Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Miya Cosmetics, myWONDERBALM Hello Yellow (Nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango, do twarzy, rąk i ciała)

Miya Cosmetics, myWONDERBALM Hello Yellow (Nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango, do twarzy, rąk i ciała)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Zobacz oferty

kufereknatury.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

douglas.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 2.78/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

jokasklep.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.66/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcejzwiń
Pojemność 75 ml
Cena 29,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nawilża i odżywia, poprawia elastyczność, łagodzi i koi. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje pod makijaż.Na dzień i na noc, do twarzy, szyi, dekoltu, rąk i całego ciała, przeznaczony do każdego rodzaju skóry ale szczególnie polecany do normalnej, mieszanej, mniej przesuszonej.
- Masło mango nawilża i odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność.
- Olejek z pestek winogron, witamina E i prowitamina B5 łagodzą i koją podrażnienia, pozostawiając skórę gładką i odżywioną.
Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego.
Perfumowany, zawiera alkohol.

Cechy produktu

Opakowanie
w tubce
Struktura
lekkie
Konsystencja
krem
Rodzaj
uniwersalne
Pojemność
50 – 100ml
Wiek
20+, 30+
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 193

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciekawy

Cena adekwatna do jakości
Mam problem z suchą cerą i ciągle szukam idealnego kremu na moją kieszeń. Ten mnie skusił ze względu na mango i promocyjną cenę. Krem na początku wydaje się trochę ciężki ale dobrze i szybko się wchłania. Nie zapycha ani nie zostawia tłustego filmu. Zapach obłędny, aż chciałoby się go zjeść ;)
Po dłuższym stosowaniu faktycznie widać efekt nawilżenia.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Po prostu dobry

Krem poleciła mi koleżanka. Zakupiłam go kiedy pojawił się na promocji w Rossmannie. Zapach - bardzo ładny, cytrusowy, opakowanie - estetyczne, ładne. Działanie: I tu troszkę się rozczarowałam. Zaraz po aplikacji wrażenie jest naprawdę super, skóra jest miękka. Dodam, że mam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszenia. Plus za to, że przy dłuższym stosowaniu nie mam już tylu suchych skórek. ALE! największy minus - NIE TRZYMA NAWILŻENIA. Kilka godzin po nałożeniu praktycznie zapominamy, że nakładaliśmy krem nawilżający, skóra nie jest już taka miękka - efekt jest bardzo krótkotrwały.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zakochałam się w nim !

No cóż, kosmetyki Miya przyciągają wzrokiem. Kolor opakowania zauważyłam z końca sklepu.
Wcześniej troszkę czytałam o marce, jest naturalna , kosmetyki są produkowane w Polsce. Dodatkowo masa znajomych zauważyła znaczną poprawę cery po Miya.
Przejdźmy do rzeczy - krem ma dosyć gęstą konsystencję, wystarczy go niewiele aby posmarować całą twarz. Wchłania się bardzo szybko i na całe szczęście nie pozostawia na skórze nieprzyjemnego, tłustego filmu. Mam wręcz wrażenie, że buzia po nim jest ładnie zmatowiona.
Przy aplikacji towarzyszy nam piękny, słodki zapach mango. Z czasem się ulatnia co jest dla mnie atutem. Zapach ma mi umilać aplikację, potem ustępuje miejsca perfumom.
Zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu zmniejszyła się liczba nieestetycznych wyprysków. cera nie wyświeca się.
Krem nadaje się pod makijaż, ale trzeba uważać, żeby nie nałożyć go zbyt wiele, bo może się rolować .
Opakowanie - mega kobiece, wygodne, pozwala zużyć produkt do samego końca. Zrezygnowałabym jednak z papierowego kartonika, tubka w zupełności wystarczyłaby :)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Może być

Moją przygodę z marką Miya rozpoczęłam od kremu z olejkiem z róży. Wydawał mi się zbyt treściwy, jednak przy stosowaniu na skórę minimalnej ilości spisywał się bardzo dobrze. Koleżanka poleciła mi wersję żółtą jako lżejszą, więc postanowiłam spróbować.
W żółtym kartoniku zamknięta jest żółta tubka z klapką zabezpieczoną dodatkową folią. Wyrazy uznania dla producenta za ten pomysł, ponieważ nawet kartonik nie jest gwarancją, że jakaś ciekawska osoba w sklepie nie zajrzała do środka. Podoba mi się również, że Miya udostępnia w Rossmanie testery swoich kremów, zdecydowanie więcej firm powinna brać z nich przykład.
Wracając do kremu ma kremową konsystencję, ale na pewno zdecydowanie lżejszą niż wersja różana. Pachnie cytrusami, całkiem przyjemnie, chociaż spodziewałam się zapachu mango. Łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania.
Byłam zaskoczona, bo mimo, że zaczęłam go używać po tym różanym czyli cięższym to na początku stosowania właśnie tego kremu wyskoczyło mi sporo niedoskonałości. Być może była to kwestia przyzwyczajenia skóry. Po dwóch tygodniach stosowania niedoskonałości zniknęły. Niestety pojawiło się uczucie pieczenia po aplikacji. Znika ono kilka chwil po wchłonięciu kremu i nie jest jakoś strasznie uciążliwe, no ale jest. Bezpośrednio po aplikacji, kiedy skóra przestanie piec daje uczucie nawilżenia, wręcz nawodnienia, ale krem szybko się wchłania do matu. Skóra w dotyku jest bardzo miękka i gładka, niestety wrażenie nawilżenia nie utrzymuje się cały dzień. Nakładam krem miedzy 9tą a 10tą rano, a już koło 15tej mam wrażenie przesuszonej, spragnionej skóry. Na noc mieszam go z olejem z nasion dzikiej róży z Nacomi, więc nawilżenie jest mocniejsze, jednak rano na skórze nic z niego nie zostaje. Być może byłby to lepszy kosmetyk na lato, gdy wiatr i zimno nie atakuje naszej skóry i nie zwiększa jej zapotrzebowania na nawilżenie i odżywienie. Myślę, że wtedy zrobię do niego drugie podejście. Na razie kończę pierwszą tubkę i wracam do wersji różanej.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

kolejna słabizna marki Miya

Z opisu: "na dzień i na noc, do twarzy, szyi, dekoltu, rąk i całego ciała, przeznaczony do każdego rodzaju skóry ale szczególnie polecany do normalnej, mieszanej, mniej przesuszonej" - czyli powinien to być sygnał, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
Krem może nadaje się do rąk lub ciała - ale to nie ta pojemność za taką cenę.
Nic szczególnego, nie zaobserwowałam żadnych efektów, nie szkodzi - nie pomaga. Do tego ten paskudny zapach - liczyłam na fajny zapach z nutą mango, a tu jakiś stęchły, dziwaczny zapach.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Calkiem calkiem

Poszukiwałam kremu dobrze nawilżającego. Moja skóra ostatnio jest bardzo wysuszona i potrzebuje jakiegoś dobrego produktu. Z ciekawości zakupiłam ten żółty z miya. Ogólnie jest ok, nawilża dobrze moja przesuszona, mieszana skore. Ale niestety nie na wszystkie czesci twarzy mogę go stosować. Po tym kremie na brodzie, czole i policzkach wyskoczyło mi sporo nieprzyjacieli.
Dobrze tez sprawdza się pod makijaż, nie wazy się, dobrze wszystko wyglada.
Jeśli chodzi o zapach to nie ma nic wspólnego z melonem, dla mnie ma zapach maści glicerynowa. Nie jest jakiś ciężki i męczący, ale tez nie jest ładny.
Nie wiem czy kupie ponownie, bo krem jest dosyć drogi jak na stosowanie na sam nos i pod oczy.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Nawet daje radę :)

Ogólnie krem dostałam od siostry, która jest wielką fanką tej firmy ze względu na składy ich kosmetyków. Ja jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na takie rzeczy i był to pierwszy krem o naturalnym składzie jaki miałam. Posiadam cerę suchą i naczynkową ze skłonnością do zaczerwienień. Krem nawet dawał sobie radę w każdej porze roku aczkolwiek wydaje mi się, że na lato był odrobinę za ciężki i treściwy. Wykorzystałam jakoś jego 3 opakowania i nie zauważyłam żeby skóra była w gorszym stanie i nawet ją podratował i uchronił przed tymi nieznośnymi małymi skórkami :)
Ogólnie polecam ten krem, ma bardzo ładny zapach i cera sucha go na pewno polubi :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Koszmarnie zapchane pory!!!

Kupiłam ten krem zachęcona opinią jednej z celebrytek. Później przeczytałam wiele pozytywnych opinii, więc wydawało mi się, że musi to być hit. Zapach jak dla mnie był mega przyjemny, jakby cytrysowy-zdecydowanie najprzyjemniejszy ze wszystkich kremów, jakie stosowałam. Skóra zaraz po jego nałożeniu przyjemna w dotyku, aksamitna. I tutaj kończą się plusy.

Po 2-3 dniach pojawiły się u mnie gigantyczne zaskórniki, wręcz wulkany. Problemy z trądzikiem uznałam za zakończone, kiedy skończyłam 23 lata. Oczywiście od czasu do czasu usuwam zaskórniki- no cóż nigdy nie będę miała idealnej cery, ale było to jak najbardziej w granicach normy dla tłustej skóry. Niestety dokładnie po tym kremie zobaczyłam zaskórniki, jakich nie widziałam jeszcze nigdy w życiu, a miałam naprawdę poważny problem z trądzikiem, kiedy byłam nastolatką, więc mam porównanie. Teraz zaskórniki pokryły cały nos, raz przy razie. Musiałam je usuwać CODZIENNIE, bo codziennie miałam wielkie czarne, wypukłe kropy.

To, co usuwałam to było dosłownie, jak świeczki. Okropne! Załamałam się. Nie mam w zwyczaju wyrzucać rzeczy, więc ten krem starałam się zużyć w innych miejscach. Pomimo odstawienia kremu do smarowania twarzy, problemy z wielkimi zaskórnikami miałam jeszcze przez prawie rok. Do dnia dzisiejszego mam gigantyczne pory i nic już tego nie zmieni, bo miałam ogromne zaskórniki. Moja koleżanka stosowała też Miyę, ale różową i mówiła, że miała ogień na twarzy. Tak więc kremy tej marki nie sprawdziły się nie tylko u mnie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Delikatny kremik

Mam cerę mieszaną, trądzikową z skłonnością do miejscowych wysuszeń.
Krem używam głównie na twarz, na dzień i na noc. Dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na twarzy, ale skóra jest przyjemna w dotyku. Nadaje się pod makijaż. Nie zapycha.
Skóra jest wygładzona, miękka. Krem nawilża dzięki zawartości olejów i masła z mango oraz koi dzięki pantenolowi. Niestety według mnie nie ma właściwości uelastyczniających.
Idealny dla cery młodej, potrzebującej nawilżenia, nie wymagającej prewencji przeciwstarzeniowej.
Ma przyjemny zapach.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Krem

Krem nie sprawdził mi się. Nie zauważyłam żadnych popraw na skórze. Sprawia wrażenie oblepienia i delikatnego spięcia. Szybko się wchłania. Bardzo intensywny słodki zapach, który mnie osobiście zniechęca do używania tego produktu. Nie kupię ponownie.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Nawilża twarz, bardzo suchych dłoni nie

Mam bardzo suchą skórę dłoni, a twarzy tłustą i odwodnioną. Krem bardzo ładnie nawilżył mi twarz. Skóra jest miękka i sprężysta, niestety mam po nim wysyp czarnych krostek, więc niestety do twarzy ostatecznie odpada.
Jeśli chodzi o nawilżenie, znacznie gorszej poradził sobie z mają bardzo suchą skóra dłoni. Po wsmarowaniu nawet dużej ilości kremu, po krótkiej chwili skóra znów wymaga nawilżenia.
Daję gwiazdkę za delikatny zapach.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kwestia gustu oraz oczekiwań

Moja siostra jest zakochana w marce Miya,za jej poleceniem postanowiłam spróbować czegos z tej firmy. Skusiłam się na ten krem,ze względu na to ze kocham wszystko co związane z mango! Troszkę się jednak zawiodłam.Krem jest całkiem specyficzny i tutaj zależy dużo,czego oczekujemy od marki. Uwazam,ze w tej cenie 29.99 zł można kupić dużo lepszych kremów. Zacznę od zapachu i tu duży minus! Myślałam,ze będzie to coś bardziej egzotycznego,jednakże zapach jest ciężki do okreslenia(mało z tego mango). konsystencja produktu jest bardzo gęsta,ale łatwo się rozprowadza przez co jest wydajna. Pozostawia na mojej skórze „lepkość”,której osobiście nie lubię.Krem będzie dobry po przebudzeniu kiedy mamy dużo czasu na wchłonięcie się produktu,jednakże nie polecałabym go stosować pod makijaż,szczególnie dla osób z tłusta lub mieszaną cerą! Może to skutkować efektem uzyskania maski. Kończę 1 opakowanie,jednakże nie kupię go ponownie.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    168
    recenzji

    637
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    203
    recenzji

    418
    pochwał

    8,99

  3. 3

    53
    produktów

    22
    recenzji

    732
    pochwał

    7,21

Zobacz cały ranking