Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

SKIN79, Purple Super Plus BB (Wielofunkcyjny krem BB)

SKIN79, Purple Super Plus BB (Wielofunkcyjny krem BB)

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 40 ml
Cena 89,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wielofunkcyjny krem BB który nawilża skórę, ukrywa niedoskonałości,chroni przed promieniami UVA i UVB. Idealny dla suchej skóry, zawiera `Oil Touch Complex` który zapewnia skórze odżywienie. Pozwala ukryć niedoskonałości skóry Bez parabenów, olejów mineralnych i olejów zwierzęcych.

Cechy produktu

Opakowanie
z pompką, w buteleczce
Rodzaj
kremy BB i CC
Cera
sucha
Właściwości
kryjące, nawilżające, ochronne
Formuła
bez parabenów
Krycie
mocne
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 19

Średnia ocena użytkowników: 3,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

I tak i nie

Z całego licznego arsenału kremów bb Skin 79, kolorystycznie najbardziej pasował mi pomarańczowy, a składowo fioletowy.
Wybrałam fioletowy, ale niestety kolor okazał się zbyt jasny i zbyt chłodny dla mnie.

Sam produkt ma mocne krycie jak na krem bb. Ma dość gęstą, kremową konsystencję. Ładnie się rozprowadza. Nie można powiedzieć, że daje efekt nagiej skóry. Nie jest to macha, ale jednak jest widoczny.

Trwałość jest bardzo dobra czego zupełnie się nie spodziewałam. Pod względem właściwości jest to raczej podkład niż krem bb, natomiast rzeczywiście zawiera sporo ciekawych składników.

Opakowania nie wykończyłam, gdyż produkt gryzie się z kolorem mojej cery. Natomiast sam produkt polecam, jeśli ktoś jest blady i różowy :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Bardzo dobry

Mam cerę tłustą, która nie specjalnie lubi się z kremami BB, jednak fioletowa wersja kremu od Skin79 przyjęła się bardzo dobrze.
Zakupiłam jedną próbkę podczas składania zamówienia na miniaturki kremów BB od tej firmy. I chyba to właśnie fioletowa wersja najbardziej przypadła mi do gustu.
Krem bardzo ładnie dopasował się do mojej cery, mimo, że kolor był trochę za ciemny. Nie odcina się, nie robi efektu maski. Nie wszedł w zmarszczki, krycie ma całkiem ładne, ale nie przykrywa wszystkich niedoskonałości/blizn i trzeba wesprzeć się korektorem. Nie wchodzi w pory, mam wrażenie, że nawet je lekko zakrywa. Po około 4/5 godzinach zauważyłam, że zaczął się świecić na policzkach (zwykle kremy BB po takim czasie sprawiają że świecę się cała). Potem doszła do tego broda, ale czoło do końca jest nieruszone i całość wygląda bardzo naturalnie. Krem BB starł się lekko na nosie od nosów od okularów, lecz poza tym miejscem żadnego innego ścierania się nie dostrzegam.
Jak na ciężkie warunki na cerze tłustej sprawdził się naprawdę całkiem nieźle, może nawet kupiłabym pełnowymiarową wersję :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jest bardzo dobrze... ale nie rewelacyjnie

Rozpiszę się nieco o tym kremie BB, bo trochę go kocham, a trochę nie lubię.

Na początku przetestowałam miniaturkę pomarańczowego kremu BB Skin79 i wówczas wydał mi się bardzo w porządku, dlatego zdecydowałam się na kupno wersji pełnoformatowej. Mimo wszystko, ostatecznie postanowiłam dać szansę nie pomarańczowemu, a fioletowemu bratu, ze względu na zawartość kwasu hialuronowego, oraz podobno nawilżające właściwości.

Co robi największe wrażenie w tym kremie? Oczywiście krycie, które wypada naprawdę, ale to naprawdę bardzo dobrze i naturalnie. Spokojnie można go na tym polu porównać z podkładami wysokiej klasy. Nakładam go dużym, płaskim pędzlem do podkładu i rezultat jest taki, że pięknie stapia się z cerą, wygładza nierówności i ujednolica jej koloryt, również pod oczami. Rzadko kiedy musiałam się tutaj wspomagać korektorem, i to tylko w sytuacjach typu paskudnie zaczerwienione skaleczenie na twarzy. Jest poza tym totalnie bezproblemowy w aplikacji, myślę że nawet osoby stawiające pierwsze kroki w makijażu nie byłyby w stanie zrobić sobie nim krzywdy. Jeśli chodzi o współpracę z różem czy bronzerem, to również jest bez zarzutu.

Kolor fioletowego BB jest bardzo neutralny, nie wchodzi znacząco ani w ciepłe, ani w chłodne tony. Co ciekawe, wypada chyba najciemniej w całej gamie, co na początku mnie odrobinę przestraszyło, jako że jestem bladziochem (tutaj wielkie dzięki dla Hebe za brak testerów i panią, która przekonywała mnie, że wszystkie wersje kremu maja identyczny kolor ...) ale ostatecznie okazało się, że wtapia się w skórę na tyle dobrze, że niemal nie odcina się od mojej bladej szyi. A latem, po złapaniu opalenizny już w ogóle jest idealny. Nie oksyduje, ani nie ciemnieje.

Kolejna zaleta - wysoki filtr przeciwsłoneczny. Nic dodać nic ująć. Jest zbawieniem dla naszej skóry i podstawowym dodatkiem w kosmetykach koreańskich. Marzy mi się, żeby był równie powszechny w produktach ogólnodostępnych marek. Krem BB Skin79 posiada również oznaczenie PA+++, co oznacza bardzo wysoką ochronę również przed promieniowaniem UVA. Brawo.

Na plus liczę mu także wydajność. Jest go więcej niż większości drogeryjnych podkładów, a na dodatek wystarcza naprawdę na długo . Swój egzemplarz kupiłam w lutym tego roku, a gdy piszę te recenzję (połowa września) została mi jeszcze końcówka. Dodam, że używam go 3-4 razy na tydzień.

Lubię jego opakowanie. Jest oryginalne i bardzo porządnie wykonane z wysokiej jakości tworzywa. Długo mi to zajęło, ale w końcu zaskoczyłam, że można wyciągnąć jego główną część i zobaczyć pod światło ile jeszcze produktu nam zostało :) Trzeba tylko nacisnąć złoty element pod wylotem pompki i pociągnąć do góry. Przydatny patent, gdy chcemy wyczyścić okolice pompki, które potrafią się czasem zapaćkać. Jedyna wada to to, że opakowanie jest spore gabarytowo i totalnie nieergonomiczne przez walcowaty kształt, więc zajmuje mnóstwo miejsca w kosmetyczce.

Ok, po zaletach pora na wady. Po pierwsze, producent chwali się działaniem pielęgnacyjnym kremu, ale szczerze mówiąc jak dla mnie to pic na wodę. Nie robiłoby mi to różnicy gdybym oceniała zwykły podkład, od którego nie oczekuję poprawy jakości cery, ale jako, że chodzi o azjatycki krem BB, który z założenia powinien w ten sposób działać, jest dla mnie sporym minusem, że nie robi w tej kwestii zupełnie nic. Niczego nie poprawił, ale przynajmniej niczego nie popsuł. Jednak polecam bardzo dokładnie czyścić po nim twarz bo potrafi zapchać, a to dlatego, że wysoko składzie mamy kilka różnych silikonów, podczas gdy wszystko to, co ma być naturalne i odżywcze znajduje się na szarym końcu. Więc uważałabym z nazywaniem tego kosmetyku pielęgnującym, skoro zawiera taką ilość składników mających za zadanie tylko wizualnie wygładzić naszą cerę, a co gorsza, potrafiących zaszkodzić.
Dodatkowo, nie ma co tutaj oczekiwać jakiegokolwiek matowienia cery. Krem owszem, daje azjatycki „glow”, ale jest to glow troszkę śliski i jakby oleisty, a przez to odejmuje trwałości. Muszę zabezpieczać go pudrem, ale nawet wtedy w ciągu dnia odbija mi się na dłoniach i ekranie telefonu. Oczywiście, najszybciej schodzi z nosa. A to wszystko na mojej suchej twarzy z lekko tłusta strefą T. Nie wyobrażam sobie stosować tego kremu na prawdziwie przetłuszczającą się cerę.
Absolutnie nie nazwałabym go ciężkim, ale jednak odrobinę „czuć” go na twarzy.

Podsumowując, mimo wszystko lubię krem BB od Skin79 i pewnie kupię go ponownie, być może w innej wersji. Jest to solidny kosmetyk, na który warto przynajmniej raz wydać pieniądze, bo wizualnie naprawdę funduje efekt wow.
Jednak ze względu na skład nie polecałabym go do codziennego stosowania, zwłaszcza dla osób o tłustej cerze. I wielka szkoda, bo dzięki temu jak upiększa twarz, dodatkowo chroniąc ją przed promieniowaniem słonecznym miałby potencjał zostać idealnym kosmetykiem na codzień i od święta.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Cery tłuste powinny uważać

Ku mojemu zaskoczeniu ze wszystkich czterech kolorów które próbowałam ten zostawiał cerę najbardziej matową. Jest też najciemniejszy z nich wszystkich.
Ale tak jak pozostałe kolory kremów BB z tej serii jest gęsty, sprawia wrażenie oleistego wykończenia, szybko się wyświeca i ma tendencje do ścierania się i uwidaczniania zmarszczek mimicznych.
Cała seria jak dla mnie jest raczej dla jasnych, suchych cer. Dla tłustych ... jeśli komuś nie przeszkadza świecenie, jeśli nie ma zbyt dużo niespodzianek do ukrycia i nie przeszkadza naturalne ścieranie się w trakcie dnia to tak.
Lubię te BB za ich działanie. Cera promienieje, wszystko szybciej się goi, odkąd ich używam stan mojej skóry stanowczo się poprawił.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Nie dla cery tłustej

Mam cerę mieszaną, wiecznie tłuste czoło.
Krem ma konsystencję rzadką, lejącą. Po aplikacji cała twarz się świeci, czoło jest aż lepiące. Po kilku godzinach w pracy zawsze się świecę, ale to, co było po tym kremie, przeszło wszystko. Na chwilę pomogła chusteczka matująca. Kolor w porządku, ładnie się wpasowuje. Trwałość taką sobie, brodę miałam startą. Na pewno do niego nie wrócę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Nie dla mnie

Otrzymałam próbkę tego kremu przy zakupie miniaturek zestawu BB Mini. I muszę przyznać, że z tych 4, ten jest najlepszy. Jednak nie dla mnie. Wszystkie kremy są strasznie gęste, jak maść. Kolor ziemisty, strasznie jasny, ciężko dopasować go do koloru cery. Od razu po nałożeniu, twarz nienaturalnie się błyszczy, wydaje się ciężka, krem tworzy maskę. Nie zauważyłam ani efektu nawilżenia, ani krycia. Dla mnie ten krem to utrapienie. Jedyne co to to, że w miarę dopasował się do karnacji. Generalnie, nie rozumiem zachwytów nad tymi kosmetykami.

1 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

najlepszy

Ten krem musi być u mnie na półce ! Jest świetny. Nawilża a przy tym zakrywa niedoskonałości. Przy nim nie musze używać innych kosmetyków kryjących. Starcza na bardzo dlugo,nawet jak juz z,pompki nie leci kremik, polecam usunąć pompke i zobaczycie ile kremu JesZCe jest w środku!-:)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trwalszy i bardziej kryjący niż niejeden podkład

Jestem zaskoczona poziomem krycia kremu bb, a jeszcze bardziej jego trwałością. Może śmiało zastąpić ELDW!

Do testów wybrałam wersję purple, ponieważ miała najlepszy skład z rodziny bebików Skin 79. Przede wszystkim ma lepsze filtry bez przenikających szkodników, nie ma w niej glikolu propylenowego, odpowiadającego za wysyp niespodzianek.

Kolor jest trochę ziemisty/oliwkowy, ale ładnie współgra z moją karnacja. Choć w podkładach szukam raczej żółtków, ten nie wygląda źle, nie odcina się od twarzy i nie jest różowy.

Krycie ma naprawdę dobre, przykrywa w zasadzie wszystko, zaczerwienienia czy niespodzianki bez efektu maski i ciasta.
Nie wchodzi w pory i ich nie podkreśla, a nawet maskuje. Większość podkładów trzymam z dala od nosa, bo robią truskawę, ten krem daje radę. Wygląda dobrze nawet pod oczami.

Choć mam cerę mieszaną (a on jest adresowany do suchej), nie świeci się (po przypudrowaniu). Trwałość nieziemska. Do zmycia. W trakcie dnia zamiast błysku daje fajny glow ( przypudrowuję w ciągu dnia tylko nos).

Super pozytywne zaskoczenie. Niestety inne wersje mają gorsze składy, a wolałabym pomarańczową, ze względu żółty na kolor.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka próbek

Blada twarz

Jest to jeden z 2 azjatyckich kremów BB, które zdążyłam przetestować i powiem szczerze, że nie mam pojęcia skąd biorą się te wszystkie entuzjastyczne opinie na ich temat.

Mam cerę tłustą z rozszerzonymi porami, niedoskonałościami i skłonną do zapychania. Nie jestem bladziochem.

Fioletowa wersja sławnych BBików od Skin79 jest dla mnie o wiele za jasna. Nie mam jakoś wybitnie ciemnej karnacji, ale kremy firm z Azji są dla mnie zdecydowanie za jasne. Ciężko mi uwierzyć, że dla kogoś może on być zbyt ciemny. Szok.
Konsystencję ma dość rzadką. Niby dość łatwo się rozsmarowuje, ale trzeba się do tego przyłożyć, ponieważ ma tendencje do smużenia. Nie jest mocno kryjący, chociaż podobno azjatyckie BB zostały stworzone dla osób z mocnymi bliznami, zmianami lub przebarwieniami. Ponadto nie chce współpracować z moją skórą, nie stapia się z nią i pozostawia klejącą warstwę, która pochłania ogromne ilości kosmetyków sypkich. Przez tą warstwę opornie operuje się pędzlem po twarzy. Cera bardzo szybko i mocno się przetłuszcza.
Po kilku dniach zauważyłam, że zaczęło mnie wysypywać. Zapewne była to sprawka ogromnej ilości sylikonów.
Czy działa przeciwzmarszczkowo? Nie wiem, bo ich jeszcze nie mam, a poza tym za krótko stosowałam krem, że móc się wypowiadać na ten temat.
Skład nadzwyczaj bogaty. Ma w sobie mnóstwo fajnych substancji aktywnych, aczkolwiek poprzetykanych składnikami komedogennymi. Szkoda.
Nie podrażnia i nie uczula.

Wygodne opakowanie z pompką. Estetyczne.
Cena wysoka, ale jest to moje odczucie, czyli osoby, u której produkt się nie sprawdził.
Dostępne są w większych Rossmannach i w internecie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Nawet ok

Miałam tylko próbkę więc na temat wybielania czy działania przeciwzmarszczkowego się nie wypowiem.
Krem jest dość ciemny ale nie pomarańczowym czy bardzo różowy. Bardzo mocno kryje i daje matowe wykończenie.
Jedenastu z lepszych bb z tej serii dla.tłustej skóry choć i tak nie jestem ich fanką.
Mam wrażenie że dość mocno zapychają.
Trzyma się nieźle. Lepiej niż pomarańczowy i złoty.
X racji ciężkości nieco czuć go na twarzy

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka próbek

eh kolejny zawód

Jest to mój drugi BB krem od Skin79. Jest to również mój drugo krem BB Skin79, który był okropnie beznadziejny dla mojej skóry. Nie wiem co jej dolega, ale jakoś nie reaguje na te wszystkie ochy i achy skierowane właśnie na ten krem.
Mam próbki i wcale nie będę tego ukrywać. Wszystkim, którzy marzą o wypróbowaniu tego kremu polecam zacząć właśnie od próbek, bo można się wysoce rozczarować.
Używam od 2 tygodni i wyrzucam. Nigdy więcej nie wrócę do tego kosmetyku. Dla mnie ma bardzo brzydki, ziemisty kolor. Na twarzy wygląda przyzwoicie. Trochę wybiela skórę. Zupełnie nie maskuje niedoskonałości. Bardzo delikatnie wyrównuje koloryt. Bardzo delikatnie, a nawet bardzo, bardzo. Równie dobrze mogę go nie używać, bo nie widać różnicy. Niesamowicie szybko znika z twarzy. Bardzo mocno odbija się na telefonie. Zawsze mam upaprany ekranik.
Zero przyjemności ze stosowania.
Mam jeszcze wersje różową i pomarańczową do przetestowania, aż strach co to będzie.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Nawilżający

Plusy:

+ color nie jest tak blady jak w przypadku innych bb z skin79
+ bardzo ładnie nawilża ale tylko podczas nakładania na skórę, to nawilżenie się nie utrzemuje przez dłuższy czas, szkoda
+ świtne opakowanie

Minusy:
- cena
- średnie krycie
- bardzo szybko się ściera z twarzy, to jego największy minus

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    49
    produktów

    62
    recenzji

    502
    pochwał

    10,00

  2. 2

    31
    produktów

    42
    recenzji

    547
    pochwał

    9,66

  3. 3

    0
    produktów

    21
    recenzji

    406
    pochwał

    6,58

Zobacz cały ranking