Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Pixie Cosmetics, Minerals Love Botanicals (Podkład mineralny w pudrze)

Pixie Cosmetics, Minerals Love Botanicals (Podkład mineralny w pudrze)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Pojemność 6,5 ml
Cena 57,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Minerals Love Botanicals łączy ze sobą dwa światy: mineralny i roślinny. Unikalna kombinacja kryjących pigmentów mineralnych oraz wyselekcjonowanych substancji roślinnych (sproszkowanego bambusa oraz mączki owsianej), tworzy na skórze jedwabisty film mineralny, nadaje cerze naturalne, jednolite i nieskazitelne wykończenie. Niedoskonałości znikają, a twarz wygląda świeżo i naturalnie. Pomimo sypkiej konsystencji, zapewnia lekko kremowe odczucie gładkości na skórze, idealnie stapia się z cerą. Luksusowa formuła podkładu zawiera dodatkowo drobiny koloidalnego 24-karatowego złota, w dostępnej dla skóry postaci koloidalnej.

Recenzje 66

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

genialny podkład<3

Ten puder to życie!!! Wspaniale wtapia się w każdy krem, nie roluje się, skóra nie jest po nim obciążona, ma przyjemny zapach, naprawdę - nie widzę wad. :) Do tego jest mega wydajny. Mam już go niecały rok i nie umiem nawet zużyć połowy, ale też nie maluje się nim na co dzień, tylko kilka razy w miesiącu :)

To chyba najlepszy puder mineralny na polskim rynku:))

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudny!

Bardzo drobno zmielony puder, który kryje lepiej niż niejeden podkład w płynie!

Mam nadzieję, że Pixie wprowadzi opakowania z papieru (tak jak ich polski odpowiednik AM), bo jednak ilość plastiku na te pudełeczka szybko się kumuluje.

Puder jest świetny - bardzo drobno zmielony, więc gładko wchodzi w skórę, równomiernie i ze świetnym kryciem.

Skład bardzo prosty, jakościowy i bardzo pomocny dla skóry problematycznej.

Uwielbiam go używać, gdy moja skóra woła o coś nieciężkiego, pod czym będzie oddychać i wręcz się goić.

Opakowanie ok, ładnie i nie za dużo dozuje, tylko ten plastik..

Cena - poluję zawsze na promocje, bo cena regularna jest jest całkiem spora, ale wydajność to ok 2 miesiące używania, codziennie.

Polecam! Warto przejść na minerały, serio!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dla mnie najlepsze minerały jakie miałam

Podkład Pixie kupiłam podczas zakupów w jakiejś drogerii internetowej zachęcona ogólnymi dobrymi opiniami i argumentami za minerałami. Testowałam różne: Amilie, Ecolore, Anabell i uważam, że Pixie są zdecydowanie najlepsze-zarówno ten jak i ze złotem i bardzo żałuję, że będą je wycofywać. Podkład dobrze współpracuje z różnymi kremami, jest trwały, dobrze się rozprowadza, wtapia się w skórę i jest bardzo trwały do samego wieczora, jest duży wybór kolorystyczny. Dla mnie to najlepsze minerały jakie miałam, więc na pewno będę wierna marce:)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy podkład dla cery trądzikowej

Mam cerę problematyczną, dlatego też nie chciałam zapychać swojej cery płynnymi podkładami. Ten mineralny okazał się strzałem w dziesiątkę. Ładnie dopasowuję się do mojej cery, akurat trafiłam z kolorem, który jest idealny dla mnie. Mam kolor cery taki trochę ziemisto szary , beżowy i podkłady albo były zbyt żółte albo zbyt różowe a tutaj barely beige okazał się idealny.
Super matuje ładnie się rozprowadza i nie roluje się na twarzy ale ważne, że mnie nie zapycha. Może nie utrzymuje się jakoś cały dzień, w lato szczególnie, wiadomo, że muszę się poprawić lub przypudrować ale skład jest dobry i to jest dla mnie najważniejsze. Jest też bardzo wydajny. Stosuję już chyba z 3 lata ciągle.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy z mineralnych

Długo używałam konkurencyjnej marki podkładów, jednakże po doradzeniu przez jedną z pań w popularnej krakowskiej drogerii, zakupiłam ten podkład w odcieniu Vanilla Delight. Jest to jasny, beżowo-żółty kolor bez różowych podtonów.
Podkład bardzo ładnie stapia się ze skórą. Nie podkreśla porów, suchych skórek. Bardzo ładnie kryje naczynka i różne niedoskonałości, delikatnie matuje.
Do jego nakładania używam głównie pędzla, wcześniej omiatam twarz glinką, dzięki temu trzyma się ładnie przez cały dzień. Dobrze się buduje. Najlepiej nałożyć kilka cienkich warstw, dzięki czemu nie będzie się ciastkował po czasie.
W ciągu dnia wymaga drobnych poprawek, lecz nie ściera się bardzo. Jest niewyczuwalny.
Dobrze współpracuje z różnorodną pielęgnacją - kremami i olejkami. Ładnie łączy się z różnymi kosmetykami kolorowymi i pudrami.
Nie zapycha, nie powoduje podrażnień.
Wydajność jest całkiem dobra, co przekłada się również na cenę produktu.
Zdecydowanie najlepszy z mineralnych, jaki miałam.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój pierwszy doskonale dobrany podkład

Przygodę z minerałami zaczęłam od dostępnych w Hebe podkładów Annabelle, bez żadnej wiedzy (z pomocą równie ogarniętej w tym temacie pani z Hebe) dobrałam sobie beznadziejny odcień w beznadziejnej formule. Myślałam, że jest cud miód ale zobaczyłam się w lusterku samochodu i przerazilam (Donald Trump). Stwierdzilam, że minerały to nie dla mnie.
Minęło trochę czasu, pandemia covid zamknęła mnie w domu z dostępem do łazienki z dobrym dziennym światłem... i zaczęłam zamawiać próbki. Okazało się, że Annabelle nie jest złe ale jest coś lepszego- podkład idealny MLB z bursztynem odcień Raffia Cream. W międzyczasie dowiedziałam się znacznie wiecej o minerałach, nauczyłam nakładać.
Nie potrzebuję silnego krycia. Dla mnie ważny jest taki no make up look. Ten podkład fantastycznie przykrył moje atopowe zaczerwienienia. Stosowałam go przez pewien czas z korektorem Pixie ale zmieniłam na sypki z Neauty.
Podkład z pewnością wysusza-niezbędna jest odpowiednia pielegnacja ale ja taką stosuję i nie mam problemu. Nie trzymałam go na twarzy dłużej niż 7-8 godzin ale trzymał się dzielnie. Buzia z nim była jedwabiście gładka.

Nakładałam go pędzlem i na sucho i na mokro, preferuję na sucho (Amazon Gold na mokro nie wchodzi w grę).
Podkład jest bardzo wydajny- opakowanie 4,5 g po pół roku zostało opróżnione mniej wiecej do połowy.

Edit 21.01.2021
Dla mnie wadą tej formuły jest obecność pochodnej oleju kokosowego, która może zapychać. I tak jak w lecie nic nie działo sie na mojej twarzy, tak zimą miałam nieprzyjemny wysyp podskórnych, dziwnych grud. Odstawiłam wszystko potencjalnie komedogenne i na pewno do tej formuły przed latem nie wrócę. Tym bardziej, że od jesieni podkłady mineralne zaczęły ciemnieć na mojej twarzy więc wyposażyłam się w jaśniejsze odcienie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy z najlepszych

Podkład kupiłam w wakacje na promocji w kontigo, ponieważ chciałam zacząć swoją przygodę z minerałami. Nie oczekiwałam cudów, bardziej zależało mi na dobrym składzie produktu, by nie zapychał i w miarę długo się utrzymał w upalne dni. To było totalne zaskoczenie. Podkład bardzo łatwo się zaaplikował (nigdy wcześniej nie nakładałam podkładu w pudrze), ma prześliczny odcień (w końcu odcienie w oliwkowej tonacji czyli dla mnie idealnej) i to krycie! Naprawdę tak mocnego krycia i przy tym naturalnego efektu się nie spodziewałam. Podkład świetnie się prezentuje na zdjęciach, a po nałożeniu nie musiałam praktycznie w ogóle już ratować się korektorem. Podkład matowi, ale to nie jest tępy mat i nie daje w ogóle uczucia wysuszenia i ściągnięcia na buzi (nawet po opalaniu). Bez problemu utrzymał się cały dzień w praktycznie nienaruszonym stanie (delikatnie mi się wyświecił w strefie T, ale wystarczyła bibułka matująca i znowu wyglądał nienagannie), a z pudrem utrwalającym czy bazą spokojnie można go użyć nawet na wesele. Mogłabym wymieniać zalety bez końca ;) Naprawdę polecam dla każdej cery i dla każdej karnacji

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry, ale tylko nakładany pędzlem

Kosmetyków mineralnych używam od bardzo dawna. To był mój pierwszy produkt z Pixie.

Podkład jest, oczywiście, sypki. Ma bardzo przyjemną, aksamitną konsystencję, wręcz mięciutką, jeśli można w ogóle tak nazwać produkt sypki :). Jak na podkład mineralny ma naprawdę dobre krycie, zwłaszcza przy dwóch warstwach. Nadaje bardzo naturalny, ładny i świeży wygląd cerze. Bardzo dobrze wyrównuje koloryt skóry i kryje wszelkie zaczerwienienia. Nie powoduje podrażnień ani wysuszenia cery.

Jak na produkt mineralny, ma stosunkowo długi skład, ale nie oznacza to, że jest on zły. Poza miką (podstawą kosmetyków mineralnych) i barwnikami zawiera także tlenek cynku (rozjaśniać, pochłaniacz wilgoci, filtr UV, substancja lecznica i przeciwłojotokowa), lauryno-lizynę i stearynian cynku (substancje wspomagające konsystencję), azotek boru (mający funkcje podobne do tlenku cynku), krzemionkę (również często spotykaną w kosmetykach mineralnych i mających podobne funkcje jak tlenek cynku), sok bambusowy, wyciąg z owsa, proszek bursztynowy.

Podkład bardzo dobrze aplikuje się pędzlem. Niestety, przy nakładaniu mokrą gąbeczką rozkłada się plamiście, bardzo nierówno. Oczywiście da się go dobrze rozprowadzić gąbką, ale trzeba się po prostu bardzo naklepać i namachać, żeby efekt był zadowalający. Jego drugą wadą jest to, że ciastkuje się w zetknięciu z płynnym korektorem (i zapewne płynnymi kosmetykami w ogóle). Prawie zawsze, aplikując minerały, używam tradycyjnego korektora pod oczy i w okolicach skrzydełek nosa. Do tej pory minerały, których używałam, bardzo dobrze współpracowały z takimi kosmetykami. Podkład z Pixie nie nadaje się w takim połączeniu. Za pewną wadę można też uznać stosunkowo wysoką cenę.

Ogólnie nie mam złego zdania o tym podkładzie, ale nie sięgnę po niego ponownie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Więcej niż podkład mineralny

Pixie to podkłady mineralne-legendy - chyba każdy, kto ich spór owal, nie wróci do zwykłego podkładu.

W składzie oprócz podstawowego cynku i tytanu, mamy tez dodatkowe składniki pielęgnujące, wiec podkład nie dość, ze świetnie kryje, to dodatkowo pielęgnuje skore.

Wydajność na mega plus - mi starcza na 3 miesiące, wychodzi wiec naprawdę nie drogo - 25 zł miesięcznie.

Zauważyłam, ze w ciągu dnia z nim, skóra się nie przetłuszczają, jest zdrowo rozświetlona, wyglada naturalnie, mimo, ze wszelkie niedoskonałości są niewidoczne :)

Bardzo ładnie stapia się z kremem, trwa cały dzień, skóra wyglada w nim pięknie i zdrowo.

Brak zapachu, neutralne opakowanie i świetny skład - daje mu 5/5, polecam!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy podkład

Jako że dosłownie każdy tradycyjny podkład prędzej czy później (zazwyczaj prędzej) zapychał moją twarz, przyczyniając się do wielu zaskórników i zaostrzenia trądziku (pomimo dokładnego oczyszczania skóry), postanowiłam dać szansę podkładowi mineralnemu. Jaka szkoda, że nie zrobiłam tego wcześniej! Mimo obaw, podkład wygląda na twarzy bardzo lekko i naturalnie. Spokojnie zakrywa mniejsze niedoskonałości i większość przebarwień. Rozwiązał także problem z doborem koloru - jako osoba o bladej karnacji zawsze miałam problem z odcieniem, a jasne odcienie często na mnie oksydowały. Posiadam odcień Almond Milk i jest to strzał w dziesiątkę. Pięknie dopasowuje się do cery, w moim przypadku także jest na twarzy znacznie trwalszy niż drogeryjne, tradycyjne podkłady. Uważam, że cena też nie jest wysoka, ponieważ podkład jest naprawdę wydajny. Z całego serca polecam wszystkim niezdecydowanym.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Podkład, jak wiele tego typu produktów ma bogatą gamę kolorystyczna, można z powodzeniem dopasować swój odcień. Według mnie dobór jest łatwiejszy niż np w annabelle. Dobrze zmielony, daje aksamitne wykończenie.Zmieniłam o nim zdanie dopiero kiedy spróbowałam go nakładać lekko zwilżoną gąbeczka. Wtedy wygładza pory i jest mega trwały, stapia sie z cerą idealnie. Nakładany pędzlem na mokro i na sucho nie jest tak trwały i czasem się warzy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój ulubieniec podkładów mineralnych

Ten podkład spowodował, że na nowo uwierzyłam w naturalny makijaż. Dzięki niemu okazało się, że efekt nie musi być toporny, sztuczny i nietrwały. Podkłady Pixie stosowałam już w różnych odcieniach, w zależności od pory roku. Często mieszałam je także ze sobą i wychodziło za każdym razem pięknie. Skład jest świetny, rozdrobnienie minerałów bardzo dobre i przez to wykończenie na skórze iście satynowe.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    90
    recenzji

    408
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    59
    recenzji

    100
    pochwał

    4,18

  3. 3

    13
    produktów

    13
    recenzji

    202
    pochwał

    3,65

Zobacz cały ranking