Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Golden Rose, Dream Lips Lipliner (Trwała kredka do ust)

Golden Rose, Dream Lips Lipliner (Trwała kredka do ust)

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Zobacz oferty

cocolita.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

REKLAMA
Pojemność 0,3 g
Cena 6,30 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Konturówka do ust. Specjalna formuła i wysoka jakość pozwala na uzyskanie idealnej kreski.
Dostępna w bogatej palecie kolorystycznej.

Recenzje 158

Dokładamy starań, aby recenzje zamieszczone w katalogu były rzetelne i wiarygodne. Przed dodaniem recenzji każdy/a użytkownik/czka musi podać informację, jak długo stosował/a recenzowany produkt oraz gdzie go nabył/a.

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

ładny odcień

konturówka do ust o bardzo przyjemnej, kremowej konsystencji w odcieniu ciemnego beżu, która idealnie rozprowadza się po ustach, nadaje ładny kształt ust, pomadka nie wyjeżdża, dokładnie się uzupełnia.
Formuła jest wykręcana.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna! Miękka i precyzyjna

Kredka jest miękka i bardzo dobrze obrysowuje się nią usta. Jest precyzyjna, nie rozmazuje się. Trwałość jest okej, bardzo dobrze współgra z błyszczykiem. Cena adekwatna do produktu. Bardzo dobrze się ją też struga, nie rozchodzi się, kredka nie wypada.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Może być

Mój kolor to 503. Klasyczna kredka z prostą szatą graficzną. Ma idealną twardość - nie jest zbyt miękka ani zbyt twarda. Po prostu idealna do wyrysowania ust. Kredka jest dobrze napigmentowana i o ile w wypadku innych konturówek zdarza mi się je nosić solo na ustach tak w przypadku tej nie zdaje egzaminu - niestety wysusza. Więc w grę wchodzi albo pomadka albo błyszczyk nałożony na tą kredkę. Trwałość jest na naprawdę dobrym poziomie. Do tego niska cena i wydajność są najbardziej na plus. Podsumowując dalej szukam idealnej konturówki :) Może być.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Taki produkt w takiej cenie

Marka Golden Rose zawsze była mi bliska , pierwsze pomadki były właśnie tej marki i postanowiłam skusić się po wielu latach używania ich pomadek na konturówkę ich marki - nie pomalowałam . Konturówka ma masełkową formułę przez co pięknie się rozprowadza na ustach i przede wszystkich ich nie wysusza . Mój ulubiony i namiętnie męczony kolor to 503 , za ta cenę uważam że jest to prawdziwy niezbędnik każdej kobietki .

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobre, warto kupić

Mam czerwoną kredkę do ust, którą łączę z pomadką tej samej firmy. Kredka wygląda ładnie, nie jest ani za miękka, ani za twarda przez co łatwo się nakłada na usta. Trwałość jest również dobra. Jedynym minusem jest to, że czerwona konturówka jest jaśniejsza od pomadki. Za tak niską cenę jest to bardzo dobry produkt.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam!

Zacznijmy od tego, że konturówki z golden rose kosztują kilka złoty za sztukę. To już powinno zachęcać do wypróbowania :D
Mają idealną twardość - nie są ani za twarde, ani za miękkie. Mają piękne kolory, pasują do wielu pomadek, dobrze wyglądają nałożone samodzielnie na usta.
Trwałość uważam również za dobrą.
Warto wypróbować, jak za taką cenę są najlepsze!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bomba!

Kredki od marki Golden Rose są bombowe! Po pierwsze cena. No przepraszam tania a cudowna kredka. Kolory obłędne. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo trwałość jest serio fajna. Oczywiście... Kiedy trzemy ją to zmaże się, ale nigdy w całości. Dodatkowo nałożona na całe usta może robić za pomadkę, która bardzo ładnie się zjada

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubiona

Uwielbiam ten produkt ! Osobiście często nakładam ja na całe usta a nie tylko na kontur ust i sprawdza się wyśmienicie, nie rozmazuje się, usta może dzięki temu trickowi powiększyć optycznie, kolory są cudowne i każda z nas na pewno znajdzie coś dla siebie, jedyny minus to temperowanie produktu ale kupując wiedziałam na co się pisze

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry kosmetyk za małą cenę

Konturówka jest jak najbardziej przeze mnie polecana. Dużą zaletą jest niska cena i duży wybór kolorów. Kolor na ustach długo się utrzymuje. Polecam jeżeli ktoś nie chce wydawać dużo pieniędzy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Okropnie twarda

Ja mam kolor 525 i na zdjęciach wydawał się idealny do czerwonych pomadek ale niestety jest trochę za bardzo różowa. Konturówka jest twarda trochę nie przyjemna ale da się wyrysować nią usta niestety traci w tedy na kolorze i ukazują się inne kolory w tym przypadku różowy. Utrzymuje się dobrze i nie ściera się w ciągu dnia..

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

świetna, kremowa konturówka

Bardzo trwała konturówka o bogatym wachlarzu kolorystycznym.
Bardzo komfortowo się rozprowadza. Po krótkim czasie zastyga i tworzy wodoodporną warstwę.
Wykończenie ma satynowe.
Mam już parę sztuk i zakupię na pewno więcej pod inne kolory pomadek

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niska cena w stosunku do jakości

Tak się składa, że w moich kosmetycznych zbiorach zdecydowanie najwięcej jest palet cieni do powiek (choć i tak moja kolekcja jest niewielka w porównaniu ze zbiorami niektórych miłośniczek palet) oraz właśnie produktów do ust – pomadek w różnego rodzaju opakowaniach i o różnego rodzaju wykończeniach, błyszczyków oraz właśnie konturówek. Te ostatnie bardzo lubię, ponieważ nie tylko pomagają mi pomalować usta pomadkami, a także – o ile są odpowiednio miękkie i dobrze napigmentowane– mogą posłużyć za makijaż ust, kiedy spieszę się gdzieś albo mam ochotę na coś lekkiego, stąd pewnie moja spora już kolekcja i zainteresowanie innymi, jeszcze nie testowanymi produktami z tej kategorii.

Konturówki marki Golden Rose odkryłam szukając tego typu produktów w Internecie – z uwagi na dość ograniczony asortyment w popularnych drogeriach i – w mojej ocenie – często ceny niewspółmierne do jakości, szukałam czegoś innego. Ta marka zwróciła moją uwagę niskimi cenami, ale również dobrymi ocenami tego kosmetyku, co – przyznam szczerze – na samym początku dość mnie zdziwiło. Zachęcona i zaciekawiona, ale nadal dość sceptyczna, podczas zakupów w internetowej drogerii, dodałam ten kosmetyk do koszyka.

Produkt ma formę klasycznej kredki. Opakowanie ma kolor czarny, na którym nadrukowane zostały wszystkie najważniejsze informacje o produkcie, w tym logo i nazwa marki, oznaczenie numeru koloru oraz skład, ze skuwką i zatyczką w kolorze wybranego odcienia, co bardzo mi się podoba, ponieważ dzięki temu o wiele łatwiej jest mi odszukać wybrany kolor wśród innych produktów tego typu, jakie posiadam i razem z czarnym opakowaniem wygląda to bardzo estetycznie. Forma samej kredki jest tradycyjna, wymagająca ostrzenia, ale w zamiast w drewnie, została osadzona w czarnym, miękkim plastiku. Z jednej strony prezentuje się to bardzo ładnie i o wiele bardziej polubiłam takie rozwiązanie, jednak z drugiej strony już po kilku użyciach produktu plastik jest zabrudzony kredką, co przez jego czarny kolor jest wyraźniejsze, a domycie tego jest o wiele trudniejsze niż w przypadku drewna.

Kosmetyk stosuję na różne sposoby, tak jak większość moich konturówek – zarówno z pomadką o podobnym kolorze, jak i solo: jest on na tyle miękki, bym mogła pomalować usta wewnątrz i rozetrzeć, otrzymując lekki kolor podkreślający usta, idealny do dziennych makijaży.

Konturówki można znaleźć w naprawdę bogatej gamie kolorystycznej, od jasnych, nude odcieni różu, brązu oraz fioletu, po intensywne, a także ciemne odcienie czerwieni i brązów – dzięki temu bardzo łatwo można dobrać odpowiedni odcień, pasujący do gustu czy konkretnego odcienia pomadki. Ja, jak dotąd, mam odcienie numer 523 oraz 507 (chociaż myślę, że w przyszłości w moim posiadaniu znajdzie się ich więcej). Pierwszy z nich to ciepła, ceglasta czerwień, podbita dość mocno pomarańczą (na stwatchach na mojej bardzo bladej dłoni wygląda wręcz jak pomarańcz podbita czerwienią, na ustach zaś wpada jednak bardziej w czerwień) i z lekki akcentami różu, natomiast 507 jest to intensywny jasny róż, kojarzący się mocno z estetyką lalek Barbie. Oba kolory są naprawdę ładne i sprawdzają się na moich ustach, chociaż solo zdecydowanie lepiej na moich ustach wygląda numer 523, ze względu na to, że ładnie podkreśla mój kolor ust, ale nie daje takiego „efektu Babrie”, który z moją karnacją bardzo łatwo osiągnąć używając numeru 507, i który niezbyt mi się podoba.

Jedną z największych zalet produktu jest jego formuła. Przede wszystkim twardość konturówki jest świetnie wyważona – z jednej strony nie jest na tyle „masełkowata”, by wyrysowanie konturu ust było trudne, a produkt rozlewał się i rozmazywał na wszystkie strony, niszcząc makijaż, a z drugiej strony na tyle twarda, by nie można było pokryć kolorem całych ust i delikatnie rozetrzeć, by nosić ją solo (nie ma też, na szczęście, mowy o drapaniu ust twardym rysikiem, co zdarzyło mi się przy jednym kolorze kredek marki Eveline) – dla mnie jest to ważne, ponieważ, jak napisałam powyżej, przy codziennych, mniej zobowiązujących makijażach, lubię nosić konturówkę jak delikatną pomadkę. Zauważyłam, tak jak przy innych tego typu produktach marek drogeryjnych, że twardość konturówki zależy od koloru – w moim przypadku numer 507 jest nieco bardziej „masełkowaty” od numeru 523 i podejrzewam, że takie różnice można znaleźć również pośród innych kolorów. W przypadku tych, które posiadam, różnica ta nie jest jednak duża, jak w posiadanych przeze mnie trzech kolorach tego rodzaju kosmetyków marki Eveline.

Pigmentacja produktu przy takiej twardości również jest w mojej ocenie bardzo dobra,. Oczywiście, nie osiągniemy nim krycia poziomu nawet typowej pomadki, jednak po starannym wypełnieniu ust i roztarciu całość prezentuje się bardzo ładnie – w zależności od wybranego koloru, ustom w ten sposób można nadać lekki kolor bądź podkreślić naturalny kontur ust, powiększając optycznie usta, co sprawdza się bardzo dobrze przy makijażach codziennych. Nałożona solo konturówka lekko podkreśla suchość ust, ale nie jest to efekt bardzo wyraźny, raczej standardowy; sama w sobie nie ma też większego wpływu na ich przesuszenie albo nawilżenie. Produkt jest bardzo komfortowy w noszeniu i bezzapachowy. Wydajność kredki jest raczej przeciętna, ale nie trzeba jej często temperować.

Największą zaletą tego kosmetyku jest zdecydowanie jego trwałość – przyznam, że na samym początku byłam bardzo miło zaskoczona, bo w przypadku moich wcześniejszych ulubieńców z tej samej kategorii i zbliżonej półki cenowej trwałość nie była najmocniejszą stroną. Konturówka nałożona solo, po zjedzeniu większego posiłku i wypiciu kilku kubków herbaty czy kawy (zjada się jednak bardzo ładnie) jak większość produktów wymaga nieco uzupełnienia, chociaż kolor jest nadal nieco widoczny, bardzo dobrze utrzymuje się pod maseczką (co jest dużym wzywaniem) i nie migruje na zęby oraz na krawędzie kubków oraz szklanek. Dokładanie tego produktu na usta nie jest dużym problemem. Utrzymuje się również bardzo dobrze z nałożoną na nią pomadką; z kilkoma produktami, z którymi nosiłam konturówkę, współpracuje bardzo dobrze i standardowo się zjada.

Na korzyść kredki przemawia również cena – na stronie producenta można ją kupić za poniżej dziesięć złotych, a w czasie promocji w drogeriach internetowych jeszcze taniej (chociaż muszę zaznaczyć, że jej jakość przewyższa te nieco droższe produkty). Problem jest jedynie z dostępnością tej marki – w mojej okolicy znajduje się jedynie jedna wyspa w galerii handlowej oraz jeden sklep, w której większość asortymentu Golden Rose to lakiery do paznokci. Jedyną możliwością jest więc kupowanie produktów w drogeriach internetowych, podczas składania innych zamówień.

Pierwszą z moich konturówek tej marki zamawiałam z ciekawością, z powodu wielu przychylnych opinii w Internecie, chociaż bez większego entuzjazmu, bo szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że produkt ten naprawdę mi się spodoba i stanie się jednym z moich ulubionych w tej kategorii. Jednak zostałam naprawdę pozytywnie zaskoczona i bardzo się z tego cieszę (bo lubię odkrywać takie perełki), tym bardziej, że kosmetyk ten ma naprawdę niewielką, jak na tę jakość, cenę i szeroki wybór kolorów.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    3
    produktów

    42
    recenzji

    14
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    35
    recenzji

    19
    pochwał

    8,76

  3. 3

    0
    produktów

    2
    recenzji

    98
    pochwał

    7,35

Zobacz cały ranking