Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

OnlyBio, Hair Balance, Olej do olejowania włosów wysokoporowatych

OnlyBio, Hair Balance, Olej do olejowania włosów wysokoporowatych

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 150 ml
Cena 22,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Olej do olejowania włosów wysokoporowatych to rozwiązanie dla suchych i zniszczonych włosów. Kiedy stosować olej? Gdy włosy są suche i zniszczone. Jaki efekt? Olej odżywia i nawilża włosy, pozostawiając je gładkie i lśniące. Jak pachnie? Orzeźwiający zapach gorzkiej pomarańczy wprowadzi Cię w znakomity nastrój!

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 27

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny!

Olejek kupiłam totalnie przez przypadek, wcześniej próbowałam kilka razy olejować włosy, jednak pojedyńcze olejki nie dawały mi nigdy zadowalających efektów, a ten olejek to gotowe rozwiązanie dla suchych, wysokoporowatych włosów. Mieszanka różnych olejków świetnie zadziałała na moje ciężkie do ujarzmienia włosy już po kilku użyciach. Jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania olejku, dodatkowo produkt pięknie pachnie pomarańczą i bardzo łatwo zmywa się go z włosów, co moim zdaniem ogromnym plusem. Jest to świetny produkt aby zacząć swoją przygodę z włosomaniactwem i olejowaniem włosów.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

W porządku, ale...

Jestem początkującą włosomaniaczką i tęczowa seria od OnlyBio bardzo mnie skusiła. Chodziłam wokół niej, aż w końcu kupiłam, a jak już kupiłam to pół asortymentu. No dobra, prawie.

Moje włosy to średniopory+/wysokopory. Końcówki mam rozjaśniane (pozostałość po dawnych przygodach z ostrym rozjaśnianiem i farbowaniem). U nasady są często oklapnięte, bez objętości, a skóra głowy przetłuszcza się i jednocześnie ma skłonność do wyprysków.

Skusiłam się na ten olej, bo po prostu fajnie wyglądał i to był prosty wybór na samiutkim początku - oznaczony jako przeznaczony do wysokoporów, kilka olejów w składzie, no niemal ideał. Tak, ale...

Zacznijmy od opakowania, jest wręcz ogromne! 150 ml oleju wystarczy mi chyba na całą wieczność, zwłaszcza, że oleju używa się stosunkowo niewiele, zdecydowanie mniej niż rekomendowana na opakowaniu łyżka do maski. Dodatkowo na opakowaniu widnieje trwałość przez 6 miesięcy od otwarcia. Przez pół roku na pewno tego oleju nie zużyję, chyba, że olejowałabym włosy codziennie, a i tak było by bardzo trudno wyzerować tę buteleczkę. Plus za przyciemniany plastik, ale szkoda, że na opakowaniu nie ma rekomendacji przechowywania w lodówce.

Oleju, a raczej mieszanki 5 olejów i witaminy E w roli zapewne konserwanta używałam dotychczas jako dodatku do maski, na podkład nawilżający z mgiełki z wody i cukru i na podkład z żelu aloesowego. Zostawiam go zazwyczaj na 40 min do godziny, ale każde użycie oleju jest lepsze niż jego brak. Używam go na zmianę z czystym olejem konopnym.

Nie mam zastrzeżeń do jego działania, włosy są błyszczące i wygładzone. Problemem dla mnie jest jego intensywny zapach pomarańczy (to zapewne zasługa oleju z pomarańczy). Na szczęście nie utrzymuje się on na włosach po zemulgowaniu i umyciu włosów szamponem.

Minusem moim zdaniem jest to, że to mieszanka różnych olejów i uniemożliwia to określenie, jak który konkretnie olej wpływa na nasze włosy. Więc pozornie jest to doskonały wybór na sam początek, a tak naprawdę nie daje nam on informacji, z którym olejem lubią się nasze włosy i i tak trzeba będzie próbować pojedynczych olejów, co wiąże się z kolejnymi wydatkami. Olej z czarnuszki kusi, aby nałożyć go na skórę głowy, ale mimo wszystko chyba się z tym wstrzymam.

Produktu używam naprawdę niewiele, tylko tyle, aby pokryć całą długość włosów, czyli ok. 1 łyżeczki na jedno użycie.

Podsumowując, dobry produkt dla osób, które chcą nieco bardziej zadbać o włosy, ale nie wchodzić głęboko we włosomaniactwo. Zasadniczym minusem jest jego pojemność, która jest niemal niemożliwa do zużycia w rekomendowane przez producenta 6 miesięcy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Idealny do wysokoporów, szczególnie dla początkujących włosomaniaczek

Długo zastanawiałam się nad produktami tej serii. Odkąd się pojawiły wzbudziły duży zachwyt. Czekałam aż będą w promocji i zrobiłam mały zapas, między innymi wybrałam ten olej.
Mam włosy wysokoporowate, kręcone. Lekko zniszczone od rozjaśnianych pasemek i często używanej suszarki.
Przed zakupem warto zrobić sobie test na porowatość włosów by odpowiednio dobrać produkty.

Super, że marka Onlybio postanowiła podzielić produkty pod względem porowatości włosów. To bardzo ważne, bo każdy typ włosów ma inne potrzeby.

Dosyć oryginalne, kolorowe opakowanie. Wyróżnia się na tle innych kosmetyków. Ma wygodne zamknięcie na klik co ułatwia aplikację. Jest dosyć solidne, wytrzymałe. Nic się nie wylewa, pozostawiając opakowanie czyste. Fajnie, że na etykiecie są wszystkie istotne informacje co do przeznaczenia kosmetyku jak i stosowania.

W składzie znajdziemy olej lniany (mój ulubiony), z pestek winogron, czarnuszki, nasion bawełny, pomarańczy. Super, że jest to mix olei ponieważ, nie musimy kupować kilku różnych butelek. Uważam, że to super produkt jeśli ktoś chce zacząć przygodę z olejowaniem włosów.
Warto mieszać oleje bo nie zawsze jeden nam się sprawdzi.
Piękny zapach słodkich pomarańczy, co dodatkowo uprzyjemnia stosowanie.

Konsystencja dosyć rzadka więc trzeba uważać przy nakładaniu. Mi na długość włosów do łopatek wystarcza jedna łyżka stołowa oleju.
Na zwilżone podkładem włosy (np. woda z miodem) nakładam olej i dokładnie go wczesuję grzebieniem. Dzięki temu produkt lepiej się rozprowadza i wnika w łuski włosa. Taką mieszankę trzymam minimum godzinę. Im dłużej tym lepiej. Czasem zostawiam na całą noc jeśli mam czas.
Olej bardzo dobrze emulguje się odżywkami. Można go zmyć także mocniejszym szamponem i też jest ok.

W efekcie włosy są miękkie w dotyku, gładkie. Bardziej się błyszczą i łatwiej rozczesują. Przy regularnym stosowaniu są bardziej odżywione i mniej się puszą, elektryzują.

Produkt bardzo wydajny, pojemność 150ml wystarcza na kilka miesięcy stosowania. Udało mi się go kupić za 11zł podczas promocji w Hebe, ale warto go kupić nawet w cenie regularnej bo jest świetny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wybawienie

Dla moich włosów olej okazał się wręcz wybawieniem. Mam włosy suche i zniszczone rozjaśnianiem. Jestem po 3 użyciu oleju, nakładam go na umyte wlosy na około 3 godziny, po tym czasie nakładam maskę tej samej firmy która doskonale emuluje olej i zmywam go letnia woda. Wlosy są miękkie, gładkie, nawilżone, niesamowicie przyjemne w dotyku i nie puszą się. Jeszcze żaden kosmetyk nie dał mi tak zauważalnego i odczuwalnego efektu już po pierwszym użyciu. Myślę, że olej zostanie ze mną już na stałe, bo używałam już wielu produktów, ale żaden nie dawał tak niesamowitych efektów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

cudo

nie sądziłam że ten olejek to taki cudowny kosmetyk. nic dziwnego że ciężko go zdobyć w drogeriach. zazwyczaj gdy są promocje szybko znika ze sklepowej półki.
Na efekty musiałam trchę poczekać, ale nie istnieje kosmetyk który działa już za pierwszym razem. etykieta piękna, minimalistyczna, typowo instagramowa. zapach delikatny, nie drażniący. kosmetyk nie przeciąża włosów. to jest mast have na półce z produktami do włosów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super dla początkujących

Nigdy wcześniej nie olejowałam włosów więc to moje pierwsze przygody i jestem szczerze zadowolona z tego produktu. Nakładam olej na włosy średnio raz w tygodniu na podkład z hydrolatu lawendowego i efekty są naprawdę wow. Włosy są dużo posłuszniejsze, nie puszą się i nie wyglądają na szorstkie. Jestem jak najbardziej na tak!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Łatwo dostępny olej do wysokoporów

Olejek kupiłam w Rossmannie za 23 zł. Próbowałam go dopaść na promocji ale wtedy półki były ogołocone więc kupiłam go któregoś dnia za normalna cenę.

MOJE WŁOSY
wysokoporowate, zniszczone rozjaśnianiem, suche na końcach ale przetłuszczające się u nasady, dość cienkie,


Zazwyczaj do olejowania włosów używałam takiego olejku który nie sprawdził mi się do twarzy. Nie byłam zorientowana że włosy dzielą się na różne porowatości i do każdego rodzaju najlepiej używać konkretnego rodzaju oleju.
Potem zaczęłam się tym bardziej interesować choć zaznaczam że nie należę do włosomaniaczek, nie jestem obeznana z tematem .

Olejek Onlybio kupiłam , tak jak cała serie gdy nastał boom na te markę. Naturalne i tanie kosmetyki do włosów z podziałem na porowatość , PEH itp. to moje odkrycie.

Pierwsze skojarzenie gdy zobaczyłam takie kolorowe opakowanie to styl disco .Nie wiem dlaczego -te kolory, błyszczące elementy taka była moja pierwsza myśl
Olejek zamknięty jest w małej 150 ml ciemnej plastikowej butelce otwieranej „klapką”
Otwór dozujący jest niewielki więc nie ma obaw że wylejemy na dłoń zbyt dużo ilość.
Zapach kosmetyku przypomina olejek pomarańczowy który używa się do aromatyzowania ciast:)Na prawdę intensywny, ładny i czuć go na włosach.

Skład w 100% naturalny. Olej do wysokoporów zawiera:
olej lniany
olej z winogron
olej z bawełny
olej z czarnuszki
olej ze skórki pomarańczowej
witaminę E

Działanie
Stosuje go na różne sposoby :nakładam go na 10 minut, czasem na godzinę , mieszam z maską lub nakładam na podkład z żelu aloesowego. Wypróbowałam różne warianty i w każdym spisuje się świetnie.
Olejuje włosy raz na tydzień czasem częściej a do tego używam z tej serii szampon i odżywki więc pielęgnacja jest kompleksowa.

Po zemulgowaniu oleju i spłukaniu włosy staja się gładsze i bardziej błyszczące. Łuski są domknięte więc wyglądają na mniej zniszczone. Nie zaobserwowałam przetłuszczania kosmyków czy strączkowania. Włosy są miękkie w dotyku , sypkie i lepiej wyglądają.
Efekty nie są nie wiadomo jakie ale stosując całą kompleksową pielegnację widzę że ich stan się poprawił.


PLUSY
-100% składników naturalnych
-zapach
-wydajnośc
-nie obciąża włosów
-kolorowe opakowanie
-cena -nawet regularna do przełknięcia patrząc na wydajność
-działanie;wygładz, dodaje blask, dyscyplinuje, poprawia wygląd

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Genialny

Bardzo dobrze sprawdza się na każdym podkładzie nawilżającym. Działanie świetne i efekty natychmiastowe - włosy od razu są bardziej miękkie, przyjemne w dotyku i ujarzmione. Jedynym minusem jest dla mnie zbyt intensywny dziwny zapach, jednak efekt jaki olejek daje włosom jest warty przecierpienia.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jest ok, ale mogłoby być dużo lepiej

Z prostej przyczyny, oleje jednak trochę tracą na przechowywaniu, na pewno te stosowane doustnie, wydaje mi się, że kosmetyczne również. Myślę tu o tych wymagających niskich temperatur jak lniany i czarnuszka, które są podstawą olejku OnlyBio.

Mam porównanie, w lodowce zazwyczaj stoi świeżo tłoczony olej z czarnuszki, lniany bądź rydzowy. Nie raz wykorzystuje je w pielęgnacji skóry lub włosów. Oczywiście kiedy nie mam ich na stanie kończy się na tych kosmetycznych, nie zawsze potrzebuje ich przecież w dużej ilości, czasami testuje też inne. Efekty stosowania tych świeżych wydają mi się bardziej intensywne i skuteczne.

Olejek OnlyBio na moich średnio grubych rozjaśnianych włosach (bardzo jasna platyna, robiona od kilku lat) nie zrobił piorunującego wrażenia. Stosuje go drugi miesiąc na każdy możliwy sposób: na noc na mokro i na humektant, do maski OnlyBio, na kilka godzin, w połączeniu z maskami DIY.

Oczywiście włosy miewają humory, gorsze momenty i nie zawsze wszystko działa na nie tak samo, ale tu mając to porównanie, widzę, że olejek owszem zużyje (a butelki posiadam dwie), ale niekoniecznie do niego wrocę.

Nie twierdzę,że nie robi nic, zdaje sobie sprawę, że oleje działają stopniowo, ale mogłoby być dużo lepiej.

Skład fajny, ale czy te oleje przechowane na półce sklepowej są tak samo skuteczne? Nie wiem, to tylko moje przypuszczenie że jednak mniej.

Dodatek witaminy E konserwuje oleje, dobrze że w olejku Onlybio jest, ale ja przezornie druga butelkę przechowuje na drzwiach lodówki(trochę zajmie zanim po nią sięgnę).

Dobrze też, że producent uwzględnił nieprzezroczyste opakowanie, bo to też przedłuża trwałość.

Oczywiście zupełnie inaczej jest z trwałością olei w kremach, serum itp, tam zazwyczaj jest więcej dodatków, tu mamy sytuację praktycznie "na czysto".

Skład jest ogólnie fajny, oleje są trafnie dobrane do typu włosów.

Co do podstawowych cech olejku: jest wydajny, ma ładne opakowanie, chociaż irytuje mnie, że zatyczka jest wiecznie tłusta, może aplikator lub pompka byłyby lepsze? Szkoda, że nie szklane, byłoby bardziej eko, ale z 2 strony mniejsza szansa, że się zbije (bo jednak szkło, też powinno być jakiejś lepszej jakości, patrz moja recenzja serum Anwen..).

Etykieta ładna, ja mam wersję z rafą koralową.

Cena na promocji ok, bo to wydajna rzecz.

Co do DZIAŁANIA.. Dopiero po jakimś miesiącu używania zmieniłam standardową pielęgnacje (a konkretniej jeden z szamponów i odżywki), także wiem co włosom pomogło, a co zrobiło mało.

Olejek zakupiłam równocześnie z maską do włosów wysokoporowatych ponad 2 miesiące temu.
I tak.. kiedy używamy go z głową, czyli nie na sucho i nie non stop (myślę o olejowaniu, nie dodawaniu go do masek), włosy pomalutku robią się lepszej jakości, ale nawet jak na oleje to moim zdaniem ślimacze tempo.
Niestety ich miękkość, czy błysk nie są po nim jakoś szczególnie powalajace, faktura odrobinę się poprawia, są trochę bardziej wygładzone.Jest dobrze, ale nie bardzo dobrze.

Efekt po miesiącu olejku OnlyBio mam po 2 tygodniach regularnego olejowania włosów olejem świeżo tłoczonym lub olejem z wiesiołka (ten to gigant dla włosów jak moje), jak nie po tygodniu.

Mija drugi miesiąc i mogę powiedzieć tyle, że włosy wyglądają lepiej, sa trochę bardziej zdyscyplinowane i mniej się łamią.

Stosuje go zależnie od potrzeb włosów. Kiedy widzę, że nadmiar emolientow zaczyna je puszyć, kiedy robią się sztywniejsze i mniej miękkie wiem, że trzeba zmniejszyć częstotliwość do np 2 razy w tygodniu olejowania na noc. Bywają dni, że dobrze im robi nawet codzienne olejowanie, małą ilością, dużo innych czynników ma na to wpływ, niekoniecznie tych kosmetycznych. To u każdego kwestia indywidualna.

Wzbogacanie nim masek jest ok, ale przede wszystkim tych humektantowych lub proteinowych,fajnie je podkręca. Łatwiej zachować równowagę PEH.

Jako olejek na koniec, na wilgotne włosy to trochę ruletka, często skleja włosy, zamienia w strąki, musi być to dosłownie kropelka roztarta w dłoniach i wtarta we włosy. Częściej jednak wybieram sera dedykowane wprost takiej praktyce.

Reasumując, to dobry produkt, ma u mnie mocne 4+.

Opakowanie pod olej, nie jest do końca praktyczne, ale estetyczne.

Nie wiem czy do niego wrocę, prawdopodobnie wtedy kiedy nie będę mieć potrzeby zakupu dużej butelki oleju świeżo tłoczonego,bo kuracje dla zdrowotności olejami robi się też z odpowiednimi przerwami (np. czarnuszką) lub naprzemiennie. W sumie wolę w takiej sytuacji zakupić wtedy wiesiołek lub inny olej kosmetyczny,ale jeszcze zobaczymy, nie mówię stanowcze nie ;)

Myślę, że dla osób, które zaczynają przygodę z olejami, to dobry kosmetyk na start, również dla włosów wysokoporowatych z innego powodu niż rozjaśnianie.

Mój partner ma suche, grube i kręcone włosy, olejowanie jego włosów tym olejkiem, nawet w formie kompresu na humektanty np., dużo nie robi, odrobinę je odżywia. Spokojnie może go używać do nabłyszczania włosów po myciu, ale skręt się zmniejsza i w sumie częściej sięga po pomady do stylizacji (np z Joanny).

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Naprawdę pomaga

Moje rozjaśniane włosy były wysokopotowate więc zakupiłam ten olejek. Po kilkutygodniowym stosowaniu go moje włosy nabrały blasku i się wzmocniły. Nie puszą się i nie elektryzują a co najważniejsze olej nie barwi włosów, nie sprawia że blond robi się żółty. Skorzystałam 1 opakowanie i muszę się przerzucić na ten sam ale do srednioporow ponieważ dzięki pielęgnacji włosów tej marki zeszlam do takich. Zapach jest lekki pomarańczowy bardzo przyjemny.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ten obłędny zapach.. HIT!

Olejek okazał się strzałem w dziesiątkę! Kupiłam go po przeczytaniu pozytywnych opinii tutaj. Olejowaniem włosów interesuje się już kilka miesięcy, używałam różnych produktów. Ten zdecydowanie jest najlepszy, ma super pojemność i ten obłędny zapach. Aż chce się go zjeść :D
Używam wraz z maską i włosy są fajnie nawilżone. Takiego efektu nie uzyskałam po żadnym innym olejku.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Genialny

Do olejowania włosów podchodziłam z dystansem, wydawało mi się to brudnym i nieprzyjemnym zabiegiem. Odkąd pojawiła się seria do włosów z Only Bio i to z podziałem na porowatość wiedziałam, że zaopatrzę się w kilka produktów, a konkretnie w całą serię do włosów wysokoporowatych. Moje włosy zawsze sprawiały mi wiele problemów, są wiecznie suche i puszące, dlatego zawsze stosowałam mocne odżywki i maski. Ale faktycznie dopiero świadoma pielęgnacja włosów zrobiła różnicę. Zanim otworzyłam ten olej już byłam zakochana w szamponie do włosów przetłuszczających z OnlyBio.

Mieszanka olejów w tym olejku jest idealnie dobrana pod włosy wysokoporowate. Dzięki temu nie muszę się zajmować wyszukiwaniem, zamawianiem, a później mieszaniem odpowiednich olejów. Dodatkowy plus za całkowicie naturalny skład.

Dodatek zapachowy sprawia, że olej jest super przyjemny w użytkowaniu, pięknie pachnie cytrusami.

Opakowanie jest dość wygodne, dzióbek ładnie dozuje odpowiednią ilość oleju. Choć nie powiem, nie obraziłabym się, gdyby opakowanie miało pompkę. Ale mój największy zarzut to pojemność, jest zdecydowanie za mała, chętnie kupiłabym nawet półlitrową butlę.

Co do działania - zazwyczaj nakładam olej na podkład z żelu aloesowego, rzadko, ale zdarza się na maskę z tej samej serii, trzymam na włosach około godzinę, emulguję maską, spłukuję i myję szamponem skórę głowy. Nakładam też później jakąś odżywkę, moje włosy tego potrzebują, a na lekko mokre olejek na końcówki, również z OnlyBio. Po wyschnięciu włosy są super miękkie, odpowiednio wygładzone, dociążone, jednocześnie sypkie, a to co mnie zdziwiło najbardziej to piękny blask moich włosów, który jest dla mnie trudny do osiągnięcia innymi produktami.

Wszystkie te aspekty sprawiają, że nawet nie mam ochoty sięgać po inne oleje. Olej OnlyBio jest stworzony dla moich włosów i nie zamierzam z niego rezygnować. Polecam gorąco wszystkim włosom wysokoporowatym, efekty są zachwycające.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    19
    produktów

    37
    recenzji

    476
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    12
    recenzji

    543
    pochwał

    9,79

  3. 3

    3
    produktów

    25
    recenzji

    492
    pochwał

    9,53

Zobacz cały ranking