Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Miya Cosmetics, mySKINbooster, Matujący żel-booster z peptydami

Miya Cosmetics, mySKINbooster, Matujący żel-booster z peptydami

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Zobacz oferty

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

LadyMakeup
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.99/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Pojemność 50 ml
Cena 44,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zmniejsza przetłuszczanie i połyskliwość skóry, ekspresowo nawilża i matuje. Wygładza, poprawia jędrność i elastyczność.

Sok z aloesu: nawilża, koi i łagodzi skórę, działa regenerująco.
Ekstrakt z owoców kokosa: ma działanie łagodzące i kojące.
Witamina B3, Prowitamina B5: wygładzają, ujędrniają, przywracają blask.
Betaina: działa nawilżająco , poprawia wygląd i kondycję skóry.
Peptydy: działają przeciwzmarszczkowo, odmładzają, uelastyczniają.
Alantoina: łagodzi podrażnienia, nawilża i koi, ma działanie wygładzające.

Dzięki połączeniu wodnej, żelowej konsystencji i skoncentrowanego działania boostera działa ekspresowo i skutecznie. Natychmiast się wchłania, dostarczając skórze i uwalniając w niej cenne składniki aktywne, bez obciążania i uczucia lepkości.

Natychmiastowy efekt boostera: zmniejsza nadmierną połyskliwość, wyraźnie matuje, wygładza, zmiękcza. Ekspresowo nawilża skórę, redukuje ślady zmęczenia. Koi skórę, poprawia jej wygląd.
Efekt boostera przy regularnym stosowaniu: reguluje przetłuszczanie i nadmierną połyskliwość skóry. wyraźnie poprawia jej nawilżenie. Wygładza drobne zmarszczki, poprawia jędrność i elastyczność skóry.
Wielokierunkowe działanie potwierdzone w testach aplikacyjnych.

Stosuj codziennie rano/wieczorem na różne sposoby, jako: żel pielęgnujący, booster nawilżający, żel pod oczy, bazę pod makijaż, 5-minutową maseczkę wygładzającą.

96,6% składu pochodzenia naturalnego.
0% zbędnych dodatków.

Formuła bezolejowa. Nie zapycha porów. Odpowiedni do pielęgnacji każdego rodzaju skóry twarzy oraz okolic oczu, w tym również skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień oraz naczynkowej. Może być stosowany przez kobiety w ciąży oraz karmiące. Testowany dermatologicznie. Wegański.

Cechy produktu

Struktura
lekkie
Rodzaj
boostery
Właściwości
nawilżające, matujące
Opakowanie
w słoiczku
Pojemność
50 – 100ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie matuje:(

Niestety, jak pokochałam rewitalizujące serum Miya, tak ten żel to dla mnie jakaś pomyłka. Mam cerę tłustą i opis "matujący żel-booster" brzmiał dla mnie zachęcająco. Niestety, nie robi nic. Więcej na mojej tłustej/mieszanej cerze zadziałało serum miya:) Tutaj oprócz szczypania nic więcej się nie dzieje. Nie koi, nie widzę też żeby wygładzał. Nakładałam pod krem i solo, na noc i na dzień. Nałożone rano, po wyjęciu z lodówki-chłodzi. Kupiłam w cenie promocyjnej, i żal nie jest aż tak duży, bo cena regularna jest spora. Na plus-wydajność, żel jest bardzo wydajny.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bez rewelacji

Kupiłam ten produkt na promocji w Drogerii Pigment. Uprzednio czytając opis producenta, żel ten rozbudził moje duże nadzieje w zakresie matowienia cery. Nigdy nie oczekuję od kosmetyków cudów, ale jakoś miałam nadzieję, że przez kilka godzin moja twarz będzie zmatowiona.

Coś o mnie: mam cerę typowo tłustą z dużą skłonnością do powstawania niedoskonałości, więc można określić ją mianem trądzikowej. Od produktu głównie oczekiwałam efektu matowej skóry przez kilka godzin. Nie jest to mój pierwszy produkt marki Miya, więc miałam dużą nadzieję.

Konsystencja produktu nie przypomina żelu. Określiłabym ją bardziej żelową i transparentną galaretką. Kosmetyk dobrze rozprowadza się po skórze, ale momentami miałam problem z nałożeniem produktu na skórę, bo ta galaretka tak jakby uciekała mi z palca. Po rozprowadzeniu produktu po skórze przez pierwsze kilka minut ma się wrażenie, że na twarzy jest lepka warstwa, ale to uczucie później mija. Gdy moja skóra była odpowiednio nawilżana i bez podrażnień to wtedy produkt też lepiej się przyjmował. Jednakże, gdy miałam gorsze dni pod względem nawilżenia to wtedy ten kosmetyk nieco drażnił skórę, która stawała się zaczerwieniona. Sam z siebie nie nawilża skóry, mimo iż takie działanie producent nam obiecuje. Co do matowienia skóry: przez pierwsze 2 tygodnie stosowania ten efekt był fajny, a skóra była matowa ok. 5 godzin. Po tym czasie cera się świeciła. Niestety im dłużej stosowało się ten kosmetyk, tym było gorzej - skóra się przyzwyczaiła i pod koniec używania żelu w ogóle nie był widoczny efekt matowienia, więc tu niestety produkt zawodzi. Nie normalizuje działania gruczołów łojowych w skórze.

Nie zauważyłam za bardzo dobroczynnego działania na cerę tłustą i trądzikową. Produkt nie matowi skóry, nie koi i nie nawilża. Fajnie, że nie zapycha cery i lekko ją wygładza, Innych plusów nie zauważyłam u siebie. Używałam ten produkt jedynie jako krem na dzień i zbyt późno dowiedziałam się, że takie produkty są zamiennikami serum i nie powinny być używane solo. Być może, gdybym używała ten booster z jakimś kremem nawilżającym to wtedy prawdopodobnie mogłabym się cieszyć jakimiś pozytywnymi rezultatami. Nie używałam teko produktu jako maseczkę wygładzającą, więc nie wypowiem się na temat efektów.

Opakowanie jest wygodne w formie słoiczka wykonanego z grubego szkła z plastikową nakrętką. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Cena dość wysoka i nieadekwatna do jakości produktu. Nie kupię ponownie tego kosmetyku, ale nie przekreślam innych produktów marki Miya.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Brak działania

Byłam strasznie podekscytowana możliwością przetestowania tego produktu. Mam bardzo tłustą cerę i dlatego preferuję produkty nawilżające o lekkiej, najlepiej żelowej konsystencji. Stąd też skusiłam się na ten kosmetyk. Niestety, bardzo się na nim zawiodłam. Nie nawilżał jakoś szczególnie, nie wygładzał, a już na pewno nie działał matująco. Produkt trudno się wydobywało ze słoiczka. Był mało wydajny, ale przynajmniej pachniał znośnie - jak każdy kosmetyk tej marki. Niestety nie polubiliśmy się.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Idelane matowienie skóry :)

????miyacosmetics - My Skin Booster ????

????????????Matujący booster z peptydami o żelowej konsystencji to produkt, który ma na celu matowienie skóry i przeciwdziałanie przetłuszczaniu się skóry. ????????????

????Tak właściwie trafił w moje ręce ponieważ ma szerokie zastosowanie:
????Booster nawilżający
????Żel pielęgnujący
????5 minutowa maseczka nawilżająca
????Żel pod oczy
????Baza pod makijaż

????Z tego właśnie względu chciałam przetestować ten produkt pod każdym z tych aspektów. Jak dla mnie najbardziej przypasował mi jako baza pod makijaż, która jednocześnie nawilża skórę ale także matuje skórę i przedłuża trwałość makijażu. I tu jestem naprawdę zaskoczona działaniem bo nie spodziewałam się, że przy codziennym stosowaniu moja skóra przestanie "świecić się".
????Maseczka 5 minutowa jest relaksującą ale jak dla mnie to już za duża dawka nawilżenia i skóra jednak po takiej maseczce już się tak ładnie nie matuje.
????Bardzo szybko się wchłania więc jest ekspresową dawką nawilżenia zarówno rano jak i wieczorem.
????Koi okolice oczu i świetnie je nawilża.
????Zawarte w nim peptydy działają przeciwzmarszczkowo a sok z aloesu działa regenerująco, nawilżająco i kojąco.

???????? Jak dla mnie produkt spełnił moje oczekiwania względem matowienia skóry ale jednocześnie utrzymania odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry. ????????????????

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tragedia

Kupiłam na promocji jakieś 30 zeta i masakra..... Mam mieszaną skórę zmarszczki i 40 + na karku. Nakładam pod minerały Ecolore i co katastrofa .. .. po 2 h świecę jak żarówa bibułki matujące w ruch, a przecież nie o to chodziło! I to uczucie plastiku na twarzy wfc ściema totalna do odstrzału????

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ratunek dla tłustej skóry

Booster Miya poleciła mi koleżanka. Jestem posiadaczką tłustej, przesuszonej skóry, która szybko się wyświeca. Kremy nawilżające pod makijażem niestety potęgowały ten efekt. Ten booster jest inny. Żelowa formuła bardzo szybko się wchłania, ale daje dobrą przyczepność do podkładu. Rozprowadzam go blenderem i nic się nie roluje. Makijaż trzyma się dłużej, a skóra nie świeci się typowym sebum, ale ma blask, który niweluję bibułką i dalej wszystko się ładnie trzyma. Na noc stosuję pod bogatszy krem nawilżający lub maskę na noc. Jest świetny i zostanie ze mną na dłużej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kocham jako bazę pod filtr

Miya mySKINbooster, to produkt który idealnie uratował sytuację z problematycznym filtrem spf, którego aktualnie używałam. Miałam filtr, który bardzo mocno wyświecał się na twarzy, ale nie dawał niczego poza ochroną. Połączenie mojego kremu z tym filtrem kończyło się totalną katastrofą, a pominięcie go, też dawało opłakane efekty. I wtedy wkroczył on, cały na zielono <3 moje uczucie do tego galaretkowatego, chłodnego typka narodziło się w Hebe, gdzie był świeżo po premierze i w promocji. Wróciłam do domu, zmyłam makeup, standardowo stonizowałam twarz i wypróbowałam. No cudo! Uczucie ulgi i takiego ekspresowego odświeżenia, to było pierwsze wrażenie. Trzymam go w lodówce, bo mam często opuchliznę pod oczami i on taki zimnnnny idealnie sobie z nią radzi. Twarz się budzi, jest matowa, nawilżona, filtr super się rozprowadza, a szczególnie teraz kiedy używam już bardziej trafionego. Dla mnie super pomocny kosmetyk.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super matowi skórę

Matujący żel-booster z peptydami, który reguluje przetłuszczanie i nadmierną połyskliwość skóry. wyraźnie poprawia jej nawilżenie. Wygładza drobne zmarszczki, poprawia jędrność i elastyczność skóry.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super pod krem z filtrem

Od niedawna codziennie używam kremów z filtrem, ich dużym minusem jest powodowanie świecenia się skóry, żeby sobie z tym poradzić musiałam nakładać tonę sypkiego pudru.
Do zakupu Boostera przekonały mnie pozytywne opinie dziewczyn z Piggy Peg. Ma on bardzo ciekawą, lekką galaretowatą konsystencję, subtelny zapach, który mnie ani nie zachwycił, ani nie odrzucił, szybko się wchłania.
Moja skóra sama w sobie nie ma tendencji do mocnego świecenia się, dlatego już w niewielkiej ilości produkt dobrze matuje. Dodatkowo ładnie wygładza i odżywia, sprawia, że skora wygląda na wypoczętą. Nie polecam stosowania go 'solo', dość mocno wysuszył mi skórę, za to świetnie nadaje się pod krem, serum lub olejek.
Przy nałożeniu zbyt dużej ilości bardzo się roluje, co jest niekomfortowe, zastosowanie kolejnego etapu pielęgnacji lub użycie podkładu jest wręcz niemożliwe.
Produkt jest bardzo wydajny, a jego cena atrakcyjna, ostatnio widziałam go na promocji w Hebe za niecałe 30 zł.
Minusem całej marki Miya jest dla mnie ich infantylny wizerunek, teoretycznie marka jest dedykowana kobietom, myślę, że 20+, a ja mam wrażenie, że na półce stoją produkty dla dzieci.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

mój pierwszy booster

Do tej pory nie używałam tego typu produktów dlatego nie mam porównania jak sprawdzają się inne boostery jednak przy ocenie skupiłam się na tym co obiecuje producent a co zostało faktycznie spełnione. Zaczynając od początku to z pewnością plusem jak zawsze jest opakowanie. Szklany słoiczek z grubego szkła zamknięty jest w zielonym tekturowym opakowaniu. Na tekturowym opakowaniu znajdziemy interesujące nas informacje na temat produktu. Zawartość słoiczka chroniona jest solidną plastikową zakrętką i sreberkiem. Zapach jest bardzo świeży i przyjemny wręcz orzeźwiający. Znika po kilku minutach po aplikacji. Konsystencja jest gęsta, mocno galaretkowata i przezroczysta. Mimo gęstej na pierwszy rzut oka konsystencji produkt jest bardzo lekki podczas nakładania i przyjemnie otula skórę. Po pierwszej aplikacji niezbyt odpowiadała mi powłoka, którą booster pozostawiał. Miałam wrażenie jakbym miała na twarzy coś sztucznego i lepkiego. Po kilkunastu minutach to wrażenie zniknęło i produkt ładnie wchłonął się w skórę. Jeżeli ktoś nie lubi takiego efektu to wyczulam, że ma on miejsce w przypadku tego produktu. Po wchłonięciu skóra jest miękka, wygładzona i delikatnie nawilżona ale w moim przypadku nie zastąpi to kremu. Booster bardzo fajnie sprawdził się jako baza pod makijaż ponieważ dzięki niemu makijaż wyglądał na "wilgotny" ale nie była to błyszcząca się skóra jak po użyciu kremu tylko bardzo naturalny efekt dodający makijażowi uroku i blasku. Jeżeli chodzi o jego właściwości matujące to u mnie są widoczne w bardzo małym stopniu. Eksperymentalnie wymieszałam odrobinę boostera z Mypowerelixir lub kremem Mywonderbalm i w takim połączeniu zarówno w jednym jak i w drugim przypadku uzyskujemy bardzo ciekawą mieszankę, która dobrze nawilża skórę i wydaje się przez to promienna. Jeżeli nałożymy booster wymieszany z Mywonderbalm pod makijaż to mamy świetną nawilżającą bazę, na której dobrze trzyma się makijaż. Produkt mnie nie uczulił i nie podrażnił. W ogólnej ocenie jako pojedynczy produkt sprawdziłby się u mnie jedynie jako baza pod makijaż. Dopiero mieszając go z innymi produktami uzyskałam satysfakcjonujący produkt. Mimo wszystko kupując kosmetyk chciałabym aby w pojedynkę spełniał obietnice producenta i w jakimś stopniu też oczekiwania dlatego pod tym względem nie jest to produkt niezbędny w mojej kosmetyczce i nie wiem czy do niego wrócę.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Matuje na chwilę

Moja cera jest tłusta. Szukałam czegoś co mogę nałożyć pod podkład żeby się nie świeciła. Akurat patrzę jest fajna nowość z Miya. Żel jest bezbarwny. Po nałożeniu na skórę szybko się wchłania i matuje. Ale już po godzinie nawet wcześniej skóra zaczyna się świecić. Fajnie ją nawilża i nie uczula, ale nie nadaje się pod podkład. Przy nakładaniu fluidu żel się roluje i po prostu psuje cały make up. Dlatego stosuje go teraz tylko dla nawilżenia skóry rano. Szkoda, że nie spełnia obietnic i nie matuje skóry tak jak należy. Kosmetyk jest drogi więc oczekiwania były wysokie. Zawiodłam się. Na plus - dobry skład. Opakowanie wystarczy na długo, bo żelu nie trzeba nakładać dużo na twarz żeby poczuć efekt nawilżenia. Nie ściąga skóry. Kosmetyk ma ładny zapach.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Matuje i nawilża jednocześnie

Produkt zakupiłam na promocji w drogerii, ponieważ cena regularna jest dość wysoka i nie zachęca. Jednak już po pierwszym użyciu wiedziałam, że na jednym opakowaniu się nie skończy. Wystarczy niewielka ilość żelu do nałożenia go na całą twarz, dzięki czemu jest bardzo wydajny (za dużo nałożonego żelu może powodować, że skóra będzie się kleić). Od razu po nałożeniu można poczuć niesamowite uczucie nawilżenia, a już po kilku minutach cera jest widocznie zmatowiona, wygląda zdrowo i naturalnie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    17
    produktów

    43
    recenzji

    596
    pochwał

    10,00

  2. 2

    19
    produktów

    41
    recenzji

    559
    pochwał

    9,43

  3. 3

    9
    produktów

    43
    recenzji

    453
    pochwał

    8,00

Zobacz cały ranking