Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Forever Living, Ever Shield (Dezodorant aloesowy w sztyfcie)

Forever Living, Ever Shield (Dezodorant aloesowy w sztyfcie)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 92,1 g
Cena 37,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Dezodorant w sztyfcie ze stabilizowanym wyciągiem z aloesu. Delikatnie perfumowany, skutecznie chroni przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu. Nie ogranicza wydzielania potu.
Nie zawiera soli aluminium i alkoholu. Zawiera glikol propylenowy i triklosan.

Recenzje 66

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry.

Dezodorant kupiłam u konsultantki. Ma przyjemny choć dość mocny zapach długo pozostający na skórze i wyczuwalny dookoła.Kremową, glicerynową konsystencję, która niestety czasem przenosi się na ubrania. Niweluje przykry zapach i długo się utrzymuje. Nie drażni skóry. Nie nadaje się dla osób uprawiających sport- jest za słaby.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Totalny bubel

Kupiłam ten sztyft za namową koleżanki, która ogromnie go zachwalała, ze względu na skład, działanie, no same ochy i achy były. Nie był jakiś super tani, zapłaciłam za niego 3 dyszki, no ale za takie działanie, to ja nawet złotówki nie zapłaciłabym, no ale do rzeczy…

DZIAŁANIE – zacznijmy od najważniejszego, czyli działania… Albo raczej trzeba od razu powiedzieć, że tego działania w ogóle nie ma! Nie jestem osobą, która ma problemy z poceniem się, wydzielaniem jakoś nadmiernie nieprzyjemnego zapachu, jestem szczupła, moja skóra nie wymaga szczególnej kontroli w wydzielaniu potu. Ale zawsze muszę użyć jakiś antyperspirant, ze względów higienicznych, nie wyobrażam sobie w pewnym momencie poczuć, że coś ode mnie czuć.. ???? Po stosowaniu tego kosmetyku, miałam wręcz wrażenie, że pocę się bardziej niż zwykle, a co więcej, zaczęłam czuć od siebie nieprzyjemny zapach!! Początkowo zwaliłam to na warunki jakie panowały, czy coś, ale sytuacja się powtarzała.. Nie chcę takich sytuacji nigdy więcej, miałam wrażenie, że wszyscy dookoła czują, że po prostu śmierdzę!! Antyperspirant to kosmetyk, które ma za zadanie niwelować nieprzyjemne zapachy i zapobiegać poceniu się. Ten w ogóle tego nie robi, a wręcz przeciwnie, wzmaga tę potliwość. Gdyby jeszcze skład był perfekcyjny, to może próbowałabym szukać tutaj jakiś dobrych stron tego kosmetyku, a tu ani skład nie jest dobry (wręcz jest on bardzo zły, już wolę zwykłe, tradycyjne antyperspiranty) to jeszcze na domiar złego, kosmetyk w ogóle nie działa, a wręcz szkodzi. NIGDY WIĘCEJ! Jak nigdy tego nie robię i staram się nawet największy bubel w taki czy inny sposób zużyć do końca, tak ten kosmetyk wylądował w koszu.

KONSYSTENCJA I ZAPACH – antyperspirant ten jest w formie sztyftu, plusem jest to, że nie barwi ubrań, choć nie wiem jak wyglądałoby to na dłuższą metę, ja niestety nie dotrwałam zbyt długo w przyjaźni z nim. Zapach niespecjalnie mi się podoba, wcale nie jest on aloesowy, mi on przypomina, jakieś dawne, stare, PRLowskie kremy (nie ujmując niczego PRLowskim kremom).

WYDAJNOŚĆ I CENA –nie mam pojęcia jak bardzo wydajny jest ten kosmetyk, gdyż nie zużyłam go nawet w połowie, ale jaki by nie był, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, nie działa kompletnie, więc w moim przekonaniu, nie jest wart ani złotówki. Cena, jak za takie coś, też jest wygórowana.

Podsumowując, trzymajcie się z daleka od tego kosmetyku – to kompletny bubel, który nie wiem po co został stworzony, bo na pewno nie po to, by chronić nas przed poceniem się i nieprzyjemnymi zapachami.
A swoja drogą, to chyba moja najbardziej krytyczna opinia do tej pory :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Sztyft

Kosmetyk poleciła mi kuzynka. Na początku podchodziłem sceptycznie do tego produktu. Jednak po zastosowaniu sztyftu stwierdzilam, że jest bardzo wydajny produktem w przystępnej cenie. Sztyft kosztuje około 38 zł i starcza na 5 miesięcy. Nie podrażnia skóry, delikatnie pachnie, nie pozostawia smug na ubraniach. Szczerze polecam.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

REWELACJA

Produkt poleciła mi koleżanka. Początkowo skóra pod pachami bardzo się pocila ale był to efekt "wychodzenia toksyn". Po około 3 miesiącach było już ok. Sztyft łagodzi podrażnienia, nie pozostawia białych plam na ubraniach, baaaaaardzo wydajny!!! Jedno opakowanie starcza mi na kilka miesięcy, gdzie używam go codziennie, latem kilka razy dziennie. Przede wszystkim sztyft Forever nie zawiera soli aluminium, które są rakotworcze. Po użyciu sztyfty skóra nie klei się, jest nawilżona. Sztyft ładnie pachnie!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

super

Dezodorant aloesowy w sztyfcie nie brudzi ubrań więc to spory plus.
Spełnia swoją funkcję przez cały dzień i jest dość wydajny. Cena nie gra roli co do jakości produktu

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pozytywne zaskoczenie

Pierwszy dezodorant bez aluminium, który na mnie działa! Jednak aby pozbyć się aluminium z gruczołów oraz żeby coś tak delikatnego zadziałało, musiałam używać go ponad miesiąc. I po ponad miesiącu dopiero mogę stwierdzić, że zaczął działać. Zmniejszył potliwość ale przede wszystkim zniwelował przykry zapach, myślę, że 5-6h jest optymalnym czasem w którym dobrze działa. Muszę przetestować go w jakieś bardziej upalne dni. Uwaga: w trakcie używania Forever, przestały na mnie zupełnie działać zwykle antyperspiranty!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Uwaga triclosan w składzie!

Zużyłam jeden sztyft, kupiłam drugi. I niestety dopiero wówczas zainteresowałam się składem :-((

Firma FL reklamuje swój produkt jako bezpieczny (bo nie zawiera soli aluminium), roślinny, łagodzący (bo aloes) środek dezodorujący. Prawda jest jednak inna. Produkt zawiera triclosan, który w latach 60-tych był jednym z pierwszych środków ochrony roślin (pestycyd). Kiedy udowodniono jego szkodliwe działanie, wiele krajów (w tym Unia Europejska) zakazały jego użytkowania w rolnictwie. Producenci tej substancji, mając nadwyżkę i nie chcąc ponosić strat finansowych, zaczęli lobbować na rzecz zastosowania triclosanu w chemii gospodarczej i kosmetykach. Przekonywano, że niższe stężenie jest zupełnie bezpieczne. W ten sposób triclosan zawędrował do szpitali i ośrodków zdrowia jako środek antybakteryjny, wirusobójczy i grzybobójczy (odkażanie rąk, dezynfekcja powierzchni i sprzętu medycznego). Z czasem znalazł zastosowanie w kosmetyce: jest w pastach do zębów, mydłach, żelach i kremach przeciwtrądzikowych i wielu innych produktach.

Triclosan przebadano dość dokładnie. Badania prowadzono w USA na pracownikach szpitala. Okazuje się, że triclosan przenika do organizmu i to nie tylko z substancji mających kontakt z błonami śluzowymi. Znajdowano go w moczu, kobiecym mleku i osoczu ludzkim. Jak działa? Zaburza pracę przysadki mózgowej i rozwala gospodarkę hormonalną. W rzeczonym badaniu na lekarzach i pielęgniarkach udowodniono, że osoby myjące ręce żelem z triclosanem miały hiperestrogenizm (także mężczyźni). To znaczy, że miały za wysoki poziom estrogenu. U kobiet może to powodować mięśniaki macicy, a u mężczyzn bezpłodność.

Wracając do dezodoarantu: ładnie pachnie, ma fajną konsystencję, nie wysusza, jest wydajny i działa. Jednak w obliczu medycznych faktów: wolę już sole aluminium niż triclosan.

Drugi zakupiony sztyft wylądował w wiadrze.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słaby

Nie mam problemu z poceniem (oprócz sytuacji stresowych) jednak po tym produkcie pocę sie zdecydowanie mocniej... nawet po zmyciu wieczorem rano budzę sie dziwnie spocona pod pachami.
W dodatku miałam wrażenie, że wysuszył mi skórę.
I ten propylene glycol na pierwszym miejscu jest bardzo zastanawiający..

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Może być

Dezodorant jak dezodorant.
Bezzapachowy i bezbarwny- nie brudzi ubrań więc to spory plus.
Spełnia swoją funkcję przez cały dzień i jest dość wydajny. Trochę jestem zawiedziona składem, który miał być super a nie do końca taki jest.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Szkodliwy i niebezpieczny skład

Jak można mówić o naturalnym kosmetyku, jak sztyft zawiera niebezpieczny triclosan i glikol propylenowy jako pierwszy w składzie. Używam go od lat i dziwię się, że byłam tak uśpiona. Ja, która zwraca na skład szczególną uwagę. Mało tego, wcześniej, kupując sztyft za granicą i w Polsce też, na etykiecie widniał krótki opis składników ( w ilości 6 sztuk). Około dwóch lat temu pojawiła się dodatkowo etykieta z polskim tłumaczeniem. Skład powiększył się do 20? Konsultant Forever nie był w stanie odpowiedzieć, o co chodzi.
Mam trzy sztyfty kupione w zapasie. Lądują w koszu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zaskakująco skuteczny

Dezodorant używam od niemal miesiąca (od połowy lipca, więc dookoła cieplutko). Ponieważ pracuję w Forever chciałem przetestować nasz bestseller :) Dotąd stosowałem zwykłe dezodoranty blokujące wydzielanie potu - bez większej refleksji nad tym, jakie ma to konsekwencje dla zdrowia. Nie jestem jakoś specjalnie potliwy, a po treningu i tak warto wziąć prysznic, no bo cudów nie ma. Do komfortowego funkcjonowania wystarcza mi jednorazowa aplikacja, zapach dezodorantu utrzymuje się przez cały dzień i nie przebija się w nim zapach potu. A teraz kilka słów z punktu widzenia przedsiębiorcy Forever:
- Produkt NIE BLOKUJE WYDZIELANIA POTU - i jeżeli ktoś, kto wam sprzedaje ten dezodorant tego nie zaznaczył to zachował się nieetycznie
- NACIĄGANIEM jest również to, że zapewne zamawiając przez stronę, lub od niektórych przedstawicieli tej firmy nie jesteście poinformowani, że już za samą rejestrację z polecającego linku na stronie otrzymujecie zniżkę na wszystkie produkty (minimum 15%) i stąd dyskomfort związany z ceną
- Pomyślcie o cenie jeszcze raz biorąc pod uwagę fakt, iż moja małżonka używa tego dezodorantu od listopada (8 miesięcy) a nie zniknęła jeszcze połowa....

Jak z każdym produktem, tak i ten zapewne nie zadowoli w 100% każdego. Zdarzyło mi się, że dezodorant u jednej koleżanki działał gorzej po kilku tygodniach stosowania. Przyczyny mogły być różne - niedobór magnezu, zmiany hormonalne. Okazało się, że jest w ciąży :) i wygląda na to, że miało to z tym związek.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

tragedia

Produkt otrzymałam w prezencie. Jest beznadziejny! Aplikacja jest dziwna - albo się tak topi w kontakcie ze skórą albo opakowanie nie jest przemyślane, bo drapie. Testowałam w maju (dość zimny miesiąc) i czerwcu (rekordowe upały) i jestem załamana tym, że tak słaby produkt tyle kosztuje. Sama siebie czułam , że śmierdzę...
Firma taka eko i prozdrowotna, a tak paskudny skład i tanie, plastikowe opakowanie. Fuj.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    3
    produktów

    251
    recenzji

    372
    pochwał

    10,00

  2. 2

    106
    produktów

    60
    recenzji

    869
    pochwał

    9,78

  3. 3

    104
    produktów

    36
    recenzji

    708
    pochwał

    7,71

Zobacz cały ranking