Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bourjois, Pastel Lumiere (Cień do powiek)

Bourjois, Pastel Lumiere (Cień do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1,5 g
Cena 32,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Cienie do powiek Bourjois Ombre a Paupieres. mają jedwabną konsystencję a od roku 1863 są produkowane z wykorzystaniem technologii "Baked Technology", która nadaje cieniom lekką i łatwo rozcierającą się teksturę. Zawierają 80% mineralnych pigmentów. Cienie ułożone są w okrągłych, kolorowych puzderkach z lusterkiem oraz aplikatorem. Cienie do powiek Bourjois Ombre a paupieres są hipoalergiczne, nieperfumowane i bez parabenów. Mogą być stosowane na sucho i na mokro.

Cechy produktu

Rodzaj
prasowane
Formuła
bez parabenów
Opakowanie
pojedyncze
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 314

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

lepiej sprawdza się jako rozświetlacz niż cień

Bardzo lubię markę Bourjois i z tego cienia jestem również zadowolona, chociaż posiada on kilka wad.

Opakowanie to maleńkie pudełeczko. Otwiera się je przez naciśnięcie malutkiego guzika. W środku znajduje się małe lustereczko co jest świetnym rozwiązaniem, można mieć je zawsze przy sobie. Cień znajduje się pod spodem. Zamknięcie jest magnetyczne, więc nie trzeba się obawiać, że cień się otworzy w torebce czy kosmetyczce.

Cień zawiera mnóstwo połyskujących drobinek. Ma miękką, pudrową fakturę. Dobrze się go używa zarówno pędzelkami jak i nawet palcami. Aplikacja jest prosta, cień nie osypuje się. Konsystencje ma suchą. Pigmentacja jest raczej słaba. Na oku wygląda całkiem ładnie.

Trwałość cienia na pewno nie jest taka jak obiecuje producent 12 godzin. Sam bez bazy trzyma się ok. 4 godzin, z bazą ten efekt przedłuża się do około 6 godzin. Potem cień wchodzi w załamania powieki.

Próbowałam też ten produkt używać jako rozświetlacz, bo czytałam wcześniej w opiniach, że można i faktycznie w roli rozświetlacza cień sprawdza się super i jest dużo bardziej trwały niż na oczach. Utrzymuje się cały dzień. Ładnie podkreśla makijaż i super współgra z każdym podkładem.

Produkt jest bardzo bardzo wydajny. Po kilkunastu aplikacjach prawie nie widać, że mi go cokolwiek ubyło.

Cena regularna jest bardzo wysoka. Lepiej poczekać na promocje.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

W miarę ok

Kupiłam dwa kolorki z tego produktu (jeden perłowy i jeden taki złotawy) Powiem tak z tego perłowego byłam mega zadowolona. Fajnie się trzyma, naprawdę długo wytrzymuje na skórze nie roluje się, nie osypuje. Jest mega wydajny, miałam go naprawdę kupę czasu. Natomiast ten złotawy mnie rozczarował. Sam brokat którego trzeba było bardzo dużo nałożyć żeby było coś widać, nie robił jakiegoś szałowego efektu. Ale co kto lubi. Mi ten złotawy nie przypadł do gustu. Ogólnie ocena ok ze względu na ten perłowy który dla mnie jest hitem. Świetny na co dzień by lekko podkreślić makijaż.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Calkiem fajny cien

Pomimo niezbyt duzej gamy kolorystycznej cienie te przypadly mi bardzo do gustu. Ladnie kremowo sie rozprowadzaja, nie sypia, wytrzymuja na powiece caly dzien. Eleganckie pudeleczko na magnesik- moze byc minusem, moj cien wypadl mi z reki (zamkniety) otworzyl sie w locie I roztrzaskal w drobny mak. Cena bardzo przystepna jak na te jakosc.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cień z bazarku za 40 zł

Swego czasu miałam jedną sztukę odcienia kremowo-złotego. Nie pamiętam jaki to był numer, a nie mogę sprawdzić, bo wyrzuciłam do śmieci tego dziada.
Nie wiem po co w ogóle kupiłam ten cień, bo już samo opakowanie uznałam za głupotę. Serio komuś jest potrzebny cień z lusterkiem i aplikatorem? Pojedynczy?! Miałam go nosić w torebce czy jak? No właśnie chyba tak, bo trwałość była tak zabójcza, że bez poprawek w ciągu dnia nie dało się patrzeć na makijaż - po kilku godzinach oczy wyglądały jak po całonocnej imprezie. Próbując cień w Rossmannie, bardzo mi się spodobał. Ale na dłoni wiele rzeczy wygląda lepiej. W makijażu ten produkt sprawił mi wiele trudności. Na sucho nie ma opcji, żeby wydobyć jakiś blask. Na matowym cieniu podobnie. Na bazie jest w miarę ok, ale ta perła, którą daje przywodzi mi na myśl moja pierwszą paletkę - to było co najmniej 10 lat temu. To było takie kółeczko z 5 wypiekanymi cieniami. I kosztowało tyle co ten jeden pastel lumiere... Bourjois, halo, mamy 2019 rok!
Trwałość powala - nawet na klej do brokatu, cień traci swoją perłową moc, drobiny osypują się wokół oczu. Złotego pigmentu prawie w ogóle nie widać - zostaje na oku po prostu chamska perła z bazaru.
Mimo, że kolorków jest kilka, to nie mam ochoty ich próbować. W Inglocie są od jakiegoś czasu dostępne kremowe pigmenty Partylicious - są genialne i kosztują dwa razy mniej niż to badziewko.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Idealny do codziennego makijażu

Ja jestem bardzo zadowolona, szukałam cieni trwałych i delikatnych, który świetnie sprawdzi sie do codziennego delikatnego makijażu i taki właśnie znalazłam. Cień nie osypuje się, daje piękny efekt na powiekach i co najważniejsze jest bardzo trwały. Nie muszę się martwić, że po kilku godzinach w pracy na powiekach juz nic nie zostało. Jak dla mnie jest świetny i polecam każdemu kto szuka cieni do delikatnego codziennego makijażu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

polecam

Pojedynczy cień do powiek to nie tylko 1,5g koloru, ale także malutkie lustereczko i pacynka do nakładania cienia w środku. Zarówno lustereczko, aplikator i eleganckie pudełeczko ułatwiają nałożenie cienia w kilka chwil.
Cień jest bardzo perłowy i bardzo ładnie się mieni, dzięki czemu może być wykorzystany do różnych makijaży, ale przede wszystkim jako cień rozświetlający.Cień bardzo wygodnie i dobrze się nakłada. Jest jakby satynowy w swojej postaci.Nie sypie się, bardzo wydajny - jest go sporo, a i niewiele trzeba do utworzenia ładnego koloru na powiekach.
Delikatny o pastelowej barwie (mam nr 55). Bardzo dobry do tworzenia rożnych makijaży oraz do rozświetlania dzięki mieniącemu się kolorowi.
W moim przypadku niestety zbiera się po jakimś czasie w załamaniu powiek, bo mam opadającą powiekę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciemny popiel z brokatem

Miałam kiedyś cień ciemnoszary z brokatem. Brokat osypywał się od razu na policzki. Cień był twardy i ciężko go było nabierać. Pigmentację miał słabą i na powiece wcale nie wyglądał na ciemny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Cień na cały dzień.

Przez moją kosmetyczkę przewinęła się dość duża ilość cieni z Bourjois.
Cienie są bardzo wydajne i powoli się zużywają ,po wielokrotnym
stosowaniu nie widać żadnego ubytku.
Mają zbitą konsystencję, nie pękają ani nie kruszą się.
Można je stosować zarówno na sucho jak i na mokro.
Bardzo trwałe ,wyglądają nienagannie cały dzień .
Nie obsypują się , nie ścierają , nie rolują.
Ogromny wybór kolorów,można tanio kupić na portalach aukcyjnych.
Nie uczulają i nie podrażniają nawet przy wrażliwych oczach.
Zawsze jestem z nich zadowolona i lubię d nich wracać.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Małe cudeńko!

Jestem oczarowana tym produktem, choć w pełni świadoma jego nielicznych wad. Markę Bourjois znam i sobie chwalę, choć nie miałam okazji używać zbyt wielu jej produktów. Cień dostałam w prezencie i odkąd otworzyłam to maleńkie puzderko jestem w nim wręcz zakochana na zabój. Posiadam odcień 12 Extra-or-dinaire - jest to niezwykle połyskliwy, chłodny odcień złota, idealny zarówno do makijaży dziennych jak i bardziej odważnych, roziskrzonych stylizacji wieczorowych. Używam go na kilka sposobów, nie tylko jako cień.

OPAKOWANIE

Nie ukrywam, że moim zdaniem jego opakowanie to istny majstersztyk, idealnie przemyślany i niezwykle praktyczny. Bardzo podoba mi się to, że kolor opakowania imituje odcień cienia, który znajdziemy w środku. Mój jest odrobinkę ciemniejszy niż zawartość, ale jest to przepiękny beż z roziskrzonymi drobinkami mieniącymi się w słońcu. Na samym środku opakowania znajdujemy logo marki w formie srebrnego napisu. Na spodzie natomiast znajduje się nazwa produktu, numer odcienia i inne informacje. Jednak zewnętrzna strona to nic, to co jest w środku jest wręcz fenomenalne. Otwierając puzderko za pomocą maleńkiego, srebrnego guziczka możemy zobaczyć zawartość.W środku znajduje się lusterko, które świetnie sprawdza się kiedy nie mamy przy sobie nic innego. Pod nim znajdujemy wręcz niebiańską, złotą poświatę w formie cienia. Cień zawiera mnóstwo połyskujących drobinek, które dodają mu niezwykłego uroku. Zamknięcie jest magnetyczne, więc nie musimy obawiać się, że gdzieś niespodziewanie się otworzy. Całość jest solidna i trwała.

CIEŃ

Odcień jaki posiadam sprawdza się nie tylko w roli cienia, ale również jako rozświetlacz (przeczytałam kilka opinii na temat tego cienia i postanowiłam spróbować). Ale do rzeczy. Cień ma niezwykle miękką, pudrową fakturę, która świetnie współpracuje zarówno z palcami jak i pędzelkami. Palców używam kiedy chcę, aby efekt był jeszcze bardziej roziskrzony -wklepywanie cienia w powiekę sprawia, że uzyskujemy wyraziste, mocno iskrzące wykończenie. Stosuję go przeważnie razem z bazą, kilka razy zdarzyło mi się stosować go solo. Cień mimo zapewnień producenta o 12 godzinnej trwałości nie wytrzymuje aż tyle. Po 5-6 godzinach (solo a nawet z bazą) wchodzi w załamania powieki, co niestety nie wygląda estetycznie. Nie stosuję go na co dzień, ale raczej na większe wyjścia, więc nie mam na sobie go aż tak długo, na szczęście. Za to zupełnie inaczej sprawa wygląda jeśli użyjemy go w roli.. rozświetlacza. Mnóstwo drobinek, chłodny odcień złota idealnie pasuje do jasnej karnacji jak moja. Jako rozświetlacz - uzyskujemy bardzo ładne podkreślenie makijażu, efekt tafli jest gwarantowany i wygląda na prawdę dobrze. Produkt współgra z podkładem, nie roluje się, łatwo go nałożyć bez efektu plam cy tzw. placka i utrzymuje się w nienagannym stanie cały dzień. Produkt jest niesamowicie wydajny - używam od kilku miesięcy, a zżycie jest znikome. Produkt ma wiele zastosowań, jest dobrej jakości, choć cena regularna odstrasza nieco.

PLUSY
+ piękny kolor
+ fenomenalne opakowanie
+ małe lusterko
+ piękny, roziskrzony odcień cienia
+ możliwość zastosowania jako rozświetlacz
+ magnetyczne zamknięcie
+ mały format opakowania
+ baaardzo duża wydajność
+/- średnia trwałość jako cień, świetna jako rozświetlacz
+/- wysoka cena regularna, choć warto polować na promocje

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Inne zastosowanie

Jako cień do powiek kompletnie mi się nie sprawdził, chyba że nie potrafie się nim posługiwać. Wydaje się być słabo napigmentowany chociaż nałożony palcem wygląda nieźle - tylko po co te wszystkie pędzle do makijażu? niestety trudno się z nim pracuje, niektóre kolory bardziej się sprawdzą jako rozświetlacz lub róż.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

jako cień nie, jako rozświetlacz - GENIALNY!

Posiadam odcień 02 - Generose i stosuję go jako rozświetlacz. Jest przepiękny, długotrwały, zbity, wprost idealny dla osób o jasnej cerze. Kupiłam go na promocji z myślą o stosowaniu w kącikach oczu, jednak jako cień sprawa się słabo. Za namową jednej z youtuberek zaczęłam go stosować jako rozświetlacz i to był strzał w 10tkę! Zachęcam do wypróbowania go właśnie jako rozświetlacz, nie pożałujecie dziewczyny. Jak dotąd mój nr. 1 na co dzień.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry.

Jest to bardzo mocno zbity cień, przez co może sprawiać kłopoty przy nakładaniu i być odbierany jako słabo napigmentowany. Trzeba po prostu znaleźć sobie na niego sposób.
Ja mam jasny kolor, beżowo-różowy z różowym pyłem, który pięknie odbija światło. Kupiłam go lata temu i nadal używam.
Najbardziej lubię nakładać go palcem, ponieważ wtedy zyskuje on największą intensywność. Mój odcień jest, moim zdaniem, wielofunkcyjny, ponieważ ożna go używać do rozświetlenia kości poleczkowych lub do rozświetlenia matowego różu, bądź na pomadkę w celu optycznego uwypuklenia ust.
Ile pomysłów, tyle możliwości.
Ja bardzo lubię.
Polecam.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    3
    produktów

    220
    recenzji

    296
    pochwał

    10,00

  2. 2

    84
    produktów

    52
    recenzji

    727
    pochwał

    9,66

  3. 3

    26
    produktów

    23
    recenzji

    669
    pochwał

    7,84

Zobacz cały ranking