Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Vitality`s, Art Espresso Colouring Balm (Pielęgnacyjny balsam koloryzujący)

Vitality`s, Art Espresso Colouring Balm (Pielęgnacyjny balsam koloryzujący)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Pojemność 200 ml
Cena 50,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Espresso to niezwykłe połączenie balsamu odżywczego z delikatną koloryzacją podkreślającą odcień włosów. Pomysł Vivality's to farbować włosy w czasie przeznaczonym na przygotowanie filiżanki kawy - w 2 minuty. Doskonały dla współczesnej kobiety, która ma niewiele czasu i ogromną ochotę na chwile o wyjątkowym smaku. Espresso jest balsamem koloryzującym i regenerującym, który odżywia kolor w ciągu 2 minut, gwarantując jego intensywność.
Zawartość w składzie Keravitu, keroproteiny regenerującej, zapewnia głęboką odbudowę włosa nadając mu połysk i miękkość. Espresso nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, dlatego chroni naturalną strukturę włosa. Może być stosowany na włosy naturalne, farbowane lub z pasemkami. Efekt intensywnego koloru utrzymuje się do 3- 4 myć. Przyjmijcie od Vitality's zaproszenie na filiżankę kawy, zatrzymajcie czas na 2 minuty i zaparzcie sobie espresso. Produkt profesjonalny, dostępny tylko w salonach fryzjerskich, istnieje w 6 kolorach: brązowy/ miedziany/ czerwony/ fioletowy/ złoty/ platynowy.

Recenzje 31

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo innowacyjny balsam, jestem na tak!

Oceniam odcień brązowy i fioletowy

Czy już mówiłam, że jestem poniekąd uzależniona od produktów do włosów i darzę je miłością dozgonną? Uwielbiam testować wszelkiego rodzaju szampony, odżywki, maski, olejki, słowem - wszystko to, co poprawia (lub chociaż daje efekt placebo) stan moich włosów. Są one długie, ale niestety cienkie i od nasady przetłuszczają się bardzo szybko. Końce są natomiast mocno przesuszone, ponieważ mniej więcej od połowy były rozjaśniane. Ombre, które mam jest już mocno znoszone i prawdę powiedziawszy, znudziło mi się już trochę. Kiedy więc zobaczyłam ten produkt na półce, od razu przykuł on moją uwagę. Wiedziałam, że nie chcę bawić się sama w trwałe farbowanie i stwierdziłam, że wypróbuję, co nowa dla mnie firma Vitality's ma do zaoferowania.

Balsam znajduje się w butelce, która kształtem przypomina kulkę. Opakowanie posiada praktyczną pompkę, dzięki której dozujemy produkt. Pompkę możemy zabezpieczyć przed niepowołanym otwarciem, przekręcając ją w odpowiednią stronę.

Balsam Vitality's stosujemy jak odżywkę, po myciu włosów. Producent zaleca nałożyć go jedynie na 2 min, po czym spłukać, jednak ja zazwyczaj trzymam go nieco więcej, mam wrażenie, że wtedy kolor jest bardziej intensywny i zostaje ze mną na nieco dłużej. Balsam faktycznie bardzo ładnie pachnie, jest to słodki zapach, taki powiedziałabym orzechowo-czekoladowy, który na włosach utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po aplikacji i spłukaniu.

Produkt ma bardzo intensywny kolor. Brąz, który posiadam, bezpośrednio po wyciśnięciu z opakowania, wygląda prawie na czarny. Dopiero po roztarciu w dłoniach, widać, że jest to docelowy brąz. Tak samo sprawa ma się z fioletem. Balsam bardzo mocno brudzi dłonie, a także wszystko dookoła, dlatego polecam aplikować go w rękawiczkach, dzięki temu unikniemy plam i zabrudzeń. Balsam sam w sobie ma dość tępą konsystencję i niestety ciężko go równomiernie zaaplikować na włosy. Ja robię tak, że mieszam go zawsze z jakąś inną odżywką czy maską, mniej więcej w proporcji 1:1 i tak przygotowaną mieszankę nakładam na rozjaśnione włosy mniej więcej od połowy. Balsam stosowany w tej sposób jest całkiem wydajny, z powodzeniem starczy na jakieś 5-6 miesięcy regularnego stosowania powiedzmy raz na 2 tygodnie, czyli co 3-4 mycia. Brąz i fiolet bez problemu chwyta jasne włosy, intensywnie je przyciemniając i koloryzując. Mam wrażenie, że trwałość jest różna w zależności od zastosowanego koloru. Fiolet na moich włosach trzyma się ciut dłużej niż brąz, czyli około 3-4 mycia. Balsam wypłukuje się do zera po mniej więcej 5-6 myciach. Dla mnie jest to plus i jest to zrozumiałe, ponieważ mamy tutaj do czynienia z balsamem koloryzującym, a nie z trwałą farbą do włosów. Nie możemy więc oczekiwać, że kolor nigdy się nie wypłucze. I jeszcze jedno - uważam, że balsam ten ma szansę zadziałać na włosach rozjaśnianych, które chcemy nieco przyciemnić lub na włosach w tym samym kolorze, które chcemy wzmocnić na intensywności. Nie kupujcie tego produktu, jeśli chcecie ciemne włosy krótkotrwale "przefarbować" na np. rudy czy brąz. Na takich Wam on nie zadziała lub inaczej - nie będzie zamierzonego efektu ;)

Podsumowując, to bardzo dobry produkt do włosów, ale kupując go, musimy konkretnie wiedzieć czego chcemy ;) Przy wypracowanych przeze mnie trikach (rękawiczki, mieszanie go z odżywką) stosowanie tego balsamu to czysta i kolorowa przyjemność. Nie wiem, czy kupię ponownie, ponieważ będę się już żegnać z ombre. Polecam!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Niestety, nie zadziałał

Używałam go w sumie trzy razy, pierwszy raz nałożyłam tak jak każe producent, na kilka minut, po czym spłukałam - zero efektu. Drugi raz zużyłam z pół opakowania (15 pompek albo i więcej), dokładnie rozprowadziłam, trzymałam 20 minut, po spłukaniu włosów wodą - żadnego efektu. Spróbowałam trzeci raz metodą identyczną jak za drugim razem - to samo. Ech. Faktem jest, że moje włosy w ogóle są oporne jeśli chodzi o koloryzowanie, stąd pewnie problem.

Nawilża ładnie, zapach też przyjemny, to trzeba mu przyznać.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Polecam

Bardzo Rewelacyjny produkt cudny zapach, producent sugeruje że koloryzacja zajmuje nam tyle ile wypicie espresso czyli 3 min.Zakupiłam tą wersje ponieważ posiada cudny zapach kawowy dzięki którym podkreśla naturalną barwę włosów.Po Użyciu w moim wypadku tego balsamu fryzura staje się miękka, błyszcząca i ma nasycony kolor,Również dobrze regenerują moje włosy po kilku dniach od stosowania i mycia włosów nadal czuje ten zapach po myciu kolor dobrze się trzyma, Kupiłam za około pięćdziesiąt złoty ale nie ma na rynku takiego produktu który tak koloryzuje a za razem odżywia włosy warto było, dobrze wydane pieniądze polecam

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

profesjonalny produkt

kupiłam tą wersje ponieważ miałam nadzieje, ze przyciemni mój naturalny średni kolor blond włosów i zdał test uzyskuję ciemny szatyn za to polecam stosowanie rękawiczek jak podaje producent na opakowaniu bo widać ze działa,Ogólnie ładnie pachnąca, dobra w działaniu odzywka do włosów wydajna, na moje rzadkie średnio długie włosy potrzebowałam 2-3 naciśnięć pompki wygórowana cena ale godna polecenia.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trzeba uważać z kolorem

Używam rudego (tego jaśniejszego).
Postanowiłam spróbować tego produktu kiedy moje farbowane na rudawy blond włosy wypłowiały. Normalnie cena przerażająca, ale udało się go złapać na promocji na 44 zł.
Czytając wcześniejsze komentarze postanowiłam spróbować na kosmyku włosów.
Całe szczęście!
Niestety wybrałam kosmyk przy grzywce. Mój błąd.
Nałożyłam malutką porcję intensywnie pomarańczowej odżywki na owy kosmyk, a 2 minutach ją zmyłam. Przy czym słowo "zmyłam" znaczy spłukałam, umyłam szamponem i znowu spłukałam, a marchewkowy kolor został.
Po 2 myciach odznaczał się już mniej, ale widać , że odżywka działa (jeśli ktoś chce mieć jaskrawą marchewkę na głowie).

Spróbowałam natomiast innego sposobu: po umyciu włosów mieszam w dłoni sporą ilość zwykłej odżywki (użyłam L'oreal elseve total repair) i 1-2 porcje espresso i staram się dokładnie rozprowadzić po włosach, szczególnie przy skórze. Po kilku minutach spłukuję i otrzymuję piękny kolor, chyba nawet ciekawszy niż po wyjściu od fryzjera. Zaletą jest to, że sama kontroluję intensywność rudości na głowie. Każde mycie spłukuję lekko kolor, dlatego stosuje co 3-4 mycia.
Włosy po tym są bardzo dobrze nawilżone, miękkie i błyszczące, a nieraz słyszałam już "jak to robisz, że tak ładnie Ci się kolor utrzymuje".
Moja tajemnica ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mile zaskoczona

Nie spodziewałam się cudów po tym produkcie, ale przyznam że pozytywnie się zaskoczyłam. Użyłam go dopiero pierwszy raz więc nie wiem jak długo utrzymuje się efekt, ale napewno spełnił swój cel - odświeżył mój kolor. Fajne rozwiązanie między wizytami u fryzjera aby dodać koloru i blasku włosom. Myślę że z wydajnością też będzie ok, mam średniej długości włosy i wystarczyło parę pompek. Czytając opinie dziewczyn które pisały o tym że włosy stały się miększe i łatwiej się rozczesywały- ja niestety nic takiego nie zauważyłam. Jeśli się też spodziewacie że przykryje siwe włoski, to niestety - nie przykryje :( Ogólnie jestem z niego zadowolona.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

balsam koloryzujacy czerwony

W listopadzie robiłam czarno-czerwone ombre. Niestety czerwony wypłukał się po tygodniu. Szukalam płukanek , nawet użyłam czerwonej szamponetki aby odświeżyć kolor po czym włosy zaczęły mi się koltunic jeszcze bardziej niż zwykle :/ dopiero niedawno znalazłam ten balsam i jak dla mnie jest genialny!
Właśnie czegoś takiego potrzebowalam. Mam długie włosy które były rozjasniane, wiec są trochę sfatygowane.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zbędny. Kolor Platinum, dla rozjaśnianego blondu

Przede wszystkim dlatego, że taki efekt spokojnie osiągnę płukanką (srebrną dla przykładu), a efekt pielęgnacji balsamu jakimkolwiek innym tańszym balsamem do włosów lub olejowanie z odżywką.

Wychodzi dużo ekonomiczniej.

Co do produktu: opakowanie zgrabne i estetyczne, pompka wygodna, nie jest zbyt wydajny, dużo zeszło mi go na jednorazowe pokrycie włosów. Trzymałam nawet te 5 minut ;)

Efekt- lekko odżywione włosy, kolor jak po srebrnej płukance, po 2 myciu już się zmył. Nawet trzymanie go dłużej przy następnych razach, nie wpłynęło na jego trwałość.

Nie wrócę do niego, szkoda mi kasy :)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jak na pierwszy raz

Kupiłam kolor czerwony, ponieważ miałam robione ombre, użyłam go jakoś 40 minut temu i szczerze powiedziawszy jestem trochę zawiedziona. Rozprowadza się dość opornie. Niektóre koleżanki piszą trzy pompki... ja musiałam nałożyć chyba z pięć i nie pokryło mi wszystkich włosów, nawet jak rozczesywałam grzebieniem. Być może to ja źle to rozprowadziłam, będę próbowała jeszcze raz, kiedy kolor się spłucze i wtedy zobaczę, czy efekt będzie inny.

Pozdrawiam koleżanki :P

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wart polecenia

Naturalnie mam ciemne, gęste, długie włosy. O jakiegoś czasu noszę się z czerwienią na głowie. Czerwień jest bardzo intensywna. Oczywiście żeby taki kolor uzyskać włosy na całej długości rozjaśnione są do jasnego blondu.
Panią z podobnymi eksperymentami na głowię nie muszę mówić jak szybko zmywa się intensywny kolor z rozjaśnionych włosów. Prawda jest brutalna, zmywa się natychmiast.
"Kulka" tak nazywam odżywkę koloryzującą Vitality jest lekarstwem na całe zło.
Nakładam ją na całą głowę a w tym czasie siedzę w wannie. Po 10 minutach spłukuję, efekt mówi sam za siebie. Pod względem koloru, intensywności i głębi moje włosy wyglądają jak po wyjściu od fryzjera.

Polecam serdecznie!

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2 sztuki

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dobry

Używałam dwóch kolorów: brązowego i rudego. Przy brązowych włosach espresoo sprawdzało się gdy chciałam kolor nieco pogłębić i nadać połysk trzymałam dłużej bo około 20 minut. Natomiast przy miedzianym polecam zmieszać w jakiejś miseczce razem z odżywką (co daje piękny miedziany kolor na włosach), aby nieco osłabić intensywność koloru, gdyż jak dla mnie był za ostry a nawet wchodził w czerwień. Minusem jest niestety szybkie wypłukiwanie sie uzyskanego koloru...

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 3

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja

Ponieważ uwielbiam zmieniać kolor włosów produkt jest dla mnie idealny. Mam włosy blond w odcieniu rudym. Po farbowaniu u fryzjera włosy są intensywnie rude, po czym się wypłukują. Expresso pozwala mi na odświeżenie a nawet i całkowitą zmianę koloru bez niszczenia włosów i bez ryzyka, że nie wypłucze się całkowicie tak jak na przykład szampony koloryzujące.
A w dodatku odżywia włosy!

Producent zaleca trzymać na włosach 2 minuty, ale wtedy otrzymamy tylko odświeżenie koloru. Moja fryzjerka poleciła mi trzymać go 20 minut, wtedy uzyskujemy wyjątkowo intensywny kolor, który utrzymuje się ok. 10-15 myć włosów.

Jedyny minus - trzeba idealnie rozprowadzić, ja dokładam trochę szamponu i to pomaga.Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    4
    produktów

    95
    recenzji

    408
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    59
    recenzji

    497
    pochwał

    9,72

  3. 3

    75
    produktów

    20
    recenzji

    565
    pochwał

    9,53

Zobacz cały ranking