Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Estee Lauder, Pleasures for Woman EDP

Estee Lauder, Pleasures for Woman EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 130,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 220,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Piękne perfumy, bardzo kobiece, trwałe, zarówno na dzień jak i na wieczór.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: różowy pieprz, nuty zielone, frezja, fiołek
nuta serca: lilia, peonia, konwalia, róża
nuta bazy: drzewo sandałowe, paczula, cedr, piżmo

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 81

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękne!

ZAPACH
Bardzo kwiatowe, najpierw ostre, najwięcej czuć frezję. A zarazem delikatne, kobiece.

TRWAŁOŚĆ
Bardzo trwałe, pachną cały dzień i noc, 24h.
Ładnie przechodzą w inne tony.

OPAKOWANIE
Perfumy znajdują się w pięknej, smukłej buteleczce. Mi przypomina kobietę.

CENA
Perfumy nie są tanie, ale bardzo dobre jakościowo.

PROJEKCJA
Perfumy czuć na odległość około 2 metrów.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Przyjemność wiosennego bzu

Perfumy są już długo pełnoletnie! Ciągle zaskakują i są odkrywane przez kolejne wielbicielki kwiatowej przyjemności. Zapach gwarantuje nam świeżość, lekkość i kobiecość. Trwają w nim nuty lilii, lilaków i konwalii, podbite jaśminem i zielonymi łodygami. Idealne wiosną! Zapach jest dość trwały. Doczekał się już bardzo wielu wariantów, jednak klasyk jest nieśmiertelny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudny

Wykrochmalona biała koszula, susząca się na słońcu w pobliżu morza kwiatów; słuchać motyle zwabione ich zapachem, trawę kołyszącą się z każdym powiewem wiatru i cichy zapach ziół. Piękno. W dodatku ponadczasowe, bo zachwycające mnie od samego początku. Od wielu lat Pleasueres było moim marzeniem. Najpierw bardzo drogie, potem zawsze coś mi wpadało innego. Od miesiąca jestem ich szczęśliwą posiadaczką i mogę powiedzieć, że są piękne: kwiatowe, wytrawne, eleganckie. I mocne: dwa psiki starczają na cały dzień. Słyszę często komplementy, że czymś pięknie pachnę. Na pewno są to perfumy świeże, ale nie określiłabym ich jako lekkie, bo od tego morza kwiatów kreci się w głowie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Estee Lauder opinia ;)

Jest to jeden z moich ulubionych zapachów. Przepiękny, cudowny i czarujący. Perfumy według mnie idealne dla kobiety młodszej. Bardzo dobrze się utrzymują (cały dzień) natomiast na ubraniu aż do prania. Myślę, że warto zakupić ponieważ cena nie jest aż tak wysoka jak w przypadku innych dostępnych perfum w drogeriach. Może i opakowanie i buteleczka nie należą do zbyt wyszukanych i wyjątkowych ale za to sam zapach jest cudowny. Polecam

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Jak ciepły, wiosenny deszcz...

Zapach z gatunku kwiatowych, niezwykle kobiecy. Lekki, świeży, jednakże zaznaczający swoją obecność, trzymający się blisko skóry. Idealny na okres wiosenno-letni. Flakonik prosty, aczkolwiek cieszący oko.

Używam tego produktu od: 2011 roku
Ilość zużytych opakowań: 1: 50 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Porażka

Nie znoszę zapachu konwalii w perfumach. A tu jest tego cała połać. Czuję też piękną peonię i inne kwiatki, ale konwalia jest dominująca, przytłaczająca, mdła. Po jakimś czasie perfumy pachną mydłem, oczywiście konwaliowym : (
Rzadko się spotyka perfumy kwiatowe, które pachną rzeczywiście tylko kwiatami. Zero czegoś zaskakującego, intrygującego. Spotkałam gorsze zapachy, więc daję 2 gwiazdki.

Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zony ze Stepford

Ostatnio w M. byla promocja i dostałam kosmetyczke pełna produktow, wsród których była probka Pleasures. Jak dla mnie zapach troche w stylu lat 90, na początko bardzo intensywny, potem ładnie sie uklada. To nie jest żaden fruity floral, ale konkretny kwiatowy, dojrzaly zapach. Juz nie dla studentki w stylu preppy, ale dla młodej kobiety. Gdybym miała wskazac idealne uosobienie Pleasures to chyba Nicole K. W zonach ze Stepford...idealnie ufryzowane, umalowane, doskonale po prostu :-)

Pleasures to nie moja bajka, ale nosi sie je całkiem znosnie. No i działają na płeć przeciwna - dzisiaj jechałam samochodem, a moj starszy wiekiem wujek tak komplementowal, ze koniecznie musi żonie kupić te perfumy, bo sa takie piekne ha ha Mojemu facetowi tez sie podobaja, ale cóż...wole kowbojska trawę Durgi niż kobiece Pleasures ;)

Używam tego produktu od: Kilka dni
Ilość zużytych opakowań: Probka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Contessa

Pleasures od zawsze kojarzą mi się z bardzo delikatną,kruchą panienką z tzw.dobrego domu.Zwiewną,uroczą,nieco figlarną,ale o nienagannych manierach.Najchętniej w tej roli widziałabym młodziutką hrabiankę z czasów międzywojennych.Ot,taka pani na włościach.Następne skojarzenia-dworek szlachecki,łąki pełne kwiecia,wykrochmalone koszule,nienaganna czystość i promienie słońca.Tak widzę ten zapach...
Zaś co do mojej osoby...delikatną i kruchą osobą nie jestem.Z pewnością bardzo zdecydowaną i temperamentną,ale łagodność czasami ze mnie wychodzi.Zapach jest delikatny.Podoba mi się frezja i konwalia(przepadam za tą nutą w perfumach).I wyczuwam coś jeszcze w Pleasures-zapach zasypki dla niemowląt,delikatny pudrowy zapach.
Często używam \\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\'letnich\\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\' zapachów zimą,\\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\'zimowych\\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\' zapachów latem albo pora roku(vide kraje,gdzie \\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\'obowiązują\\\\\\\\\\\\\\\'\\\\\\\\\\\\\\\' kalendarzowe 4 seasons) nie ma znaczenia.Jednakże najbardziej lubię nosić Pleasure wiosną,w okresie wiosennych burz i tego typu klimaty.Rzeczywiście bywa duszący,ale jeżeli używa się go...na mrozie to problem znika.I w zasadzie jeszcze lepiej prezentuje się zimą.Zdecydowanie jeden z moich ulubionych zapachów choć gustuję w tych intensywniejszych,tzw.orientalnych.Jednak uczciwie muszę przyznać,że bardzo często odpoczywam od Pleasures albowiem bywam znudzona tym zapachem.Ulubiony,ale bywa nudno.
P.S.Pleasure kojarzy mi się z polską aktorką Agnieszką Wagner,która doskonale uosabia typ pani na włościach.Rasowa contessa.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

piękne...

to były moje pierwsze perfumy z wysokiej półki, dostałam je od kolezanki z USA gdy byłam bardzo młodą dziewczyną....pokochałam ten zapach, kwiaty, lato, cos wyjątkowego, potem milam je jeszce ze 2 razy....i kilka dni temu w aptece wyczulam je bardzo intensywnie od klientki obok, dla pewności zapytalam czym pachnie :)...i po dłuzszej przerwie znow je kupię, ale raczej wiosną bo to zdecydowanie letni zapach...bardzo trwały, ale tez na kazdym inaczej pachnie
Teraz raczej myślę o zapachu na zimię

Używam tego produktu od: 15 lat
Ilość zużytych opakowań: 2-3 opakownia róznej wielkości

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

zniewalające i uzależniające

Były to pierwsze perfumy, które kupiłam świadomie. Jak pierwszy raz spryskałam nadgarstek, to śmierdziały mi przez pierwszą godzinę, ale potem, jak zapach zaczął się rozwijać, to chodziłam do końca dnia z ręką przy nosie. Po jakimś czasie niestety przyzwyczaiłam się do zapachu i teraz czuję go tylko przez tą pierwszą godzinę :( Muszę robić sobie przerwy, żeby móc sie cieszy tym zapachem.
Jest to zapach kwiatowy, nie potrafię wskazać jednego dominującego zapachu, a nie chcę przepisywać tego co podaje producent. W pierwszej fazie jest rzeczywiście dosyć mocny, ale nie duszny i ciężki. Po około godzinie daje wrażenie przestrzeni i świeżej (ale bez cytrusów, ogórków itp.), wyrafinowanej, dla mnie wcale nie oczywistej mieszanki zapachów kwiatowych. Dla mnie jest to esencja kobiecości. Perfumy niesamowicie rozwijają się, różnie w zależności od temperatury (lato, zima) i czasu (po południu jest to dla mnie inny zapach niż ten rano, ale tak samo zniewalający). Są trwałe, po ponad 8 godzinach wciąż go czuć.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zimne kwiaty

Nie podoba mi się, strasznie zimny, odpychający. Pachnie kwiaciarnią;) Niby ładnie, niby kwiaty, jednak ich ogrom przytłacza i z chęcią oddychamy świeżym powietrzem po wyjściu z owej kwiaciarni. Tak widzę Pleasures. W zasadzie nic mnie w nim nie urzekło. Jest ugrzeczniony aż do bólu, płaski, sztywny. Do tego dość mocny, intensywny. Zdecydowanie nie dla mnie, mam nadzieję, że dla moich znajomych również nie bo chyba bym tego nie zniosła! :P

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: miniaturka 4ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Frezja dominatrix

Przytłacza wszystkie inne nuty, można je wyczuć tylko pod płaszczem i kontrolą frezji. Frezja nie śpi nawet w nutach serca, a i w bazie ją czuć.
Śmiało romansuje sobie z nutami zielonymi, jest ostro i to czuć.
Te inne nuty to konwalia i róża przede wszystkim. Konwalia lekka, wiotka, delikatna, wyraźnie boi się frezji i woli nie wchodzić jej w drogę. Siedzi sobie gdzieś z tyłu i tylko czasem jęknie coś półgłosem.
Róża natomiast potrzebuje czasu, dorasta. Najpierw chowa się za konwalią, żeby później wyjść przed nią i szukać sposobu na dojście do głosu. Nieudane oczywiście, bo frezja nadal rządzi.
Pod koniec zrywa frezja układ z zieleniną i bezpretensjonalnie rzuca się w pełne ciepła objęcia sandałowca, które łagodzą jej rogatą duszę. Ze sceny schodzą razem w mocnym uścisku.

Używam tego produktu od: 03.2011 r.
Ilość zużytych opakowań: 1x30 ml.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    103
    produktów

    60
    recenzji

    858
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    237
    recenzji

    349
    pochwał

    9,74

  3. 3

    26
    produktów

    25
    recenzji

    738
    pochwał

    7,58

Zobacz cały ranking