Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, High Impact Mascara (Tusz pogrubiający, wydłużający i podkręcający)

Clinique, High Impact Mascara (Tusz pogrubiający, wydłużający i podkręcający)

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 8 g
Cena 89,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Mascara, która wg producenta wyraźnie podnosi i podkręca rzęsy - o 26 stopni, wydłuża - o 36% i maksymalnie je pogrubia.
Efekt ten zapewnia specjalna, opatentowana szczoteczka: jej włoski, zrobione z delikatnych włókienek, są puste w środku. Zapewniają bardzo delikatną, miękką aplikację - rzęsy są jedwabiste, delikatnie uczesane. Zwężona końcówka szczoteczki pozwala wygodnie nakładać tusz na dolne i górne rzęsy w kącikach oczu. Same włoski są ułożone skrętnie w maksymalnie dogodną liczbę zwojów, bez zbędnych przerw. Zapewnia to natychmiastowy efekt pogrubienia i zapobiega sklejaniu się rzęs - nadmiar maskary zostaje na szczoteczce.
Zawarte w tuszu specjalne polimery (Copolymer Acrylates) pokrywają rzęsy wydłużając je i jednocześnie rozdzielając, a baza polimerowa pielęgnuje rzęsy (m.in.: Polyvinyl, PVP).
Podwójne nawilgotniąjące składniki polimeryczne wzmacniające pigmenty (m.in.: dimetikon, PEG-8 Polyacrylate PVP) sprawiają, ze kolory są wyraziste, czyste i intensywne.
Efekt: rzęsy są jedwabiste i odpowiednio pielęgnowane - miękkie woski oraz miękkie polimery ze składnikami pielęgnacyjnymi (pantenol, hialuronian sodowy, pszenne proteiny).
Przetestowany alergoiogicznie, oftalmologicznie. W 100% bezzapachowy. Dostępne kolory: czarny, brązowy, granat, oberżyna.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 453

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie bez wad

Tusz High Impact miałam przyjemność posiadać w wersji 4 ml, która była dołączona do zestawu jakie czasami można kupić na stronie Clinique. Piszę, że miałam przyjemność, ponieważ cena za pełnowymiarowe opakowanie jest trochę za duża w porównaniu z jakością. Tusz zamknięty jest w smukłe ciemnozielone opakowanie ze srebrną nakrętką na której wieczku jest widoczne "C" producenta. Muszę przyznać, że ładnie się to prezentuje :) Szczoteczka jest klasyczna, "włochata". Tusz w moim odczuciu jest dość gęsty, ale idzie się nim malować, po kilku dniach aplikacja jest już bezproblemowa. Sam tusz ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy, trochę je też podkręca. Ogólnie efekt jest zadowalający, bo rzęsy są ładnie podkreślone i nie sklejone, ale taki lub lepszy efekt otrzymam również stosując sporo tańsze tusze. To małe opakowanie starczyło mi na bardzo długi czas (ok. 2 miesięcy codziennego stosowania). Zastanawiam się czy pełnowymiarowe opakowanie przy takiej wydajności nie straciłoby na jakości tuszu. Produkt jest bezzapachowy jak to u Clinique oraz nie podrażnia.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niezadowalający

Tusz jest dość gęsty i bardzo ciężko się nim pracuje. Faktycznie udaje się uzyskać efekt wydłużonych rzęs, ale nie jest to efekt spektakularny. Biorąc pod uwagę cenę spodziewałam się lepszego efektu. Dodatkowo tusz po jakimś czasie się kruszy. Zmywanie jest trudne. Nawet płynem do wodoodpornego makijażu.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Oj, słabiutko, Clinique, słabiutko...

Oceniam wersję czarną - intensywna czerń

Tusz do rzęs to jeden z obowiązkowych elementów mojego makijażu, mogę wyjść z domu bez podkładu, różu, bronzera, ale rzęsy umalowane muszą być. Przetestowałam już wiele różnych tuszy, mnóstwo drogeryjnych, a także kilka wysokopółkowych, do których zalicza się m.in. tusz Clinique. Dostałam wersję miniaturową bodajże 4 ml jako gratis do jakiegoś zakupu. Mimo malutkiej pojemności, zdążyłam go już bardzo dobrze przetestować.

Ciemnozielona buteleczka ze srebrną nakrętką i napisami wygląda gustownie i schludnie. Tusz ładnie prezentuje się na toaletce wśród pozostałych kosmetyków. Posiada klasyczną szczoteczkę z włosia. Kiedy jakiś czas temu go używałam, byłam zwolenniczką tego typu szczoteczek, obecnie przeszłam na silikonowe i póki co nie zamierzam się z nimi rozstawać. Uważam, że o wiele lepiej radzą sobie z rozdzieleniem rzęs.

Tusz ma dziwną konsystencję, jest gęsty i niestety, ale nieestetycznie oblepia rzęsy. Musimy się sporo namęczyć, żeby w marnym stopniu je rozczesać, że o podkręceniu już nie wspomnę, bo nic takiego nie zauważyłam. Nie mam zielonego pojęcia, czy tusz wydłuża rzęsy o - jak chwali się producent - 36%, nie wiem również czy je podkręca o 26%. Oj, to poczucie humoru producenta... Już widzę siebie mierzącą rzęsy na długość i pod kątem... Na plus fakt, iż tusz jest intensywnie czarny, a przez to wyrazisty. W ciągu dnia niestety odbijał się na powiece, co wkurzało mnie niemiłosiernie... Z tą konsystencją na pewno coś jest nie tak, ponieważ przy wieczornym demakijażu mega ciężko było go zmyć, robił się taki dziwnie twardy i nie chciał się tak szybko rozpuścić, a używam naprawdę dobrych produktów do demakijażu. Pachnie chemicznie, ale jeszcze jest to akceptowalne. Tusz High Impact okazał się bardzo wydajny, miniaturka 4 ml starczyła mi na ok 2-3 miesiące raczej codziennego używania. Tusz mnie nie uczulił, ani nie podrażnił.

Podsumowując, dobrze, że go dostałam jako gratis, bo gdybym go kupiła, trochę byłoby mi przykro, cena kompletnie nieadekwatna do jakości.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

Mam bardzo krótkie rzęsy a ten tusz działa cuda. Pogrubia rzęsy ale i je pięknie rozczesuje. W dodatku są o wiele dłuższe niż bez makijażu. Tusz wystarcza na długo a pod koniec nie kruszy się. Mimo dosyć wysokiej ceny, jestem w stanie kupować go na okrągło

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety ten tusz jest dowodem, że nie wszytsko co droższe jest lepsze.

Lubię kupować miniatury produktów, to bardzo dobra okazja do wypróbowania i relatywnie w wielu przypadkach bardziej opłacalna niż zakup produktu pełnowymiarowego. Ten tusz kupiłam w wersji podróżnej razem z balsamem do demakijażu w fioletowym słoiczku bo to on kusił mnie najbardziej. To był mini zestaw w rodzaju Clinique Favorites kupiłam w Sephorze za ok. 60zł. W sumie dużo i nie dużo ale skusiłam się bo pojemności produktów były jak na miniatury naprawdę w porządku

Tusz ma pojemność 4ml i gdyby nie fakt, że po prostu z własnej woli przestałam go używać i wylądował z hukiem w śmietniku to po miesiącu używania mam wrażenie, że jeszcze spokojnie z 2 tygodnie mogłabym go używać, bo nie wysuszył się i nadal nabierał odpowiednią ilość masakry na szczotkę, więc pod tym względem naprawdę mogę polecić, że mała pojemność 4ml a wydajność zasługuje na plus.

Biorąc jednak pod uwagę jego działanie, to jak się go nakłada, jaki efekt tworzy i jak ciężko współpracuje podczas demakijażu to nie polecam go wcale. Ale po kolei..Samo opakowanie tuszu jest bardzo estetycznie wykonane. Tusz w ciemno zielonym opakowaniu ze srebrną zatyczką wygląda ładnie i elegancko. Jeśli chodzi o szczoteczkę to jest to klasyczna wersja z włosiem w stożkowym kształcie. Podczas jak wspomniałam miesięcznego używania tusz cały czas porządnie się nabierał szczoteczka nie była sucha. Mam czarną wersję tuszu, i tutaj należy wspomnieć, że tusz jest bardzo mocno napigmentowany, jedna delikatna warstwa a rzęsy wyglądają jak po kontakcie ze smołą. Jest to z jednej strony plus, ale biorąc pod uwagę niekomfortową aplikację tuszu, efekt nie jest już taki zadowalający. Tusz podczas aplikacji mimo, iż zerkając na szczoteczkę nic tego nie zwiastuje koszmarnie ciąga rzęsy. Mam wrażenie, że chodzi tu o formułę tuszu, która jest zbita i jak wspomniałam smolista. Efekt był taki, że żeby dobrze wytuszować rzęsy trzeba się trochę naskakać, bo nie da się zrobić zygzaka tą szczoteczką tak żeby rzęsy pokryły się jednolitą warstwą tuszu i były rozczesane bo u mnie kończyło się to kilka razy rzęsami, które zostały na szczoteczce więc więcej nie próbowałam. Przez cały czas stosowania miałam wrażenie, że tusz oblepia rzęsy zamiast je tuszować.

Efekt wytuszowanych rzęs był różny ale z pewnością daleki od obietnic producenta o wydłużonych, podkręconych (to już wgl żart), pogrubionych rzęsach. Niestety efekt nie był zadowalający, rzęsy fakt były lekko podkreślone, ale tusz w bardzo szybkim tempie robił również kluchy.

Jeśli chodzi o trwałość to tutaj dochodzimy do zupełnego nieporozumienia. Bo tusz po zaledwie 4 godzinach się osypuje i kruszy, ale same zmywanie go jest ultra męczące i trudne. Ciężko domyć go z rzęs, nawet trzymając wacik dość długo nie schodzi w w całości i co jest śmieszne dołączony do zestawu balsam nie domywał go do końca!

Tusz to prawdziwe rozczarowanie, kupując go miałam nadzieję na wypróbwane czegoś dla odmiany niż drogeryjne tusze ale zawiodłam się i wiem, że wiele drogeryjnych produktów tańszych o połowę od tego robi 100 razy lepszą robotę.

Nie polecam, nie kupię ponownie, szkoda kasy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Szok

Jestem pozytywnie zaskoczona. Co prawda tak jak piszecie, efektu wow nie ma. No zwyczajnie nie ma efektu wow. Ale jest to bardzo delikatny tusz. Zazwyczaj moje oko z tuszem się męczy, ale mimo to, tuszuję oko. A tu kompletnie nie czuję nic. Więc jest bardzo delikatny dla oka. I dlatego daje 5 gwiazdek. Na co dzień idealny. Na wieczorowe wypady kupię tańszy z efektem wow. I po zmyciu nie mam czerwonej skóry wokół oczu. Szok..

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Sama nie wiem

Nie wiem czy zmieniła się formuła czy co, ale jakiś czas temu dostałam 2 próbki o wielkości połowy mascary i ich formuła była inna.
Ta nie jest zła, rozdziela rzęsy, ma ładną, głęboką czerń.
Brak mi tu pogrubienia i podkręcania.
Po otwarciu opakowania lubi się odbijać i rozmazywać, dopiero z czasem jak trochę wyschnie, to lepiej się trzyma.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie rozumiem zachwytów nad tym produktem

Lubię kiedy moje rzęsy są wydłużone, pogrubione i pokręcone. Szukam takich maskar, które same w sobie "robią oko". Wg opisu tusz Clinique wydawał się dobrym wyborem. Niestety w rzeczywistości okazał się gorszym produktem niż wiele tańszych propozycji dostępnych na rynku.

Moja ogólna ocena tego produktu jest podyktowana faktem, że nie spełnia swoich zadań i obietnic producenta.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Tusz idealny

Na moich rzęsach Tusz sprawdza się idealnie. Zapewnienia producenta dotrzymane. Poza tym rzęsy wyglądają bardzo naturalnie. nie kruszy się po nałożeniu kilku warstw i nie skleja.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Całkiem ok

Tusz otrzymałam w formie miniatury.
Na początku myślałam, że jest ...zielony :D Trochę mylący kolor opakowania, ale całe szczęście znalazłam napis 01 Black. Uff.
Maskara ma kolor głębokiej czerni, nie szarej jak to się zdarza, więc super. Szczoteczka dość prosta, choć przyznam, że dawno nie miałam w ręku miniatury i z początku niewygodnie krótki aplikator ;) Ale bardzo dobrze rozczesała rzęsy, miło mnie zaskoczyło. Tusz ma idealną konsystencję od pierwszego użycia, nie musiałam się namęczyć, nic się nie ciągnęło, nie grudkowało, aż jestem pod wrażeniem, że z taką łatwością daje się nałożyć i rozczesać. Co prawda mój ulubiony efekt uzyskałam dopiero przy drugiej warstwie, to jestem zachwycona! Naprawdę dobrze rozczesane rzęsy, idealnie pokryte produktem, podkręcone i nieźle wydłużone. Tusz ani razu nie sprowokował mnie do łzawienia, utrzymał się idealnie aż do zmycia wieczorem.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo słaby

Nie wydłuża, nie podkręca, pogrubia bardzo lekko. Przy wyższych temperaturach albo przy lekkim łzawieniu oka (nie chodzi o płacz, tylko np. załzawienie przy wietrze) odbija się na dolnej powiece i lekko osypuje się. Miałam małą wersję z bazą i przy stosowaniu zamiennie z innym tuszem ten po prostu wysuszył się.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

kiepski

Jest to tusz, który nie czyni nic nadzwyczajnego. Moich rzęs jakoś specjalnie mocno nie wydłużył, nie pogrubił i nie podkręcił. Byłam niezadowolona z efektu jaki uzyskałam i po kilku nieudanych próbach zrobienia nim efektownego makijażu oka, zrezygnowałam ze stosowania. Jest nietrwały, szybko zastyga i twardnieje w opakowaniu. Na rzęsach jest nieodporny na lekkie łzawienie, rozmazuje się i odbija się na powiece. Jedyną zaletą tego produktu jest dość dobry skład. Podsumowując uważam, że można w tej cenie lub nawet znacznie niższej kupić lepsze tusze.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    653
    pochwał

    10,00

  2. 2

    15
    produktów

    15
    recenzji

    409
    pochwał

    6,25

  3. 3

    24
    produktów

    91
    recenzji

    173
    pochwał

    6,20

Zobacz cały ranking