Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kenzo, Jungle Elephant EDP

Kenzo, Jungle Elephant EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz oferty

ELNINO PARFUM
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.89/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

twojezapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.85/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

modnezapachy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.95/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.85/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

www.twoja-perfumeria.com
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.80/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

xperfume.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

brasty.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.89/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Perfumy.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.94/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

douglas.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 2.59/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

zobacz więcejzwiń
Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 529,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 389,00 zł
Pojemność 30 ml
Cena 275,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kenzo Jungle L'Elephant, to stylowy korzenno - kwiatowy zapach, rozświetlony nutą mandarynki i świeżego kardamonu. Następnie heliotrop, goździk i mango rozwijają się w jego soczyste serce. Na koniec ylang-ylang, lukrecja, paczula i wanilia otulają miękkim i zmysłowym uściskiem. Stworzony przez Dominiqua Roupiona, wydany w 1996 roku.
Kategoria: orientalno - korzenne
Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, kardamon, kumin,
nuta serca: goździk (korzenny), mango, heliotrop, gardenia
nuta bazowa: ylang-ylang, lukrecja, paczula, wanilia, ambra.

Recenzje 334

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
92% jesień/zima 8% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Albo się go kocha albo nienawidzi.

Ja: Lubię zapachy słodkie i orzeźwiające. Kwiatowe i owocowe. Zapachy cięższe zazwyczaj mi nie podchodzą, ale zdarzają się wyjątki od reguły. Większość zapachów pachnie na mnie dokładnie jak w opakowaniu.

Flakon: Przezroczysta prostokątna butelka z finezyjną zakrętką w kształcie słonia. Świetnie się prezentuje na półce. Flakony standardowo jak na markę przystało są w trzech dostępnych rozmiarach – 30, 50 i 100 ml. Niestety Perfum zamyka się dość ciężko i topornie, a sam flakon jest szalenie nieporęczny.

Wrażenia: Kenzo jest marką nietuzinkową, zapachy które tworzą są niepowtarzalne, orientalne i zupełnie inne niż wszystkie dostępne na rynku. Albo się je kocha albo nienawidzi. Zapach jest orientalny, mocny i wyrazisty. Jest elegancki, zmysłowy i na pewno nie dla każdego. Jego intensywność może przytłaczać. Po użyciu pięknie rozwija się na skórze, do tego tworzy za sobą długi ogon. Dla mnie to zapach który ma w zimowe dni przypomni ciepło. Świetnie sprawdzi się na wieczorne wyjścia. Dzięki swojej trwałości jest bardzo wydajny. Po pierwszym psiknięciu czuć nuty korzenne – kardamon i goździki. Za chwilę czuć mandarynkę i lukrecję. Całość zamyka ambra i słodka wanilia.

Typ kobiety: Moim zdaniem to zapach odpowiedni dla kobiet po 30. Trzeba do niego dojrzeć, docenić.

Trwałość: Po psiknięciu dosłownie paru kropli na skórze utrzymuje się cały dzień, nie trzeba żadnych poprawek. Czuję go nawet po kąpieli. Na ubraniach również świetnie się trzyma – do kolejnego prania. Na włosach do paru dni. Tytan trwałości, nie do zdarcia.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zapach, który trzeba zrozumieć

Mam te perfumy od kilku lat, ale przez większość tego czasu stały na półce ledwo tknięte. Pierwszy kontakt z tym zapachem był jak patrzenie na nieszczęśliwego słonia w ZOO. Pomyślałam sobie, że niemożliwe, może podróbka, bo jak zmieścić w głowie fakt, że tak legendarne perfumy pachną jak zmywacz z biedronki? Jak na zmywać z pachnie bardzo w porządku, ale w drugą stronę to nie działa. Sprawdziłam szczegółowo- oryginał. Mijały lata, przyglądałam się raz na jakiś czas flakonowi i robiłam kilka podejść w różnych sezonach, żeby sprawdzić jak się z nimi mam w dni gorące, jak w zimowe, jak w deszczowe, jak eksplodującą wiosną. Wciąż odpychało mnie kojarzenie z syntetycznym, duszącym zapachem zmywacza, mimo że zapach ma w sobie coś uwodzicielskiego. Kiedy przedwiośniem tego roku nastał czas lockdownu, w moim domowym kącie pracy zaczęłam wyczuwać znajomy zapach. Intensyfikował się z każdym dniem, aż zaczęłam szukać źródła- może mam gdzieś przeciekającą butelkę zmywacza, może gdzieś rozlały się perfumy? Nagle olśnienie- na parapecie zakwitła sansewieria, roślina pochodząca prosto z Afryki. Kwiatostan zroszony jakby rosą pachniał dokładnie jak Elephant od Kenzo. Odurzający zapach rozchodził się w moim mieszkaniu przez parę tygodni, a czar zmywacza został przełamany. To miłe skojarzenie otworzyło moje zmysły na zupełnie inne nuty, niż wcześniej. Zrozumiałam inspirację i legendę tego zapachu i mocno żałuję, że kiedykolwiek miałam styczność z tym nieszczęsnym zmywaczem. Te perfumy można pokochać całym sercem, jeśli nie ma się w pamięci niechlubnej konotacji. Dopiero po przygodzie z sansewierią czasem za nimi zatęsknię i skropię nadgarstek dla przyjemności leniwym popołudniem w domu, ale nie odważyłam się jeszcze nosić ich dumnie w świecie zewnętrznym.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Welcome to the jungle!

Kenzo Jungle Elephant to zapach klasyk, który nigdy nie wyjdzie z mody. Trzeba przyznać, że nie są to perfumy dla każdego. A to z tego względu, że są wyjątkowo ciężkie. Zapach jest wyjątkowo elegancki i zmysłowy, ale trzeba bardzo uważać, by nie przesadzić z jego ilością. Wystarczy dosłownie parę kropel, by chmura zapachu unosiła się za Tobą cały dzień. Nie każdemu taka intensywność będzie odpowiadała ;) Jest tak trwały, że przetrwa na ubraniach do ich wyprania. Generalnie sugeruję korzystać z niego raczej na wieczór. Zapach zamknięty jest w ładnym flakoniku, który estetycznie prezentuje się na toaletce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Specyficzny piękny zapach

Zapach jest ciężki i nie każdemu może się spodobać. Czuć go z kilku metrów i zdecydowanie zwraca na siebie uwagę wokół ludzi. Nie można przejsc obok niego obojętnie. Trzeba uważać aby nie przesadzić z nim, zazwyczaj 2 psiknięcia starczą. Ponieważ może byc duszący jesli się z nim przesadzi. Uwielbiam używać tych perfum w chłodne mroźne dni. W okresie zimowym rozgrzewa i pachnie najlepiej. Dodaje siły i pewnosci siebie w ciągu dnia. Trwałosc jest nie do zdarcia, nawet po praniu czuć go dalej na ubraniach. Zapach jest korzemny-orientalny i czuć w nim nutę wanilii. Ja go pokochałam lecz trzeba pamiętać że nie jest to zapach na lato.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Siła kobiety

Nie będę się rozpisywać bo i po co. Zapach który powinna znać każda kobieta. Zapach który potrafi zawładnąć całym światem. Nie rozwija się z czasem, jest mocny i duszący. Pozostaje z nami prze wiele, wiele godzin.
Kocham go za swoja oryginalność i za to, że dodaje mi odwagi kiedy tego potrzebuje.
Uwaga: zapach dla odważnych kobiet po 30, na jeienno - ziowe dni. Zapach przyjemny korzenny, szczypie w nosku. Goździki i wanilia to przewodnie składniki perfum.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach maciejki

Dla mnie zapach tych perfum to woń maciejki, kwiatu kwitnącego w czerwcu i lipcu, który pachnie tylko wieczorem. Kiedyś był to kwiat bardzo popularny w ogródkach, dziś już nie jest często spotykany. Kenzo Elephant jest dla mnie zapachem nie do zniesienia, ponieważ zapachu maciejki nienawidzę. Jest mdły, duszny i bardzo słodki. Nie rozwija się wcale. Pachnie tak brzydko, że musiałam go szybko zmyć, ponieważ wstydziłam się pachnieć jak ogródek działkowy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

Kiler - ?

Szukałam zapachu z mega trwałością, taką wiecie - fukniesz raz i pachniesz cały dzień. Naczytałam się na forach, zbierał masę komplementów no to stwierdziłam ok, cena nawet spoko - kupuje. Flakon jest bardzo ładny, ale zawartość w środku zdecydowanie nie dla mnie. Użyłam niewielkiej ilości bo wyczytałam, że można przesadzić i wtedy nie będzie zbyt kolorowo :D.
Cóż mogę rzec? Powędrował w Świat. Szkoda, że nie pachnie bardziej hmmmm przystępnie dla mojego nosa bo jego trwałość faktycznie jest fantastyczna!
Przetrwał 5 krotnie szorowanie nadgarstka, i kąpiel.
Miano tytana trwałości ma nie bez powodu.

Jeśli któraś z Was lubi tego typu kompozycje to będzie zachwycona trwałością.

Polecam wytestować zanim dokonasz zakupu.
Ja podziękuje.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiłam w ciemno i w ciemno polecam tym, dla których zapach korzennego-orientu jest bliski sercu

Nadeszła Wiosna a zatem świetna pora aby opisać zapach, który używam od późnej jesieni i nie mogę się nim nasycić. Oto prawdziwy król dżungli ; potężny, silny, mocny, wzbudzający respekt a jednocześnie napawający uczuciem ciepła, sympatii, spokoju i pozytywnej energii, tak w skrócie można opisać Jungle Elephant od Kenzo.

Jungle Elephant kupiłam przez internet kierując się kompozycją nut zapachowych. 100 ml kupiłam za 40% ceny wyjściowej , tym bardziej ucieszyłam się gdy otworzywszy flakonik mój nos oszalał i w tym szaleństwie tkwi nadal.

Woda Perfumowana od Kenzo znajduje się w potężnym, prostokątnym i falistym flakonie. Kolor wody perfumowanej jest złoty i w przeźroczystym flakonie prezentuje się rewelacyjnie. Korek, zatyczka jest ciężka , pozłacana z zamontowaną rzeźbą słonia. Zatyczka otwiera i zamyka się dość topornie a jako całokształt z flakonem nie mają charakteru poręcznych perfum, które z łatwością można wrzucić do torebki. W tych perfumach wszystko ma rozmach i swoją wagę. Na półce prezentują się oryginalnie i nie można pomylić ich z żadnymi innymi flakonikami.

Po spryskaniu przedramienia od razu uderzają nuty korzenno- orientalne czyli kardamon, goździki czy kumin. Dla równowagi i nadania im nieco łagodniejszego wymiaru, który ujawnia się po dłuższej chwili to nuty mandarynki i słodyczy lukrecji. Kompozycja zapachowa utrwalona jest wanilią,ylang-ylang i ambrą, które są swoistą bazą i utrzymują się na skórze, włosach i ubraniu wraz z goździkami najdłużej. Trwałość zapachu na skórze jest całodniowy, natomiast włosy i ubrania do umycia :)

Pryskając się wodą perfumowaną Jungle Elephant robi mi się ciepło na sercu dlaczego? a dlatego, że stosując je przez cały okres zimowy miałam wrażenie jakbym otulała się ciasteczkami świątecznymi, pierniczkami, zapachem grzanego wina i na domiar tego dobrego cudowna, idealnie wyważona wanilia i ylang-ylang utrwalają te uczucia i przenikają do najdalszych zakamarków mojego serca. W okresie zimowym stosowałam zarówno w dzień jak i na wieczorne wyjścia. Myślę, że na wiosnę dam im trochę odpocząć aby ponownie sięgnąć po nie w lecie. Popołudniu lub wieczorem, w tedy gdy słońce jest tuż, tuż nad horyzontem a żeby z nim nie konkurować i nie skraść widowiska pozwolić mu spokojnie odejść i wtedy stać się centrum uwagi. Tak, ten zapach to centrum uwagi dla każdego.
Raz spotkany, nie skojarzy się już z niczym innym a swoją aurą otacza wszystkie miejsca, do których się udam. Ktoś pomyśli, że lato jest zbyt ciepłe i duszące dla tego zapachu. Otóż nie, okazuje się, że to nie jest killer tylko zapach, który swoją ciepłotą, mocą i elegancją wymaga pełnej akceptacji i otwarcia. Można jeść gorącą szarlotkę z lodami...można, tak samo można oddać się zapachowi Kenzo Jungle Elephant, który jest potężnym słoniem, ale nie tym z wilgotnej, indyjskiej dżungli a z afrykańskiej sawanny, który kocha ciepło zarówno zimowej aury świąt jak i słonecznego lata.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Mocny zawodnik

Zapach legenda! Któż nie mierzył się ze słoniem. Pierwsze z nim spotkanie było moją porażką. Całkowicie mnie przytłumił, przytłoczył. Na nadgarstku ledwie byłam w stanie go znieść.
Po latach druga próba i jakże udana i zwieńczona co najmniej sympatią.
Lubię nosić go na sobie latem, wprost pięknie się wtedy rozwija. Czasem także w mroźne dni po niego sięgam. Dysponuję odlewką 10 ml i wystarczy mi ona na lata. Piękna kompozycja, ale muszę od niej odpoczywać. Bogactwo przypraw, aromatów, jego moc to mieszanka mogąca przyprawić o ból głowy. Trzeba się go nauczyć. Ja okiełznałam go na tyle, aby czuć potrzebę posiadania go choć w niewielkiej ilości. Ukochańcem nie jest, ale doceniam go i czuję respekt.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie, nie, nie i jeszcze raz NIE!

Zapach zdecydowanie nie jest dla mnie... Czytając wiele opinii na forach internetowych i pochwał odnośnie tego zapachu postanowiłam, że sama się przekonam jak pachnie no i kupiłam go.. Zapach jest bardzo, bardzo mocny, intensywny i strasznie duszący.. Troszkę przypomina mi męski zapach.. Co do tego zapachu należy rzec, że albo się go kocha, albo NIENAWIDZI.. Mnie nie przekonał i zdania nie zmienię.. Ale muszę przyznać, że ma śliczny i oryginalny flakon..

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

I tak i nie

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tego zapachu. Kupiłam go w ciemno, jak wszystkie zapachy od kenzo, jednak pierwszy raz nie jestem aż tak zachwycona. Szkoda, bo poprzednie perfumy tej firmy były fantastyczne, przyznam jednak że jestem zwolenniczką lekkich, orzeźwiających zapachów, więc pewnie w tym cały szkopuł.

Zaczynając od początku, kupiłam flakon 30ml, prezentuje się on bardzo ładnie na półce, jednak bardzo źle leży mi w ręce. Muszę używać dwóch rąk by rozpylić go dokładnie tak jak chcę.
Być może to kwestia wprawy, jednak powoduje to pewien dyskomfort.

Co do samego zapachu... początek jest dosyć trudny, zapach mocno uderza w nozdrza i szczerze mówiąc, nie ma w nim nic przyjemnego. Jest ostry i odrzucający. Nie czuję przypraw, nie czuję mandarynki, pachnie dla mnie trochę jak szafa babci. Jednak po kilku godzinach zmienia się nie do poznania ! Znacznie się ociepla, czuję wtedy mocno wanilię i cynamon, zapach iście przepyszny :) mam ochotę otulić się nim i wąchać bez końca. Lubię zapachy które ewoluują, szkoda że tutaj otwarcie jest takie trudne do zniesienia :(

Jeśli chodzi o trwałość, jest bardzo przyzwoicie. Czuję go dosyć dobrze przez ok. 8 godzin, potem już wyczuwalny jest tylkl z bliska. Mi to odpowiada.

Podsumowując, nie sądzę że zapach zostanie ze mną na dłużej. Czekanie kilka godzin aż zapach przestanie być taki nieznośny dyskwalifikuje go u mnie. Cena nie jest jakaś wygórowana, to na pewno na plus.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie na prezent

Zapach kupiłam w ciemno w perfumerii internetowej ponad rok temu. Uwielbiam mocne, intensywne i rozpoznawalne zapachy. Ten jest wyjatkowo ciężki i nie jest to zapach dla każdego. Wystarczy kilka psiuknięć, a zapach ciągnie się za nami jak ogon przez cały dzień. Lubie słonika, natomiast nie dam rady używać go codziennie ze względu na jego mocną, korzenną intensywność. Na prezent kompletnie nie polecam, bo jestem świadoma, że nie każdy pokocha ten zapach. Mimo wszystko w Jungle jest coś równie tajemniczego jak moc tych perfum.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    103
    produktów

    60
    recenzji

    858
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    237
    recenzji

    351
    pochwał

    9,76

  3. 3

    26
    produktów

    25
    recenzji

    741
    pochwał

    7,61

Zobacz cały ranking