Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Merci Handy, Hand Cleansing Gel (Żel do mycia rąk (różne rodzaje))

Merci Handy, Hand Cleansing Gel (Żel do mycia rąk (różne rodzaje))

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 12,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

WOW! Wreszcie żel do mycia rąk, który sprawia, że stają się one delikatne jak puch z poduszeczki pod głowę.
Merci Handy, to 5 przygotowanych z czułością zapachów dla Twoich rąk.
Żele nie wymagają spłukiwania. Wzbogacone są witaminą E i zmiękczającymi perełkami (to piękne, małe i niebieskie perełki).
Flakon zawiera 30 ml (30 ml miłości do zabrania ze sobą w każde miejsce)
Testowane pod kontrolą dermatologiczną przez facetów w bieli.
Cicho sza....to sekret: nie pokazujcie go zbyt często, bo jeszcze ktoś będzie zazdrosny!
Dostępny w wielu wersjach zapachowych.

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przeciętniak

Zamknięty w małej buteleczce żel do rąk świetnie pachnie
Mam ten z brokatem. Myślałam, że żel będzie posiadał bardziej wyczuwalny i dłużej utrzymujący się zapach na dłoniach. Jest dość wodnisty.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Brokat i zapach!

Podkreślam to praktycznie we wszystkich swoich recenzjach - jestem sroka i kocham wszystko co się błyszczy.
Z tego też powodu, gdy tylko zobaczyłam w Sephorze żel dezynfekujący w ślicznych buteleczkach i z BROKATEM. Musiałam owy produkt zakupić :D

Zaczęłam od jednej sztuki (glitter fever), następnie dokupiłam dwie kolejne (magic Diamond i unicorn edition). Wszystkie wymienione przeze mnie wersje posiadają brokat.

Zapach: zapachy są różne w zależności od wariantu. Obecnie w użyciu mam magic Diamond, która ma aromat wanilii (mocnej, ciężkiej). Zapach dość intensywny, nie bardzo słodki. Dłonie pachną żelem jeszcze przed jakiś czas. Alkohol się przebija, jednak wanilia dobrze sobie w tym wypadku radzi.

Konsystencja: żelowa, ale dość wodnista. Żel nałożony na dłoń spłynie nam, gdy szybko go nie wetrzemy w ręce. Perełki (wg producenta - zmiękczające) są niewyczuwalne, wsmarowane szybko znikają. Brokat w niedużej ilość pozostaje po aplikacji przez jakiś czas na dłoniach.

Wydajność: kiepska. Szczególnie za tę cenę. Jeśli ktoś poważnie podchodzi do dezynfekcji dłoni po każdym wejściu/wyjściu np. ze sklepu to żel starczy mu na max 3-4 dni. Ilość żelu zalecana przez producenta na jedną aplikację to 1ml. Całość ma 30ml (cena 14-16zł)

Efekt: kosmetyk na pierwszym miejscu w składzie ma alkohol, więc siłą rzeczy będzie dezynfekować. W przypadku magic Diamond proszek z liści aloesu jest na 4 miejscu składu (za alkoholem, wodą i zapachem). W przypadku unicorn edition aloes jest już na 3. miejscu. Niestety, mimo wszystko moje ręce po dłuższym używaniu tego kosmetyku robią się niesamowicie suche, aż białe. Szczerze mówiąc po innych płynach/żelach do dezynfekcji nie mam wysuszonych dłoni aż w takim stopniu.

Podsumowując: nie bardzo zgadzam się z opinią producenta, że moje dłonie staną się delikatne jak puch. Są raczej suche niczym Sahara :/ mimo wszystko zapach i wygląd żelu oraz moja wewnętrzna sroka wygrywają :D poza tym zgodzę się z producentem, że przełamali stereotyp nudnych i monotonnych produktów do dezynfekcji rąk i stworzyli luzackie kosmetyki. Powiedziałabym, ze w zależności od wersji kolorystycznej i zapachowej, ich produkty nawet powiewają luksusem :P

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ślicznie pachnące maluszki

Produkt idealny nawet do małej torebki. Te maluchy pięknie pachną, a zapach jest całkiem trwały. Szczególnie podoba mi się żółty Merci Handy, ale w zasadzie każdy pachnie niczym perfumy :)

O ile na co dzień nie sięgam często po takie produkty, na czasy epidemii okazały się idealne. Malucha łatwo wrzucić do każdej torebki, nawet kieszeni. Ponadto zapach jest naprawdę trwały i może zastąpić perfumy, zważywszy na ilość alkoholu.

Fajnie sprawdza się do dezynfekcji telefonu, naniesiony wacikiem.

Podoba mi się forma żelu, jest gęstszy niż tego typu produkty i tak mocno się nie leje.
Polecam.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Miałam wersję Cherie Cherry

Miniaturkowy żel do mycia dłoni kupiłam już dawno temu w Sephorze i z racji robienia porządków w kosmetykach odkopałam go i postanowiłam zużyć, przydatny kosmetyk w obecnych czasach.
Flakonik jest plastikowy, lekki z małą pojemnością, ma 30 ml. Mieści się wszędzie, do każdej torebki zapakuję go bez problemu. Zamyka się na takie zatrzaskowe wieczko i to jest super sprawa, jest maleńkie i nie ma żadnego ryzyka, że wyleje się do torebki ponieważ solidnie się zatrzaskuje.

Jest dosyć gęsty i ma takie małe drobinki w środku. Ale nie wiem nawet co to sa za drobinki. Zapach ma bardzo intensywny i nawet jak dla mnie jest on zbyt intensywny, chemiczny i kompletnie mi się nie podoba ale produkt sam w sobie jest całkiem fajny. Wystarczy nałożyć niewielką ilość żelu na dłonie i to wystarcza, więc jest wydajny.

Nie wysusza skóry dłoni, trochę ją zmiękcza i zostawia matowa skórę. Nie jest lepki i szybko się wchłania i właśnie te właściwości sprawiają, że to na prawde przyjemny w użytkowaniu żel. Wypróbuję inne zapachy, może będą bardziej mi odpowiadały i nie miały aż tak intensywnego zapachu.

Za ten zapach odejmę tylko 1 gwiazdkę ponieważ to jednak trochę utrudnia korzystanie z niego ale co do działania i tego, jaką skórę zostawia dłoni to nie da się mieć żadnego ale. Fajny gadżet, kolorowy z drobinkami w przeźroczystym opakowaniu cieszy oko jak się go wyciąga z torebki.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Od czasu do czasu

Miałam wersję Black Vanilla.
Żel dość dobrze odświeżał dłonie.
Niestety, nieco się lepił.
Sam zapach był mocno alkoholowy i mało waniliowy.
Produkt nadaje się do stosowania od czasu do czasu, w awaryjnych sytuacjach.
Używany regularnie, obawiam się, że mógłby wysuszać skórę.
Denerwowały mnie zawarte w nim niebieskie perełki, rzekomo zmiękczające.
Brzydko rozmazywały się na skórze.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Coco Rico

Przed Merci Handy zazwyczaj uzywalam zeli do mycia rak tych o tradycyjnym zapachu - alkoholowym. Na te konkretna firme trafilam przypadkowo w toalecie autobusowej, jako ze byl brak wody do mycia podlozyli zel, ktory mnie uwiodl byl to chyba Hello Sunshine, ktory rzeczywiscie pieknie pachnial.

Jakis czas pozniej postanowilam zakupic sobie ten produkt dla siebie samej. Wybralam zapach Coco Rico, nie wiedzac wczesniej czego moge sie spodziewac. Co na pewno mnie uwiodlo to malusienkie, wrecz slodziutkie opakowanie i te ''perelki'' w srodku. Rozmiar produktu jest wrecz idealny do torby jak i malutkiej torebeczki, wg mnie to duzy atut, bo duzo zeli w sklepach, ktore sa w o wiele wiekszych rozmiarach.

Sam zapach/konsystencja/dzialanie. Wiec, zapach wg mnie jest bardzo mdlacy, pachnie jak mydlo w toaletach nad morzem, wg mnie to troche bardzo chemiczna bergamotka. Poczatkowo jest ok, ale po jakims czasie zapach strasznie meczy, bo jest intensywny i strasznie dlugo utrzymuje sie na dloniach. Poczatkowo rzeczywiscie czuc, ze dlonie sa w miare swieze i gladkie, ale pozniej wrecz okropnosc, chce sie umyc rece mydlem i woda.

Poza tym konsystencja jest bardzo plynna lecz wodnista. Wystarczy bardzo mala kropelka zeby dlonie pokryc w tym konkretnym przypadku smrodem, lecz jakies odswiezenie jest.

Ten konkretny zapach nie przypadl mi do gustu wgl, meczacy i nieswiezy. Uzywajac przed posilkiem az mdli przy jedzeniu. Zapach Hello Sunshine byl super jednak tego nie polecam!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Maluch idealny do torebki

Jest to żel który pozwala nam oczyścić nasze dłonie, gdy w okolicy nie mamy możliwości użycia wody z mydłem.
Fajna sprawa, bo bezproblemowo mogę wrzucić produkt do torebki i użyć np w autobusie.
Buteleczka ma 30ml, także nie zajmuje za dużo miejsca.
Posiadam wersję zapachową Hello Sunshine jest to bardzo letni, dosłownie słoneczny zapach.
Ciężko określić mi nuty zapachowe, ale troszkę przypomina mi moje perfumy Elisabeth Arden - Sunflower z podkreśleniem, ze żel jest bardziej pudrowy i słodszy.
Żel szybko wchłania się w dłonie, lekko chłodzi je i nie pozostawia na nich lepkiej warstwy.
Sprawia, że dłonie stają się delikatne i gładkie.
Pozostawia na skórze bardzo długo - śliczny, mocny zapach.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do wrzucenia do torebki na wszelki wypadek

Wrzucacie produkty do internetowego koszyka, już chcecie zamawiać i nagle okazuje się, że do darmowej wysyłki brakuje Wam paru złotych... Znacie ten motyw? No właśnie ja też ;) Tym sposobem wylądowały już u mnie dwa żele firmy Merci Handy, a pewnie i kolejne w drodze ^^

Żele są dostępne w Sephorze w kwocie 12zł za 30ml. Jest kilka wersji do wyboru, niestety zapachy nie zostały opisane.
Ja zdecydowałam się raz na Hello Sunshine i jest to typowy zapach takich kwiatowych perfum w żółtych flakonach - ciężkie, intensywne, mocne.
Za drugim razem chwyciłam edycję limitowaną "Unicorn Edition", której aż wkleję opis :D "30 ml brokatowych łez (ze śmiechu) jednorożca, holograficzna naklejka z międzygalaktycznego pyłu i zapach z ekstraktu najczystszej tęczy.", czyż nie brzmi magicznie? ;) Zapach już jest zdecydowanie słodszy, dziewczęcy, delikatniejszy, aczkolwiek dalej wyczuwalny zarówno w trakcie jak i po aplikacji. Zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu ;)
W obu wersjach zapach utrzymuje się na dłoniach bardzo długo jak na tego typu produkt, nawet do 15minut w zależności co robimy i który wariant zakupimy.

Wszystkie żele zamknięte są w przezroczystych buteleczkach zamykanych na korek, który można zarówno odkręcić jak i podważyć palcem i otworzyć na zatrzask. Chodzi pewnie, nie za mocno i nie za lekko, samo się w torbie nie otwiera ;)

W płynie zatopione są kuleczki zapachowe, które bez problemu rozpuszczają się na dłoniach. W jednorożcowej edycji dodatkowo mamy brokat, który jednak szybko spada z dłoni :)

Łatwo się rozsmarowują, a ze względu na dość rzadką konsystencję nie potrzeba sporej ilości, więc mimo małej pojemności są wydajne. Dłonie po użyciu lekko się lepią, ale jest to sprawka wyciągu z aloesu już na 3 miejscu w składzie (zaraz po alkoholu i wodzie), niby źle, ale dzięki niemu dłonie nie są przesuszone nawet przy częstym użytkowaniu. Nie polecam używać w upalne dni - wtedy już to lepienie staje się okropnie meczące, oraz zbyt często bez mycia dłoni w międzyczasie.

Żółty wariant już skończyłam, w drugim jestem w połowie i mogę powiedzieć, że jest to fajna sprawa do torebki gdy czegoś dotkniemy i chcemy zdezynfekować ręce, a nie mamy pod ręką wody i mydła, jednak np. do pracy, przed posiłkami się nie nadaje ze względu na zbyt intensywny zapach. Lekko lepi dłonie, ale dzięki temu ich nie wysusza. Są małe i poręczne, a jednocześnie wydajne. Przy następnym braku pomysłu na dorzucenie produktów do koszyka w celu uzyskania darmowej dostawy znów po nie sięgnę :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    266
    recenzji

    441
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    157
    recenzji

    551
    pochwał

    8,23

  3. 3

    0
    produktów

    41
    recenzji

    898
    pochwał

    8,22

Zobacz cały ranking