Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Cien, Pełen Aromatu, Żel pod prysznic z botanicznym olejem sezamowym i lawendową wodą kwiatową

Cien, Pełen Aromatu, Żel pod prysznic z botanicznym olejem sezamowym i lawendową wodą kwiatową

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 400 ml
Cena 4,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Żel pod prysznic z dodatkiem hydrolatu z lawendy i oleju sezamowego, zawierający 97% składników pochodzenia naturalnego i przyjazny dla wegan. Oparty na delikatnych składnikach myjących pozostawia skórę gładką i nawilżoną. Receptura nie zawiera mikroplastików w trosce o czystość mórz i oceanów.

Cechy produktu

Właściwości
nawilżające, oczyszczające
Formuła
zapachowa
Opakowanie
w butelce
Konsystencja
w płynie
Pojemność
>250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 1

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobrze myje, ładnie pachnie i nie wysusza skóry

Żel pod prysznic na bazie hydrolatu z lawendy i oleju sezamowego zawiera aż 97% składników pochodzenia naturalnego. To bardzo fajnie, że marka Cien postanowiła się rozwijać i rozszerza swoją ofertę o ciekawe produkty. Żel jest łatwo dostępny (sieć hipermarketów Lidl) i ma bardzo atrakcyjną cenę- 5 zł za butelkę o pojemności 400 ml. Mi udało się go dostać jeszcze taniej, w promocji przy zakupie dwóch zapłaciłam 3,50 zł za sztukę. W związku z tym od strony ekonomicznej to ciekawa opcja. A jak oceniam go po kilku tygodniach testowania?

Żel jest bezbarwny, przezroczysty i jest średnio gęsty. Cechuje go dosyć wyraźny lawendowy zapach. Ja akurat lubię lawendę i absolutnie mi on nie przeszkadza, ale wiem, że nie wszyscy za nią przepadają. Na przykład mój mąż stwierdził, że zapach jest syntetyczny i nie odpowiada mu, a w związku z tym, że jest tak intensywny nie chciał z niego korzystać. Produkt jest dość wydajny i pieni się wystarczająco dobrze. Tworzy sie z niego bardzo delikatna, wręcz aksamitna pianka. Wynika to zapewne z tego, że w składzie zamiast słynnego już SLS znajdziemy ALS, który jest znacznie delikatniejszym środkiem myjącym. Nie zauważyłam, żeby produkt przesuszał skórę, a moja ma do tego predyspozycje. Żel ma formułę bez mikroplastików i nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Producent deklaruje także, że został przebadany dermatologicznie i posiada ph neutralne dla skóry. Nie jestem w stanie tego zweryfikować w domowych warunkach, ale mogę za to stwierdzić, że kosmetyk nie wysusza skóry i jej nie podrażnia (nawet tej skłonnej do alergii i dehydratacji).

Opakowanie produktu oceniam bardzo dobrze. Do produkcji butelki zużyto mniej plastiku, dlatego jest ona trochę giętka, ale absolutnie nie przeszkadza to w codziennym użytkowaniu ani nie powoduje, że butelka pęka, czy jest nietrwała. A mniej plastiku, to mniej zanieczyszczeń dla planety. Dodatkowo tworzywo, z którego została wykonana butelka nadaje się w 100% do recyklingu, więc to kolejny plus. Podoba mi się, że tania marketowa marka pomyślała choć trochę o ekologii. Butelka jest przezroczysta, na bieżąco widać stopień zużycia produktu. Ma subtelny wzór w kwiatki dzikiego bzu, w który wkomponowana jest nazwa producenta i produktu. Opakowanie jest gustowne i bardzo kobiece. Nie ukrywam, że mi się podoba. Butelka nie posiada pompki, a produkt dozujemy wylewając go przez małą dziurkę zlokalizowaną pod korkiem. Trzeba uważać, żeby nie wylać zbyt dużej ilości. I w takich momentach zawsze powtarzam, że właśnie dlatego preferuję tego typu produkty z pomką.

Podsumowując- produkt nie jest idealny pod względem składu, ale to dobry ruch marki Cien w sronę dbania o planetę. Ładnie pachnie, nie podrażnia skóry i dobrze prezentuje się na półce w łazience. A dodatkowo nie podrażnia i nie powoduje alergii u posiadaczy wrażliwej skóry. Mi jego zapach odpowiada, ale trzeba mieć na względzie, że zapach lawendy jest bardzo intensywny i konsumenta o nieco wrażliwszym nosie może przyprawić o ból głowy. Daję ogólną ocenę 4/5 i polecam do testowania, ponieważ za 5 zł można zaryzykować.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    73
    recenzji

    1001
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    77
    recenzji

    880
    pochwał

    9,13

  3. 3

    97
    produktów

    38
    recenzji

    802
    pochwał

    7,89

Zobacz cały ranking