Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Make Me Bio, Aqua Light (Lekki Krem dla Skóry Tłustej i Mieszanej)

Make Me Bio, Aqua Light (Lekki Krem dla Skóry Tłustej i Mieszanej)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Zobacz oferty

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 60 ml
Cena 69,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Tłoczony na zimno olej z orzechów laskowych jest lekki i szybko się wchłania wzmacniając naczynia włosowate i równocześnie ujędrniając i nawilżając skórę. Fantastyczny olej jojoba w połączeniu z wodą z kwiatu pomarańczy reguluje gruczoły łojowe a olej z grejpfruta tonizuje i rozjaśnia skórę.

Recenzje 28

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Całkiem ok

Krem dobrze nawilżał cerę, miał ładny cytrusowy zapach, nie zapychał, ale miał trochę za tłustą konsystencję jak na lekki krem dla skóry tłustej i mieszanej. Opakowanie to szklany, ciemny słoiczek - łatwo z niego wydobyć produkt. Krem jest dość wydajny. Dla osób, które lubią bardziej treściwe kremy polecam, ale ten krem na pewno nie jest lekki.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

POLECAM

Jestem bardzo zadowolona. Mój ulubiony krem na dzień. Jestem w połowie trzeciego słoiczka. Jest idealny dla cery tłustej i mieszanej, ponieważ dobrze się wchłania. Idealnie sprawdza się pod makijaż i dobrze współgra z krem z filtrem, a także podkładem mineralnym.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

No niestety

Nie wiem o co chodzi. Użyłam kilku kosmetyków Make Me Bio i ze wszystkich byłam zadowolona. Któregoś dnia zauważyłam ten krem w wersji dla skóry tłustej i mieszanej, nie patrząc na skład zaufałam producentowi i po prostu go kupiłam. Po wieczornej pielęgnacji z ogromnymi nadziejami nałożyłam krem. Nie wiem ile czasu minęło, może z 10 minut i nagle moja twarz zrobiła się cała czerwona i ciepła. Zmyłam krem myśląc, że może to nie dzień na niego. Dałam mu szanse jeszcze raz - niestety wciąż działo się źle. Nie chce ryzykować.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Make me sad:(

Zacznijmy od tego, że nie jest to produkt, który nadaje się do cery tłustej jak podaje producent. Możliwe, że ureguluje cerę, która przetłuszcza się z winy zaburzonej bariery hydrolipidowej i nie ma skłonności do zapychania, ale dla mojej niestety było to zupełne nieporozumienie, bo krem wcale aż taki leciutki nie jest. Wręcz przeciwnie - na twarzy pozostawia film. Lekki, ale wystarczy, aby moja naturalnie tłusta cera czuła się nieświeżo zaraz po porannej pielęgnacji. Do tego ma dość tępą konsystencję, więc trzeba się postarać, aby dokładnie go rozprowadzić. W składzie ma też oleje, które co podatniejsze na to skóry mogą zapychać. Sama nie używałam kremu na tyle długo, abym mogła jakąś tragedię u siebie zaobserwować (parę użyć i zrezygnowałam), ale wiem, że po kilku tygodniach mogłoby być nieciekawie. Nie mówię, że dla każdej problematycznej cery będzie to zły wybór, ale na pewno będzie bardzo ryzykowny. Cena do jakości i składu troszkę zawyżona, ale opakowanie faktycznie jest bardzo ładne, poręczne i doceniam w nim brak plastiku (jedyny minus, że trzeba bardzo zadbać o jego higienę). Podsumowując, kremik wcale nie taki lekki, raczej polecałabym cerze normalnej/mieszanej i bez wielkich problemów z niedoskonałościami, choć i tak uważam, że za tą cenę można znaleźć coś lepszego niezależnie od preferencji skóry.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Szału nie ma...

Mam skórę tłustą tak więc krem dedykowany dokładnie dla mojej cery. W moim przypadku nadaje się wyłącznie na noc - pozostawia tłusty film, który świeci się " jak psu jaja ". Nie podrażnia ale niestety na skórze wygląda nieestetycznie.. Nie jestem pewna czy nie pogarsza stanu skóry. Jest bardzo ciepło i nie wiem czy też aura za oknem nie wpływa na zwiększone przetluszczanie się.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Interesujacy sklad

Krem bardzo dobrze sie sprawdzil na mojej mieszanej cerze, nie zapycha i nawilza. Dobry sklad, zadnego niepotrzebnego syfu. Jednak cena prawie 70 zl jak dla mnie troche za wysoka, wiec raczej juz go nie kupie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Musiałam się do niego przekonać. Teraz nie wyobrażam sobie bez niego poranka.

Bardzo długi czas zastanawiałam się nad zakupem tego kremu make me bio. W końcu zdecydowałam się na zakup zestawu z tonikiem i cudownym kremem do rąk.

Krem zamknięty jest w ciemnym, szklanym słoiczku o pojemności 60ml. Wydajność tego kremu jest ogromna i nie wiem czy zdążę zużyć go przez 6 miesięcy. Zapach kremu bardzo przypadł mi do gustu - jest to zapach cytrusowy, pomarańczowy. Konsystencja kremu jest dość rzadka. Dzięki temu krem jest wydajniejszy i lżejszy.

Na początku obawiałam się, że krem będzie zapychał, ponieważ zostawiał skórę mocno nawilżoną co powodowało mocniejsze przetłuszczanie się cery w ciągu dnia. Dlatego na początku nie polubiliśmy się. Jednak z czasem skóra zaczęła się przyzwyczajać do kremu i tak jakby uregulowała swoją pracę gruczołów przez co przetłuszcza się tak samo jak dawniej, czasami trochę mniej.

Produkty make me bio słyną z naturalnych składników. W tym kremie również znajdziemy naturę. Bardzo mi to odpowiada.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Czegoś mu brakuje

Krótko i na temat. Krem o lekkiej konsystencji, szybko się wchłania, nie zapycha porów. Dobrze nawilża skórę podczas ciepłych miesięcy, na sezon jesienno-zimowy to dla mnie za mało. Dodatkowym minusem jest to, że skóra jak się świeciła, tak się świeci nadal. Zapach pomarańczowo-bliżej nieokreślony :) Jest w nim jakiś aromat, który ciężko mi zdefiniować. Nie jestem do końca na tak, sama raczej ponownie go nie kupię, gdyż efekty nie były zbyt zadowalające.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

miłe złego początki

Krem kupiłam zachęcona zachwytem siostry co do tej marki. Od dawna szukałam kremu, który jednocześnie będzie skutecznie nawilżał i matowił moją tłustą skórę. Na początku byłam nim zachwycona - zapachem, lekką konsystencją, ekspresowym wchłanianiem, wydajnością... Niestety, po jakimś czasie twarz przestała się z nim "lubić", zatkał niemiłosiernie pory, świeciłam się jak nadmorska latarnia i z bólem serca musiałam zrezygnować... Szkoda, bo skład ma naprawdę dobry i naturalny, a tu takie rozczarowanie.

1 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Hmm

Kupiłam go pomimo sprzecznych recenzji i na początku mnie zachwycił. Skóra była po nim super miękka jak u dziecka. Pozostawiał na twarzy taki aksamitny film co mi bardo odpowiadało. Aż z chęcią się jej dotykało. Mam cerę mieszaną, ale w strefie T bardzo się uspokoiła i przestała się przetłuszczać. Myślałam, że znalazłam krem idealny. Niestety zaczęły mi się pojawiać jakieś wypryski. Początkowo złożyłam to na karb być może złego odżywiania, być może niedosypiania, bo miałam wtedy bardzo intensywny okres w pracy.
Nie zrażona tym faktem kupiłam drugie opakowanie i tu zaczął się koszmarek. W okresie dorastania nie miałam typowego trądziku, ale wiadomo hormony powodowały zmiany skórne. Jednak przy tym co się stało z moją skórą po tym kremie to nic! Wypryski zaczęły pojawiać się codziennie, nie było dnia bez nowej niespodzianki. Po zmianie prawie wszystkich kosmetyków okazało się, że to on powoduje u mnie takie zapychanie.
Po odstawieniu problem przestał się nasilać ale do tej pory walczę ze skutkami używania tego kremu.
Mimo naturalnego składu, wydajności i przyjemnego efektu po nałożeniu bardzo nie polecam.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Sama nie wiem

Krem na świetny skład co dla mnie ma duże znaczenie bo lubię kłaść na mojej twarzy produkty które mają jakąś wartość. Pod tym względem krem jest godny uwagi. Słoiczek jest niewielki ale sam krem jest wydajny i opakowanie codziennie używane starcza tak na 3-4 miesiące. Zapach jest delikatny a konsystencja dość leista. Krem szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy, mnie nie podrażniał, wydaje mi się że nawet lekko nawilżyl moja skórę. To wszystko jest ogromnym plusem... A minus. Niestety dla mnie ogromny... Zapychał moja skórę strasznie... Moje pory szczególnie na nosie były ustawicznie rozszerzone. Dlatego pomimo licznych plusów więcej nie kupie.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jest w porządku, ALE..

Marka Make Me Bio od jakiegoś czasu zaintrygowała mnie swoimi uroczymi opakowaniami i naturalnym składem. Skuszona, postanowiłam zakupić krem przeznaczony do cery mieszanej/tłustej. Od samego początku wiedziałam, że krem posłuży mi w pielęgnacji nocnej, ponieważ tak liczna obecność składników olejowych na pewno nie nada się do mojej cery pod podkład. I nie pomyliłam się. Działanie typowo odżywcze, zostawiające tłustą warstwę na skórze, co mi w nocy kompletnie nie przeszkadza - ważne, że całkiem nieźle nawilża i odżywia. Po pierwszym użyciu zauważyłam jednak "zapchanie" porów, co na początku mnie zraziło, jednak dałam mu drugą szansę po 2 tyg. Tym razem obeszło się bez niemiłych efektów na drugi dzień. Mam mieszane uczucia co do tego konkretnie kremu. Używam go co kilka dni, typowo na noc, już nie zauważyłam efektu "zapchania", ale podchodzę do niego z ostrożnością. Na pewno nie polecam go dla cer problematycznych.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    14
    produktów

    31
    recenzji

    457
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    30
    recenzji

    415
    pochwał

    9,15

  3. 3

    1
    produktów

    20
    recenzji

    425
    pochwał

    8,72

Zobacz cały ranking