Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Annabelle Minerals, Mineralny podkład matujący

Annabelle Minerals, Mineralny podkład matujący

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz oferty

Ekobieca.pl (1)
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.50/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.91/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Natura
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.60/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcej ofertzwiń
Kategoria
Pojemność 4 g
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kosmetyk zapewnia efekt matowej skóry na wiele godzin. W swoim składzie zawiera 100% czystych minerałów. Nie zatyka porów i nie powoduje powstawania zaskórników, gdyż nie zawiera talku, parabenów, silikonów ani olei mineralnych. Działa przeciwbakteryjnie, dlatego szczególnie polecany jest osobom o tłustej, trądzikowej skórze. Łagodzi podrażnienia, gdyż posiada w składzie tlenek cynku. Nie obciąża skóry i nie tworzy efektu maski. Dostępny w 9 odcieniach w opakowaniach 10g i 4g.

Recenzje 294

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy

To najlepszy podkład mineralny jaki testowałam. Na początku musiałam się go nauczyć bo był to pierwszy minerał w jaki zainwestowałam. Po drodze przetestowałam też kilka innych marek i ten zdecydowanie jest najlepszy. Co prawda krycie ma średnie bo większych niedoskonałości ani przebarwień nie zakrywa. Ale ładnie wyrównuje koloryt, dobrze stapia się ze skórą, nie waży się ani nie ciastkuje, lekko się wyświeca ale mam skórę przetłuszczającą się. Nie zapycha, idealnie nadaje się na codzień. Kupiłam już drugie opakowanie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mineralny podkład matujący

Jestem wielką fanką minerałów i naturalnych składów. Cieszę się gdy wychodzą nowe kosmetyki, które są zdrowe dla cery jak i zdrowia.
Najpierw używałam podkładu kryjącego ale posiadając cerę mieszaną szybko się wyswiecalam,wiec kolejnym razem kupiłam wersję matujaca i jest miłość. Zużyłam już z 3/4 słoiczki, używam na codzień, ale również wracam jak syn marnotrawny gdy coś mi wyskoczy po teście nowego podkładu, czy mam jakieś zmiany z powodu noszenia maseczki. Wersja 4g wystarcza mi na ok. 3 miesiące.
Nie jest on idealny dla mojej skóry, bo po kilku godzinach noszenia widać mi nieco pory przy nosie, natomiast nie dążę do ideału, to tylko pracująca skóra, wystarczy mi zebrać chusteczka czy bibułka nadmiar sebum i jest bardzo ok. Natomiast warto mieć to na względzie, że takie sytuacje się dzieją, to nie kosmetyk naszprycowany wygladzaczami i substanacjami przedluzajacymi trwałość i takie rzeczy będą się działy przy mieszanej cerze.
Przymykam oko na małe niedociągnięcia po pierwsze dla tego, że cera w nim wygląda ultra zdrowo!! Przepięknie. A po drugie krycie jest wg mnie bardzo fajne, twki średnie +, światło pięknie odbija a efekt jaki podkład daje to naturalny mat. Nie mamy do czynienia z efektem płaskiego suchego matu, ani maski. Pudruje pudrem z omnia botanica w newralgicznych miejscach i trzyma się spokojnie 10 h wyglądając naprawdę dobrze.
Ja się przekonałam i moja kolekcja kosmetyków annabelle się powiększa. Oczekuje bardzo aż firma wymyśli alternatywe w kompakcie by aplikacja była jeszcze łatwiejsza i szybsza.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie

Podkład ten robi plamy, nie nakłada się równomiernie. Trzeba dołożyć wiele warstw żeby się ,,przykleił". Po kilkukrotnym dołożeniu można zbudować jakieś krycie. Zamówiłam kolor golden cream, czyli najjaśniejszy z gamy golden a mimo to jest trochę za ciemny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wszystko, czego mi trzeba!

Nie jest to mój pierwszy podkład mineralny, wcześniej stosowałam już KOBO. Już tamten produkt był dla mnie objawieniem - bo jak to tak, że podkład może się nie wycierac, nie zbierać, a przy okazji zakrywac niedoskonałości i nie zapychac? Otóż wersja AM jest dla mnie jeszcze lepsza, a dlaczego? Zapraszam na wnikliwa analizę!

Z wiekiem przestało mi zależeć na pełnym kryciu na mojej twarzy, przerzucilam się na naturalny efekt, bo przecież każdy ma jakieś niedoskonałości, sebum i przebarwienia i nic z tym nie zrobimy. Mam cerę mieszaną, zimą idzie w kierunku suchej, latem tłustej, niedoskonałości w okolicach brody i nosa. Stąd też podjęłam decyzję o zakupie sypkiego podkładu mineralnego i teraz juz nie mogę bez niego żyć - płynne podkłady wydają mi się zbyt ciężkie, a poza tym brzydko się wycieraja z twarzy.

Kolor Golden Fairest okazał się idealny dla mojej lekko żółtawej cery. Gama kolorystyczna w przypadku tego podkładu naprawdę na plus - w KOBO mamy tylko chyba 3 czy 4 odcienie, przy czym jedynka jest różowa, a dwójka pomarańczowa - zawsze musiałam się nameczyc żeby osiągnąć doby odcień.

Produkt stapia się w 100% ze skórą, przy okazji zakrywajac co potrzeba. Można nakładać go ruchami kolistymi, ale w moim przypadku lepiej sprawdza się "wciskanie" podkładu w cerę - oczywiście pędzlem typu flat brush.
Od razu zaznacze, że taki podkład nie zapewni takiego krycia jak opcje płynne, mocno kryjące - po prostu nie ma takiej opcji, więc jeśli ktoś szuka pełnego krycia to w ogóle nie powinien się na jego zakup porywac (a sporo jest tu negatywnych opinii z tego powodu).

Podkład zamknięty jest w opakowaniu podobnym do sypkich pudrow. Duży plus za zawleczke, którą możemy zatkac otworki, dzięki czemu unikamy niekontrolowanego wysypywania się produktu. 4g produktu starcza na bardzo długo, w mojej opinii na dłużej niż standardowy podkład płynny 30ml.

Jakie efekty osiągniemy stosując taki podkład? Przede wszystkim wyglądamy naturalnie,nie mamy na twarzy maski, a właściwie wiele osób myśli, że wcale nie mamy na sobie podkładu.
Pomimo tak naturalnego efektu, podkład jest bardzo trwały i odporny na ścieranie, a jeśli już się ściera to wygląda to równie naturalnie - a nie jak w przypadku płynnych produktów.
Zachowując tak naturalny efekt, możemy równocześnie zakryć przebarwienia i niedoskonałości na swojej twarzy. Ja mam naprawdę sporo przebarwień po niedoskonałościach, czerwone naczynka na policzkach, ciemne przebarwienia w kącikach oczu - wszystko udaje mi się w zadowalającym mnie stopniu zakryć.
Jeśli komuś takie krycie nie wystracza (ja robię tak gdy wyskoczy mi na twarzy jakiś czerwony gagatek) można śmiało dołożyć na podkład korektor i zakryć wszystko odpowiednio mocno.
Dodatkowo, produkt świetnie współgra z innymi kosmetykami typu róż, bronzer, a nawet puder - a co ciekawe, mam wrażenie że te produkty wyglądają bardziej naturalnie na tak lekkim podkładzie.
A najważniejsze jest to, że ten podkład NIE ZAPYCHA i naprawdę widać różnicę w kondycji naszej cery jeśli stosujemy tylko taki produkt - ja gdy teraz pomaluje się płynnym to mam murowane jakieś wypryski.

Mogłabym go tak zachwalac i zachwalac, ale chyba już rozumiecie co chciałam przekazać.
To naprawdę rewelacyjna opcja dla osób, które szukają maksymalnie naturalnego efektu, bez męczenia swojej cery ciężkimi produktami.
Warto wypróbować, ale trzeba też nauczyć się go najpierw dobrze nakładać - bo też sporo opinii jest negatywnych z tego powodu.
Dla mnie to wszystko, czego mi w makijażu trzeba!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozczarowanie...

Podkład ten kupiłam zachęcona dobrymi opiniami oraz prostym składem, a także obiecywanym przez producenta pozytywnym wpływem na tłustą i trądzikową cerę, z którą borykam się od lat. Wcześniej miałam okazję wypróbować wersję kryjącą, po której jednak moja skóra produkowała trochę za dużo sebum, więc stwierdziłam, że przetestuję też opcję matującą. Odcień Golden Fairest okazał się w sam raz dla mojej karnacji. Co do opisu: kosmetyk zamknięty jest w opakowaniu charakterystycznym dla pudrów. Ja stosowałam go, wysypując odrobinę zawartości słoiczka na podstawkę (trzeba uważać, by wszystkiego wokół przy okazji nie pobrudzić, gdyż podkład bardzo pyli, a usunąć potem taką plamę nie jest łatwo). Następnie zanurzałam w kosmetyku pędzel i rozprowadzałam nim produkt po twarzy ruchami stemplująco-kolistymi. Zazwyczaj nakładałam 2 warstwy, wcześniej przebarwienia i wypryski pokrywając podkładem kryjącym również marki Annabelle. Wartym podkreślenia jest, iż nauka odpowiedniej aplikacji tegoż specyfiku wymaga trochę czasu, by wiedzieć, jak dużo podkładu nanieść, jakimi ruchami go rozprowadzać, itd. Nie jest to takie łatwe jak w przypadku produktów płynnych i niektórych może zniechęcić. Zwłaszcza, że naprawdę łatwo przesadzić z ilością, co wygląda nieestetycznie. W każdym razie minerał ten prawidłowo rozprowadzony sprawia, że nasza buzia wygląda bardzo ładnie, przynajmniej przez pierwszych kilka godzin po aplikacji (potem twarz w moim przypadku zaczęła się niestety wyświecać). Aczkolwiek, gdy moja cera była w gorszej kondycji, bardziej wysuszona, podkład ten miał tendencję do podkreślania suchych skórek, co nie wyglądało dobrze. Poza tym, gdy już kosmetyk zaczyna się wyświecać, szybko schodzi z twarzy, tworząc plamy niepokrytej niczym skóry. Więc niestety na długotrwały makijaż ten kosmetyk absolutnie się u mnie nie sprawdził i był o wiele mniej wytrzymały niż wersja kryjąca. Jestem rozczarowana moją przygodą z minerałami i zmuszona powrócić do tradycyjnych kosmetyków, mimo że z tym rodzajem podkładu wiązałam ogromne nadzieje.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jednak wysusza

Myślałam że po nieodpowiadającej mi Formule kryjacej, znalazłam swój ideał. Niestety.
Przy codziennym stosowaniu ( na krem) wysusza skórę. Po całym dniu w makijażu, niezależnie od kremu pod spod, i pudru na wierzch, skóra jest sciagnieta, wręcz pomarszczona przy uśmiechu, i sucha.
Krycie można budować, przy jednej warstwie wygląda delikatnie, ale przy drugiej cienkie krycie już jest zadowalające.
Mega plus za kolory, gamma sunny jest przegenialna. Jest naprawde żółta.
Plus również za naprawde jasne kolory.
Jeśli chodzi o trwalosc- zaczyna się warzyć i wyświecac po około 6 godzinach. Nie ściera się nadmiernie. Nie ma zapachu. Krótki "zdrowy" Skład, który nie obciąża problematycznych cer.
Skóra z minerałami wygląda tak.. Inaczej.. Zdrowiej, czyściej,nie jest zaszpachlowala, i nawet najlepszym fluiden w płynie nie uzyskała nigdy tak zdrowo i naturalnie wygladajacej cery.
Nakładania idzie się szybko nauczyć, ja lubię tą rutynę bardziej niż wklepywanie podkładu mokrego gąbka. Ja używam minerałów na sucho. Ma mokro nie umiałam opakować tworzenia się plam i podkreślania suchych skórek. A jeśli chodzi o wydajność - przy nakładaniu dwóch cienkich warstw, ale nie codziennie, wystarczyl mi na 3 miesiace. Plus również za otwierające się opakowania i możliwość wlozenia do nich refilu w saszetce, bez produktowajia zbędnego plastiku

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tego szukałam całe życie!

Jestem zachwycona! Zawsze używałam podkładu w płynie marki Revlon. Wydawało mi się, że jest ok. Ale ale ale. Taki podkład zapycha pory, pojawiają się przez to niedoskonałości. Nakładanie gąbeczka trwa długo. Podkład często się ściera w kontakcie z ubraniem czy "kimś" :p
Postanowiłam wypróbować podkład mineralny, bo jego składniki są naturalne. Zachęciły mnie też pozytywne opinie. Każdy kto przerzucil się na podkład mineralby był zachwycony. I ja też jestem :)
Podkład nakłada się bardzo szybko. Są trzy sposoby, jeden na sucho (na szybko, mniejsze krycie), dwa na mokro (trochę więcej zabawy, ale większe krycie).
Ja nakładam na sucho. Kilka ruchów i moja cera jest pięknie jednolita i matowa. Taki efekt trzyma się spokojnie kilka godzin. A co najważniejsze nie boję się, że kogoś pobrudzę ;p (zwłaszcza mojego maluszka, który się wtula na rękach).
Kolor dobrałam w salonie Anabelle w Warszawie. Trwało to 3 minutki. Do tego pędzelek i już.
Używam go również jako korektora pod oczy, super zakrywa cienie. Na koniec nie używam już żadnego pudru sypiekiego - nie ma takiej potrzeby, bo cera jest dobrze zmatowiona.
Naprawdę polecam, nie miałam jeszcze tak cudownego kosmetyku do makijażu. A cena też jest rewelacyjna. Ok. 40 zł za mniejsze 4gopakowanie, 60 za większe 10g.
Dodam, że mam cerę wrażliwa mieszaną z niedoskonałościami.
P. S. Podkład nie podkreśla skórek, jeżeli cerą jest dobrze nawilżana.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Trochę mnie zawiódł

Posiadałam podkład kryjący tej firmy i muszę przyznać, że byłam bardzo zadowolona. Idealnie zakrywał niedoskonałości. Kiedy pozbyłam się krostek i plamek, postanowiłam wypróbować wersję matującą podkładu. I tutaj mój zachwyt zbladł. Podkład według mnie nie matował, skóra szybko po aplikacji się świeciła. Zużyłam bo nie chciałam wyrzucać, ale nie spełniał żadnej funkcji poza delikatnym wyrównaniem kolorytu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miłe zaskoczenie

Na wstępie wspomnę, że posiadam cerę mieszaną ze skłonnością do zapychania i powstawania niedoskonałości.
Na przestrzeni lat wypróbowałam wiele podkładów płynnych, Annabelle to moje pierwsze podejście do produktów mineralnych. Szczerze mówiąc nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, bałam się też, że nie będę umiała go poprawnie nałożyć. Na szczęście okazało się to bezproblemowe.
Posiadam kolor natural fairest i jest dla mnie idealny. Odpowiednio jasny i neutralny.
Podkład na buzi wygląda bardzo naturalnie i można powiedzieć, że nie widać go na skórze. Akurat w trakcie pierwszych wrażeń miałam na skórze co zakrywać :) Niedoskonalości nadal prześwitywały, ale ja jestem zdania, że to nawet lepiej. Czasem podkłady tak kryją, że niedoskonałości są wręcz uwydatnione, osadzają się i tworzą nieestetyczne plamy.
Podkład Annabelle pięknie ujednolicił kolor mojej cery, która wyglądała na zdrową i wypoczętą. Jeśli chodzi o trwałość i mat, to produkt spełnia moje wymagania :)
Na pewno będę dalej testować minerały, zwłaszcza, że mają mieć dobry wpływ na cerę problematyczną.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubieniec

Jest to najlepszy podkład jaki miałam. Wybór koloru był bardzo prosty, ponieważ produkt ma bardzo bogatą gamę kolorystyczną. Zakupiłam golden fairest w wersji matującej. Miałam również wersję kryjącą. Zauważyłam, że oba rodzaje mają podobne krycie, jednak podkład kryjący zaczyna się po kilku godzinach warzyć. Mam cerę mieszaną i mat utrzymywał się około 4 godziny co u mnie jest to i tak bardzo dobrym wynikiem. Co najważniejsze ma krótki i dobry skład, nie zapchał mnie tak jak inne drogeryjne podkłady.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

szkoda ale nie

to był mój pierwszy podkład mineralny i niestety nie był najlepszy- goryszy był w wersji kryjącej ;(, bardzo szkoda, bo polski, bo z bielska, bo tak chciałam żeby był idealny, a tu niestety na mojej mieszanej cerze nie trzymał matu w tłustej strefie T, a na suchych policzkach wogóle się nie trzymał, ściągał suche partie, nieestetycznie podkreślał niedoskonałosci, wchodził w zmarszczki, ale muszę przyznać kolor znalazłam idealny dla mojego koloru skóry (golden light), taki lekko śniady żółto-oliwkowy, ale nie wpadajacy w beżowo-szare tony, moja cera twarzy jest bardzo "skontarstwoana" jeżeli chodzi o poziom nawilżenia i ilość wydzielanego sebum w jej obrębie, może nie jest to produkt dla tak wymagajacych uzytkowników, jeszcze raz szkoda ale nie ;(

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kapryśny!

Podkład zakupiłam po użyciu innego tego typu kosmetyku z innej marki.
Podkład nakładam pędzlem bo tak mi jest najwygodniej gąbką jakoś nie umiem.
Szybka aplikacja satynowe wykończenie a moja buzia bardzo ładnie w nim wygląda bo podkład stapia się z nią dając naturalny efekt.
No i tu zaczyna się problem i nawet nie wiem czym jest to spowodowane.
Jednego dnia wygląda pięknie praktycznie cały dzień na mojej mieszanej cerze nie wyświeca się nie ściera i ładnie wygładza fakturę skóry.
Drugiego zaś wchodzi w zmarszczki ciastkuje się i brzydko rozwarstwia.
Nie wiem od czego to zależy pielęgnacja zawsze taka sama oraz sposób nakładania podkładu.
Mam tylko jedną teorię ponieważ nie jest to produkt zbytnio odporny na wodę więc najprawdopodobniej na jego zły wygląd ma wpływ pogoda gdy powietrze jest bardziej wilgotne albo zwyczajnie pada deszcz.
Więc jest to podkład na ładną słoneczną pogodę ale nie na upały bo od potu zapewne też będzie brzydko wyglądał.
Odcień który posiadam to golden cream ładny jasny odcień z żółtymi tonami.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    32
    produktów

    77
    recenzji

    809
    pochwał

    10,00

  2. 2

    31
    produktów

    76
    recenzji

    658
    pochwał

    8,54

  3. 3

    27
    produktów

    40
    recenzji

    662
    pochwał

    7,53

Zobacz cały ranking