Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Hean, High Definition Eyeshadow Mono (Pojedyńcze cienie do powiek)

Hean, High Definition Eyeshadow Mono (Pojedyńcze cienie do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1,9 g
Cena 9,99 zł
Pojemność 1,9 g
Cena 7,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Cenie do powiek High Definition mono dostępne w aż 118 kolorach, z wykończeniem matowym, satynowym, perłowym, brokatowym i metalicznym. Odznaczają się intensywnym napigmentowaniem, co daje efekt wyrazistej barwy na skórze i zapewnia wielogodzinny rezultat. Są łatwe do nakładania pacynką lub pędzlem i blendowania. Nie osiadają w zagłębieniach skóry, nie ulegają zbryleniu, nie obsypują się podczas aplikacji, mają lekką, aksamitną formułę.
Otrzymały srebrny medal przyznany w badaniu konsumenckim Najlepszy produkt 2015.
Z uwagi na niewielki rozmiar plastikowego pudełeczka i szczelne, zakręcane zamknięcie pojedynczy cień do powiek Hean możesz nosić w torebce lub kieszeni, by poprawić lub utrwalić efekt w dowolnej chwili. Dostępne również w formie wkładów do palet magnetycznych.

Cechy produktu

Opakowanie
pojedyncze
Rodzaj
prasowane
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hean High Definition Eyeshadow

Cienie występują aż w 118 kolorach, więc jest w czym wybierać posiadają one wykończenie matowe, perłowe, satynowe, brokatowe i metaliczne.

Nie sprawiają większego problemu w aplikacji. Ja testowałam tylko opcję brokatową, która nałożona na korektor czy też bazę pod cienie, wyglądała bardzo dobrze.

Cienie pięknie się błyszczą na powiece, nie miałam problemów z ich trwałością na oku.

Opakowanie jest małe (1.9g), poręczne do zabrania w podróż.

Cena jest atrakcyjna, ponieważ zapłaciłam za nie około 8 zł.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetne

Kupiłam dwa odcienie cieni (823,832) są to cienie metaliczne, błyszczące. Pigmentacja jest świetna, problemem jest jedynie trwałość- bez bazy szybko znikają z powieki, ale z bazą jest w porzadku. Kolory też są bardzo ładne, a cienie są bardzo wydajne.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Odcien 824

Kupiłam na jakiejś promocji. 824 to bardzo ładny błyszczący cień - coś miedzy różem a pomarańczem, lekko wpadającym w rudy.
Nałożony na całą powieke jest w miarę trwały (koło 8 godzin, może dłużej), przynajmniej na nyxie. Ma mokra, maselkowata formule i myślę, że najlepiej nakładać go palcem.
Jest bardzo delikatny: mi się pokruszyl, ale wciąż mogę go używać.
Efekt daje ładny, błysk jest równomierny, łatwo się go rozprowadza.
To nie jest mój najlepszy cień błyszczący, ale ma coś w sobie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo ładne cienie

Kupiłam cień w kolorze 823 w Hebe. Jest to przepiękny metaliczny różowo-złoty cień. U mnie on służy jako jeden cień na całą powiekę, ponieważ mieni się i na różowo, i na złoto. Jeden cień robi całą robotę. Nakładam go palcem, nie osypuje się. Cień jest dość suchy, więc trzeba nałożyć kilka warstw, żeby uzyskać zadowalający efekt.
Nie wiedziałam, że istnieje ponad 100 różnych odcieni, o różnym wykończeniu. Na pewno skuszę się na coś jeszcze. Taki pojedynczy cień w małym opakowaniu jest wygodnym rozwiązaniem i na co dzień, i na wyjazdy.
Cień jest wydajny.
Jeżeli chodzi o trwałość, to jest ok, ale mogła by być lepsza. Po 6-7 godzinach już słabo widać ten cień.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Tanie cuda.

Kocham te cienie za to że pięknie wyglądają na powiecie i mają niską cenę.
W swojej kolekcji mam ich sporo i każdy z tych cieni mnie zachwyca.
Pigmentacja jest na wysokim poziomie,cienie są mega trwałe i wydajne.
Nie kruszą się i nie osypują jak te z wyższej półki cenowej.
Są naprawdę warte grzechu.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo

Bardzo duża gama kolorystyczna pozwala na dopasowanie sobie cienia, który idealnie będzie się komponował z makijażem czy to codziennym, czy na wieczorne wyjścia. Dość dobrze napigmentowane, aczkolwiek są o wiele bardziej trwalsze i wyraźniejsze przy użyciu bazy pod cienie z tej samej firmy. Nie sypią się podczas nakładania. Nie próbowałam ich blendować, ponieważ zazwyczaj używam tylko jednego koloru na całą powiekę, ale jak dotąd spisuje się świetnie. Zaletą jest również to, że starcza on na długo dzięki dużemu opakowaniu, nawet przy codziennym używaniu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Świetny!

Posiadam kolor nr 801, jest to matowa biel.

Jeśli ktoś szuka dobrze napigmentowanej bieli, to tylko ten cień <3
Jest bardzo dobrze napigmentowany, a przy tym trwały. Wytrzymuje cały dzień na moich oczach. Nieco zbiera się w zmarszczkach na dolnej powiece po kilku godzinach. Łatwo się nakłada i blenduje z innymi cieniami.

Jest dostępny w wersji wkładu do paletki magnetycznej oraz solo w pudełeczku (przynajmniej
ja widziałam tylko w takich wersjach). Cień jest dobry, szczególnie jak na dość niską cenę (9 zł cień w pudełeczku, 4 zł wkład), a poza tym bardzo wydajny. Wystarcza na 3 miesiące codziennego używania.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ładny, grzeczny beż

Cień do powiek Hean kupiłam w maju w mojej ulubionej drogerii, szukając koloru na powiekę, bo akurat kończył mi się cień neutralny, taki do codziennego makijażu. Wybór mój padł na kolor nr 902 jasny beż matowy, lekko brązowy w odcieniu zimnym. Ten kolor skądś znam! Nie mogłam sobie przypomnieć dlaczego był mi tak bardzo znajomy. W sklepie jeszcze tego nie wiedziałam, natomiast w domu, podczas nakładania na powiekę, przeżyłam wstrząs, przecież to jest cień Kobo Professional cappuccino, który miałam jakiś czas temu i również pisałam tu o nim recenzję.

Tak więc cień Hean 902 to kolor nude, delikatnie wpadający w brąz, jest chłodny. Jest matowy. Aplikacja przebiega bez zakłóceń, jeśli cień pyli, robi to minimalnie. Cień jest dobrze napigmentowany. Nie jest to Inglot czy Pupa, ale ma swoją specyfikę i jako cień matowy doskonale spełnia swoje zadanie. Nie pamiętam co pisałam o cieniu Kobo, ale miałam jakieś uwagi. Jest to ten sam cień, ponieważ zapamiętałam kolor, który widziałam na własnej skórze, a tu przez jakiś rok zdążyłam się mu przyjrzeć. W dodatku fabryka jednej i drugiej marki znajduje się pod tym samym adresem, więc raczej pomyłka nie nastąpiła.

Jeżeli chodzi o trwałość tegoż cienia, jest ona w pełni satysfakcjonująca, nawet latem. Cień aplikuję na ruchomą powiekę, resztę zaznaczam nieco cieplejszym cieniem z paletki Douglas, blenduję, wewnętrzny kącik oka delikatnie rozświetlam jasnozłotym cieniem Smart Girls Get More, kreskę na linii rzęs wykonuję ciemnobrązowym cieniem Gosh, na wyjścia albo jakieś wieczory dokładam jeszcze pigment w kolorze złotym. Wszystkie cienie aplikowane są na powiekę z nałożoną już bazą w kroplach Pierre Rene. Makijaż oka trzyma się kilkanaście godzin.

Kolor jest zbyt neutralny, zbyt grzeczny, mając wcześniej Kobo Professional nie byłam przekonana o celowości ponawiania zakupu, a tutaj proszę bardzo, trafiłam na ten sam cień z Hean, cóż za niespodzianka. Nie mam pojęcia czy kupię ten cień ponownie, ale chętnie wypróbowałabym inne kolory.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej

Mam poważny problem z tymi cieniami - ile razy upatrzę sobie jakiś ładny odcień na wzorniku służącym do testów lub w Internecie, nie mogę dostać go stacjonarnie. Nieustannie widzę deficyty na regale Hean w drogeriach i zastanawiam się, czy na bieżąco nie uzupełniają one takich braków? A może te cienie rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i na tym polega problem? Wciąż mnie to nurtuje. Jakiś czas temu otrzymałam w prezencie odcień numer 515 od mojej przyjaciółki. Jest to bardzo klasyczny, ciepły brąz z delikatnymi, połyskującymi drobinkami. Idealny na co dzień.

Wiem, że w cenie regularnej cienie kosztują nieco ponad 10 złotych, natomiast ich gramatura wynosi niecałe 2 g. Chcąc skompletować swoją ulubioną gamę kolorystyczną (8-10 odcieni) zapłacimy za nie zatem tyle, co za paletkę Zoeva lub Affect - a produkty tych marek są moim zdaniem z nieco wyższej półki :). Dlatego też uważam, że cena pojedynczego cienia powinna być odrobinę niższa. Skupmy się jednak na opakowaniu - jest one bardzo porządne, wykonane z solidnego plastiku, ponadto skutecznie chroni cień przed pokruszeniem się podczas codziennego stosowania. Niestety nie wiem jak jest podczas upadku - nie sprawdzałam tego :). Opakowanie zawiera bezpieczną zakrętkę, nie jest na zatrzask.

Wydajność jest naprawdę imponująca - nawet przy codziennym stosowaniu przez dłuższy czas zużycie opakowania jest minimalne. Pigmentacja również jest na przyzwoitym poziomie. Cień świetnie współpracuje z różnorodnymi pędzlami, w zależności czy aplikujemy go na załamaniu powieki, na zewnętrzny kącik oka czy też na dolną powiekę. W każdym z tych przypadków zachowuje się wzorowo i praktycznie nie osypuje się. Można budować jego intensywność. Dobrze się rozciera oraz łączy z innymi cieniami (niekoniecznie tej samej marki), a to dla mnie bardzo ważne. Po zaaplikowaniu na bazę lub korektor, cienie trzymają się niemal przez cały dzień, praktycznie bez poprawek. Jednak po kilku godzinach odcień jest jaśniejszy, wyblaknięty, co niektórym może przeszkadzać. Mnie aż tak bardzo nie przeszkadza, bo cień jest dla mnie idealny na co dzień, nie natomiast na wielkie okazje, kiedy makijaż powinien być nieskazitelny i idealny przez wiele godzin :). Dlatego daję im mocne 4!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękne kolory, fajna pigmentacja

Cienie są bardzo miłe w współpracy, dobrze się blendują, fajna pigmentacja, nie osypują się. Piękne kolory i duży wybór nie tylko kolorów ale i wykończeń, ale niestety w Hebe dostępna bardzo mała część kolekcji, muszę zamawiać przez internet.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

nie

mają ładne kolory, fajnie, że można kupić w wersji wkładów , ale nie sa trwałe, nawet z firmową baza siedzą na oku około 2 godzin, później się rolują albo calkiem znikają.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Całkiem dobrze się spisują

Kupiłam w Hebe. W cenie regularnej są po 10,90 za sztukę, ale ja kupiłam na promocji -40% więc cena była spoko jak za pojedynczy cień.
Opakowanie jest bardzo fajne. Praktycznie identyczne jak cieni z Kobo pojedynczych, z tą różnicą, że te z Kobo mają czarne opakowanie, a z Hean białe. Odkręcają się łatwo, ale nie ma obawy żeby się same odkręciły i narobiły nam bałaganu. Niestety po kilku miesiącach użytkowania napisy na wieczku zaczęły się już wycierać.
Cienie są wydajne. Mimo tego że często po nie sięgam, ledwo się porobiły wgłębienia. Zresztą to jest 1,9 grama więc całkiem sporo.

Kupiłam sobie dwa kolory:
897 - piękny, satynowy, błyszczący złoty kolor. Pigment ma bardzo dobry. Praktycznie że wszystkim moimi pędzlami się polubił i nie mam najmniejszego problemu z aplikacją tego koloru. Najczęściej używam go do codziennego makijażu i nakładam na całą powiekę ruchomą i trochę ponad załamanie, do tego wystarczy odrobina ciemniejszego cienia w kąciku oka i makijaż gotowy. Cień na moich oczach bardzo ładnie wygląda. Cały dzień trzyma się bez zarzutu. Nie blaknie i nie zbiera się w załamaniach. Konsystencję ma mięciutką, maselkowatą. Bardzo wygodne się z nim maluje. Bardzo go lubię i używam często.
809 - matowy, brązowo- fioletowy, trochę wpada w bordowy, trochę jak oberżyna. Ma mocny pigment ale podczas blendowania lubi się zgubić na powiece. Jest to bardzo ciekawy i ładny kolor. Używam go do podkreślenia załamania powieki i zabudowania kącika oka, a także na dolną powiekę. Ten kolor bardzo dobrze współpracuje z innymi matowymi cieniami - najczęściej używam go w połączeniu z cieniami My Secret; cielistym różem albo beżem. Ładnie podkreśla moją zieloną tęczówkę. Jego trwałość jest już odrobinę gorsza niż tego złotego 897 i niestety pod koniec długiego dnia traci na intensywności. Jednak nie zauważyłam żeby się zbierał w załamaniach czy wycierał - poprostu blaknie leciutko po kilku godzinach.

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tych cieni. Jak na drogeryjny produkt są naprawdę bardzo dobre. Bardzo mi przypominają te pojedyncze cienie z Kobo, które też mam i wiem jak się zachowują.
Cena 10,90 jest do przełknięcia, ale myślę że warto poczekać na promocję i kupić je taniej.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    0
    recenzji

    43
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    0
    recenzji

    8
    pochwał

    1,86

  3. 3

    0
    produktów

    2
    recenzji

    0
    pochwał

    1,40

Zobacz cały ranking