same rzęsy mocno się ze sobą sklejają. Szczoteczka nie pomaga w ich rozdzieleniu i rozczesaniu. Nie ma tu także efektownego pogrubienia rzęs, tuszu nie da się budować więc nie ma tu mowy o tym że kolejne warstwy dają jakkolwiek lepszy efekt wizualny.

U mnie się nie sprawdził.

U kogo może się sprawdzić?
U osób, które lubią baardzo subtelny efekt, który jest niemalże niezauważalny oraz dla osób, które mają jakąś mini szczoteczkę, grzebyk którym można by było jakoś rozczesać posklejane rzęsy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kocham Twojego brata...

Tak człowiek próbuje i próbuje... uwielbiam pomarańczowego curly. Mój ideał. Ten jest słabszy. Szczoteczka taka owalna, klasyczna. Fajna czerń. Dobrze rozdziela i rzeczywiście nie ma grudek. Co do reszty trzeba się namachac. Cos tam pogrubia, wydluza. Ale kiepsko. Mogłam przeczytać opinie. 3.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Na co dzień bardzo dobry

Zalety:
+Świetna cena.
+Ładny, pełny czarny kolor.
+Nie robi grudek.
+Pojemny.
+Wydajny.
+Dobrze trwały
+Szybki w obsłudze.
+Daje lekki efekt pogrubienia rzęs.


Wady:
-Szczoteczka niedokładna, mam problem z pomalowaniem wewnętrznych włosków.
-Efekt pogrubienia jest lekki, więc określenie "volume boost" jest nieadekwatne.
-Napisy na opakowaniu z czasem się ścierają.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wiele plusów, jeden minus

Tusz, który pomaga pogrubić rzęsy. Od początku ucieszyła mnie grafika na opakowaniu, mówiąca o tym jaki dokładnie jest kształt szczoteczki. Nie zawsze patrzę na takie informacje, zdarza mi się je przeoczyć, niemniej moje zdanie na ich temat jest pozytywne. Nie trzeba otwierać tuszu, aby dowiedzieć się jaka jest szczoteczka. Marka Essence nie jest w tych działaniach odosobniona, jest takich opakowań coraz więcej. I bardzo dobrze.

Czy taka szczoteczka się sprawdza. Jest różnie. Z moimi rzęsami jest po prostu sytuacja taka, że bez maskary ich nie widać, w każdym razie jakoś tak nieszczególnie. No więc różne volume boosters idą mi z pomocą.

Get Big Lashes nie jest tuszem idealnym, ale po moich doświadczeniach w tym czasie stwierdzam, że są gorsze, oj są. Szczoteczka Get Big ma to do siebie, że nie "wpuszcza" rzęs między włoski, a to jest problematyczne, gdyż nie maluje rzęsy z każdej strony, taki mały trik, no więc ta szczoteczka jest szeroka, wrzecionowata i zabudowana, w związku z tym "niewpuszczaniem" i nieprzeczesywaniem rzęs jestem niezadowolona.

Zauważyłam, że tusz ma ładną czerń. Kosmetyk nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Konsystencja tuszu jest plastyczna, płynna, dobrze i wygodnie się aplikuje, gdyby pominąć to nieszczęsne nierozczesywanie każdej rzęsy.
Pokrycie tuszem rzęs jest dokładne i dosyć grube- trzeba uważać aby nie przesadzić z warstwami 1-2 w zupełności wystarczają. Każda następna warstwa jest już związana z obklejaniem rzęs, nikomu na tym nie zależy, chyba że robi ktoś challenge dla YT;) ale mówiąc poważnie, ta maskara nie jest zła! Jak na tę półkę cenową, jest w porządku. Wymalowanie rzęs tym tuszem może wymaga trochę pracy, ale efekt jest zadowalający, widać pogrubienie, wydłużenie. Jest trwałość, brak osypywania się, po kilku godzinach rzęsy są nadal w takim samym stanie, nic się nie kruszy, nie szarzeje. Jedyna moja uwaga to że szczoteczka powinna więcej łapać i zahaczać o rzęsy, przeczesywać je bardziej precyzyjnie, a to już wada konstrukcyjna.

Na zakończenie wspomnę, że maskary z tej półki cenowej zazwyczaj są bardzo suche, natomiast Essence Get Big nie ma tego problemu. Wyższa jakość. Muszę też wspomnieć o tym, że tusz nakładam zawsze na specjalną białą bazę do rzęs, aktualnie stosuję Essence Volume booster olejkiem z acai i masłem mango.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

dramat look ;p

może z moją opinią nie wszyscy się zgodzą i będzie ona niesprawiedliwa ale dla mnie po
1 SZCZOTECZKA - grubas, który jest nieprecyzyjny. Nie otula dobrze rzęs ani nie maluje od samej podstawy.
FORMUŁA TUSZU na początku dla mnie rzadka - lubię tusz zawsze troszkę podsuszyć (zostawiając odkręcony na noc), ale dla mnie to nie problem.
POJEMNOŚĆ - duża, przez co tusz starcza na dłużej
Troszkę mi się kruszył. Nie wiem czy spowodowane jest to tym, że czasem klienci w sklepie otwierają produkty, czy kiepską jakością. Ciężko stwierdzić. Nie kupiłam ponownie tego tuszu, więc nie mam porównania.

Wcale nie pogrubia rewelacyjnie i nie tworzy Drama Look`u

Niestety nie jest to tusz dla mnie. Nie lubię takich szczoteczek, takich konsystencji.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam za szczoteczkę

Główną zaletą tego produktu dla mnie jest jego duża szczoteczka. Jestem zwolenniczką właśnie takich tuszy, gdyż w wygodny sposób mogę malować moje rzęsy, mam długie rzęsy. Szczoteczka mimo wielkości bardzo dobrze rozczesuje rzęsy, dociera do wszystkich rzęs, praca z nią jest przyjemna. Rzęsy nie pozostają sklejone, wprost przeciwnie dobrze rozdzielone, delikatnie podkręcone i pogrubione. Przy tym tuszu nie używam zalotki, mam wrażenie, że ładniejszy efekt jest przy samym produkcie. Niestety nie ma efektu mocnego pogrubienia rzęs jednak są bardzo ładnie podkreślone, nie ma tzw. pajączków.
Na szczoteczkę nakłada się odpowiednia ilość produktu, Już przy pierwszym użyciu ma przyjemną konsystencję, która nie jest rzadka jak w przypadku większości maskar. Kolor jest głęboki, tusz nie osypuje się, nie zmywa przy krótkim kontakcie z wodą, deszczem, łzami. Jedynie może odbijać się na dolnej powiece, gdy pomalujemy dolne rzęsy. Jednak jest to związane z łzawieniem oczu, jednak wystarczy delikatnie potrzeć i znika.
Opakowanie bardzo mi się podoba, zużyłam już kilka opakowań i na pewno będą kolejne.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Brak "drama look"

Tusz jest przyzwoity, nie skleja, nie kruszy, utrzymuje się na rzęsach przez cały dzień. Niestety efektu "drama look" brak. Delikatnie pogrubia. Podkreśla delikatnie rzęsy i to tyle, bez względu na ilość nałożonych warstw. Szczoteczka jest ogromna i niewygodna, zwłaszcza przy dolnych rzęsach. Ciężko nim zrobić sobie krzywdę. Cena ok.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Adekwatny do ceny

Tusz kosztował w Rossmanie około 10/11zł. Szukałam czegoś ze średniej półki i nie spodziewałam się szału. Używam go na co dzień do pracy, nie jest "grudkowaty" ale nie można go niestety pochwalić za trwałość.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka opakowań

Jestem na tak

To był mój pierwszy tusz i lubię do niego wracać. Dobrze rozczesuje rzęsy, nie obsypuje się i nie robi pandy. Może nie robi efektu „wow”, ale jest naprawdę fajny.

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jako tako

Nie mogę powiedzieć, że to zły tusz, jednakże tyłka nie urywa pod względem trwałości. Jestem osobą, która lubi mocno acz nienachalnie podkreślone rzęsy. Ten tusz podkreśla rzęsy, jednak robi to bardzo delikatnie. Fajnie rozdziela, każda rzęsa jest oddzielnie. Efekt jest naprawdę fajny, idealny do makijaży typu no-make up. Polecam nastolatkom do nauki makijażu - z tym tuszem nie da się przesadzić. Jak dla mnie jest zbyt delikatny, jednak innym może bardzo przypasować ze względów, które do mnie nie przemawiają ;) może trafiłam na kijowy egzemplarz, jednak raczej nie spróbuję kupić go ponownie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

taki sobie

Produkt ma fajne, solidne i poręczne opakowanie. Szczoteczka jest gęsta i bardzo dobrze się nią maluje. Niestety mimo, że tusz ma być pogrubiający to wcale taki nie jest. Rzęsy po nim są dobrze rozdzielone, przyciemnione i to w sumie tyle. Jak były cienkie tak są dalej. Produkt się nie osypuje, jest wydajny i trwały. Przy zmywaniu nie ma z nim problemów. Jeśli chodzi o konsystencję to jest przyjemna. Taka w sam raz, ale bardziej się skłania w kierunku rzadkiej. Produkt jest taki sobie. Cudów nie robi, ale miałam gorsze.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    17
    produktów

    35
    recenzji

    532
    pochwał

    10,00

  2. 2

    11
    produktów

    37
    recenzji

    517
    pochwał

    9,81

  3. 3

    1
    produktów

    20
    recenzji

    503
    pochwał

    8,73

Zobacz cały ranking