Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Delia, Cameleo, Rozjaśniacz do włosów `Blond Extreme`

Delia, Cameleo, Rozjaśniacz do włosów `Blond Extreme`

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Marka
Pojemność 50 g
Cena 8,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Rozjaśniacz do włosów Blond Extreme Delia to wyjątkowo intensywne rozjaśnianie do 6 tonów. Lśniący, efektowny kolor blond. Ceramidowa regeneracja włosów. Miękkość, delikatność włosów w dotyku.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 3

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka opakowań

WŁOSY ZACZĘŁY MI SIĘ PALIĆ!!!

Po ok. 30 minutach swędzenie momentalnie zmieniło się w PALENIE, pobiegłam szybko do łazienki a włosy po prostu płonęly i leciała z nich para ????
Mam poparzone ręce, szyję i skórę głowy.
Nie polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka opakowań

Delikatny a skuteczny

Ten rozjaśniaczy doradziła mi pani w drogerii bo stwierdziła że skoro sama chce zejść z koloru czarnego będzie mniej inwazyjny i to był strzał w 10. Rozjaśniaczy poradził sobie bez zarzutów (przy czarnych włosach farbowanych Palett ) chodź służyłam 5 opakowań było naprawdę warto , chciałam zejść do koloru rudego i fajnie wyszło ,włosy nie są zniszczone choć trzymałam rozjasniacz dłużej nisz czas podany na instrukcji (zagapilam się na film) to efekt jak najbardziej mnie zadowolił.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój udany pierwszy raz!

Moja przygoda z dekoloryzacją zaczęła się dwa lata temu od niezbyt udanego, aczkolwiek nie aż tak tragicznego ombre zrobionego w salonie fryzjerskim. Gdy włosy przez prawie dwa lata zdążyły odrosnąć na tyle, że efekt był już mało widoczny, postanowiłam znowu coś pokombinować - tym razem zostać blondynka już definitywnie. W tym celu udałam się do fryzjera, gdy odradzono mi gruntowną dekoloryzację i znowu zaproponowano ombre. Efekt był mierny. Następna, już trzecia, wizyta u fryzjera poskutkowała o wiele lepszymi rezultatami w postaci sombre. Lecz wciąż nie zrobiło to ze mnie prawdzwej blondyny, więc lżejsza o kilka stówek postanowiłam pokombinować na własną rękę. Na yt obejrzałam filmik blogerki, która rozjaśniła włosy produktem Cameleo, a że efekt był wspaniały, postanowiłam, że będę próbować i ja!

Moim celem było rozjaśnienie włosów bliżej skóry głowy,ponieważ po robocie fryzjera zostały mi delikatne, mało estetycze odcięcia pomiędzy moim naturalnym kolorem, a kolorem rozjaśnionym. Grzywkę chciałam mocniej rozjaśnić po to, żeby po prostu zmiana była bardziej widoczna, chciałam być mocniej blondi. Rozjaśniacz kosztował mnie ok. 6 zł więc nie powiem, że spodziewałam się cudów.

Dekoloryzację zaczęłam od wymieszania składników. Wykorzystałam ich połowę, ponieważ całe opakowanie na lekkie pociągnięcie grzywki i odrostów to za dużo. Mieszanka wyszła niebieska i śmierdząca. Nakładałam produkt na nieumyte, trzydniowe włosy, taką zwykłą szczoteczką do farbowania i rozczesywałam grzebieniem, żeby kolor sobie płynnie przechodził i żeby nie zrobić brzydkich odcięć pomiędzy kolorami. Trzymałam około 25-30 minut, ponieważ chciałam uzyskać średni blond, a moje włosy są z natury ciemno brązowe. Umyłam fioletowym szamponem i wysuszyłam.

Wyszło to bardzo ładnie! Udało się podciągnąć blondzik troszkę wyżej niż był, a efekt jest bardzo naturalny i nie ma brzydkich odcięć. Na grzywce rezultaty również rewelacyjne, taka jaśniejsza o wiele bardziej mi się podoba i bardziej jest mi z nią do twarzy. Muszę przyznać, że moje pierwsze samodzielne rozjaśnianie wyszło mi super.

Zniszczeń włosów jak na razie nie odnotowałam. ALE! Ja nałożyłam produkt tylko na część włosów przy skórze, nie nakładałam na długość i raczej nigdy nie zrobiłabym tego sama. Aż tak nie ufam tego typu produktom i swoim umiejętnościom.

Jeżeli służą wam raczej chłodne odcienie to polecam użycie dobrego fioletowego szamponu, bo ciemne włosy (jak moje) mogą rozjaśnić się do lekkiej rudości. Ja użyłam szamponu fanola i kolor jest świetny. Nie musiałam używać po rozjaśnieniu farby, którą miałam w zanadrzu.

Ogólnie rzecz biorąc jest to tani i dobry produkt do domowego rozjaśniania. Polecam, jeżeli lubicie i nie boicie się same eksperymentować.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    746
    pochwał

    10,00

  2. 2

    33
    produktów

    124
    recenzji

    294
    pochwał

    8,21

  3. 3

    19
    produktów

    21
    recenzji

    584
    pochwał

    7,90

Zobacz cały ranking