Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance (Paleta cieni do powiek)

Anastasia Beverly Hills, Modern Renaissance (Paleta cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Pojemność 7,94 g
Cena 269,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Paleta 14 wyjątkowych cieni do powiek. Ich ultramocna pigmentacja sprawia, że znakomicie sprawdzają się stosowane zarówno na sucho, jak i mokro, umożliwiając cieniowanie, podkreślanie i malowanie oczu.

Cechy produktu

Rodzaj
prasowane
Opakowanie
paletki cieni
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 71

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobre cienie, paleta średnia

Jeżeli komuś nie żal wydać tyle pieniędzy na paletę to jakość samych cieni jest bardzo dobra.
Sama paleta kolorystyczna jest trochę nie trafiona jeżeli o mnie chodzi. Tak naprawdę nie chodzę w różach i żółciach/ochrach a jednak pod wpływem prania mózgu na amerykańskim yt z wszystkich palet ABH wybrałam niestety właśnie tę.
Same kolory są wg mnie bardzo żywe. Wolę bardziej przytłumione kolory.
Realgal, Burnt orange, Love letter, golden ochre, valentian red to są kolory dosyć czyste jak na kolorystkę człowieka. Jak na "codzienną paletę" to zdecydowanie za dużo czystych kolorów.
Bardzo łatwo się nią pracuje. Blendują się jak złoto i są baaardzo dobrze napigmentowane aż za dobrze można by rzec przy "polskiej urodzie". Dotychczas używałam cieni: kobo, inglot, glamshop, zoeva, makeuprevolution, morphe.
Konsystencja jest zupełnie inna niż w/w. Bardziej gładka. Czy mimo to pylą? No pylą, ale jak się strzepnie z pędzla nadmiar to można się uchronić przed tragedią pod okiem.
Kolory cieni błyszczących są bardzo przeciętne, więc jak ktoś lubi to pewnie ma dokładnie odpowiedniki już w swojej kolekcji. Jedynie Antique bronze jest bardziej wyjątkowy i faktycznie najczęściej używany przeze mnie.

Ciężko mi ocenić tę paletę bo napaliłam się jak szczerbaty na suchary, ale czy było warto? czy jest niezastąpiona? czy jest aż tak wyjątkowa? tak, nie i nie. Było warto, żeby się przekonać jakie są cienie za takie pieniądze z takim olbrzymim marketingiem za produktem.
Mam w planach kupić jeszcze drogie cienie kiedyś. Teraz już wiem, że cena jest owszem kilka razy wyższa, ale jakość nie będzie kilkukrotnie wyższa.
Cena tych cieni w stanach do ich zarobków jest jak najbardziej adekwatna, tym bardziej na promocjach.
W PL płacimy dużo więcej i w stosunku do naszych średnich zarobków jest to dosyć absurdalna cena.
Dodatkowo opakowanie jest śmieszne... jakość tego opakowania za tę cenę to jest jakiś żart. Papierowe dziadostwo. Niszczy się i wygląda jak *G* po chwili użytkowania.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna pigmentacja

Paleta Modern Renaissance od ABH to moja pierwsza paletka z tej firmy (i z pewnością nie ostatnia). Zanim ją kupiłam widziałam wiele filmików z jej udziałem i już wtedy byłam zaskoczona jak napigmentowane są te cienie. Używając jej na sobie tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Pigmentacja tych cieni może być zarówno plusem jak i minusem. Powyższa paleta nie jest z pewnością dobrym wyborem dla osób początkujących, stawiających pierwsze kroki w makijażu. Moim zdaniem są to cienie, które po prostu trzeba wyczuć. Wystarczy niewielka, wręcz znikoma ilość żeby stworzyć piękny makijaż. Niestety łatwo też przesadzić. Zauważyłam, że najlepiej pracuje mi się z tymi cieniami gdy są nałożone na przypudrowany cień color tattoo od Maybelline - wtedy nie dość, że świetnie się blendują to jeszcze utrzymują się cały dzień. Co więcej, cienie dobrze łączą się z innymi kolorami zarówno z tej samej jak i innej paletki nie tworząc przy tym plam. Minusem tej palety poza ceną jest osypywanie się cieni, jednakże łatwo temu zapobiec nakładając cień w odpowiedniej, niewielkiej ilości.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jeżeli umiesz się malować, to jest to paleta idealna.

Tego tytułu nie umieściłam tutaj bez powodu. Czytałam mnóstwo recenzji o tym, że cienie się sypią, że komuś powstają plamy, że są mało wydajne. Tak, robią to- gdy ktoś nie potrafi używać cieni. Po pierwsze są to cienie, które delikatnie dotykasz pędzlem, a nie grzebiesz wewnątrz. Jedno dotknięcie wystarczy, żeby na pędzlu było dużo cienia, ja dodatkowo pozbywam się jeszcze nadmiaru. Stosowałam je mnóstwo razy i nie zauważyłam ani jednej drobinki osypu pod oczami. Na powiece transferują się cudownie, ale najlepiej na bazie z matowego beżu. Naprawdę nie mam pojęcia, jakim cudem mogą robić plamy (oczywiście u osób umiejących używać cieni). Pamiętajmy, że jest to wysoki pigment i najlepszą metodą jest nabieranie jak najmniej, żeby następne dołożyć. Jeżeli chodzi o brudzenie się palety- tak, jest to prawda, jednakże da się temu zapobiec. Po każdym użyciu omiatam część cienia, która się pokruszyła i tada- paleta pozostaje czysta podczas codziennego użytku. Pigment jest cudowny, pięknie się łączą, jednakże błyski są bardzo subtelne. Kolory wcale nie są do siebie na tyle podobne, żeby nie dało się wyczarować z nich kilku makijaży- osobiście wydobyłam z tej palety już 7 kompozycji. Bardzo polecam każdemu, kto lubi tę gamę kolorystyczną- nie zawiedzie się. Czy paleta jest warta swojej ceny? Jak najbardziej tak. To najlepsze maty, jakich używałam w życiu, a miałam wiele palet z różnych półek cenowych.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najgorsza z ABH

Mam w swojej kolekcji kilka paletek ABH, ale ta jest najgorsza jaką do tej pory miałam okazję testować.
Cienie są mocno napigmentowane, sypią się dosłownie wszędzie. W innych paletach ABH spotkałam się z dużą pigmentacją, ale nigdy z aż takim osypem (przy użyciu ciemniejszych kolorów, makijaż twarzy jest nie do odratowania).
Jest to dla mnie paletka dzienna jak i można wykorzystać ją w makijażu wieczorowym. Natomiast cienie są do siebie mocno podobne, przez co nie jest to paletka, którą wyczarujemy niewiadomo ile różnych makijaży.
Mocną stroną jest matowy beż, bardzo go lubię. Pozostałe cienie są MEH, może parę lat temu robiły efekt wow, teraz uważam, że mamy wiele lepszych palet, chociażby ABH.
Ponadto opakowanie welurowe na maksa na nie, dobrze, że Anastasia od nich odeszła..

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Porażka osobista

Tak. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy ta paletka to moja porażka osobista. No bo jeśli cały internet, blogosfera i ogólnie świat ci mówi że to cudo jest a tobie nie pasi to co, no co, to porażka jest czyż nie?
Cienie są bardzo mocno napigmentowane, bardzo mocno się też osypują i mocno wbijają w pędzle ergo musisz betonować skórę pod oczami pudrem sypkim, a do zwykłego dziennika używać 4 czystych pędzli /bazowy, przejściowy, kącik, blendowanie/ jak dla mnie bardzo dużo zachodu, nie znoszę robienia osypki bo zawsze mam pod oczami pustynię. Cienie są dedykowane osobom znającym się na rzeczy w sztuce mejkupu, a do tego raczej osobom bez oznak starzenia powiek i okolicy oka, blendują świetnie ale tylko pod warunkiem, że są kładzione na jasny cień. Wbijane wprost na baze/korektor lubią robić plamy, które za nic nie puszczają. Dokładają się i mieszają świetnie ale gdzie miałabym nosić makijaż nimi wykonany???? Świat jutuberów rządzi się zupełnie innymi prawami niż świat zwykłych garniuturowców i sorki ale to co jest świetne w jednym uchodzi za szczyt bezguścia w drugim. Vide sztuczne rzęsy? Palety używam sporadycznie bo nie umiem się nią malować wystarczająco subtelnie, chociaż próbuję,w ten sposób, że kolorowym cieniem w 1 wybranym kolorze muskam kącik oka przed eyelinerem czy kredką. Wygląda to jeszcze nawet ok.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kiepsko

Kolejna paletka ABH która tak mnie rozczarowała. Po cenie i zachwytach spodziewałam się super jakosci a mam mega rozczarowanie.

Pigmentacja wcale nie jest zachwycająca chyba, że ktoś ma porównanie jedynie z cieniami np Essence, Catrice, Avon czy Lovely. Wtedy faktycznie może się zachłysnąć jednak zapewniam - to nie jest szczyt intensywności.

Kolory są stonowane, idealne dla osób z jednej strony lubiących delikatny makijaż a z drugiej chcacych wyjść poza beże czy brązy.

Różowe kolory są... słabe, pozostałe, te jasne - bez wyrazu. Mysle, że paleta lepiej sie sprawdzi u dziewczyn z jasna, delikatną karnacja. U nich kolory faktycznie moga byc lepiej wyeksponowane. Przy ciemniejszej karnacji, ciemnych oczach i wlosach kolory się gubią, za mało jest pigmentu.

Trwałość - kiepska. Znikają i rolują się po 3-4 godzinach.
Baza nieco je ratuje ale kurcze ... to nie jest paleta za 20 zł. Powinna sama dawać radę.

Jeśli chcecie paletę naprawdę dobrze napigmentowaną, z wyraźnymi kolorami a nie przydymionymi to polecam Lime Crime Venus XL (to sztos!!), Rose Gold Hudej (choć po niej też spodziewałam się czegoś więcej. Nawet Rose Gold MUR jest lepsza mimo że kolory nie są tak czyste jak w Lime Crime (ale mocniejsze niż w ABH).

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie znoszę osypu.

Wiem ABH słynie z pigmentacji każdy , z możliwości nakładania na mokro i sucho. To była jedyna paleta od ABH, którą zakupiłam. Miałam możliwość testowania innej u koleżanki i ten sam problem. Nie mam zarzutu do pigmentacji, jakosci cieni bo są ok. Jednak co mnie drażni to osyp. Makijaż oka wykonuje na końcu, nie lubię osypki gdyż zawsze pozostaje odrobina ciężkości. Dla mnie osyp jest nie do przejścia, oddałam kolezance, której to nie przeszkadza. Za to pomade i kredkę do brwi uwielbiam:)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsza paletka

To moja ulubiona paletka ABH i ulubiona paletka w ogóle. Must have w każdej kosmetyczne.
Gama kolorystyczna jest idealna- można wykonać nią makijaż do biura jak i na wieczorne wyjście. Golden Ochre to właśnie kolor, którego brakuje mi w paletce Soft Glam.
Pigmentacja jest idealna, ale można sobie zrobić krzywdę- lepiej nałożyć mniej, i stopniowo budować krycie. Cienie blendują się idealnie, są masełkowe jednak przy aplikacji mogą się delikatnie osypywać- trzeba dobrze pozbyć się nadmiaru z pędzla.
Opakowanie wygląda pięknie- gdy jest nowe. Należę do grupy osób, która wszystko lubi mieć czyste, dlatego drażni mnie to jak niechlujnie paletka zaczyna wyglądać po jakimś czasie użytkowania. Niestety pomimo starań ciężko jest uniknąć zabrudzeń.

Niezależnie od problematycznego opakowania uważam,że jakość i kolory cieni robią robotę i warto zainwestować w zakup paletki. Dla mnie Modern Renaissance to nr 1 :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niesamowite kolory

Moja paleta cieni do powiek ma każdy odcień, którego potrzebujesz, aby uzyskać naturalny lub nocny efekt. Gorąco polecam i świetne dla początkujących.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo

Bardzo długo zastanawiałam się czy warto kupować paletę w takiej cenie i musze przyznać, że teraz nie wyobrażam jak poradziłabym sobie bez niej. Jak każda z palet ABH, modern renaissance jest niesamowita, bardzo dobrze skomponowana i idealnie napigmentowana. Cienie są kremowa i bardzo przyjemne w pracy, nie osypują się, są warte swojej ceny. Paleta kolorystyczna jest tak dobrana, że z łatwością można stworzyć wiele różnorodnych makijaży.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepsza z najlepszych

Cudowna paletka od Anastasi. Kolory wyśmienite w moim guście, mega duży wybór. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane i łatwo się je aplikuje i blenduje. Troszkę się osypują ale tego akurat do wad nie zaliczam bo to normalne. Wystarczy przetrzeć później mokrą chusteczką i można lśnić błyskiem pięknego oka
Opakowanie przykłuwające wzrok. Bardzo polecam! Strzał w 10

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsza paleta cieni do powiek.

Długo nie mogłam zdecydować się na zakup tej palety. Skusiłam się dopiero na promocji. Przyznam szczerze, że było warto. Paleta jest piękna, przykuwa uwagę. Cienie nie osypują się, znakomicie się je rozprowadza. Nie mam żadnych zastrzeżeń do paletki, jestem z niej bardzo zadowolona.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    256
    recenzji

    432
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    884
    pochwał

    8,37

  3. 3

    1
    produktów

    152
    recenzji

    523
    pochwał

    8,14

Zobacz cały ranking