Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Sauvage EDT

Christian Dior, Sauvage EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Zobacz oferty

makeup.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.56/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ELNINO PARFUM
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

izapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.86/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

www.twoja-perfumeria.com
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 5.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

brasty.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.86/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcej ofertzwiń
Kategoria
Pojemność 60 ml
Cena 309,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Sauvage 2015 marki Christian Dior to aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Sauvage 2015 został wydany w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Perfumy zawierają takie składniki, jak pieprz syczuański, kalabryjska bergamotka i ambroksan.

Nuty zapachowe: Pieprz syczuański, bergamotka, Ambroksan

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 27

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
78% jesień/zima 22% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Produkt prawie idealny.

On: Mój mąż lubi kompozycje mocne, drzewne, szpyrowe. Im cięższy zapach tym lepiej.

Flakon: Proste opakowanie, eleganckie i ponadczasowe. Dość masywne i ciężkie. Na plus zakrętka na magnes. Łatwo można kontrolować zużycie produktu.

Wrażenia: Muszę przyznać, ze to ciekawa kompozycja, która długo rozwija się na skórze. Po spryskaniu się tworzy przyjemną aurę i tak zwany ogon, nie przylegają blisko ciała. Dlatego też kiedy mężczyzna spryskany tymi perfumami przechodzi obok, czuć je bardzo intensywnie. Na początku mocne uderzenie pieprzu, które jest zmieszane z delikatną bergamotką. Chwilę później przechodzą w nuty ciężkie, bardzo ostre, leśne. Tego zapachu trzeba używać z umiarem, bo może się okazać duszący i odpychający. Mimo, że to tylko woda toaletowa trwałość jest genialna. Spokojnie wystarczy jedna aplikacja na cały dzień by zapach. To wyjątkowo intensywny zapach dlatego też przekłada się to na jego wydajność. Myślę, że to zapach z tych które albo się kocha albo nienawidzi. Budzi kontrowersje i pewnie o to chodziło twórcom. Pasuje zarówno na wieczorne wyjścia jak i na co dzień. Cena jest bardzo wysoka, dla jednych adekwatna w stosunku do jakości, dla innych przesadzona. Moim zdaniem płacimy w dużej mierze za metkę Diora i kampanię reklamową z udziałem Deepa.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry zapach

Świetna kompozycja nut zapachowych. Rzeczywiście jego popularność może być mocno zniechęcająca, lecz nie jest to czynnik, który zniechęciłby mnie do zakupu :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

bez podjazdu

Jest to zapach który nie gryzie swoją intensywnością i zostaje na bardzo długo. Jest tak charakterystyczny, że potrafię już go rozpoznać na ulicy. Cena dość wysoka ale myślę, że jest wart

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: kilka próbek

Perfumy wystylizowanego Obieżyświata - takiego w wisiorkach, bransoletkach i z damską fryzurą

Obiektywnie to nie są brzydkie perfumy, i choć wśród Mężczyzn opinie są podzielone mniej więcej po równo, to z jakiegoś powodu Kobiety szczególnie szaleją na punkcie tej kompozycji, co mnie niby trochę szokuje, choć aż tak nie dziwi.
Bo ta aromatyczno-fougere kompozycja, początkowo buchająca syntetycznym w odbiorze, mocnym pieprzem – czarnym, syczuańskim, a nawet różowym, skonfrontowanym z bergamotką, i przechodzącym po jakimś czasie w równie mocne nuty ziemisto-leśne, mnie drażni bardzo przesytem – wręcz ciężarówką tych pieprznych nut, które zapewne miały brzmieć wyjątkowo męsko, a okazały się – ostre, drażniące, odpychające, i kradnące perfumom cały ewentualny wdzięk i wyrafinowanie, którego szukam w kompozycjach zapachowych.
Charakter tego w zamyśle intrygującego zapachu idealnie oddany został w kampanii reklamowej z udziałem, skądinąd świetnego aktora Pana Johnny'ego Deppa – boleśnie wystylizowanego na atrapę współczesnego poszukiwacza przygód – obwieszonego biżuterią z paciorków, z makijażem oczu i damską fryzurą – na pseudoseksowną modłę, skutecznie roznamiętniającą pewien typ Kobiet, i - kompletnie przeze mnie nieakceptowalną, ponieważ nigdzie i nigdy nie widziałam tak noszących się Mężczyzn.
Ostry, duszący, syntetyczny zapach, skomponowany w niedorzecznie rozumianym męskim "a-la-egzotyczny-macho" stylu po prostu nie mógł mnie ująć, ale ponieważ opinie wśród Panów na temat tych perfum są podzielone – naciągnę swoją ocenę do aż trzech gwiazdek.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach Mojego Mężczyzny

Perfumy poznałam praktycznie zaraz po ich premierze. Mój brat zafundował je sobie i gdy mnie odwiedził zaprezentował je na sobie. Od razu przypadły mi do gustu i już wiedziałam, że tak będzie pachnieć mój facet. Po kilku latach udało mi się znaleźć tego idealnego mężczyznę. Prawie przez pół roku namawiałam go aby spróbował. Na początku mu nie leżały. Mój chłopak ma bardziej luzacki styl ubioru i twierdził, że mu nie pasują. Jednak po świętach udało mi się go namówić.

Sam zapach jest obłędny, kojarzy mi się z pierwotną męską energią i subtelną dominacją. Stanowczy i dziki jednak z nutą tej łagodności, którą daje lawenda. Rozpala moje zmysły i wyobraźnię. Pasuje i na wieczorne wyjście i na co dzień. Z PH mojego mężczyzny zgrywa się idealnie. Intensywny lecz nienachalny. Wszędzie wyczuje Sauvage, zapach który daje mi poczucie bezpieczeństwa i miłości Mojego Strażnika....

Zalety:
- trwałość
- nuty zapachowe
- ładne proste flakoniki
- zapach który wzbudza we mnie pozytywne emocje i poczucie bezpieczeństwa.

Wady :
- Brak

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwodzą!

Każdy mężczyzna pachnący Dior Sauvage mógłby mnie uwieść. Jest elegancki, świeży, a jednocześnie z pikantną nutą. Idealnie dobrane połączenie, które na początku jest lekko ostre, aby później pięknie się rozwinąć. Zapada w pamięć. Nie da się go pomylić z żadnym innym. Przystojny, odważny, tajemniczy, podniecający. Taki właśnie jest sauvage. Nie tylko ja jako kobieta go uwielbiam, mężczyznom też przypada do gustu i szybko staje się ich nr 1. Zapach dobry na praktycznie każdą porę dnia i roku. Zapach jest na prawdę trwały i czuć go cały dzień. Na plus również proste, ale nie banalne opakowanie oraz zakrętka na magnes. Idealne na prezent. Nie mogą być nie trafione!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo męski zapach

Perfumy kupiłam chłopakowi na dzień chłopaka. Na początku stwierdził że są bardzo mocne, drzewne i średnio do niego pasują. Lecz z czasem bardzo się do nich przekonał. Zapach jest dość mocny więc trzeba uważać z ilością dozowania.Bardzo długo się utrzymują. Mi bardzo przypadł do gustu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Idealny wybór

Zapach ,,sauvage" jest niesamowity. Obłędne połączenie bergamotki i nuty drzewnej daje wrażenie dzikości, pierwotnego świata prawdziwych mężczyzn. Ta woda toaletowa sprawdzi się doskonale dla kogoś, kto żyje w zgodzie ze swoją naturą, pewnego siebie, nie obawiającego się odważnych, zdecydowanych kroków w codziennym życiu. Szczerze polecam wszystkim kobietom, szukającym wyjątkowego prezentu dla swoich mężczyzn oraz Panom ceniącym nietuzinkowe rozwiązania.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: kilka opakowań

Ciekawe

Zapach jest charakterystyczny, ładny ale nie do każdego pasuje. Ostrożnie z ilością, gdyż większa ilość może być "gryząca" i przeszkadzać osobom w otoczeniu.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Zapach piękny , intensywny a zarazem przyjemny nie duszący .

Jeśli nie wiecie co kupić chłopakowi, mężowi na prezent, to koniecznie zapoznajcie się z serią Sauvage od marki Dior. Kupiłam te perfumy mojemu mężowi bardzo chwalił ten zapach,tak się spodobał, że teraz mogę robić mu prezenty na różne okazje z linii uzupełniającej. Ostatnio kupiłam dezodorant w sztyfcie i również sobie chwali. Powiedział, że jeśli chodzi o ochronę, delikatny zapach i poczucie świeżości przez cały dzień, to produkt sprawdza się naprawdę świetnie . Ja również bardzo lubię ten zapach na nim i myślę, że jest to zapach, który łatwo znajduje sobie wielbicieli.Perfumy seksowne, eleganckie kupione w ciemno na prezent. Trafione w 10:)) Zapach całoroczny

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wielozadaniowe perfumy za miliony monet

Nie tylko damskimi perfumami człowiek żyje xD. Postanowiłam zabrać się za recenzje męskich woni okiem kobiecym. Dlaczego akurat zaczynam od tych? Szczerze?… Johny Deep xD. A na poważnie? Myślę, że warto co nie co napisać o jednym z najwiekszych hitów ostatnich lat, który szturmem zdobył rynek.
P.S.
Ku gwoli ścisłości – męskie perfumy testuje głównie na swoim mężu oraz także w mniejszym stopniu na sobie ( z reguły wtedy, kiedy mam dzień wolny od ludzkiego towarzystwa ). Bloter nigdy nie oddaje całokształtu woni (jedynie ogólną wizję twórcy), dlatego też mimo wszytko daję popracować perfumom na skórze.

W nutach dominują zdecydowanie trzy składniki: pieprz, bergamotka i ambroksan. Otwarcie daje po nosie, jest intensywnie i pieprznie, ale lekko kolońsko. Bergamotka nadaje słodkawy ton, przez co szybko zmienia się wydźwięk aromatu – całość osiada na skórze i robi się subtelnie mydlana. Ambroksan w połączeniu z lawendą podbijają pozostałe składniki i dają odczucie wyrazistości i wyrafinowania w typowo męskim wydaniu.
Pokuszę się o stwierdzenie, że nie jest źle! Jest wręcz dobrze, ale z drugiej strony jak to mówią, tyłka nie urywa i na pewno nie jest to szczyt perfumiarskiej sztuki, co nie zmienia faktu, że zapach sam w sobie się broni poprzez swoją poprawność, ale czy to wystarczy? Myślę, że cały sekret tkwi właśnie w ich prostocie. W końcu takie perfumy również są potrzebne na rynku! Oddech od ciężkich i słodkich zapachów zawsze jest pożądany i to właśnie tu znajdziemy umiar, swoistą lekkość i subtelność w przyzwoitym wydaniu.

A jak interpretuje Sauvage Ja, po drugiej stronie barykady ? Abstrahując już od strony technicznej i merytorycznej samego zapachu, niestety te perfumy nie robią na mnie wrażenia „wow”, za to są bardzo miłe dla nosa i otoczenia oraz mocno w stylu „kolońskim”. Mężczyznę pachnącego Sauvage odbieram za schludnego, spokojnego i wyważonego (i w tym momencie co ma Johny Deep i reklama do perfum? ). Z pewnością fajnie zdadzą egzamin w okresie letnim, na zimę wydają mi się być zbyt mało wyraziste. Poza tym mało w nich uwodzicielskiej mocy, a przynajmniej mnie nie pociągnąłby za nos facet ubrany w ten zapach (pamiętajcie, że to moja subiektywna opinia, są różne gusta i guściki, nie ma dobrych i złych! , aczkolwiek i tak uważam, że Suavage nie pretenduje na lidera w kategorii „pies na baby” )

Powiedzmy sobie szczerze – Sauvage są perfumami idealnie wpasowującymi się w trendy współczesnych mężczyzn, czyli wielozadaniowe (sprawdzą się zarówno na co dzień jak i na wieczór), podobają się płci przeciwnej, przez co są komplementogenne oraz dzięki swojej monotematyczności nie kapryszą na skórze. Zapach nie jest ani odkrywczy, ani wielowymiarowy, a mimo wszystko stał się w jakimś stopniu Bestsellerem. Czy to właśnie dzięki swej bezpośredniej prostolinijności? Być może, ale ja oczekuje od Diora zdecydowanie czegoś więcej i nie cierpię na nadmiar gotówki, gdyż uważam, że cena jest bezapelacyjnie zbyt wygórowana jak na „tylko” dobrze skomponowane perfumy… ALE! Jeśli rzeczywiście lubicie świeżaki i szukacie perfum w stylu „codzienna klasyka” oraz jesteście ciekawi co ma Wam do zaoferowania Johnny Deep, to śmiało bierzcie je nawet w ciemno. W końcu dobrze skonstruowana i bazowa pozycja na każdą okazję powinna znaleźć się w każdej kolekcji.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wyjatkowy

Kupilam mezowi na urodziny ten zapach i byl zachwycony.zapach meski,mocny a zarazem jest slodki i delikatny.Takie maz uwielnia i ja rowniez.Jest bardzo trwaly.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    22
    produktów

    137
    recenzji

    2102
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    331
    recenzji

    1334
    pochwał

    9,22

  3. 3

    117
    produktów

    67
    recenzji

    1898
    pochwał

    8,55

Zobacz cały ranking