Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`Oreal Paris, Volume Million Lashes, So Couture Mascara (Tusz do rzęs)

L`Oreal Paris, Volume Million Lashes, So Couture Mascara (Tusz do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Zobacz oferty

cocolita.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.81/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

REKLAMA
Kategoria
Pojemność 9 ml
Cena 54,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Tusz do rzęs z linii Volume Million Lashes zwiększający objętość. Z ekstraktem z jedwabiu.

Cechy produktu

Szczoteczka
z włosia
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1489

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciekawy

Ciekawy L`Oreal Paris, Volume Million Lashes, So Couture Mascara wpadł mi w ręce jakiś czas temu. Ma wygodna szczoteczkę, ładnie rozczesuje rzęsy. Dobrze je podkreśla. Opakowanie ma śliczne.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

wow wow wow !!!

Wooow, już dawno żadna maskara nie zrobiła na mnie takiego pozytywnego wrażenia, już przy pierwszym użyciu zrozumiałam skąd tyle pozytywnych opinii.
Po pierwsze tusz ma moim zdaniem bardzo ładne opakowanie, wygodne i eleganckie zarazem. Szczoteczka jest silikonowa o idealnej wielkości dla mnie -totalny sztos! Mam nieduże oczy i przy większości maskar zawsze przy malowaniu kończę umazana tuszem, a tu nie. Świetnie dociera do kącików i dobrze maluje się nią dolne rzęsy.
Najważniejszy jest efekt jaki daje - pięknie rozdziela rzęsy dając przy tym taką mega naturalną objętość i zagęszczenie rzęs. Jestem w szoku że moje rzęsy potrafią tak wyglądać. Jestem po laminacji wiec podkręcenie mam dzięki temu zabiegowi, wiec w tym aspekcie się nie wypowiem.
Utrzymuje się u mnie bardzo dobrze, nie zauważyłam osypywania się. Nie odbija mi się także na górnej powiece.
Co do demakijażu też jest w porządku - olejek dobrze rozpuszcza maskarę lub płyn micelarny daje radę.
Polecam i sama na pewno kupię następne opakowanie. Jedyne czego żałuje to fakt, że tak późno jej spróbowałam.

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo dobry tusz do rzęs

Świetny tusz do rzęs, pogrubia, wydłuża i długo się utrzymuje. Po całym dniu nie widzę żadnych śladów obsypującego się tuszu na twarzy, a rzęsy cały czas wyglądają świetnie.
Uwielbiam zapach kokosowy tego produktu. Cudowny.
Nie zauważyłam żadnych podrażnień, ani pieczenia oczu po jego użyciu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

A było tak pięknie :(

Tusz ten kupiłam przez pozytywne opinie w każdym zakamarku Internetu. Ale był mi też potrzebny nowy, więc lepsza okazja do zakupu nie mogła się nadarzyć. Kosztował mnie około 30 złotych na promocji w jednej z drogerii stacjonarnych.

Moje rzęsy są długie, średnio gęste i proste, a wręcz opadające w dół. Od tuszów wymagam podstawowych efektów, czyli pogrubienia, rozdzielenia, wydłużenia. Po tym gagatku spodziewałam się świetnej jakości i rzeczywiście tak było... do czasu. Przede wszystkim genialnie pogrubia przy dwóch warstwach, lecz jednocześnie rozdziela, więc ostatecznie uzyskiwałam na oczach wachlarz. Udawało mu się podkręcać moje uparte, proste rzęsy, choć nie na długo. Po godzinie podkręcenia już nie było. Nie jestem jednak na niego za to zła, bo u mnie większość tuszów nie daje sobie z tym rady. Kiedy trochę podeschnął, zaczął nawet wydłużać, więc lepiej być nie mogło. Włoski po nim są usztywnione, ale wciąż elastyczne, bez uczucia obciążenia. Nie podrażniał też moich wrażliwych oczu i nie odbijał się pod nimi. Myślałam, że trafiłam na ideał. Aż w końcu coś się stało. Minęły dwa miesiące i zaczął robić to, czego tak bardzo nie mogę znieść - podrażniać. Oczy mnie od niego codziennie szczypały i czułam tzw. piasek pod powiekami. Nie byłam w stanie patrzeć przed siebie na ulicy, bo każdy podmuch wiatru wzmagał dolegliwości. Trwałość tak samo poległa. Pod oczami coraz częściej dostrzegałam szaro-czarne plamy, które musiałam wycierać. Nie mam pojęcia, co mogło się do takiej zmiany na gorsze przyczynić. Za każdym razem szczelnie go zamykałam, a też termin ważności nie upłynął. Może taki już jego urok? W każdym razie jestem zawiedziona. Podoba mi się efekt, jaki daje, ale podrażniania nie jestem w stanie wybaczyć. Oddam go mamie, bo nie lubię niczego wyrzucać zanim zużyję. Mam nadzieję, że u niej takich dolegliwości jak u mnie nie będzie.

Szczoteczka jest silikonowa, nie za duża, o fajnym kształcie, który możecie zobaczyć na jednym z dwóch dołączonych do recenzji zdjęć. Łatwo dochodzi do podstawy rzęs, pokrywając je równomierną warstwą. Myślę, że sprawdzi się przy każdej budowie oka - mniejszej i większej. Zdarzyło mi się nią dziabnąć, ale to mogła być moja wina, a nie jej :D. Jest wygodna i stabilna, nie ma na co narzekać.

Opakowanie jest w całości plastikowe, w kolorach purpurowym i złotym. Nie jest to jakość adekwatna do regularnej ceny w drogeriach stacjonarnych. Kolory się łatwo zdrapują i potem wygląda to nieestetycznie. Wolałabym opakowanie w stylu tuszu Volume Reveal od Bourjois, gdzie plastik jest super mocny, nic się nie zdrapuje i jeszcze mamy małe lusterko. No ale widocznie nie zawsze można mieć wszystko ;). Pojemność według producenta to 9,5ml.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Fenomen dla "cieniasów"

Matka natura niestety nie obdarzyła mnie hojnie.. moje rzęsy są krótkie, cienkie i rzadkie. Większość tuszów obciąża moje rzęsy do tego stopnia, że wymalowane - opadają. Szukałam jakieś alternatywy dla Maybelline Sky Highz który początkowo robił wrażenie, ale niestety był mało wydajny i szybko wysychał. Zachęcona recenzjami spróbowałam L'Oreal volume milion lashes so couture. Nie spodziewałam się niczego.. i jakież było moje zdziwienie! Moje rzęsy były uniesione, rozdzielone, pogrubione i wydłużone. Dla właścicielki "cieniasów" to naprawdę sporo! Tusz świetnie radzi sobie także w kontakcie z wodą. A zmywanie nie stanowi problemu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

NAJLEPSZY!

Nie pamiętam, ile już opakowań tego tuszu zużyłam.
Jest najlepszy dla moich słabych, cienkich i prostych rzęs. Szczoteczka bardzo wygodna i nie ostra, maskara gęsta i odpowiednio czarna, a co najważniejsze -bardzo trwała. Tusz nie sklejał rzęs, odbijał się na powiekach, w upalne dni rzęsy nadal były ładnie podkręcone i pogrubione.
Czasami zdradzam mojego ulubieńca z innymi tuszami, ale później pokornie wracam i doceniam jeszcze bardziej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super :)

Rewelacyjna tusz, utrzymuje się cały dzień. Silikonowa szczoteczka fajnie rozdziela rzęsy i rozprowadza po nich tusz. Wykonanie makijażu z jego użyciem jest bardzo proste i szybkie. Konsystencja ok, nie jest ani zbyt płynna, ani zbyt gęsta.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Klasyk do którego się wraca

Kolor fioletu i złota tworzy elegancką kompozycję, opakowanie w ciekawym designie przypomina luksusowe kosmetyki.

W cenie regularnej stanowczo za drogi, ale często można go spotkać w promocji lub zakupić w internecie w naprawdę dobrej cenie.

Szczoteczka? Silikonowa zwężająca się
Kolor? Głęboka czerń

Dobrze rozdziela rzęsy, nie skleja ich a to już połowa sukcesu.

Da się bududować do kilku warstw a i tak dobrze wygląda

Nie kruszy się, nie odbija na powiece

Czego chcieć więcej?

Kolejny plus- bardzo łatwo dostępny stacjonarnie (w prawie każdej drogerii) i w internecie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezawodny!

Nie umiem zliczyć ile opakowań tego tuszu zużyłam przez lata :) Za każdym razem, kiedy próuję jakiejś nowej maskary, to i tak wracam do tej jedynej, ktora nigdy mnie nie zawiodła.

Tusz pięknie rozdziela i na maksa wydłuża rzęsy. Delikatnie je również pogrubia, ale nie będzie to produkt dla osób, które szukają ekstremalnego efektu pogrubienia. Natomiast z tym tuszem nie będziecie mieć żadnego problemu ze sklejaniem rzęs.

Chyba najlepsze w tym tuszu jest to, że po całym dniu jego noszenia nie kruszy się, nie osypuje i nie odciska nawet na spoconej powiece. A testowałam go już chyba w każdych warunkach ;)

Tusz po otwarciu jest dość mokry, ale po kilku użyciach ma już idealną konsystencję, natomiast z mojego doświadczenia wynika, że jest to przypadłość większości maskar. Produkt posiada wygodną silikonową szczoteczkę, którą spokojnie możemy wytuszować kąciki.

Jeżeli ubrudzimy tuszem powiekę przy malowaniu wystarczy chwilkę poczekać aż podeschnie i bez problemu można go usunąć, najlepiej patyczkiem lub szczoteczką do brwi.

Ja zawsze kupuję go w drogeriach internetowych, gdzie jego cena nie przekracza 30 zł. Niestety stacjonarnie cena jest często dwa razy większa.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Bardzo dobry,

Bardzo dobry tusz. Ma spore masywne opakowanie co może by c i plusem, całkiem dobrze się nim posługuje. Jak i minusem, zajmuje sporo miejsca w kosmetyczce. Świetnie podkreśla rzęsy jednak po kilku godzinach potrafi się delikatnie kruszyć.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

oczekiwania vs. rzecywistość.

Kiedy kupiłam tusz - jakiś czas temu byłam nastawiona sceptycznie ponieważ wyciąga się go sporo na szczotce. Zazwyczaj mam tak, że muszę zostawiać niedokręcony tusz minimum 2 doby by trochę zasechł i nie sklejał rzęs bo jest zbyt "mokry". Ku mojemu zdziwieniu ten tusz suszył się 1 noc i mimo, że nabrało się go dużo to nie posklejał mi rzęs, bardziej w typie "kuleczek, drobinek" niż "czarnej wody" ale nie robi też tych grudek. Czyli świetny wynik. Po prostu maluje rzęsy, nie skleja a porduktu nakład się na tyle dużo że jestem zadowolona bo nie ma żadnych skutków ubocznych - oczywiście estetycznych. Osobiście polecam. Tusz jest dość duży jako opakowanie ale to nie przeszkadza. Duży plus za trwałość druku. Dużo podrużuję i kosmetyki w torbie często się ocierają o siebie itd - mają ciężki żywot bo nie stoją pięknie na toaletce i zazwywczaj rzeczy po takich wojażach wyglądają jak po powodzi - poobdzierany, poodklejane. A ten tusz wygląda cycy. Wież, że to nie priorytet ale miło jest mieć coś ładne przez cały czas używania.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

W porządku ale..

Używałam tego tuszu, bardzo długo i namiętnie... w końcu postanowiłam zmienić go na inny chyba już z nudów. Ale ostatnio zauważyłam, że jest na niego promocja więc wrzuciłam do koszyka. Tusz zaraz po otwarciu jest dość "mokry" i potrzebuje paru dni aby ciut przyschnąć i wtedy dopiero da się nim fajnie wytuszować. Ja przynajmniej takie lekkie przesuszenie preferuje i to przy każdym tuszu. Ale do rzeczy. Tusz fajnie wydłuża i podkręca rzęsy, rozdziela i nie klei ich, ale... no właśnie dla mnie duże ale, bo niestety ale nie zagęszcza rzęs. Makijaż nie jest taki spektakularny i z efektem wow. A ja bardzo lubię gdy moje naturalne rzęsy wyglądają właśnie wow... Tutaj tego nie ma. Poza tym zauważyłam że lekko się osypuje... co mnie zmartwiło, bo nie przypominam sobie aby wcześniej tak się działo... więc coś niestety na minus po dłuższym czasie nieużywania.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    65
    recenzji

    904
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    75
    recenzji

    831
    pochwał

    9,64

  3. 3

    79
    produktów

    34
    recenzji

    719
    pochwał

    7,82

Zobacz cały ranking