Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

Lily Lolo, Mineral Foundation (Podkład mineralny)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 10 g
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Podkład mineralny odpowiedni dla wszystkich rodzajów cer, szczególnie dla tłustych i trądzikowych. Tlenek cynku przyspiesza gojenie cery, a dwutlenek tytanu spełnia role naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Podkład występuje w odcieniach, neutralnych, ciepłych, zimnych i oliwkowych. Produkt nie testowany na zwierzętach.

Recenzje 233

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

minerały

Podkład mineralny z filtrem SPF15 zamknięty w mlecznym słoiczku z czarną pokrywką.
Jeśli nie lubicie zapachów w kosmetykach ten przypadnie wam do gustu bo jest bezzapachowy.
Mój odcień to Popcorn średnio-jasny w cieplej tonacji z subtelnymi żółtymi tonami.
Jego konsystencja jest sypka.
Przed pierwszą aplikacją miałam pewne obawy czy mi się uda go nałożyć, ale nic prostszego !

Krok 1 Zaczynamy od nawilżenia i wchłonięcia się kremu nawilżającego.
Krok 2 Na spodek opakowania podkładu wsypujemy odrobinę podkładu. Okrężnymi ruchami, pędzlem super kubik nakładamy podkład. Ważne aby do nakładania podkładu mineralnego użyć pędzla o gęstym i sprężystym włosiu.
Krok 3 utrwal makijaż mgiełką
Dobrze nawilżona skóra przed aplikacją daje pewność jednolitego krycia oraz idealnego połączenia ze skórą.

1 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy jaki miałam

Jeszcze do niedawna uważałam że używam profesjonalnych kosmetyków do makijażu i wtedy poznałam markę lily lolo.
Te kosmetyki zupełnie odmieniły moje spojrzenie na inne marki kosmetyków do makijażu.
Jeśli mam być szczera to pierwszy raz w życiu miałam w rękach podkład , który ma tak idealne krycie. Dzięki niemu wykonanie makijażu mineralnego jest niezwykle proste i jest prawdziwą przyjemnością porannej pielęgnacji.

Podkład mineralny ma piękny, zdrowy odcień, który równo rozprowadza się po twarzy że wygląda ona zdrowo i promiennie.
Mineralny podkład doskonale stapia się z cerą wyrównując jej koloryt i nadając jej nieskazitelny i naturalny wygląd a sam pozostaje niewidoczny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny podkład

Lily Lolo jest to pierwszy podkład mineralny który kiedykolwiek kupiłam i jestem z niego bardzo zadowolona. Początkowo nie wiedziałam jak go nałożyć i utrwalić, musiałam obejrzeć tutoriale na YT. W końcu zdecydowałam się zrobić to pędzelkiem do podkładu a następnie utrwalić sypkim pudrem.

Bardzo miło zaskoczyło mnie krycie, jest bardzo duże a spodziewałam się że jest to raczej wada sypkich produktów . Dodatkowo podkład matuje skórę co jest dodatkowym plusem przy mojej mieszanej cerze. Żałuję że nie jest trochę tańszy ale myślę że i tak do niego jeszcze wrócę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

lily lolo porcelanka

zdecydowanie moja ulubiona marka z podkładami mineralnymi. kolorów jest sporo i można się bawić w rozrabiane ich na idealny odcień np. ja nakładam porcelankę i candy, więc no jest to całkiem poważne. jeżeli chodzi o pracę razem z kremem bb? ideolo jeżeli chodzi o misshe, gdzie ona jest dość tłustawa to na prawdę dobrze matuje a co najważniejsze - nie rolluje się, nie robią się bąble zważonych kosmetyków. przy zmarszczkach nie wchodzi aż tak, nie zaznacza ich + dodatkowy filtr. co prawda nie daje on jakiegoś spektakularnego krycia, ale myślę że warto.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Idealny na co dzień

Mój pierwszy mineralny podkład. Zakupiony w drogerii Pigment za ok 70 złotych (na promocji). Jest bardzo lekki i super się rozprowadza. Podkłąd w formie sypkiego pudru, cóż.. trzeba sie nauczyć nim działać (potrzebny dobry pędzel ) :) Polecam dla dziewczyn, które lubią lekki makijaż na codzień :) uwaga : słabo kryje, więc osoby z trądzikiem mogą się z nim nie polubić :( aczkolwiek warto spróbować :) jest mega wydajny :) polecam nakładać małą ilość produktu kilka razy, nie zrobi wtedy krzywdy (ciasta na twarzy)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Podkład idealny na co dzień

Podkład zaczęłam używać po złej "przygodzie" z Annabelle Minerals. Podkład Lily Lolo jest lekki - po dlugim okresie używania zauważylam mniejsza ilość problemów skórnych - skóra oddycha. Nie zaobserwowałam problemów z nakładaniem - przy innych podkładach mineralnych zdarzał mi się problem powstawania "plam na twarzy" (nie rozprowadzały się równomiernie). Jest to podkład mineralny więc z założenia nie wymagałam od niego dużego krycia - zakrywa lekkie niedoskonałosci, wyrównuje cienie i co najważniejsze nie tworzy efektu maski. Dla mnie jest idelany do codziennego lekkiego makijażu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wielbicielka

Kosmetyk jest dostępny w formie sypkiej, jak puder. Dzięki temu jego aplikacja jest bardzo podobna. Do nanoszenia podkładu używam pędzla Lily Lolo Super Kabuki. Akcesorium jest pomocne w precyzyjnym malowaniu twarzy – można za jego pomocą z łatwością budować krycie podkładem. A ten daje wystarczające rezultaty po około trzech razach. Od razu powiem, że ja nie wymagam mocnego krycia. Nie mam w zwyczaju tuszowania naskórka tak, żeby był perfekcyjnie gładki i nieskazitelny. Ogólnie oceniam poziom krycia podkładu na taki umiarkowany.
Mam skórę normalną delikatnie ukierunkowaną w stronę mieszanej i śmiało mogę stwierdzić, że Lily Lolo Porcelain Mineral Foundation nie zapycha porów i nie wchodzi w zmarszczki. Z początku używałam go na bezpośrednio nawilżoną twarz, wykonując pędzlem koliste ruchy. Później jednak wypracowałam inną metodę makijażu, który jest równie trwały i moim zdaniem prezentuje się nieco lepiej. Na cerę najpierw nanoszę krem BB, a dopiero potem aplikuję podkład Lily Lolo – tu już wystarcza mi jego jedna warstwa.
Ważną kwestią jest fakt, że kosmetyk jest bardzo mocno zmielony, przez co musi być dobrze osadzony na pędzlu, a jego nadmiar strzepany z włosia, zanim naniesiemy go na skórę. Widać, jak mocno się osypuje. Zalecam, by aplikować go sukcesywnie cienkimi warstwami (przedtem wysypując odrobinę na wieczko).
Odcień Blondie podkładu Lily Lolo Porcelain Mineral Foundation świetnie dopasowuje się do kolorytu mojej cery. A jest ona jasna dość neutralnej tonacji. Marka ma w swoim asortymencie dużą gamę kolorów, zarówno takich, jak Blondie, jak i wpadających w żółte i różowe niuanse.
Utrzymuje się na mojej twarzy przez kilka godzin, zwykle tak około 3-4 (na kremie BB dłużej). Nie ciastkuje się i nie wałkuje. Trwałość można przedłużyć, aplikując na podkład mgiełkę. Dodatkowo sprawi ona, że twarz będzie się prezentować bardziej satynowo.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Podkład mineralny

Na początku byłam negatywnie nastawiona do samej aplikacji tego podkładu. Mam cerę z problemami i zawsze sprawiało mi trudność nałożenie podkładu. Duża niespodzianka spotkala mnie ponieważ świetnie sobie poradziłam z tym kosmetyki a on wynagrodzil swoim działaniem. Pięknie kryje, nadając skórze miękkosc i blask????

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój nr.1

Nie wiedziałam zbyt wiele o podkładach mineralnych, po kilku recenzjach i opiniach skusiłam się na produkt Lily Lolo. Wcześniej szukałam koloru dla siebie z Annabelle, jednak nie było nic, co by się dla mnie nadawało. Lily Lolo ma naprawdę szeroką gamę kolorów i choć niestety ciężko z dostępnością stacjonarnie, to odcień Blondie po analizie grafiki u producenta wydawał się dobry. I to był strzał w 10. Odkąd zaczęłam używać podkładów, nigdy żaden nie został ze mną na dłużej, tym czasem Lily Lolo kupiło mnie totalnie-już mam trzecie (lub czwarte?) opakowanie. To jest produkt, na jaki mogę liczyć-zawsze. Stosuję go na co dzień i wytrzymuje od rana do wieczora. Przepięknie wygładza skórę, matuje, nie czuję nawet, że mam go na twarzy. Najbardziej lubię to, że mogę pod niego położyć mój ulubiony krem, nawet tłustszy, nawet serum i krem, a on po prostu będzie kolejną warstwą i nic złego się nie stanie, nie zważy się, nie zrobi plam. Wystarczą dwie cienkie warstwy (na początku używałam pędzla flat topa, teraz zmieniłam na kabuki) i osiągam zadowalające mnie krycie. Mając cerę trądzikową, on idealnie krył wszystkie zaognienia, pryszcze i mam wrażenie, że minerały też w znacznym stopniu przyczyniły się do złagodzenia trądziku. To mój zaufany towarzysz na każdy dzień, można na nim polegać. Super też współgrał z fixerem ryżowym, na który zdecydowałam się, kiedy moja twarz zalewała się potem w zatłoczonym pociągu. Nie chciałam, żeby od wilgoci zrobiły się ewentualne "zacieki" (zdarzyło się tak 2 lub 3 razy nad górną wargą) i to był strzał w 10.
Pudełko jest jak najbardziej wygodne, nasypuję sobie odrobinę produktu na pokrętkę i z niej zbieram produkt.
Jeśli chodzi o wady to wydajność i cena. Niestety dość szybko się kończy, a cena jest jak dla mnie dość wysoka, ale w taki produkt warto zainwestować, w zamian nigdy nie zawiedzie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsze i najtrwalsze

Tak, oceniam je jako najlepsze!
Ale nie było z nimi tak łatwo i trwało to kilka lat. Jestem minerałoholiczką. Mam w zapasie kilka bigów różnych firm. Przez prawie 10 lat zabawy z minerałami przerobiłam wiele firm, m.in. Meow, Lauress, Lucy Minerals, Earthnicity, z polskich AM, Amilie, Neuaty, Pixie, Clare Blance ...czyli sporo. No i wybieram LL :) Jakieś 8 lat temu w szale zakupów i testów mineralnych oceniałam je średnio. Uważałam wtedy, że słabo kryły, że były takie nijakie, przeciętne, słabo układające się na skórze. Miałam nawet je puścić w świat, bez żalu. Zawadzały mi.
No i przyszła pora pandemii i zabawa z maseczkami :D No niestety, tu wiele moich minerałów poległo. Jedne tylko dziarsko się trzymają, właśnie LL. Dokupiłam inne kolory i zaczęłam je mieszać, ot tak, na nakrętce, wg pory roku, nastroju, opalenizny. I... przepadłam. Nie wiem, czy moja skóra się zmieniła, czy tez ja do nich po prostu dojrzałam. Teraz leżą idealnie. Dwie cieniuteńkie warstwy i mamy bajczy efekt. Mieszam Barely Buff z Warm Peach. Dokupię jeszcze Blonie i Popcorn, a co:) Leżą perfekcyjnie, maskują wszelkie pory, zaczerwienienia, maskują pory a do tego trzymają się bez problemu do wieczora. Maseczka też im nie straszna! Nawet jak coś się zetrze to tak, że nie mamy żadnych plam, dziur czy widocznych dla ka przetarć. Minerały pierwsza klasa! Stosunek ceny do jakości - przyzwoity!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepsze minerały

Długo się wahałam nad zakupem, bo nie mogłam znaleźć dla siebie idealnego podkładu mineralnego. Ten był strzałem w 10!piekny Odcień (China doll) dla jasnej karnacji. Jest bardzo długotrwały, wygładza twarz, sprawia że skóra się nie świeci w ciągu dnia i wygląda bardzo naturalnie. U mnie najlepiej sprawdza się nakładany na zwilżony mgiełka pędzel typu flat top.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka próbek

Kompletnie nie współpracuje

Podkład kupiłam przez stronę costasy- 4 próbki w różnych odcieniach. To jak bardzo nie współpracował ze mną ten podkład to na prawdę niesamowite. Oprócz tych próbek zamówiłam również próbki sypkich podkładów mineralnych z Annabelle Minerals, które nakładało mi się bardzo dobrze, więc to nie kwestia braku umiejętności. Próbki z lily lolo nakładałam tak samo- troszeczkę wysypywałam na papier, wcierałam w to pędzel, następnie otrzepywałam go i uderzałam w taki sposób, aby podkład wszedł między włosy pędzla. Potem kolistymi ruchami nakładałam go na policzki. Nieważne jak uważnie te wszystkie kroki wykonywałam- na mojej twarzy powstawały 3 plamy. Podkład tak mnie sfrustrował pierwszymi dwoma podejściami, że kolejne dwie próbki już wyrzuciłam do kosza. Myślę, że powodem może być to, że mam cerę suchą, natomiast dobrze ją nawilżam, więc nie powinna taka sytuacja mieć miejsca. Co do darmowych próbek mogę jeszcze dodać informację, że starcza ona na jednorazowe pokrycie twarzy- nie więcej. Moje doświadczenie z tym podkładem było bardzo nieudane, wręcz najgorsze w całej mojej historii doświadczeń z podkładami. Nie chcę tutaj pisać tak negatywnie, więc dodam jako plus produktu skład i duża gama kolorów do wybrania.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    90
    recenzji

    382
    pochwał

    10,00

  2. 2

    12
    produktów

    54
    recenzji

    81
    pochwał

    3,82

  3. 3

    5
    produktów

    13
    recenzji

    162
    pochwał

    3,12

Zobacz cały ranking