Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Nina Ricci, Les Belles, Liberte Acidulee! EDT

Nina Ricci, Les Belles, Liberte Acidulee! EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 500,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Les Belles de Ricci Liberte Acidulee marki Nina Ricci to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Les Belles de Ricci Liberte Acidulee został wydany w 1996 roku. Nutami głowy są pomarańcza, liść pomidora, bazylia i mięta; nutami serca są cyklamen, magnolia, frezja i kwiat pomidora; nutami bazy są liść figi i malina.

Nuta głowy: porzeczka, brzoskwinia, morela, liście pomidorów.
Nuta serca: konwalia, cyklamon, róża, frezja.
Nuta bazowa: piżmo,mech, malina.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 37

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Słodko ;)

Woda Les Belles rzuca się w oczy dzięki fantazyjnemu flakonikowi. Wygląda jak egzotyczny kwiat rosnący po drugiej stronie zaczarowanego lustra. ;)

Bardzo ładnie prezentuje się na półce. Były to jedne z moich pierwszych perfum.
Zapach przyjemny, jednocześnie słodki i owocowy, ale przy tym świeży, lekki. Kojarzy mi się z letnimi dniami. Pasuje do radosnej i energicznej młodej kobiety.

Utrzymuje się dość długo, ale raczej tylko na skórze czy na włosach. Przechodząc nie zostawimy więc za sobą chmury zapachu. Jest to więc dobra opcja zapachowa na co dzień.

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dlaczego mi je zabrano

Kochałam te optymistyczny, wywrotny zapach.
Przetarte w palcach listki pomidorów podbite palonym cukrem- gdzieś w tle.
Zapach wolności, radości, niezależności. Kpina, przymrużenie oka i wolność.
Przypomniałam sobie. Tęsknię.
To niesprawiedliwe, że najlepsze formuły są zmieniane i najlepsze kompozycje- wycofywane.
Podobny pomidorek był jeszcze w YSL In Love Again

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mój zapach

Nie jestem pewna czy opisuję ten sam zapach, bo moje perfumy miały zawsze ciężką matową butelkę, a nie landrynkowo-badziewiastą jak ta na powyższym zdjęciu i na pewno nie pachniały zielonym pomidorem,tylko gałązką, czy też liśćmi pomidora, ale był to na pewno "MÓJ zapach". Była to kolekcja limitowana Les Belles de Ricci i niestety po dwóch czy trzech latach nigdzie nie mogłam ich dostać. Zapach kojarzy mi się z dzieciństwem, beztroską i bezpieczeństwem. Jest cudownie świeży, prawdziwy i niewydumany. Kocham go. Po wycofaniu próbowałam wszystkiego co zawiera ten składnik: DKNY, CK, Gosh itd, ale niestety to tylko jedna z wielu nut a nie nuta wiodąca jak w Les Belles... Szkoda :(

Używam tego produktu od: kilka lat
Ilość zużytych opakowań: kilka

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zapach wspomnień

Zapach ten dostałam kiedyś od mojej pierwszej miłości. Na początku pomyślałam pachnie landrynkami cytrynowymi. Po jakimś czasie przekonałam się,bo zapach jest świeży i taki dziewczęcy.
Flakonik zachowałam do tej pory czyli 10lat i wierzcie mi bądź nie ale on nadal pachnie. Przywołuje on we mnie tyle wspomnień:)

Używam tego produktu od: 10lat
Ilość zużytych opakowań: 50ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zapach, który pamiętam z dzieciństwa :)

Zapach przeboski! Delikatny, kobiecy, łagodny. Cena jest zabójcza, ale ile się nie da za dobre wspomnienia? :) Jest to woda toaletowa i wydaje się, że szybko wietrzeje, natomiast po paru tygodniach nadal można wyczuć na ubraniach delikatną nutkę tego zapachu. Kocham go i uwielbiam, na pewno co jakiś czas będę do niego wracać.

Używam tego produktu od: 5 lat

Ilość zużytych opakowań: dwa 100 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super!

Proste i bezpretensjonalne, ale super zwieze i oryginalne perfumy. Zuzylam pare buteleczek i choc po latach mam inne preferencje zapachowe planuje zakup Les Belles. Dla mnie maja po prostu cos tak optymistycznego w sobie, ze nie sposob nie usmiechnac sie kiedy czuje sie je na sobie:)
Goraco polecam! Kiedys byly bardzo popularne, dzis chyba sa mniej znane.Używam tego produktu od:pare lat
Ilość zużytych opakowań:kilka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sentyment...

Nie jestem obiektywna w ocenie tego zapachu. Kojarzy mi się z bardzo szczególnym okresem mojego życia. I nie chodzi o jakies małoletnie miłostki etc ale o bardzo ważny rok, który bardzo wiele mnie nauczył. Dlatego chciałabym powąchaće te perfumy raz jeszcze i przenieś się 10 lat wstecz...
Zapach radosny, wściekle zielony, owocy, taki krzykliwy. Dosyć trwały, co u mnie jest fenomenem. Flakonik mi się podoba. Na mnie podobnie pachnie Lalique amethyst.

Używam tego produktu od:10 lat temu
Ilość zużytych opakowań:50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najsłabsze Les Belles

Ten zapach podoba mi się najmniej z całej linii Les Belles. Ani on "liberty" ani "zielone pomidorki" - prędzej już zielone popłuczynki ;) Zero charakteru, zero jakiegoś interesującego momentu podczas rozwoju zapachu. Ładny tylko flakon.

A teraz problem - jakże by tu opisać ten zapach.

Moi dziadkowie posadzili na swojej podmiejskiej działeczce symboliczną ilość pomidorów, znam ich zapach więc z ręką na sercu stwierdzam, że Les Belles Liberty Fizz nie pachnie ani zielonymi pomidorami ani pomidorowymi listkami. Widzę spory wysiłek włożony w to, by jednak tak było - zapach jest łykowaty i zielonkawy, ale to naprawdę nie wystarcza. Przywodzi mi na myśl raczej rozwodniony płyn do płukania tkanin o jakimś "łączkowym" zapachu.

E tam.

Trwałość i intensywność taka sobie.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

anginka - nie ma tu pomidorów

Od zawsze marzyłam o tym zapachu - tyle o nim czytałam, że urósł w moich oczach (nosie?) do rozmiaru legendy. Tylko, że jak marzyłam o nim, miałam nieco mniej lat niż teraz i może wtedy bardziej by do mnie pasował... W końcu go nabyłam, odkupiłam go od osoby, której ten zapach się juz znudził, a kupiłam w ciemno, ponieważ nigdzie nie mogłam go powąchać - od dawna nie ma go w perfumeriach.
Podoba mi się, choć nie zachwyca. Niestety, nie czuję w nim żadych słynnych, zielonych pomidorów, pachnie faktycznie jak juz to ktoś określił podobnie jak "anginka".
No i jest bardzo nietrwały:(
Trochę rozczarowanie, bo spdziewałam się nieco innego zapachu, w moim odczuciu pasuje do młodziutkich kobietek, ja się jeszcze mieszczę ledwo ledwo...:)
Nie rozwija się na skórze, pachnie ciągle tak samo.. trochę płaski.
Nie kupię juz go ponownie, ale cieszę się, że w końcu zaspokoiłam moją ciekawość w jakiś sposób spełniłam marzenie....:)
Buteleczka fikuśna- wesoła niczym roztrzepana nastolatka;)

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: przypadło mi do zużycia około 30 ml:)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tandetna baza :(

Kiedy chodziłam do podstawówki był moim perfumeryjnym marzeniem - ucieszyłam się więc,kiedy dostałam go w tamtym roku pod choinkę. Gust zapachowy trochę mi się zmienił, poznałam mnóstwo niezwykłych zapachów na których tle Les Belles wypada dość przeciętnie, ale fajnie było od czasu do czasu skropić nim nadgarstek. Fajny, świeży, nieskomplikowany, ale też nie jest bliźniaczo podobny do popularnych obecnie frutiflorali. Wszystko pięknie - aż użyłam globalnie. Początek - znajoma świeżość, liście, zieloność,odrobina malinowej słodyczy. Później bardziej wodnisty, ale wciąż fajny. A po jakimś czasie do moich nozdrzy dotarło wybitnie tandetne połączenie syntetycznego cedru i jakichś landrynek. Myślałam, że to dziewczyna obok użyła czegoś tak brzydkiego. Ale ona odeszła,a zapach został - i wtedy zaświtała mi straszna myśl - że to może być Les Belles. Wącham nadgarstek - wszystko ok. Ale tandetny koszmarek wciąż wyczuwalny. Niestety - docierał on z mojej szyi, następnego dnia było dokładnie tak samo :( Więc pozostanę przy skrapianiu nadgarstka od czasu do czasu, z sentymentu. Globalnie nie jestem w stanie go znieść
Buteleczka bardzo mi się podoba.

Używam tego produktu od:dawna
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nostalgia za banałem

Liberty Fizz! płynie sobie na fali nostalgii napędzanej trudną dostępnością w Polsce.
A poza tym?
Tu jest gorzej. Zapach był może innowacyjny w momencie kiedy powstał (ze względu na liście pomidora), teraz jest tylko banalny. Owszem niebrzydki, ale niesamowicie przeciętny.
Rzeczywiści, jak wspomniano, czuć w nim doniczkową roślinę zwaną potocznie "anginką" i trochę kwiatków, co na mnie akurat robi nieco staroświeckie i pospolite wrażenie.
Perfumy bardzo ulotne, znikają po godzinie. Sympatyczne i nic poza tym.
Buteleczka zabawna, ale ładną jej nie nazwę.
Używam tego produktu od:-
Ilość zużytych opakowań: kilka razy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mistrzostwa świata...

Zapach mojej młodości... Trwały, śliczny, bezpretensjonalny, słodki a nie mdły.
Najlepsze, że pierwszy raz użyłam go w toalecie mojej 70-letniej "koleżanki".
Piękny.
Kupiłam, nacieszyłam się i zniknął ze sklepów. Żal serce ściska...

Używam tego produktu od: 9 lat temu
Ilość zużytych opakowań: tylko jedno...

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    3
    produktów

    213
    recenzji

    290
    pochwał

    10,00

  2. 2

    84
    produktów

    52
    recenzji

    727
    pochwał

    9,94

  3. 3

    24
    produktów

    23
    recenzji

    662
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking