Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Thierry Mugler, Angel EDP

Thierry Mugler, Angel EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Pojemność 15 ml
Cena 150,00 zł
Pojemność 25 ml
Cena 250,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 315,00 zł
Pojemność 75 ml
Cena 600,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Żaden zapach nie pachniał nigdy tak jak `Angel`. Thierry Mugler kierując się bardziej instynktem niż trendami mody, stworzył `Angel` dla kobiety, która jest w połowie aniołem, w połowie diablicą. Zapach pełen kontrastów, lodowaty błękit flakonu, symbol nieba i marzeń, kryje zaskakujący żar zmysłowości. Jak mawiał Mugler `strzeżcie się aniołów`. Wykreowany w 1992 r.
Zamknięty we flakonie z ręcznie szlifowanego szkła. Występują 3 kształty flakonów - najbardziej znana gwiazda (25, 50 ml), wysmukły (15, 100 ml), kolekcjonerski 75 ml. Można też nabyć zwykłe, nieozdobne opakowanie do uzupełnienia.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: słodkie owoce, jeżyna, nuty morskie, miód
nuta serca: czekolada, karmel, kumaryna
nuta bazy: wanilia, paczula

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 628

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
84% jesień/zima 16% wiosna/lato

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mroczny zapach dla odważnych

Angel to perfumy niezwykłe. Są piękne, ale nie mogłabym ich nosić, wydają mi się dosłownie: ,,śmiertelnie poważne". Boję się je mieć na sobie. Kojarzą mi się z piękną, bladolicą, ciemnowłosą kobietą, która jest istotą pozaziemską... Może to ,,Pani Śmierć", która kusi i zaprasza do siebie? Czuję w tym zapachu chłód, a czasami lodowatość. Gdzieś wybrzmiewa słodycz, ale zapach mokrych, a może mrocznych roślin wygrywa. Nie umiem określić pory dnia, ani pory roku dla tych perfum. Podsumowując: zapach dla odważnych.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Angel - nie dla mnie

Pracując w drogerii mialam styczność z wieloma zapachami. Poprzez doradzanie i pomoc w wyborze wymarzonych perfum zapoznałam się z wieloma zapachami, których wcześniej nie znałam. I tak natrafiłam na Thierry Mugler Angel.
Każdy zapach ma swoich zwolenników i przeciwników o czym się doskonale przekonałam. Sama należę do przeciwników tego klasyka, ponieważ nie podpasowal mi w żadnym nawet najmniejszym stopniu. Myślałam, że skoro są w pienię wykonanyk flakonikiu i mają taką wysoką cenę to i zapach będzie na najwyższym poziomie. Niestety się pomyliłam. Dla mnie ten zapach śmierdzi i doprowadza mnie do bólu głowy. Próbowałam go w jakiś sposób polubić jednakże się nie udało.
Tak jak napisałam wcześniej - każdy zapach ma przeciwników i zwolenników. Zaobserwowałam, że zwolenników posiadał dużo dlatego o gustach się nie dyskutuje

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

Jedna bajka z Addictem

Zapachy można moim zdaniem wrzucić do tego samwgo wora.
Też cięzki, charakterystyczny. Polecam testy. Na mnie nie układa się zbyt dobrze. Problemów z bólem głowy brak, nie mniej jednak nie jestem do niego przekonana.
Trwałość i projekcja znakomite.
Na wieczór/jesień/zima.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Klasyk!

Tyle lat i ciągle robi wrażenie! Perfumy są jedyne i niepowtarzalne. Zapach rozwija się cudownie, zarówno w chłodne, jak i cieplejsze dni. Jedni je kochają od pierwszego testu, a inni nienawidzą. Stąd duże ryzyko, aby nie zmęczyć otoczenia naszym Angelem, trzeba uważać. Niesamowicie trwały, jak wszystkie jego siostry od Muglera. Wraz z balsamem tworzy duet idealny od rana do rana!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Miłość od pierwszego wejrzenia i powąchania

Pierwszy raz dostałam je w prezencie od chłopaka, ponad 20 lat temu. Spodobała mi się buteleczka, w formie błękitnej gwiazdy. W zapachu zakochałam się od razu. Oryginalny, jedyny niepowtarzalny i do żadnego innego niepodobny. Nie przepadam za słodkimi zapachami, ten jest ten jedyny ma w sobie to "coś" co mnie urzekło i co ciężko mi opisać. Jest wyrazisty mocny i bardzo intensywny, taki dla odważnych. Utrzymuje się wieczność. Nie można koło niego przejść obojętnie. To prawda, albo się go kocha albo nienawidzi. Ja czuję do niego i miłość i nienawiść, bo zapach który uwielbiam wywołuje u mnie migrenę. Mimo że z tego powodu używam go rzadko mam zawsze jedną buteleczkę w domu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Fenomenalny razem na zawsze !

Uwielbiam perfumy Muglera ! Posiadam Aurę oraz Angel Muse ale to właśnie klasyczny Angel powoduje u mnie szybsze bicie serca za każdym razem gdy go używam . Nie będę się rozpisywała nad jego magia i składem albo go kochasz albo nie nawidzisz. Jest to z pewnością zapach nietuzinkowy . Nie dla każdego . Mój numer jeden ! Przed kupnem polecam sprawdzić czy zapach będzie odpowiadał .

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Thierry Mugler, Angel EDP

Kocham dzieła Muglera od zawsze. Womanity i Alien to były moje największe miłości i dużo czasu minęło zanim na podium pojawił się takze Angel. Piękne, słodkie, dość specyficzne. Jednak radzę uważać na nie szczególnie w upalne dni. Wtedy diametralnie się zmieniają. Nie są już tak lekkie i przyjemne, a faktycznie zaczynają pachnieć troche.... dziwnie... takie zjawisko występuje jednak tylko latem. Zimą są cudowne, bardzo trwałe. Przed zakupem warto przetestować je jednak na sobie, zaopatrzyć się w próbkę i sprawdzić jak się "noszą".

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka próbek

Ciekawy

W opisie widnieje zdanie, że "Żaden zapach nie pachniał nigdy tak jak `Angel`" i to jest prawda. W tych perfumach jest coś magicznego, coś zupełnie innego...

Jedni go ubóstwiają, inni cierpią na ból głowy :) Na pewno nikt nie pozostaje obojętny.
Ja mam co do tych perfum mieszane uczucia, dla mnie chyba jednak są zbyt słodkie, za dużo w nich wanilii, ale jednak tęsknie za tym zapachem ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uważaj na anioły

Klasyk, mistrz perfumiarstwa- Mugler- który wyznacza trendy a nie za nimi podąża... wyznaczył więc modę na słodkie zapachy w 92 roku... co jeszcze pozostaje dodać?
Pewnie to, że są fani i przeciwnicy tego zapachu.
Ja należeć będę do fanów mimo, że zapach nie jest słodki w oczywisty sposób. Jest w nim ziemista paczula która w wielu perfumach odbierana jest jako powiew grobowy. Myślę, że ona właśnie doskonale równoważy słodycz wszystkich pralin, miodu, wanilii i waty cukrowej. Jest nieziemsko, niebiańsko i anielsko. Flakon, kolor perfum i nazwa trafione idealnie. Jest w nich jedna nuta która mnie drażni i nie wiem czy to kminek czy melon- który mi przypomina arbuza.
Nie są to perfumy na co dzień- trzeba mieć na nie ochotę i nastrój, można ich nadużyć, są mocne i zostawiają swój ślad.
Świetnie nosi się je w chłodne miesiące.
To perfumy po których nałożeniu okazywało się w miejscach publicznych, że mężczyźni masowo odwracali za mną głowę. ;)
Dobrze, że powstały- dobrze, że ktoś wpadł na pomysł podarowania mi ich.
Są na podium w moim prywatnym rankingu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Trzeba mieć odwagę

Na ten zapach trzeba mieć odwagę i ochotę. Polecam osoba charyzmatycznym, zapach jest bardzo intensywny, duży plus na trwałość. Nawet pranie nim później pachnie co się rzadko zdarza. Najpierw jest dosyć mocne uderzenie perfum ale po kilku godzinach zapach jest piękny tajemniczy. Z pewnością różni się od innych. Ja muszę mieć na niego ochotę wiec jest bardzo wydajny jak dla mnie. Dobrze mieć go na toaletce :)

5 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Fajny Aniołek

Na początku zapach o rany straszne duszace i ciężkie ale rozwijają się nieziemsko fajny zapacha na jesień zimę. Trwałość mega jestem na tak ale czy kupię kolejny flakon no nie wiem :)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

Nie pachną anielsko, bardziej cmentarnie

Jestem fanką bardzo słodkich zapachów, które innych duszą i powodują bóle głowy (czego z kolei nie mogę pojąć, bo nigdy nie bolała mnie głowa przez dany zapach). Angela musiałam spróbować, bo obok Lancome i Diora są to kultowe słodkie perfumy.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    14
    produktów

    8
    recenzji

    499
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    8
    recenzji

    376
    pochwał

    7,57

  3. 3

    1
    produktów

    10
    recenzji

    348
    pochwał

    7,14

Zobacz cały ranking