Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Missha, M Signature, Wrinkle Filler BB Cream SPF37/PA++ (Krem BB z wypełniaczem zmarszczek)

Missha, M Signature, Wrinkle Filler BB Cream SPF37/PA++ (Krem BB z wypełniaczem zmarszczek)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 44 ml
Cena 100,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Signature Wrinkle Filler to dwufazowy krem BB posiadający działanie przeciwstarzeniowe i nawilżające, jednocześnie wypełniający zmarszczki i rozszerzone pory dla zapewnienia rozświetlonej cery. Faza biała odpowiada za wypełnienia zmarszczek i wyrównanie powierzchni skóry, faza beżowa wyrównuje koloryt cery.
Krem zawiera w składzie między innymi: Syn-Ake (peptyd rozkurczający, o działaniu podobnym do botoxu), Decorinyl (peptyd pobudzający i kontrolujący wzrost włókien kolagenowych, zwiększa jędrność i elastyczność skóry), 1HYALUROSMOOTH LS 8998 (pochodna kwasu hialuronowego o działaniu nawilżającym i wygładzającym), Multivita Ceramide (kompleks retinolu, witaminy E, ceramidów, kwasu GLA o działaniu przeciwzmarszczkowym, antyoksydacyjnym i nawilżającym), Wyciągi z róży, eukaliptusa, mięty, drzewa herbacianego, SLLS (lipid skóropodobny złożony z ceramidów, kwasów tłuszczowych i cholesterolu o działaniu wzmacniającym, ochronnym i utrzymującym nawilżenie skóry).
Sposób użycia: przed aplikacją wycisnąć odpowiednią ilość na powierzchnie dłoni i wymieszać obie fazy kremu BB.
Dostępny w odcieniach: 21, 23.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mocno przesuszonej skóry.

Kupiłam ten krem BB z myślą, żeby W KOŃCU znaleźć coś odpowiedniego dla skóry mieszanej, z tendencją do przesuszania, trądzikowej i ogólnie kapryśnej z pierwszymi zmarszczkami. Krem ma porządne krycie i dość ciemny kolor, który pozornie jaśnieje po wymieszaniu z kremem, z którym jest połączony. Niestety na bardzo bladej cerze wygląda szaro i ziemiście. Nie polecam dla ciepłych karnacji. Przy lepszych dniach dla mojej skóry wygląda całkiem przyzwoicie, natomiast kiedy mam widoczne przesuszenia automatycznie postarza mnie o conajmniej kilka lat... Nie zauważyłam specjalnego wypełnienia zmarszczek niestety. Mimo wszystko będę go używać latem, bo efekt rozświetlenia i zdrowej skóry jaki daje przy tych lepszych momentach jest tego warty :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepszy jaki miałam

Mam cerę tłustą, każdy podkład i BB krem mi się ciastkuje w jakimś stopniu, do tego się wyświecam i już straciłam nadzieję, że znajdę jakikolwiek który będzie dobrze wyglądać. Missha tornado kupiłam na kontigo bo akurat był na promocji i przeczytałam dobre opinie, stwierdziłam, że spróbuję :) Buteleczka jest piękna, nowa, zaszroniona z czarną nakrętką (skład mają taki sam i podpis kremu BB więc zakładka, że to to samo). Wystarczy jedna pompka ma całą twarz i szyję, ale bardzo ważne jest nakładanie. Wklepuję go bardzo dokładnie palcami i tak zostawiam. Bez pudru (!!!!) Jedynie róż w kremie. Ten krem tak pięknie zastyga(?) Na twarzy, wtapia się i przestaje błyszczeć. Nigdy nie wyszłam bez pudru, wręcz nakładałam sam puder bo podkłady mnie denerwowały, a tutaj koniecznie bez (próbowałam z i też mi się ciastkuje). Rozwiązał też mój problem z podkreślaniem jakikolwiek linii pod oczami, jeżeli się coś zbierze to doklepuje delikatnie palcami i można iść dalej (jeszcze nie musiałam). I uwaga- byłam w nim na tabacie, super intensywny trening i cała mokra twarz, a on się nie ruszył, nawet się bardziej nie świece. Dla mnie hit nad hity. Ma jedną jedyną wadę- jest dla mnie zaciemny (kolor 21), ale dodaje trochę rozjaśniacza z Hean i wszystko w porządku. Krycie ma dla mnie idealne, nie za duże ale większe niż normalnie kremy BB (nie używam korektora pod niego) Dodatkowo wklepuję trochę bazy matujecej z Rimmel na policzki, nos, czoło i brodę (tam gdzie zawsze się przetluszczam, ciastkuje i widać pory). Ja znalazłam kombo idealne i jak tylko będzie promocja to kupuje od razu drugie opakowanie. Polecam każdej cerze tłustej do spróbowania :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To nie krem BB, a podkład

Mam spore doświadczenie z kremami BB i tego kosmetyku absolutnie nie zaliczyłabym do tej kategorii. Już przy aplikacji widać, że jest to cięższy kaliber i jego zachowanie porównałabym do kryjącego podkładu, a nie kremu BB.

Konsystencja jest dziwna - mocno kremowa, ale jednocześnie ciężka i tłusta. Nie mam przetłuszczającej się cery, a jednak po aplikacji czuję na twarzy lepiący się produkt i zapchaną nim cerę, co nie jest przyjemne. Po przypudrowaniu jest już lepiej, ale uczucie duszenia się cery pozostaje.

Krycie jest bardzo dobre, w końcu to ciężki podkład. Posiadam kolor najjaśniejszy, który ładnie stapia się z cerą, ale jak już zauważyła poprzedniczka - wraz z upływem godzin ciemnieje na twarzy dość znacznie.

Tak jak w przypadku mocno kryjących podkładów tak i tutaj produkt widać na twarzy - nie ma mowy o pięknym stopieniu się produktu z cerą, jak w wypadku kremów BB. Podkład również podkreśla wszelkie niedoskonałości czy suche skórki.

Podsumowując, plusy:
- duża wydajność,
- estetyczne opakowanie,
- bardzo dobre krycie.

Minusy:
- ciemnieje,
- jest ciężki, może sprawdzi się na cerach suchych w okresie jesienno-zimowym
- podkreśla niedoskonałości.

Nie powrócę do tego produktu, wciąż nie trafiłam na krem BB, który by dorównał mojemu ideałowi - Dr Gowoonsesang Brightening Balm i sądzę, ze to się nie stanie :)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: całego nie będzie, produkt ląduje w koszu

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Całkiem fajny

+ bardzo ładny zapach
+ przy nakładaniu czuć jak nawilża skórę
+ gęsty = wydajny. wystarczy go niewiele żeby pokryć całą twarz :)

+/- mam bardzo jasną cerę i przy nakładaniu bebik wydawał mi się bardzo jasny, wręcz jaśniejszy od mojej skóry ( co mnie zaskoczyło!) , z czasem kolor się wyrównał. Niestety, po około 5 godzinach ciemnieje!
Sama nie wiem dla kogo jest ten BB - przy nakładaniu bardzo jaśniutki, wręcz porcelanowy - a po paru
godzinach zbyt ciemny, wręcz brązowy...

- podkreśla suche skórki, niedoskonałości
- tworzy \'\'maskę\'\' , bardziej przypomina zwykły podkład drogeryjny niż krem BB.



Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Polecam!!!!

Przetestowałam sporo kremów BB, aż w końcu trafiłam.
Używam go od przeszło roku i jest niezastąpiony.
Świetnie matuje, super się dopasowuje do mojej karnacji i przedewszystkim idealnie tuszuje wszelkie niedoskonałości.
Jest bardzo wydajny, na całą twarz wystarczy mała kropelka.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: 1,5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dobry

Kosmetyk dostałam w prezencie. Sama bym go nie kupiła ponieważ od kiedy użyłam L\\\'Oreal, Mat Magique w odstawkę poszły wszystkie górnopółkowe podkłady, których dotąd uzywałam. Nie lubię już testować kolorówki typu podkład krem tonujacy itd bo lubię tylko MM :).

Krem jest w porządku
nie zapycha
idealnie stapia się z cerą
ma filtr

ale
nie mam jakiejś wybitnie tłustej cery (mam mieszaną) a po tym kremie po kilku h zaczynam się świecić. Ja jak chyba większość Europejek lubię matową cerę w makijażu. Tutaj tego mi bardzo brakuje. Kolor mógłby być troszkę jaśniejszy.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kosmetyk o najdluzszym skladzie (i najciekawszym) jakiego uzywalam!

Zaczne od tego, ze z kremamami BB bylo mi bardzo nie po drodze.
Wyprobowalam pare by wrocic potulnie do mojego ukochanego podkladu Healthy Mix. Jednak natura ciekawej sroki nie pozwalala mi spac spokojnie i szukalam dalej!
Nauczona doswiadczeniem postanowilam nie kupowac juz wiecej pelnowymiarowego produktu poki nie bede 100% pewna, ze jest dla mnie odpowiedni.
Przeszukalam zasoby Ebay-a i zamowilam probki, ktore przyplynely do mnie z Korei!
Okazalo sie, ze nareszcie znalazlam cos odpowiedniego dla siebie!
Nie wczytywalam sie bardzo doglebnie w recenzje, po prostu go nalozylam na twarz i nie moglam uwierzyc, ze jest tak ladnie :)
Kolor najjasniejszy jest dla mnie jakims cudem idealny (jestem nr.51 w Healthy Mix), konsystencja przypomina tresciwy krem nawilzajacy. Zwykle nakladam pedzlem- duo fibre, dzieki czemu moge stopniowac krycie i decydowac, gdzie ewentualnie dolozyc produktu.
Krycie jest na prawde dobre- co zwykle wlasnie bylo w moim przypadku problematyczne w kremach BB... bo napotkalam tylko takie, ktore zachwowywaly sie jak kremy tonujace...Musze dodac, ze moja cera nie jest bardzo problematyczna, mam pare przebarwien w obszarze brody, delikatne zarozowienia tu i owdzie i delikatnie przeswitujace naczynka.
Jesli mam gorszy dzien posilkuje sie korektorem.

Krem na prawde wtapia sie w skore, ktora go chlonie jak gabka, w wyniku czego moja twarz wyglada jak by nie miala na sobie produktu, nie ma tego pudrowego wykonczenia, ktore pozostawial nawet moj ulubiony podklad.
Jednolita promienna twarz- bez rozswietalajacy drobinek- Eureka!
Zawsze przypudrowuje krem pudrem sypkim wiec nie ma opcji swiecenia (mimo wysokiego filtra) badz scierania sie produktu.
Zdecydowanie nie wchodzi w pory i ich nie podkresla.
Mysle, ze kiedy bedzie ciplej bede nakladala go na czysta twarz bez kremu bo jest dosc tresciwy, ale ladnie wspolgra z kremem.

Musze przyznac, ze jestem zachwycona jak na razie- zuzywam sumiennie wszytskie probki- bo dostalam dosc duzo i juz nie moge sie doczekac, kiedy przywedruje do mnie pelnowymiarowe opakowanie- bo wyglada zachecajaco :D

Bardzo jestem ciekawa jaki wplyw bedzie mial na mnie ten specyfik na dluzsza mete, gdyz reklamowany jest odwaznie no i sklad ma niesamowity! (Czego tam nie ma... nawet wyciag z brokula sie znalazl :))
No i wysoki flitr jako wisienka na torcie to jest ostateczny powod, dla ktorego z pelnym przekonaniem moge stwierdzic, ze Misha zostanie w mojej kosmetyczce na dluzej :)

Minusem moze byc dla niektorych dostepnosc, ale cala idea tego rodzaju kremow wziela sie zza gor i lasow wiec nie ma co narzekac i czerpac w mozliwosci Ebay-a.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Profesjonalny

Rewelacyjny produkt. Szkoda, że nie tak łatwo dostępny. Opakowanie śliczne . Idealnie stapia sie ze skórą, nie podrażnia i dodatkowo odpowiednio matuje. Okazało się, że jest wodoodporny i wytrzymały. Idelany pod lub jako częśc makijażu. Ładnie nawilża i wygłądza zmarszczki , jak widać na mnie działa antystarzeniowo. Idealny dla wymagających osób ceniących zdrową i gładką skórę, bez sztucznej maski na twarzy. Polecam :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Abolutny KWC! Idealny krem BB

W końcu znalazłam swój BB:)
Jest po prostu idealny:
-kolor nr 21 jest idealnie dopasowuje się do mojej cery, nie jest za jasny co może być problemem przy niektórych BB
-naprawdę "prasuje" zmarszczki ! Skóra jest idealnie gładka
-skład - w życiu nie widziałam tak fantastycznego
-odżywia, rozjaśnił mi też lekko przebarwienia
-doskonale kryje, nie jest mi już potrzebny korektor, a przy tym (o dziwo!) nie robi na twarzy maski
-opakowanie jest śliczne :)
-jest bardzo wydajny!

Minusów nie widzę:)
A co do dwóch kolorów - nakładam tak samo jak każdy inny BB, mieszają się w trakcie i problemu żadnego ni ma!

Używam tego produktu od: dwa miesiące
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

LUBIĘ TO:)))

Po kilku miesiącach szukania optymalnego kremu bb - odkryłam Missha, Signature Wrinkle Filler BB Cream i jest to dla mnie "bebik" optymalny.
- Opakowanie to oczywiście rzecz gustu, mnie akurat bardzo się podoba i jego wgląd cieszy moje oko na toaletce.
- Dozownik w porządku, pozwala zaaplikować odpowiednią ilość produktu.
- To, że należy "wymieszać" krem przed aplikacją, w praktyce nie dostarcza żadnych trudności.
- Daje bardzo naturalny efekt, wypoczętej, świeżej, świetlistej cery (choć ja często zarywam noce, a wstaję w okolicach 5tej i bynajmniej wypoczęta i świeża nie jestem).
- Krycie jest średnie, ale mnie nie trzeba większego.
- Nie zapycha.
- Moja skóra po jego użyciu i odrobinie różu wygląda świetnie przez cały dzień.
Jak ktoś kiedyś śpiewał : niczego więcej mi nie trzeba.

Używam tego produktu od: 2 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

porządny bb

Ja z innej beczki.Opakowanie jak dla mnie tandetne,ale z zawartości jestem zadowolona.Mam suchą cerę i przebarwienia.Kremik radzi sobie nieźle z jednym i z drugim.Nie wchodzi w zmarszczki,daje efekt wypoczętej,świetlistej skóry.Cóż,kupię chyba kolejne opakowanie jak znajdę na e.bay\\\'u,bo chociaż miałam już kilka różnych kremów bb to ten jak do tej pory najbardziej mi odpowiada
I kupiłam ...jaśniejszy odcień-porażka,po aplikacji wyglądam jak blady upiór.Używam więc go jako rozświetlacza w okolicach oczu i w tej roli nieźle się sprawdza.Do całej twarzy nikomu nie polecam(sama mam jasną karnację).

.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Średniawka w pięknej oprawie

Skusił mnie imponujący skład kosmetyku i co tu dużo ukrywać - opakowanie :D
Konsystencja lekka, lejąca i raczej słabo napigmentowana, nawet jak na krem bb. Dwie fazy - biała i beżowa - łączą się ze sobą płynnie i rozprowadzają równomiernie, z typowym silikonowym poślizgiem. Oczywiście wolałabym zwykłą, 1-fazową konsystancję, po co się bawić w mieszanie?
Krem ładnie wtapia się w skórę, nie zostawia smug, nie daje wrażenia lepkości czy tłustości. Delikatnie wyrównuje koloryt, optycznie wygładza, lekko rozjaśnia (mam odcień 21), ale kryje słabo - na poziomie kremu tonującego. Nakładam go palcami lub gąbeczką, przy pędzlu mam wrażenie jeszcze słabszego krycia.
Daje satynowe wykończenie, rozświetla w sposób, który bardzo lubię. Cera wygląda świeżo, naturalnie i promiennie. Żadnych drobin i smalcowatego połysku, po prostu zdrowy glow.
Jest w stanie pokryć lekkie zaczerwienienia, wyrównać niewielkie przebarwienia, ale do zakamuflowania naczynek czy większych cieni pod oczami potrzebny będzie korektor.
Idealny, gdy moja cera jest w dobrej kondycji, czyli zarówno bez niedoskonałości jak i suchych skórek - zmory zimowej... Niestety Missha eksponuje wszelkie przesuszone miejsca, a to już trudniej wybaczyć niż słabe krycie, na które zresztą byłam przygotowana. Gdzie ta pielęgnacja? Nawet po pseudo bb z Garniera miałam wrażenie lepszego nawilżenia i ochrony. Dobrze wygląda jedynie po wcześniejszym nałożeniu odżywczego kremu, u mnie Toleriane Ultra z LPR.
Niestabilny w strefie T - nieco się waży. Poza tym ok, nie zapycha, nie daje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, nie ciemnieje.
Kolejne rozczarowanie to zapach. Naczytałam się w anglojęzycznym internecie jak to ładnie pachnie, tymczasem ja wyczuwam wyłącznie pudrowo-silikonowy smrodek, typowy dla tanich baz pod podkład, w dodatku dość trwały...

Cóż, trochę go zjechałam, ale dla równowagi za chwilę sypną się pewnie same pochwały ;) Piękne opakowanie na osłodę. Takie małe złote cacko. Plus również za ładny, jasny odcień, satynowe wykończenie i spf 37.

Używam tego produktu od: 4-5 tyg.
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    113
    recenzji

    547
    pochwał

    10,00

  2. 2

    5
    produktów

    70
    recenzji

    661
    pochwał

    9,84

  3. 3

    85
    produktów

    23
    recenzji

    712
    pochwał

    9,27

Zobacz cały ranking