Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Madonna, Truth or Dare Naked EDP

Madonna, Truth or Dare Naked EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 80,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Truth or Dare Naked` Madonna to kwiatowo-drzewno-piżmowe perfumy dla kobiet z 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Stephen Nilsen. Nutami głowy są wiciokrzew, kwiat brzoskwini i neroli; nutami serca są kwiat wanilii, kakao i konwalia; nutami bazy są cedr teksański, benzoes, australijskie drzewo sandałowe i agar (oud).

Kategoria: kwiatowo - drzewno - piżmowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: wiciokrzew, kwiat brzoskwini, neroli
nuta serca: kwiat wanilii, konwalia
nuta bazy: cedr, benzoes, drzewo sandałowe, agar

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiłam a jakże..za sprawą maladagi;)

Aha no i ceny ..ja złapałam tester za 24,99:) A co tam..:) Kupowałam coś na prezent no to wrzuciłam też coś dla siebie bo jakże inaczej:)
Też nie byłam , nie jestem fanką celebryckich zapachów..hmm. w ogóle sceptycznie podchodziłam zawsze do zapachów że tak powiem tańszych..i tak jak od jakiegoś czasu czasem sobie sprawię celebrycki zapach ..;) Trzeba przyznać,że jednak można je kupić taniej a często jakością nie odbiegają od tych droższych ..tak niestety do zapachów sprzedaży wysyłkowej typu Avon czy Oriflame nie mogę się przekonać bo pachną mi one po prostu wszystkie..katalogiem..: ) po prostu ..mam wrażenie,że wszystkie pachną podobnie..coś mają wspólnego i tyle na ten temat ...
A teraz o Madonnie:)
Flakon hmm..dziwny ..mi się niestety nie raz przewrócił..na szczęście nie zbił..
Wąski i jednak trochę chybotliwy to on jest:) Rzeczywiście może sie nadawać do torebki czy samochodu ..
Kolor ma właśnie koniaku..i tak mi sie ten zapach kojarzy... Czuję koniak głównie i miód ..Są też jakieś akordy drzewne, które sprawiają,że zapach nie jest taki po prostu przesłodzony właśnie....jest przyjemny..inny ..niepodobny do niczego co znałam wcześniej..
Koleżanka jak weszła do pokoju w którym byłam zapytała co tak ładnie pachnie ..? Czy mamy tu jakąś świeczkę zapachową..więc ten zapach trochę kojarzy się z takimi zapachami właśnie bardziej,że tak powiem przyziemnymi ,bardziej jakby nim pachniały właśnie jakieś rzeczy..niż człowiek..:)
Nie wiem czy dobrze oddałam charakter tego zapachu,ale on po prostu taki jest ..chyba ,że moja skóra tak reaguje na niego ..Zapach mi sie podoba przeszkadza mi to jak został odebrany tylko, ale może to jednorazowy odbiór:)
Na mnie jest wyjątkowo trwały...Czuję go na sobie jak żadne inne perfumy... Nadaje się teraz na zimową porę..i chyba taki ma charakter bardziej jesienno-zimowy...na lato..po prostu mi nie pasuje...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudny koniak ze smużką dymu

Kocham perfumy. Selektywne , niszowe , celebryckie i katalogowe. No to chyba wszystkie wymieniłam :D Pewnego razu buszując po jednej z bardziej znanych internetowych perfumerii natknęłam się na perfumy sygnowane przez Madonne. Za 27 zł !. Poważnie. Madonna. Za 27 zeta. No to jak nie kupić. Przecież czasem więcej płacę za perfumy z Avonu :D Tym bardziej , że coś tam mi z tyłu głowy dzwoniło o tym jak te perfumy były wychwalane w internetach. Tak więc mam i ja. I jak widzę po wcześniejszych recenzjach praktycznie każda wizażanka kupiła je w ciemno :)

Urodziłam się w połowie lat 80-tych więc chciał nie chciał Madonna jako artystka zawsze gdzieś tam przez moje życie się przewijała. Nie jestem jej jakąś wielką fanką , ale faktycznie zgodzę się z tym , że mało kto jest na nią tak całkiem obojętny. I ja też nie jestem bo :
- rozbawiała mnie długi czas swoimi brwiami z lat 80-tych oraz tym , że na początku kariery to tak nawet niekoniecznie potrafiła śpiewać
-zaskoczyła mnie wchodząc w bardzo udaną muzyczną kolaborację z Justinem Timberlakiem ( to jedyny słuszny Justin!) :)
- wzruszyła mnie świetną kreacją aktorską grając Evite ( Argentinę zaśpiewała super )
- a moją muzyczną wrażliwość poruszyła nagrywając Frozen. Frozen jest piekne , przejmujące i ma mądry tekst.
Także naprawdę byłam ciekawa jak Madonna widzi perfumy. I się kurcze nie zawiodłam :D

Ten cały flakon zwany przez wszystkich trumienką ma swój urok. Na początku myślałam , że jest to typowy flakon leżący ale jednak stoi elegancko i się nie giba. I ta zatyczka która jest koroną. No bo królowa jest tylko jedna( sorry Doda:) No i oczywiście wpleciony w grafikę krzyż który jest odwrócony gdy położymy butlę do góry nogami- no troszkę kontrowersji musi być przecież :D

Nazwa Naked faktycznie może kojarzyć się z cielesnością. Nie są to jednak moim zdaniem naelektryzowane erotyzmem perfumy. Ale takie do końca bezpieczne , puchate i milutkie też nie są. Są słodkie , ale nie jest to słodycz jadalna. I są w nich takie igiełki zadziorności. Może nie czuje się w nich jak w kaszmirowym sweterku- nie są aż tak grzeczne i poukładane. No chyba , że jest to wizja w której pod sweterkiem jest seksowna bielizna która jest jednak dość dobrze ukryta i wystaje jedynie delikatny kawałeczek koronkowego ramiączka od stanika. Dla mnie jest to kobiece. I takie spojrzenie na kobiecość do mnie przemawia :)

A jak na mojej skórze ( która wysładza wszelkie zapachy ) prezentuje się ta bursztynowa kompozycja ?

Otwiera się świeżym ajerkoniakiem. Słodkim i lejącym się lekko lepkim. Ta faza trwa chwilkę dosłownie parę minut bo dalej czuje szlachetny koniak. Nie jest to może tak cudowne odtworzenie koniaku jak w Baraondzie , ale jest dobrze. Czuć dobry gatunkowo , podgrzany ciepłem dłoni koniak z nutką wiciokrzewu.

Następnie czuje kakao. Suche lekko gorzkie. Nie jak słodki napój tylko bardziej jak świeżo zmielone ziarna. Kakao skrapia nutka neroli ale bardzo szybko z mojej skóry ucieka i wtedy pojawia się składnik który na mojej skórze mocno się wybija i gra pierwsze skrzypce przez resztę projekcji

Oud- nutka orientalnych mocno korzennych przypraw , omotany smużką dymu. Pięknie to pachnie. Jest ciepło , gęsto , dymnie i słodko ale nie landrynkowo. Słodko kwiatowo i koniakowo.

W bazie do dymu dołącza u mnie sandałowiec i cedr. Wtedy zapach robi się jeszcze bardziej skondensowany. Mocno wgryza się skórę i przepięknie się na niej układa. Czuje go przy każdym ruchu nadgarstka i to przez dobre 9 godzin , chociaż muszę przyznać , że nigdy nie miałam większych problemów z trwałością perfum na skórze.

Przemówiła do mnie ta kompozycja. W tym spojrzeniu na kobiecość taką obnażoną z każdej maski się odnalazłam. Bo to naked to nie jest zrzucenie ciuchów. Przecież nigdy nie jesteś przed mężczyzną bardziej naga niż wtedy , gdy odsłaniasz przed nim całe swoje wnętrze , troski , demony , marzenia. Bez udawania , bez krepowania , bez niedomówień. Tak ja to widzę.

Zapach cudnie rozgrzewa , więc przede mną i Truth or Dare Naked piękna zima- będzie pełna i prawd i wyzwań. Jeśli lubicie mocne , ciepłe , słodkie ( ale nie jadalne ) lekko korzenne zapachy bierzcie puki w necie są za grosze bo ponoć już ich nie produkują

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tak, kupiłam w ciemno

Perfumy kupiłam w sklepie internetowym w przystępnej cenie. Zachęciły mnie pozytywne recenzje jak i również, oczywiście naprawdę niska cena. Postanowiłam zaszaleć i kupiłam sobie nie tylko tę, ale i drugą Madonnę. Na co dzień używam właśnie nakedki, testuję od dwóch tygodni i codziennie słyszę, że pięknie pachnę. Kiedy perfumy do mnie przyjechały nie chciałam uwierzyć, że obie sztuki trafiły idealnie w moje gusta. Utrzymują się 5-7 godzin na mojej skórze, zależy od dnia. Tylko się cieszę z zakupu, bo kwiatowe perfumy to moje ulubione, a te, tak samo jak druga madonna trafią na moją listę hitów.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodki otulacz na jesienno-zimowe wieczory

Ten zapach ma w sobie wszystko, co kocham w perfumach - orchideę, drzewo sandałowe, kakao, oud i białe kwiaty. Po samym przejrzeniu nut wiedziałam, że powinny mi się spodobać, ale i tak mocno mnie zaskoczyły.

Są to gęste, dymne, bardzo otulające i rozgrzewające perfumy na jesienno-zimowe wieczory. Słodkie jak likier albo gęsty syrop. W chłodne jesienne wieczory uwielbiam otulić się nimi i usiąść z kubkiem herbaty lub grzanego wina pod kocem i pochłaniać kolejne odcinki ulubionego serialu. Kojarzą mi się właśnie z kominkiem, ciepłym swetrem, rozgrzewającym napojem, odpoczynkiem i bliskością ukochanej osoby. Nie umiem ich używać do pracy bo nie sprzyjają koncentracji, relaksują mnie i odprężają. Słaba trwałość i niewielka projekcja są w tym przypadku dla mnie plusem, bo używam ich tylko w domu sama dla siebie - nie potrzebuję żeby zapach wypełniał całe pomieszczenie, delektuję się nimi tylko ja i osoba która jest blisko mnie :)

Zrobiłam już spory zapas bo prawdopodobnie zostały wycofane, polecam więc testy póki są dostępne w przystępnej cenie. Grudzień i okres przedświąteczny to dla nich idealny czas :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozczarowanie!

Starsza siostra ToD Naked-biała trumienka Truth or Dare jest uznawana często za zapach celebrycki z górnej półki. I taki w istocie jest: nieszablonowy, nie-mainstreamowy, trudny w odbiorze, duszny, ciężki, narkotyczny i charakterny. Do tego śmiesznie niska cena i parametry miażdżące wszystko: trwałość 12h, ogromna projekcja itd.
Po wcześniejszych doświadczeniach z białą siostrą liczyłam po ToD Naked na coś więcej. Niestety się rozczarowałam.

Flakon, to dobrze nam znana z poprzedniej odsłony forma trumienki, tutaj przezroczysta, z miodowym płynem w środku. Ogólnie podoba mi się bardziej niż biały odpowiednik. Lubię te kiczowate butelki i całą ich stylistykę.

Parametry użytkowe słabiutkie, nie przypomina niczym swojej mocarnej białej siostry. Trwałość marniutka, projekcja w zasadzie żadna, zapach jednostajny i nie zmieniający się.

Zapach sam w sobie jest przyjemny! Po prostu przyjemny! I nic więcej. To jeden z tych, które powąchasz, powiesz, że ładne i w sekundę zapomnisz w gąszczu innych zapachów, które zewsząd do nas docierają. Po królowej skandalu-Madonnie można by się spodziewać czegoś więcej. Tu się nie doczekamy... O ile ToD są kontrowersyjne, tak wersja Naked (sugerowałoby coś bardziej cielesnego, erotycznego, niegrzecznego...) jest ugrzeczniona do bólu. Jest to zapach bardzo ciepły, otulający, słodki, gęsty i balsamiczny. Miodowy, likierowy, piżmowy w bazie. Można się spodziewać jakiegoś pazura (oud w nutach) ale nic takiego nie ma miejsca. A szkoda. Potencjał był...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

dla mnie męczący

Strasznie się tymi perfumami jarałam i kiedyś o tym wspomniałam teściowej,no i znalazłam je pod choinką.Miałam zupełnie inne wyobrażenie i nieco się zawiodłam bo zapach zupełnie dziwny jak Madonna .Jest bardzo mocny ale brakuje mi w nim jakiegoś detalu,oczywiście zostanie zużyty bo prezentów się nie oddaje,ale bez jakiegoś wielkiego wow.Jak już wspomniałam zapach jest mocny i trwały,wystarczy jeden psik aby pachnieć kilka godzin.Nie można niczego zarzucić flakonowi bo jest cudny,pasuje idealnie do królowej popu.Na razie stoi i czeka na cieplejsze dni,może jak zaświeci słoneczko inaczej będę odczuwać zapach i się bardziej polubimy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

denerwuje mnie

no coz, skusilam sie recenzjami wizażowymi i jestem niezadwolona. zapach totalnie mi sie odpowiada.. zapach nie jest brzydki, ale nie dla mnie - kazdy lubi co innego ! jest bardzo intensywny i cos mnie w nim drażni, powoduje, że staje sie po chwili zła i nerwowa.. nie wiem co tak naprawde.. niby slodki, ale nie dusi, nie mdli, niby wszystko co lubie -Nutami głowy są: wiciokrzew, kwiat brzoskwini i neroli; nutami serca są kwiat wanilii, kakao i konwalia; nutami bazy są cedr teksański, benzoes, australijskie drzewo sandałowe i agar. A jednak nie. ale za flakon daje 4 gwiazdy, bo jest taki fajny, inny.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wykorzystała: kilka próbek

przyjazny ulepek

Miłe zaskoczenie, po Madonnie tego się nie spodziewałam, zresztą ona chyba zapach tylko sygnuje...
Kupiłam za śmiesznie małe pieniążki na prezent dla koleżanki, a że nie są zafoliowane nie mogłam sobie odmówić wypróbowania.
Słodziak, czuję miodzio, wanilię i ten wiciokrzew chyba.
Taki dziwny zapach trochę kojarzy mi się z wilgotnymi, świeżymi gałązkami.
Znakomicie mnie nastraja, to najbardziej znośny i niemęczący ulepek jaki dane mi było wąchać, ciepły, przytulny, potulny taki misiowaty.
Projekcja i trwałość średnie ale można sobie dopsikiwać bo tanie, a buteleczka wąska więc można nosić w torebce jak komórkę.

Ujmuję gwiazdkę ponieważ po czasie stają się kwaskowate i przez to męczące.
Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

babie lato

intrygujące. gdy musiałam wpisać coś w rubrykę: podsumowanie recenzji, pierwsze, co przyszło mi do głowy, to babie lato. mam wspomnienie: gorący letni wieczór na łące, takiej prawdziwej, wiejskiej. niedaleko kopki siana, spalone słońcem łąkowe kwiaty. gdy wzięło się do ręki garść tych suchych badyli, w powietrzu unosił się taki właśnie pachnący kurz. słodkawy, tajemniczy. to są dziwne perfumy, słodko - słone, mają coś męskiego, nie wiem, co to jest. po pierwszej aplikacji wyraźnie czuć owoc brzoskwini, jej skórkę, później neroli, czyli moment słodko - duszny. po chwili dochodzi do tego wanilia, gdzieś w tle wybija się gałązka konwalii. ale na pierwszym planie jest słodycz i ten męski akcent. może to cedr? ładnie otulają, są przyjemne. wodzą za nos. projekcja mniejsza, niż w ich białej poprzedniczce, jest też mniej słodko. miodu tam nie czuję. są łagodne, nieinwazyjne. projekcja średnia. wcale nie killer.



Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 1 x 75 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Bardzo ciekawy, oryginalny zapach

Jak większość wizażanek zapach kupiłam w ciemno. Wybrałam ten, a nie podstawową wersję, bo miał lepsze recenzje. Dodam, że od tego samego sprzedawcy zakupiłam w tym samym czasie ww Madonnę oraz Azzaro dla męża.
Kiedy z mężem odebraliśmy paczkę, rzuciliśmy się każdy do swoich perfum i... w tym samym czasie zapytaliśmy się siebie czy na pewno nie pomyliliśmy flakonów :P Na Azzaro skupiać się nie będę, bo to nie miejsce na to, ale są wg nas bardziej damskie niż męskie, a poza tym są okropne :P A Madonna... Wg mnie ma woń bardzo męską. Są specyficzne, chyba faktycznie trochę kojarzą mi się z Madonną, bo są inne, oryginalne. Nie wiem, czy w tym wypadku ta odmienność mnie zachwyca, jednak na pewno zapamiętam je na długo. Są ciężkie, ale nie powiedziałabym, że kadzidłowe... w sumie sama nie wiem, jak je określić, bo są naprawdę specyficzne. Jednak są to raczej perfumy na zimę, w lecie można byłoby się udusić.
Natomiast jeśli chodzi o sam flakon to jest cudowny. Gdy się perfumami spsikam, potrafię jeszczę chwilę trzymać buteleczkę i się jej przyglądać. Sliczny kolor, fascynująca zakrętka. Wszystko estetyczne i oczywiście orygnalne. Bardzo duży plus.
Aaaa i przez to, że są płaskie idealnie mieszczą mi się w drzwiach auta, kolejny plus :P
I dodam, że wszystkie koleżanki szaleją na ich punkcie.

Podsumowując:

plusy
+ bardzo ciekawy zapach
+ buteleczka, która potrafi zauroczyć
+ niska cena w internecie

minusy
- wg mnie trwałośc jest średnia
- raczej dla odważnych, zapach nie jest dla każdego


Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1/5 jednego opakowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miód

Nie będę oryginalna - jak większość kupiłam zapach w ciemno. ToDN kosztuje grosze i naprawdę warto go kupić.

To zapach słodki ale nie jest to byle jaka słodycz cukru i plastikowych owoców. ToDN kojarzy mi się z miodem. Nawet kolor ma podobny a gdybym tylko otworzyła buteleczkę to mam wrażenie, że zawartość wcale by się z niej nie wylała jednym chlustem a właśnie wypłynęła niczym płynne złoto.
Lekko suche kakao, słodycz dojrzałej a może już przejrzałej brzoskwini, wanilia, karmel...i jak mniemam ten oud, którego nie znam, a który tworzy taki fajny akcent i trzyma zapach na dobrej stronie.

I to wszystko się tak ładnie razem układa a jednocześnie nie czuć w tym przegięcia, taniości.

Spotykam się z zarzutem, że perfumy są bliskoskórne czy mało trwałe. U mnie nic z tych rzeczy. Projekcja jest naprawdę dobra, zostałam kilka razy spytana czym pachnę a nikt się do mnie szczególnie nie przytulał. Trwałość też całkiem dobra ok 5-6 godzin.

Buteleczka - całkiem ładna. i poręczna.

Polecam poznać póki jest bo ponoć kariera tego zapachu dobiega końca. Szkoda.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno napoczęte

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Tanie cudo.

Kupiłam perfumy w ciemno-cena 35 zł na Allegro warta była ryzyka.Perfumy są piękne i w takim moim bursztynowym kolorze.Czuje kakao, wanilię i drzewo sandałowe.Piękny i zmysłowy, elegancki w sam raz zapach-na codzień.Flakon nieporęczny-taka cegłówka na zboczeńca do torebki, ale prezentuje się pięknie.I nie ma co narzekać skoro butla 75 ml, kosztuje 35 zł.Jestem bardzo zadowolona z zakupu.Idealne będą zwłaszcza na jesień i zimę, by się nimi cieplutko otulić-dla mnie to zapach z kategorii piżmowo- gourmand.Mniam mniam, tak chce tak smakowicie pachnieć:))Gwiazdkę niestety odejmuję za intensywność i wydajność-trzeba sporo psików, by pachnieć, więc szybko znikają z flakonu.Zapach bardzo bliskoskórny.Trwałość mnie nie zadawala.

Polecam wizażankom do subtelnego, ładnego i taniego pachnienia.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego 75 ml.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    9
    produktów

    27
    recenzji

    746
    pochwał

    10,00

  2. 2

    33
    produktów

    124
    recenzji

    294
    pochwał

    8,21

  3. 3

    19
    produktów

    21
    recenzji

    584
    pochwał

    7,90

Zobacz cały ranking