Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Czarszka, Regulujący balsam do mycia twarzy

Czarszka, Regulujący balsam do mycia twarzy

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Pojemność 100 ml
Cena 60,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Balsam jest kosmetykiem przeznaczonym do codziennego demakijażu i oczyszczania twarzy.
Został stworzony z myślą o osobach, których cera ma skłonności do zapychania, jest zanieczyszczona, produkuje nadmierną ilość łoju lub dla tych, którzy borykają się z problemem wyprysków.

Balsam nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych, konserwantów ani emulgatorów.
Swój kolor i zapach zawdzięcza dodatkowi nierafinowanych olejów najwyższej jakości oraz specjalnie skomponowanej mieszance olejków eterycznych.
Posiada certyfikat Viva potwierdzający, że jest produktem odpowiednim dla wegetarian i wegan.

Balsam zawiera między innymi oczyszczający olej laurowy, łagodzący olej tamanu, regulujący wydzielanie sebum olej z czarnuszki oraz specjalnie dobraną kompozycję olejków eterycznych z drzewa herbacianego i eukaliptusa, które poza działaniem antybakteryjnym i przyspieszającym gojenie zapewniają balsamowi odświeżający zapach.

Balansujący Balsam Oczyszczający nie jest kosmetykiem, który ma w magiczny sposób zmienić cerę z tłustej w normalną, ani sprawić, że wypryski znikną przy jednej aplikacji. Nie ma też gotować, myć okien ani prasować ;)
Gwarantuje skuteczny kosmetyk zawierający naturalne surowce, najwyższej jakości, które mają zadbać o szczególne potrzeby skóry, bezpieczeństwo i wygodę stosowania dla tych, którzy wybierają świadomie.

Balsam stanowi pierwszy krok w oczyszczaniu dwuetapowym: ma za zadanie delikatnie, ale skutecznie rozpuścić makijaż i usunąć zanieczyszczenia, nie obciążając przy tym skóry.
Ma też wspomagać proces regeneracji i gojenia.
Niewielka ilość balsamu nałożona na oczyszczoną twarz topi się w kontakcie ze skórą, przybierając konsystencję regenerującego olejku.

Składniki

  • Butyrospermum Parkii (Shea) Butter,
  • Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil,
  • Mangifera Indica (Mango) Seed Butter,
  • Persea Gratissima (Avocado) Oil,
  • Olea Europaea (Olive) Fruit Oil,
  • Laurus Nobilis (Bay Leaf) Oil,
  • Calophyllum Inophyllum (Tamanu) Oil,
  • Nigella Sativa (Black Cumin) Oil,
  • Eucalyptus Radiata Leaf Oil,
  • Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 14

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie ma sobie równych

Myślałam, że nigdy przenigdy o żadnym produkcie tak nie napiszę. A jednak. Ten balsam jest obłędny. Dla mnie nie ma niczego lepszego obecnie na rynku.
Najważniejsze jest to, że naprawdę działa. Wcześniej kompletnie nie mogłam poradzić sobie z zaskórnikami. Po 2 tygodniach stosowania balsamu od czarszki zniknęło 80% tego co miałam na twarzy. Nie żartuję. Nie przesadzam. Z ręką na sercu mówię jak było. Aż ciężko mi napisać coś więcej niż tak, tak i jeszcze raz tak!
Zapach jest obłędny, mogłabym mieć takie perfumy. Używanie bardzo przyjemne. Muszę przyznać się, że czekam na wieczór żeby móc go użyć. Mam wrażenie, że jeśli komuś nie podpasował to błędnie ocenił, że to jego wina albo źle go używał bo dla mnie jest bezbłędny. Nigdy mnie nie podrażnił ani nie zapchał. Wiem, że kolejne produkty kupię w ciemno.
Na początku bałam się trochę ceny, ale szczerze to jest aż za tani w porównaniu z działaniem.
Starczyl mi na ok. 3 miesiące. To dobra wydajność, chociaż tak mi przykro, że już się kończy haha.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jestem na TAK

Doskonale spełnia swoje zadanie, a więc sprawdza się jako pierwszy etap dwuetapowego oczyszczania. Stanowi stały element mojej wieczornej rutyny. Balsam jest zapakowany w szklany słoiczek, za co ogromny plus, posiada miły, ziołowy zapach oraz naturalny i przemyślany skład. Przy wykonywaniu demakijażu, pod wpływem ciepła dłoni zmienia swoją konsystencję ze stałej, masełkowej w płynną, oleistą. Wspaniale koi i łagodzi podrażnioną skórę, po użyciu pozostawia ją miękką i przyjemną w dotyku.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Cudo!

Pani Paulinie, twórczyni serii balsamów, ufam w ciemno. Konsekwentna, szczera, pracowita, bezkompromisowa. Balsam z przyjemnością wrzuciłam do koszyka. Lubię wspierać niewielkie rodzime manufaktury.
Nie zawiodłam się. W przyjemnym dla oka słoiczku zawarte jest cudo kosmetyczne! Przepiękny, ziołowy zapach - uzależnia! Balsam idealnie roztapia się pod wpływem ciepła dłoni. Bardzo dobrze rozpuszcza makijaż, samo rozprowadzanie go po twarzy staje się przyjemnym masażem - to rytuał, na który czekam! Z powodzeniem stosuję go także do rozpuszczenia makijażu oczu (tuszu, cienia, kredki).
Balsam nie emulguje z wodą, zmywam go najczęściej jakimś żelem.
Jestem zachwycona działaniem! To jest kosmetyczne cudo! Znalazłam dla niego jeszcze inne zastosowanie. Czasami na ramionach pojawiają mi się wypryski, nie wygląda to estetycznie. Nakładam odrobinę balsamu, najczęściej na noc. Pięknie koi, wycisza.
Słoik 100ml balsamu wystarcza mi na dobrych 5 tygodni. Wydajność, jakość, cena - wszystko na plus

Polecam serdecznie! To nasz rodzimy rarytas!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super produkt

Po serii edukacyjnych filmów u Czarszki postanowiła udoskonalić moja oczyszczająca rutynę:) i zakupiłam ten balsam. Wcześniej używałam olejków do demakijażu ale przeszkadzało mi w nich że robią mi mgłę na oczach, myślałam, że tka musi być ale się myliłam.
Balsam od Czarszki nie robi mgły na oczach, mimo ,że ten produkt nie jest rekomendowany do demakijażu oczu, świetnie sobie z nim radzi, ja nie ma żadnych podrażnień w tych okolicach od niego a używam codziennie już od 2 miesięcy. Świetnie też wyregulował mi skórę, przed stosowaniem problem był ze strefą T duże przetłuszczenie i niedoskonałości plus rozszerzone pory.
Po dwóch miesiącach przetłuszczenie jest dużo mniejsze , rzadziej zdarzają się niedoskonałości i pory jak by bardziej ogarnięte. Jestem bardzo zadowolona .
Zapach produktu bardzo ziołowy, ale bardzo przyjemny. Konsystencja piankowo-masełkowa kocham ją.
Trzeba uważać z ilością produktu ponieważ jak za dużo go wezmę to mam kłopot ze zmyciem go. Do zmywania używam pianki z EcoLab z gąbka konjak.
Idealna porcja sprawia że balsam jest baaaaardzo wydajny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubieniec!!!

Jest to mój pierwszy balsam myjący i od razu takie mega pozytywne zaskoczenie?! Jeszcze nigdy nie miałam tak ładnej buzi zero ściągnięcia, pięknie domyta skóra, przestały pojawiać się drobne wypryski( zaznaczę że nie mam z tym problemu). Niektórym może nie odpowiadać zapach który jest mocno ziołowy, bardzo naturalny, dla mnie to plus. Kończę moje pierwsze opakowanie i na pewno nie będzie to ostatnie, jestem bardzo zadowolona, polecam wszystkim!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

zapchał

Specyfik ma wiele pozytywnych opinii, więc skuszona zakupiłam w sklepie czarszki. Stosowałam w 100% zgodnie z instrukcją, zmywając mydłem, ale niestety mimo to, dorobiłam się potężnego wysypu i niezliczonej ilości zaskórników. Moja skóra nie była nigdy w tak złym stanie. Stosowałam kilka miesięcy żeby dać mu szansę, ale niestety produkt nie dla mnie. Może u kogoś innego się sprawdzi.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bardzo dobry

Balsam zdecydowanie spełnia swoją funkcję. Dokładnie domywa makijaż i zanieczyszczenia, można po pewnym czasie dostrzec pozytywne działanie produktu, jeżeli chodzi o niedoskonałości. Produkt przyjemnie rozprowadza się na twarzy, jednak jego zmywanie jest dość uciążliwe i czasochłonne, wolę zdecydowanie produkty w formie olejku.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Produkt zasługujący na uwagę

Zalety:
naturalny skład,
-monotonny i niezbyt przyjemny demakijaż zmienił się w przyjemny, choć czasochłonny rytuał,
-moja cera uległa zmianie na lepsze,
-przyjemny zapach,
-przyjemne uczucie, kiedy produkt topi się w dłoniach,
-bardzo wydajny, dlatego też nie warto zrażać się ceną, jeden słoiczek starczył mi na ponad 3 miesiące, przy codziennym stosowaniu!,
-zaletą dotyczącą sklepu jest szybka wysyłka
Wady:
-produkt nie jest przeznaczony do demakijażu oczu,
-wadą nie produktu, a wieloetapowego oczyszczania jest czasochłonność tej czynności

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Demakijażowy must-have

Jestem fanką dwuetapowego oczyszczania skóry, do tej pory jako pierwszego kroku używałam olejku. Postanowiłam w końcu wypróbować sławnych balsamów myjacych Czarszki i nie zawiodłam się. Idealnie sprawdzi się u osób z cerą tłustą i mieszaną. Ja używałam go gdy moje hormony wariowały i wyskakiwały mi jacyś nieprzyjaciele. Świetnie radzi sobie z demakijażem, nie mam co do niego żadnego "ale".

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nigdy wiecej innych produktów do demakijażu!

Walczyłam ze sobą długo. Mówiłam sobie, że przecież mam płyn micelarny, że nie potrzebuję niczego więcej... Ale nałogowe oglądanie Czarszki na Youtube utwierdziło mnie w przekonaniu, że musi być z niej świetna babeczka i koniecznie muszę chociaż spróbować jakiegoś Jej produktu. Padło na ten balsam do mycia twarzy, ponieważ po wyjeździe moja skóra przypominała istny armagedon. Oczywiście na stronie Czarszka uprzedza, że ten produkt nie zmywa i nie robi prania, więc oczekiwałam wyłącznie skutecznego demakijażu (no dobra, nie chciałam też żeby śmierdział, przyznaję się). Zapach przypomina mi przyprawę do kurczaka, ja tam żadnego eukaliptusa nie czuję ;P balsam po rozgrzaniu w dłoniach zmienia swoją konsystencję na naprawdę przyjemny, gęsty olejek, który nie spływa z rąk, ale również nie posiada emulgatora, przez co nie zmywa się samą wodą (ale rozumiem wybor Czarszki). Na stronie znajdziemy informację, że nie jest zalecany do demakijażu oczu, jednak oczywiście musiałam to sprawdzić i mi nie zrobił krzywdy i nie szczypał (co nie oznacza, że nikomu nie zrobi krzywdy, mogę mieć po prostu szczęście, spróbowałam na własną odpowiedzialność). Obecnie kończę pierwsze opakowanie, a w szafce czeka drugie. Nie wyobrażam sobie bez niego wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, jednak wciąż przeraża mnie cena :( wiem, że wynika to z tego, że Czarszka robi wszystko sama i używa bardzo dobrych surowców, ale mimo wszystko studencka kieszeń cierpi.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Najlepszy !

Jest to pierwszy produkt do demakijażu w formie balsamu, który użyłam. Wcześniej preferowałam olejki i przez długi czas myślałam, że nic ich nie przebije - myliłam się! Zdecydowałam się na balsam regulujący gdy na mojej twarzy pojawiło się dużo niedoskonałości, z którymi nie mogłam sobie poradzić. Co jedno miejsce zaleczyłam, gdzieś indziej pojawiał się kolejny nieprzyjaciel. Z decyzją zakupu nosiłam się dłuższą chwilę bo cena mała nie jest, a do tego posiadam suchą skórę i bałam się, że balsam dodatkowo mi ją wysuszy - znowu się myliłam :D

Balsam fantastycznie się sprawdza przy mojej suchej skórze skłonnej do zapychania. Jedno opakowanie starczyło mi na 2,5 miesiąca. W tym czasie zaleczyły się moje istniejące niedoskonałości, a kolejne już się nie pojawiły. Po raz pierwszy jak użyłam produktu minimalnie szczypały mnie policzki (najbardziej suche miejsca na twarzy), ale potem nie miałam już z tym problemu. Balsam dobrze rozpuszcza zanieczyszczenia i makijaż. Nie posiada emulgatora ale jest go łatwo zmyć nawet przy pomocy delikatnych środków myjących (ja używam do zmycia gąbki konjac i nawilżającej pianki z ecolabu). Cera po użyciu produktu jest czysta, gładka i nawilżona, nie pozostawia poczucia ściągnięcia. Zawsze też mam wrażenie, że po użyciu twarz wydaje się bardziej promienna ;)

Zdarzyło mi się na wyjeździe wykonać nim demakijaż oczu, mimo że produkt nie jest do tego dedykowany. Moich oczu nie podrażnił, a tusz ładnie zmył ale podejrzewam, że jest to sprawa bardzo subiektywna i u niektórych osób olejki eteryczne mogą wywołać podrażnienie - warto być tego świadomym przed zakupem.

Balsam ma przyjemną konsystencję masełka, które pod wpływem ciepła dłoni rozpuszcza się dzięki czemu jego używanie jest bardzo przyjemne. Dla mnie dodatkowym plusem jest specyficzny zapach produktu, który uwielbiam! Na mnie ten zapach działa bardzo relaksująco, choć podejrzewam, że nie każdemu przypadnie do gustu.

Dla mnie jest to wręcz idealny produkt do demakijażu i nie wyobrażam już sobie wieczornej pielęgnacji bez niego. Właśnie dotarło do mnie drugie opakowanie i na pewno nie będzie ostatnie. Balsam jest wart każdej złotówki. Dodatkowym plusem dla mnie jest fakt, że wiemy od jak przemiłej i pozytywnej osoby kupujemy :)

Polecam!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

wspaniały

Moja wymagająca i skłonna do zapychania cera kocha ten specyfik!
Doskonale rozpuszcza nagromadzony brud i makijaż. Jest bardzo wydajny - odrobina wystarczy do zmycia całej twarzy. Jego zapach to po prostu bajka - uwielbiam ziołowe aromaty. Fajnie, że jest to naturalny produkt bez zbędnej chemii. Dobrze zmywa się z twarzy naturalnym mydłem, pozostawiając skórę miękką i odżywioną. Nie zapycha.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    266
    recenzji

    441
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    157
    recenzji

    551
    pochwał

    8,23

  3. 3

    0
    produktów

    41
    recenzji

    898
    pochwał

    8,22

Zobacz cały ranking