Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Annabelle Minerals, Mineralny podkład rozświetlający

Annabelle Minerals, Mineralny podkład rozświetlający

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Zobacz oferty

Morele.net
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.89/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Bodyland.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.70/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.86/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcej ofertzwiń
Kategoria
Pojemność 4 g
Cena 34,90 zł
Pojemność 10 g
Cena 59,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Rozświetlający podkład mineralny Annabelle Minerals jest delikatny dla skóry, zapewnia umiarkowane krycie i polecany jest kobietom o cerze, która nie wymaga intensywnego podkładu, potrzebuje dodania blasku i świeżości. Podkład nie zatyka porów, „oddycha”, dając poczucie lekkości i naturalny wygląd. Wygodny, elegancki słoiczek z sitkiem zabezpiecza podkład przed rozsypywaniem i ułatwia aplikację.

Marka Annabelle Minerals potrzebowała jedynie czterech składników, by stworzyć doskonałe, naturalne kosmetyki, które zapewniają piękny makijaż. Rozświetlająca mika, matujący tlenek cynku, odpowiedzialny za ochronę UVA/UVB na poziomie SPF15 dwutlenek tytanu i koloryzujący tlenek żelaza-ultramaryna, zapewniają piękny, pielęgnujący makijaż.

Rozświetlające podkłady mineralne Annabelle Minerals dostępne są w 22. odcieniach, z podziałem na cztery gamy kolorystyczne
- "beige" dedykowane są kobietom o chłodnym typie urody, z karnacją wpadającą w delikatne różowe tony;
- "natural" są idealne dla kobiet o karnacji wpadającej w odcienie szarości i beżu;
- "golden" dla kobiet o ciepłym typie urody z dominującymi żółte nuty z domieszką oliwkowych tonów; gama Golden doskonale służy większości Polek;
- "sunny" dedykowane są kobietom o ciepłej, słowiańskiej urodzie. Przeważają w nich nuty cytrynowej żółci, z wyraźnymi nutami złota.
Opakowanie podkładu o pojemności 4g - 34,90zł
Opakowanie podkładu o pojemności 10g - 59,90z

Recenzje 76

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pięknie wygląda na skórze

Planowałam kupić wersję matującą ale dostałam od znajomej tę rozświetlającą. Nie myślałam że przypadnie mi do gustu bo mam tłustą cerę ale miło się zaskoczyłam.

Próbowałam nakładać na mokro, wtedy daje więcej krycia ale wolę na sucho. Nakłada się dobrze tylko trzeba dobrze wsmarować kilka cienkich warstw.

Trwałość jest fantastyczna. Trochę zostaje na maseczce ale zdecydowanie więcej na twarzy, nawet po całym dniu pracy.

Nawet na mojej tłustej cerze podkład nie wygląda zbyt błyszcząco, skóra jest po prostu rozświetlona ale nie błyszcząca, wygląda zdrowo.

Podkład nie spływa z potem, jest może nie w 100% ale wodoodporny.

Bardzo podoba mi się efekt wersji rozświetlającej ale kupię też bardziej kryjącą i pewnie będę używać ich jednocześnie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

CUDOWNY podkład

Szukając podkładu z dobrym składem trafiłam na informacje o tym produkcie, nie do końca jednak przekonywała mnie pudrowa formuła, obawiałam się, że będzie się kiepsko aplikował i miał słabe krycie. Okazało się na szczęście, że obawy były bezpodstawne:-)
Co do aplikacji, na początku próbowałam mieszać go z kremem nawilżającym, żeby stworzyć coś o konsystencji zbliżonej do standardowego podkładu, jednak trudno było mi uzyskać dobre proporcje, a po nałożeniu na twarz podkład wyglądał ciężko. Idealnym sposobem aplikacji okazało się nanoszenie go w formie sypkiej na nawilżoną kremem twarz za pomocą dużego pędzla do pudru. Efekt jest niesamowity! Podkład idealnie 'przykleja się' do nakremowanej skóry, wygląda lekko, świetliście, jak zdrowa skóra. Po prostu pięknie:-). Na codzień nakładam cieniutką warstewkę produktu, która ładnie wyrównuje koloryt cery, ale daje efekt jakbym nie miała na twarzy podkładu, ale jeśli potrzebuję w jakimś miejscu mocniejszego krycia, to bez problemu daje się dołożyć więcej produktu.
Krycie można łatwo stopniować od lekkiego do niemal pełnego.
Kolor, który mam to Golden Fair - przy mojej jasnej cerze z żółto-oliwkowym podtonem wygląda bardzo ładnie, nie wpada w pomarańczowe, łososiowe, ani różowe tony. Na plus oceniam dostępne kolory - zarówno osoby z bardzo bladą, jak i ciemniejszą cerą, mające różne podtony znajdą coś dla siebie.
Trwałość makijażu wykonanego tym podkładem jest bardzo dobra - nałożony rano wytrzymuje w świetnym stanie aż do wieczora. Na mojej mieszanej cerze pod koniec dnia potrafi wyświecić się nieco w okolicy 'T', ale użycie bibułki matującej albo nawet zwykłej chusteczki higienicznej rozwiązuje sprawę - makijaż nie rusza się z miejsca i wygląda świeżo.
Cena (zapłaciłam za niego na promocji ok. 35 zł, standardowo kosztuje nieco ponad 40 zł) jak na tak wspaniały produkt jest moim zdaniem bardzo korzystna.
Według mnie ten podkład jest genialny - wygląda na skórze przepięknie i naturalnie, szybko i bezproblemowo się aplikuje, jest bardzo trwały i ma piękny kolor. Sztos:-))

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niby podkład rozświetlający ale tak naprawdę złoto

Krótkie podsumowanie - najlepsze co miałam. Lekki, słabe krycie (w końcu nie o krycie tu chodzi), rozświetla ale nie robi sztucznego glamour na twarzy, antybakteryjny, wydajny, daje poczucie komfortu, nie wysusza, jest sitko w opakowaniu gama kolorystyczna Golden Fair jest tym czego szukałam całe życie dla mojej nieco żółtawej cery i ten rozświetlasz to idealny match.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Wszystko :)

Nigdy nie używałam pudrowych podkładów, bo bałam się że będą wyglądać źle, mnie osobiście gruba warstwa pudru na twarzy odstręcza. Do sięgnięcia po AM skłoniła mnie szeroka gama kolorystyczna - udało mi się idealnie dobrać kolor (natural fairest) i obietnica rozświetlenia.

Dużym plusem jest możliwość kupienia próbki, bez wcześniejszego testu nie siegnelabym po duży produkt.

Podkład ładnie stapia się że skórą, nie tworzy maski. Ładnie wyrownuje koloryt i daje bardziej naturalne wykończenie niż większość znanych mi kremów bb.

Zawiera niewielkie drobinki, które mogą być widoczne w bardzo mocnym świetle (pełne słońce), ale jestem w stanie to zaakceptować.

Wyraźnie poprawił mi stan cery.

Duże opakowanie wystarcza mi na ponad rok, przy dosc lekkim stosowaniu ( raczej ujednolicebie koloru niż mocne krycie) i letniej przerwie na krem bb.

Podkładu używam od ponad 3 lat, testowałam jeszce dwa inne, ale zostałam przy tym.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Makijażowy niezbędnik!

Pierwsze próby z kosmetykami mineralnymi podjęłam blisko 10 lat temu. Wtedy ich aplikacja wydawała mi się bardzo problematyczna i szybko wrzuciłam swój pierwszy mineralny puder do szuflady. Ponieważ jednak od wielu lat zmagałam się z dużą wrażliwością, przesuszeniem i odwodnieniem cery, postanowiłam za wszelką cenę wyeliminować jakiekolwiek drogeryjne podkłady i pudry. Moja buzia była już skrajnie wykończona uczuleniami, przesuszeniem i grubą warstwą makijażu. Na minerały od Annabelle MInerals trafiłam przez przypadek, czytając opinie internautek . Pierwsze próbki podkładów zamawiałam przez Internet, w ciemno, cierpliwie dobierając odpowiedni odcień. Wypróbowałam po kolei: formułę kryjącą, matującą i jednoznacznie stwierdziłam, że najbardziej służy mi jednak wersja rozświetlającą. Im jestem starsza, tym mniej staram się ukrywać piegi, a makijaż mineralny okazał się być prawdziwym wybawieniem dla mojej problematycznej cery. Dość szybko zaczęły znikać podrażnienia, a skóra odpoczęła i zregenerowała się bez grubej warstwy"tapety". Dziś absolutnie nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez podkładu mineralnego. Warto jednak pamiętać o tym, że wersja rozświetlająca tego podkładu nie ukryje cieni pod oczami, piegów czy poważniejszych niedoskonałości. Mnie jednak bardziej zależy na rozświetleniu, ociepleniu i ożywieniu mojej bladej skóry. Zamiennie używam dwóch wersji kolorystycznych kosmetyku. Odcień Natural Fair dobrze współgra z jasną cerą i nawet pięknie komponuje się kolorystycznie z piegami. W zimie używam natomiast koloru Golden Fair. W obydwu czuję się dobrze, a buzia wygląda promiennie. Strefa T wymaga utrwalenia w ciągu dnia- poprawek ,zmatowienia. Można też od razu utrwalać tę partię twarzy pudrowym fixerem o dobrym składzie. Wersja kryjąca podkładu nadaje się według mnie bardziej na wieczór, matowa- nie odpowiada mi z uwagi na bardzo płaskie wykończenie. Od lat moja codzienna, makijażowa rutyna to m.in. właśnie rozświetlające minerały od Annabelle . Dotychczas nie udało mi się znaleźć zastępnika podkładu AM innej firmy. Płynnego, drogeryjnego podkładu zdarza mi się używać jedynie na wielkie wyjścia, może 2-3 razy w ciągu roku (pożyczam od Mamy). Dziś już nie wyobrażam sobie mojego codziennego makijażu bez relaksujących dotknięć pędza kabuki i rozcierania lekkiego pyłku na wieczku pudełeczka. Nie wiem, czy minerały od Ananbelle będą towarzyszyć mi już zawsze, ale od kilku lat moja cera dzięki nim jest uspokojona, a twarz -pomimo wieku- wygląda świeżo. Do tej pory nie udało mi się niestety przekonać do mineralnych cieni czy różu mineralnego, ale cały czas nie ustaję w poszukiwaniach . Podkład AM aplikuję na krem z wysokim filtrem, zawsze utrwalam mgiełką (ostatnio też z wysokim filtrem). Miłością do minerałów przypadkowo "zaraziłam" wiele moich koleżanek. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie jest to makijaż dla każdej kobiety. Sprawne posługiwanie się minerałami zajmuje chwilę czasu, kiedyś był też spory problem z ich dostępnością. Z perspektywy czasu uważam jednak że minerały były jedną z moich najlepszych makijażowych decyzji. Szczerze polecam, apelując jednocześnie o dużą cierpliwość w doborze odcienia i techniki nakładania kosmetyku.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Fatalny, nierówno roztarte pigmenty, nie wart zachodu

Swoją przygodę z minerałami zaczęłam 2 lata temu. Podkład nakładam przy pomocy pędzla flat top, na krem nawilżający. Podkład Anabelle rozświetlający daje bardzo ciekawy efekt połysku na skórze na swatchu , bardzo drobne drobinki zachęcają. Natomiast na twarzy zauważyłam, że podkłady AM pakowane w słoiczki po 4g są znacznie bardziej wydajne niż te 10g. Nieproporcjonalnie dużo należy użyć tych z większych opakowań, więc to, że 10g znacznie bardziej się opłaca to nie przypadek.
Kolejną przykrą sprawą jest to, że możemy trafić na źle roztarte pigmenty w partii i skończyć z czarnymi kreseczkami na twarzy, które pojawiają się w miarę nakładania podkładu. Da się je zblendować... ale komfort używania takiego kosmetyku jest żaden.
Ogólnie nie polecam go i sama z pewnością więcej nie kupię. W tej cenie jesteśmy w stanie znaleźć produkty o niebo lepsze.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękny blask

Cudowny podkład, gdybym tylko nie zniechęciła się do tego ciągłego pylenia, konieczności stosowania pędzli, które trzeba myć, używałabym jego i już tylko jego.

+zacznę od plusów, bo co jak co, to najlepszy podkład mineralny, jaki kiedykolwiek miałam, plusów ma sporo, można nawet powiedzieć, że na minus jest moje kosmetyczne lenistwo (lubię kiedy suma energii włożonej w wykonanie jakiejś czynności jest równa efektowi, a tutaj jednak wolę się pomalować kremem BB),
+bardzo tani, biorąc pod uwagę wydajność,
+brak jako takiej daty przydatności,
+efekt jaki dają na twarzy jest nie do podrobienia, wygląda to bardzo naturalnie, tak, jakby się nie miało podkładu,
+bardzo odmładzają,
+rozświetlenie, które dają jest cudowne, żaden podkład rozświetlający w płynie nie dał mi nigdy takiego glow, ale nie, że jak kula dyskotekowa, tylko w miarę subtelny efekt, z którego jestem zadowolona na co dzień,
+trzyma się, a jak się ściera to ja tego nie zauważam/równomiernie,
+faktura skóry pozostaje taka sama, a więc to jest make-up no make-up, dla niektórych to może być pewnie minus, dla mnie plus, bo nie mam co kryć (przeważnie), a jednak koloryt chętnie wyrównam,
+nie ma problemu z rozcieraniem podkładu przy włosach, na linii brody, zawsze to wygląda idealnie,
+bardzo dużo kolorów do wyboru,
+dwie pojemności do wyboru, możliwość zamówienia próbek,
+można zakrywać cienie pod oczami, ja mam minimalne i podkład daje radę,

-krycie jest żadne, więc należy się przygotować na sytuację, że nam coś nagle wyskoczy, ja miałam taką sytuację, że nagle wyskoczyło mi kilka nieprzyjaciół na czole i miałam tylko ten podkład, nijak nie można było tego zakryć,
-pyli się, jak wszystko w proszku, nakładanie przez to minerałów jest bardzo problematyczne,
-u mnie jest dosyć spory dyskomfort na twarzy, mam cerę suchą i jednak czuję tą pudrowość, nawet jak nakładam podkład na mokro,
-mając kilka opakowań kosmetyków Annabelle Minerals trzeba zawsze czytać nazwy od spodu, bo są identyczne, dla mnie to minus, powinno być coś napisane na wieczku

Jestem wygodna, lubię nałożyć krem BB palcami, ewentualnie podkład gąbeczką i tyle, nie lubię się bawić pędzlami, myć ich, suszyć, jestem minimalistką. Gdybym miała wrócić do minerałów, na bank wróciłabym właśnie do tego podkładu.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie jest zły ale liczyłam na zachwyt

Podkład Annabelle kupowałam bardzo licząc, ze będę nim zachwycona. Podczas targów konsultantka zasugerowała mi odpowiedni do twarzy kolor, miałam wtedy zapas innego, więc zapisałam i obiecałam sobie, że przy najbliższej okazji kupię ten. Opinie wszędzie były wow:) Na plus na pewno skład-jak w każdym mineralnym. Nie mam problemów z trądzikiem, więc trudno określić mi jego krycie,ale po aplikacji jest całkiem dobre, chociaż z zasady jest to puder rozświetlający. Niestety dość szybko się wyciera z twarzy. Może to mój błąd, bo pudru używam mało na taki podkład-zwykle tylko na strefę T, w każdym razie w porównaniu z Pixie wypada słabo. Na wieczór robiąc demakijaż prawie go nie ma, wiec wolę jednak trwalsze minerały. Nie jest zły, na pewno sama idea podkłądu mineralnego jest fajna i ogólnie się sprawdza, po prostu liczyłam na więcej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy puder mineralny

Po minerały sięgnęłam bez przekonania. Najpierw wypróbowałam inną markę, która zupełnie mnie nie przekonała i zostawiła wrażenie że "minerały to nie dla mnie". Wszystko wskazywało na to, że wysuszają moją skórę, mimo nakładania kremu lub olejku przed makijażem.
Potem przypadkiem trafiłam na targach kosmetyków naturalnych na stoisko Annabelle, gdzie Pani nałożyła mi podkład i okazało się, że minerały jednak są dla mnie.
Annabelle ma w swojej ofercie podkłady rozświetlające, które zawiera więcej miki. Właśnie dzięki temu skóra wygląda bardziej promiennie. W przypadku innych minerałów właśnie takiego efektu mi brakowało. Co z tego że skóra jest matowa, niedoskonałości przykryte jak wygląda źle, "bez życia", wysuszona.
Annabelle idealnie łączy dla mnie wszystko co trzeba.
+ Matuje - moja skóra jest mieszana i z reguły świeci się na środku czoła. Nie jest mocne świecenie ale jest. Puder bardzo dobrze matuje i ten efekt utrzymuje się praktycznie cały dzień. W ekstremalnych warunkach, można w trakcie dnia lekko poddać produkt i jest ok.
+ Krycie jest również bardzo dobre. Można je oczywiście stopniować. Większe lub mniejsze krycie można również uzyskać stosując odpowiedni pędzel. Firma ma kilka w ofercie można dobrać odpowiedni.
+ No i wreszcie rozświetlenie - subtelne, bardzo dziewczęce. Pod światło widać małe drobinki ale nie jest to efekt kuli disco. Dla mnie idealny efekt, dzięki któremu skóra wygląda na promienną i zdrową.
+ Podkład pięknie stapia się ze skórą. Efekt widoczny jest po ok. 10 min od aplikacji. Praktycznie nie widać, że w ogóle mamy jakiś podkład na twarzy. Dla mnie to jest właśnie najlepsza rekomendacja tego produktu.
+ Utrzymuje się na twarzy praktycznie cały dzień, nie wymaga praktycznie żadnych poprawek.
+ Przed nałożenie podkładu idealnie jak skóra jest lekko nawilżona. Jeśli jest tłusta lub mieszana i się świeci l ub w lecie jak nie potrzebuje mocnego nawilżenia można krem pominąć. Jeśli mamy wysuszoną skórę lepiej coś pod pokład nałożyć.
+ wydajność jest świetne, małe opakowanie wystarczyło mi na ok. rok
+ nie ma ryzyka że produkt się zepsuje, tu data ważności nie gra roli. To produkt "suchy", może go używać nawet 20 lat.
+ opakowanie jest bardzo wygodne, z sitkiem które można dodatkowo zasłonić aby nic nam się nie wysypało
+ istnieją dwie pojemności

Dla mnie jedyny minus to kolor. Jestem dokładnie pomiędzy dwoma. Fair jest ok na zimę, ale kiedy twarz zyskuje nieco koloru jest już za jasny, a następny kolor Light jest już bardzo ciemny i ta różnica jest naprawdę widoczna i duża. Mimo to uważam że warto spróbować.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla mnie

Zacznę od tego, że mam cerę mieszaną w kierunku tłustej. Bez większych niedoskonałości. Zależy mi głównie na wyrównaniu kolorytu. Podkłady Annabelle Minerals poleciła mi koleżanka z cerą tłustą i problemową. Ona była z nich zadowolona. Ja nie jestem.

Za 46 zł kupiłam swoje pudełeczko podkładu w odcieniu Golden Fairest. Pierwsza aplikacja - ja i wszystko dookoła w jasnożółtym pyle. Nałożyłam. Nie byłam zadowolona z efektu. Obejrzałam filmiki na YT o tym jak nakładać podkłady mineralne. Znów spróbowałam. Robią mi się jakieś plamy i prześwity. Nałożyłam cieńszą warstwę za trzecim razem. Obyło się bez plam, jednak krycie nie jest satysfakcjonujące (jest żadne). W zasadzie mimo dobrania koloru idealnie i tak wyglądałam na chorą po nałożeniu tego produktu. Summa summarum zużyłam go jako puder i w tej roli sprawdzał się najlepiej (choć jest tu z kolei dość ciężki). Dodam, że wersja matująca jest już ciut lepsza, ale i tak nie powala na kolana.

Chciałam wyglądać jak rusałka, a wyglądałam jak topielica. No cóż.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla cer mieszanych

Kupiłam ten podkład w celu delikatnego rozswitelenia mojej twarzy,która wyglądała szaro, bez życia- chciałam ją trochę rozpromienic, rozjaśnić itd
Moja cera jest jednak bardzo problematyczna, sucha na policzkach, tłusta w strefie T, z wieloma niedoskonałościami, suchymi skorkami, skłonna do zapychania. Moja pielęgnacja opiera się w 100% na naturalnych produktach, podjęłam się decyzję o wypróbowaniu naturalnego, mineralnego podkładu.
Ten niestety jest nie dla mnie :( podkład ten bardzo ciastkuje się w załamaniach mojej mieszanej skóry, w strefie T okropnie się wyświeca, juz niedługo po nałożeniu :( żałuje, gdyż piękny, naturalny blask, który daje, naprawdę mi się podoba - skóra wygląda na zdrową, pięknie rozpromienioną, błyszcząca.. niestety w połączeniu z moją tłustą strefa T, nie wygląda to zbyt DobrZe, skóra po kilku godzinach wygląda jakby na nieumyta, tłustą, podkład wręcz spływał z mojego czola :(
Kolory też są piękne, każdy znajdzie coś dla siebie - do jest bardzo dużym plusem, gdyż wiele jasnych podkładów, wpada niestety w różowe odcienie, czego bardzo nie lubię - AM oferuję w swojej kolorowce, również ciepłe, żółte, a jednocześnie jasne odcienie.
Ja nie kupię ponownie, ale uważam, że cery normalne czy suche mogą polubić się z tym podkladem.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Naprawdę dobry

Podkładu używałam dosyć krótko, może około miesiąca, gdyż odcień golden fairest okazał się być ciut za ciemny i odsprzedałam go koleżance. Nie mniej jednak po nieudanej, toksycznej relacji z wersją kryjącą tego podkładu, zamówiłam ponownie tę, tym razem ton jaśniejszą czyli golden cream. Mam cerę suchą z tendencją do przetłuszczania się w momencie zbyt dużego wysuszenia, a ten podkład przepięknie wygląda na mojej skórze. Mam wrażenie, że nawet delikatnie ją nawilżał i chronił przed wysuszeniem. Krycie oceniłabym jako 2/5 lub 3/5 przy drugiej warstwie, lecz dla mnie, jako posiadaczce ładnej cery, zupełnie wystarczało. Cudownie rozświetlał, lecz nie powodował efektu przetłuszczenia. Cera wyglądała jakby wykończona satynowo-rozświetlającym pudrem. Przepiękny i zdrowy efekt! Żaden "zwykły/klasyczny" podkład nie dawał mi takiego efektu. Skład ma bardzo fajny i raczej nie będzie powodował zapychania. Nie jest jednak bez wad. Tak jak wspomniałam, oczekiwałam nieco mocniejszego krycia, gdyż lubię bawić się kolorowym makijażem oczu i lubię wtedy efekt idealnej cery. Nie radził sobie ze wszystkimi zaczerwieniami, które miewałam w momencie podrażnienia czy alergii, lecz można było uratować sytuację płynnym korektorem. Przy mojej cerze utrzymywał się nieskazitelnie 4-6h w zależności od dnia. Nie mniej jednak, dawał się poprawić kolejną warstwą czy pudrem, przy czym nie ścierał się i nie robił dziur. Myślę, że będzie świetny dla cer takich jak moja, czyli sucha a nawet odwodniona, jak również sprawdzi się cerom normalnym i dojrzałym. Podsumowując, bardzo fajny kosmetyk, na dodatek polskiej marki cruelty-free :) Polityka firmy bardzo więc do mnie przemawia. Nic tylko kupować! Ogólna ocena 4,5/5.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    21
    produktów

    52
    recenzji

    737
    pochwał

    10,00

  2. 2

    109
    produktów

    33
    recenzji

    663
    pochwał

    9,04

  3. 3

    10
    produktów

    12
    recenzji

    761
    pochwał

    8,88

Zobacz cały ranking