Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Purito, Snail Clearing BB Cream (Krem BB z wyciągiem ze śluzu ślimaka)

Purito, Snail Clearing BB Cream (Krem BB z wyciągiem ze śluzu ślimaka)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 59,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem BB z wyciągiem ze śluzu ślimaka Purito to kosmetyk charakteryzujący się właściwościami nawilżającymi, rozświetlającymi i przeciwzmarszczkowymi. Krem chroni on skórę przed działaniem promieni UV. Składniki pozwalają usunąć wszelkie przebarwienia i niedoskonałości skórne bez jednoczesnego zatykania porów. Dzięki wyciągowi z korzenia lukrecji i wyciągu z cytryńca chińskiego krem chroni skórę, dodatkowo ją rozjaśniając i sprawiając, że wyglądać będzie ona młodziej. Efekt ten osiągany jest dzięki zwiększeniu elastyczności skóry i ograniczeniu ilości wytwarzanej przez organizm melaniny. Produkt może być stosowany przez osoby o skórze zarówno normalnej jak i wrażliwej.

Recenzje 11

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

(a jednak) zadowolona z działania

nie jestem fanką koreańskiej pielęgnacji, 150 kroków oczyszczania skóry twarzy, lajneringu i takich tam azjatyckich wynalazków, moja mieszana, skłonna do podrażnień cera bardzo histerycznie reaguje na nadmiar chemii i zbyt rozbudowane słady, przyznaję, że kremu purito bb kupiłam pod wpływem reklamy i pozytywnych wizażowych recenzji, już czułam na skórze to super wygładzenie, ujednolicenie kolorytu, dewy skin i do tego efekt pielęgnacyjny, likwidację niedoskonałości, rozjaśnenie przebarwień, zwężenie porów, pod wpływem opisu jego niekwestionowanych zalet... i w sumie krem purito wszystkie te zalety posiada, aplikowany na twarz zaraz po umyciu byleżelem nie powoduje uczucia ściągnięcia, czy niedosytu nawilżenia, choć samo wykończenie na suchych partiach jest u mnie zdecydowanie matowe (na tłustej strefie T jest ten dewy zaraz po rozsmarowaniu), koloryt skóry jest wyrównany, ale nie tworzy efektu płaskiej, jednolitej maski, ponieważ jestem ciepłej karnacji, takiej żółto-oliwkowej, w średnim odcieniu nawet zimą, kupiłam purito bb nr 27 sand i choć zaraz po aplikacji wydaję się delikatnie zbyt ciemny, to po paru minutach ładnie wtapia się mój koloryt i nic sie nie odcina, co do trwałości to u mnie wytrzymuje spokojnie 8 godzin, ściera się bardzo subtelnie, nie widać smóg czy nieestetycznych plam i w sumie byłby na 5 gwiazdek, gdyby nie fakt, że moje tłuste czoło i nos już po dwóch godzinach baaaardzo się wyświecają(oczywiście radzę sobie husteczką higieniczną albo jeszcze lepiej ręcznikami papierowymi-polecam), nie jest to krem matuący, więc wybaczam, ale to przyspieszone przetłuszczanie jest dla mnie dużą wadą, poza tym nie zapycha i chyba na prawdę pielęgnuję, bo po zmyciu moja skóra jest taka odprężona, ukojona, odprężona, fajne uczucie, jednak bliższa mi europejska filozofia kosmetyczna, najpierw krem pielęgnacyjno-matująccy, na to podkład, krem purito bb zdecydowanie nie dla mega tłuściochów

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy BB

Mam już kilka produktów z Purito, które bardzo sobie chwalę dlatego postanowiłam sprawdzić też krem BB. Mam odcień 27, który stosowałam latem i jest świetny przy opalonej skórze i odcień 23, który dla mnie jest odpowiedni jesienią i zimą. Jest to najlepszy krem BB jaki do tej pory miałam. Ma wysoki filtr oraz dobrze kryje ale ma efekt glow, który pięknie wygląda na twarzy. Wygładza skórę, ujednolica i długo utrzymuje się na twarzy. Pięknie rozświetla i daje efekt zdrowej, promiennej cery. Dla mnie ważne też, że nie zapycha

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój ulubiony!

Odkrycie tego lata! Krem BB przede wszystkim ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną co jest bardzo ważne. Ładnie wtapia się w skórę, wyrównuje koloryt i bardzo naturalnie wygląda. Nawilża skórę i działa antybakteryjnie. Mój nr 1 i zostanie ze mną na dłużej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najcudowniejszy efekt naturalnie szklanej cery <3

To jest najlepszy kremo-podkład jakiego miałam przyjemność używać, w sumie dalej mam, bo raczej szybko nie rozstanę się z nim. Nie jest to produkt idealny ale mimo tego wciąż jest najlepszy.
Swoje opakowanie udało mi się kupić stacjonarnie, w drogerii u mnie w mieście. Cena to koło 60 zł, niby dużo ,niby nie.. myślę, że jeśli miałabym zestawić produkty tak dobre w działaniu jak ten, to byłaby to niska cena. Ale jest na tyle przystępna, że każdy praktycznie może sobie pozwolić na zakup. Buteleczka zawiera 30 ml produktu i jest to bardzo wydajny kosmetyk, bardzo. Konsystencja to taki kremik po prostu, troszkę zastyga na skórze po nałożeniu ale to tak minimalnie, co dla mnie jest na mega duży plus. Kolory ma 3 do wyboru, 21,23 i 27. Ja mam 27, kupiłam go z racji tego, że jest najbardziej "żółty" ale to bardzo ciemny kolor, więc planuję zakup 23 i mieszania. Na ten moment mieszam 27 z podkładem z Lumene. Kolor 27 jet dla mnie cudowny, taki kolor mocnej, zdrowej opalenizny. Piękny jest. I tutaj podkreślę od razu, że ten krem można mieszać ze wszystkimi płynnymi podkładami, przetestowałam kilka i z każdym współpracował.

Efekt, jaki zostawia na skórze, przechodzi moje oczekiwania. Jako posiadaczka cery mieszanej z tłustą strefą T kiedyś wielbiłam tępe, ciężkie maty ale od jakiegoś czasu stawiam na lekkie wygładzenie, taki efekt blur, dużo zdrowiej to wygląda. Daje wykończenie takie satynowe. Wygładza skórę, ujednolica ją, pięknie kryje, jest to średnie krycie ale nie w kierunku słabego, bardziej w kierunku mocnego. Nie zbiera się w załamaniach skóry, np w okół ust. Po chwili troszkę zastyga, tak minimalnie co świetnie wpływa na jego trwałość. U mnie wytrzymuje cały dzień, tak koło 11 h spokojnie daje radę. Mieszam go co prawda z podkładem Lumene ale tylko trochę dodaje podkładu, żeby rozjaśnić kolor 27.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to krycie średnie jest za słabe, ale w mojej ocenie przynajmniej nie daje maski, nie widać go tak bardzo na twarzy no i przede wszystkim ten efekt zdrowej, promiennej, rozświetlonej skóry sprawia, że nawet jak nie przykryje jakiegoś czerwonego przebarwienia, to i tak skóra wygląda super. Ja osobiście kocham efekt jaki daje, ta promienność, wygładzenie, zdrowa skóra to cudo.
Widziałam opinie, że przy cerze mieszanej się wyświeca.. u mnie nie wpływa na zwiększone wydzielanie sebum ale warto sobie uzmysłowić, że to jednak krem BB, więc to nie jest tak, że zastyga jak typowe matujące podkłady i trzyma mat. To wciąż krem. Kremy wchłaniają się w skórę, często te przeznaczone dla skóry tlustej sprawiają, że jest ona taka "lepka". Używam pudru z Golden Rose i trzyma to mi mat jak normalnie przy innych podkładach, także polecam po prostu używac pudru na wykończenie i znika problem. Ale też jednak jest to wygładzający efekt, taki naturalny glow, nie jest to mat więc jak ktoś lubi maty to nie polubi się z wykończeniem tego kremu. On nie da matu takiego typowego, nawet przy przypudrowaniu dalej wygładza i daje ten glow. Ale do glowu trzeba chyba dojrzeć, dorosnąć.. to zdrowo wygląda, a te tępe maty są sztuczne i tworzą maskę.. także jak lubi ktoś maty to niech nawet nie kupuje tego kremu, nie da takiego efektu.

Krem z Purito mnie nie zapycha, nic nowego mi nie wyskakuje. Nie powoduje niczego złego, jest na tej skórze a tak jakby go nie było. Nie odczuwam tego takiego ściągnięcia (typowego dla mocno matujących podkładów). Wiem, że składu idealnego nie ma ponieważ zawiera parafinę ale mimo, że moja cera lubi się zapychać, to nie reaguje na ten składnik, choć to możliwe, że jest to zasługą odpowiedniego oczyszczania.. Jednak oczyszczanie to klucz do sukcesu. W każdym razie nie zapycha mi porów, nie wysypuje mnie po nim. I to zapychanie porów też jest widoczne szybko, kiedyś nie dostrzegałam tego, że praktycznie wszystkie podkłady mi je zapychały, więc musiałam mocno je oczyszczać, a teraz dużo łagodniej traktuje strefę T i jest super. Zawiera w składzie wyciąg ze śluzu ślimaka, który właśnie jak wyczytałam ma takie działanie regenerujące, spowalniające procesy starzenia oraz zapobiega zapychaniu porów. I w dłuższej perspektywie myślę, że dla takich cer bardzo problematycznych, z jednej strony wrażliwych a z drugiej trądzikowych to będzie idealny produkt. Ja już nie mam trądziku, od jedzenia pojawiają mi się czasem pojedyncze krostki, ale widzę różnicę i tak.

Także ja ten krem BB kocham za naturalne wykończenie, wygładzenie z takim efektem idealnego glow i nieskazitelnej skóry, dobre krycie, nie zapychanie, trwałość i łagodność dla mojej cery. I jak ktoś takie wykończenie lubi to polecam, ale nie da wykończenia typowo matowego.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kocham!

Zacznę od tego, że mam skórę mieszaną, przetłuszczająca się w strefie T. Nie mam i nigdy nie miałam większych problemów skórnych. Jestem bardzo wybredna co do rożnego rodzaju podkładów do twarzy i kremów bb. Z natury jestem dość blada i według mnie większość podkładów nie wygląda na mojej twarzy dobrze. Używałam już chyba wszystkich możliwych podkładów. Jedne wypadały lepiej inne gorzej. Cały czas szukałam swojego ideału. Najczęściej wybieram najjaśniejsze odcienie. Nie lubię podkładów matowych, wolę efekt lekkiego rozświetlenia.

Na krem bb Purito trafiłam przypadkiem. Uwielbiam krem spf50 tej firmy i kiedyś, do któregoś zamówienia otrzymałam właśnie próbkę kremu bb Purito. Próbka na tyle mnie zachwyciła, że od razu zamówiłam pełnowymiarowy produkt. Kupiłam najjaśniejszy odcień No.21 - Light beige. Kolor może wydawać się za ciemny, jest wręcz brązowy. Jednak po nałożeniu na twarz wygląda naprawdę dobrze. Krem wtapia się w skórę. Zgodnie z obietnicą Producenta krem nawilża, wygładza i rozświetla. Ponadto wyrównuje koloryt, skóra wygląda zdrowo. Polecam nakładać go palcami, a nie pędzlem lub gąbeczką. Wtedy twarz wygląda najlepiej.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Efekt drugiej skóry

Świetny produkt, po rozprowadzeniu pięknie się wtapia w cerę, jest niewidoczny, jest to produkt rozświetlający i rzeczywiście spełnia to zadanie. Konsystencja dosyć lejąca, niewielka ilość straży na pokrycie całej twarzy, krem ma średnie krycie i można je budować. Ma efekt wygładzenia twarzy. Ogólnie produkt warty polecenia, ale na mojej cerze mieszanej dosyć szybko się wyświeca oraz jest dosyć drogi.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ideał

Jestem zachwycona tym produktem. Długo szukałam kosmetyku, który wyrówna kolor cery, zakryje drobne niedoskonałości, nie będzie ciężki i dogada się z moją mieszaną i skłonną do niedoskonałości cerą. I jest. Krem BB Purito sprawdza się u mnie idealnie. Ma bardzo delikatny zapach, przyjemną konsystencję. Używam odcienia 21, który idealnie stapia się z moją jasną, lekko różowawą karnacją. Nakładany gąbeczką czy palcami nie pozostawia smug, zmniejsza widoczność porów, nie podkreśla załamań i drobnych zmarszczek. Dobrze kryje drobne niedoskonałości (przy mocno czerwonych zmianach używam korektora). Jest trwały - u mnie spokojnie wytrzymuje 6-8 h. Dodatkowy, bardzo duży plus, za skład i wysokie filtry. Opakowanie nie powala swoim wyglądem, ale jest wygodne w użyciu.
Krem trafia na moją listę must have :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Cudo

Świetny krem BB który ładnie wyrównuje kolor naszej skóry i jednocześnie nawilża. Przyjemna konsystencja, dobrze się rozprowadza, ładnie kryje nie tworząc efektu maski, wygląda bardzo naturalnie, utrzymuje się cały dzień. Produkt ma właściwości nawilżające i pielęgnujące, nie podrażnia, nie zapycha, nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Wystarczy niewielka ilość aby twarz wyglądała zdrowo i promiennie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

POLECAM

Używam od 3 miesięcy i jestem bardzo zadowolona, wyrównuje koloryt skóry, pielęgnuje, jest bardzo wydajny choć trochę słabo matuje. Mam wrażenie że po kilku tygodniach stosowania skóra lepiej wygląda . Trochę źle się nakłada ale później ładnie się wtapia w skórę

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny krem BB

Uwielbiam koreańskie kremy bb, zaraz po Dr G pore plus Purito stał się moim ulubieńcem. Mam cerę mieszaną więc myślę, że w okresie jesienno-zimowym wrócę do Dr G, ale Purito świetnie sprawdza się latem. Ładnie kryje (na duże niedoskonałości oczywiście trzeba nałożyć korektor), bardzo fajnie nawilża, nie zapycha, dobrze się trzyma. Myślę tylko, że przy bardzo tłustej cerze się nie sprawdzi.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ideał

Jestem zwolenniczką koreańskich kosmetyków, dlatego też postanowiłam wypróbować tym razem krem BB. Od pierwszej aplikacji krem skradł moje serce. Skóra po nim nabrała blasku, została wygładzona i nawilżona. Do tego naturalnie został wyrównany koloryt. A mam trochę przebarwień i zaczerwień. Także u mnie sprawdza się lepiej niż jeden podkład z najwyżej półki. Nie podkreśla suchych skórek.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    315
    recenzji

    556
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    163
    recenzji

    657
    pochwał

    7,63

  3. 3

    0
    produktów

    41
    recenzji

    954
    pochwał

    7,16

Zobacz cały ranking