Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Cien, Food For Skin, Krem do rąk `Odżywianie z papają`

Cien, Food For Skin, Krem do rąk `Odżywianie z papają`

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 3,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Odżywienie z papają. Min 95% składników pochodzenia naturalnego.
Każdy rodzaj skóry, szczególnie skóra bardzo sucha, szorstka i wrażliwa.
Krem odżywiający do rąk - Intensywnie regeneruje szorstką i uszkodzoną skórę. Nawilża, odżywia i przywraca dłoniom komfort.
Lekka formuła, błyskawicznie się wchłania, owocowy zapach.
Produkt przyjazny dla wegan i wegetarian

Recenzje 57

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

obietnice bez pokrycia

Krem kupiłam (pewnie jak większość komentujących osób ;)) gdy w LIDLU była na produkty Food For Skin dość wysoka promocja, a szukałam czegoś doraźnie, na szybko, z możliwością wrzucenia do torebki.

Krem swoim małym rozmiarem (poręczna tubka 50 ml) do tego się doskonale nadaje, nie zajmuje dużo miejsca, ale równocześnie dość szybko możemy go znaleźć gdzieś w czeluściach torby. Ma miłą dla oka szatę graficzną, żywe kolory, a sama tubka jest zakręcana koreczkiem i korzystanie z niej nie sprawia problemu.

Czytając napisy na opakowaniu mamy duże obietnice od producenta - krem ma za zadanie przed wszystkim odżywiać i nawilżać, a szczególnie kierowany jest do skóry bardzo suchej, szorstkiej i wrażliwej.
Pierwszy raz aplikując krem, od razu w mój nos uderzył zapach tego kremu - na pewno nie jest owocowy, jak podkreśla producent, mi kojarzy się z dużą dawką sztucznego aromatu cynamonowego plus tani odświeżacz powietrza - a że nie jest to mój ulubiony zapach, to niestety przyjemność stosowania kremu lekko spadła.

Konsystencja jest gęsta, dość zbita, ale krem szybko się rozsmarowuje na dłoniach i szybko wchłania. Ja nie mam wybitnie przesuszonych dłoni, moja skóra jest w sumie normalna -ale wiadomo jak to po myciu rąk zawsze przyda się dawka nawilżenia. I w tym momencie krem spisuje się nieźle - niweluje uczucie przesuszenia po zastosowaniu mydła, nawilża, sprawia że skóra jest miękka i gładka. Efekt ten utrzymuje się do kolejnego mycia rąk i krem długotrwale nie odżywia.

Jednak gdy miałam "gorszy okres" skóry rąk - mocno przesuszone miejsca pomiędzy palcami, to sobie już nie poradził. Stosowałam duże ilości kremu, aby po pierwsze nasmarować całe dłonie, a po drugie aby zniwelować tą suchość. Jednak nie dawał oczekiwanych efektów - w czasie aplikacji dawał chwilowe ukojenie, ale już po chwili znowu pojawiały się przesuszone miejsca. Także wydaje mi się, że przeznaczenie tego kremu dla osób z przesuszonymi i wrażliwymi dłońmi nie jest najtrafniejszym pomysłem.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie polecam

Kupiłam prawie wszystkie produkty z linii food for skin na promocji w Lidlu i bardzo się z tego cieszę, ponieważ żaden z nich mnie nie zachwycił.
Krem do rąk z papają - zapach okrutnie przypomina spray na komary... do zniesienia, ale nie odczuwam przyjemności z używania, tak jak przy innych kremach do rąk.
Formuła nie jest lejąca, wręcz przeciwnie dosyć zbita, ale nie działa cudów i powiedziałabym nawet, że wyszusza.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tanio ale słabo

Krem do rąk z serii Cien - Food for skin to średniak. Skuszona promocją -50% na ten produkt, krem wrócił ze mną po zakupach do domu.Pierwsze co rzuca się w oczy to opakowanie, której wizualnie bardzo przypadło mi do gustu. Po pierwszym użyciu, mogłam stwierdzić że krem nie będzie należał do moich ulubieńców. Zapach kremu jest okropny. Nie wymagam od kremu żeby pachniał, najbardziej ufam kremom bezzapachowym, ale nie przeszkadza mi gdy zapach jest przyjemny. W tym przypadku tak nie było, zapach jest nie tyle co drażniący co pachnie tanim odświeżaczem ale płynem do mycia naczyń. Z papają nie ma nic wspólnego. Nie można nawet wyczuć nuty owocowego zapachu.
Konsystencja jest przyjemna, dość lekka. Bardzo szybko się wchłania, ale nie powiem żeby na dłuższą metę przynosił ulgę moim spierzchniętym i przesuszonym dłoniom. Jest to tylko chwilowy efekt.
Obietnice producenta są obiecujące, niestety nie spełnione. Jedynie z czym można się zgodzić to szybko wchłaniająca się formuła. Natomiast po skończeniu opakowania nie odczułam intensywnej regeneracji skóry moich dłoni. Krem nie nawilża oraz nie odżywia.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Omijam szerokim łukiem

Kolejna wtopa z serii "Food for skin". Bardzo prężnie przeprowadzona akcja marketingowa, hasła dotyczące naturalnych składników i wegańskich formuł - to jest coś, czym można kusić. I mnie to skusiło. Niestety krem jest wg mnie koszmarny i nie mogę się zmusic, żeby go wykończyć.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

KIEPSKI!!!

Skuszona ceną w Lidlu tego kremu za 2 zł zakupiłam. Szczerze powiedziawszy oprócz tego, że ma dobry skład i ładnie pachnie nie widzę żadnego porządnego działania.

Krem jest rzadki, przez co starcza na krótko. Ładne opakowanie

Krem szybko się wchłania, ale w taki sposób, że chyba od razu odparowuje... Po nałożeniu nie czuję go na skórze, brak nawilżenia i odżywienia.

ZERO EFEKTÓW.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ulubieniec (chyba) na stałe

Do serii Food for Skin już zdążyłam się zrazić kremem do twarzy, ale (skuszona atrakcyjną ceną) postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę i nie zawiodłam się. Super konsystencja, bardzo szybko się wchłania i pozostawia dłonie miękkie i nawilżone. Zapach może nie należy do moich ulubionych, ale generalnie- papaja jakoś mi nie pasuje (krem wzięłam ze względu na właściwości odżywcze, bo miałam bardzo suche dłonie; ze względu na to przy dawaniu gwiazdek nie biorę pod uwagę zapachu). Z tego co widzę całkiem nieźle radzi sobie nawet z bardzo suchymi miejscami, ale na efekt trzeba trochę poczekać. Bardzo podoba mi się opakowanie, jest kompaktowe i łatwo zarejestrować, kiedy produkt się kończy.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Fajnie i tanio

Opakowanie kremu to bardzo ładnie zaprojektowana i wygodna w użytkowaniu tubka. Po wyciśnięciu zawartości odczuwamy na palcu krem o dość przyjemnej konsystencji i fajnym, słodko-papajowym zapachu. Krem wchłania bardzo szybko, zostawia po sobie zauważalną warstwę, czego osobiscie nie lubie ale to kwestia gustu.

Samo działanie jest w porządku - krem nawilża poprawnie, jednak jego wydajnośc jest dosć niska i konczy sie szybko. Niemniej jego cena jest wrecz smiesznie niska, wiec to niewielki problem.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tak samo jak wersja różana – przeciętny krem, u mnie nie daje rady z suchością skóry...

Krem kupiłam w Lidlu w promocyjnej cenie i nie zapłaciłam za niego więcej niż 3 złote (chyba nawet poniżej). Tak wiem, nie powinnam wymagać cudów od produktu za 3 złote, ale miałam jednak małą nadzieję, że kosmetyk z bardziej naturalnym składem da sobie radę z suchością i szorstkością mojej skóry na dłoniach. Nie powinnam mieć pretensji i oczywiście jej nie mam, ale gdybym nie spróbowała to nie dowiedziałabym się czy krem jest dobry.

Mowa oczywiście o kremie do rąk Cien i wersji 'odżywienie z papają'. Kupiłam go głównie przez obietnice naturalnego składu oraz opis z opakowania mnie zachęcił. 95% naturalnych składników, dedykowany do każdego rodzaju skóry, szczególnie bardzo suchej, szorstkiej i wrażliwej. Pomyślałam - przecież to o mnie, bierę! Dodatkowo smukłe, kompaktowe opakowanie jest idealne do damskiej torebki a sam jego wygląd przywołuje na myśl coś z natury. Zaczęłam analizować ten skład i gdyby nie fakt, że to kosmetyk do rąk a nie do twarzy to pewnie bym go nie wzięła. Nie przeszkadza mi więc, ze zawiera 6 składników potencjalnie zapychających, zależy mi właśnie na tym, aby skóra miała na sobie ochronną, emolientową warstwę. Ale widzę także (aż) 7 składników potencjalnie alergennych (Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate). Ok, prze skórze normalnej może nie będą groźne, ale ten krem został dedykowany do skóry wrażliwej a zawiera substancje drażniące, dodatkowo Phenoxyethanol nie jest składnikiem do końca zbadanym a wiadomo, że przedostaje się do krwiobiegu. Z tego powodu nie powinien być stosowany przez kobiety w ciąży. To trochę przeczy założeniom, bo nie znająca się na składach ciężarna kobieta mogłaby chcieć bezpieczny produkt, więc wybiera tej z etykietą 'naturalny' a tak naprawdę nie powinna go nawet stosować. Dla mnie to wprowadzanie w błąd i szkoda, że Producenci w trosce o bezpieczeństwo konsumentek nie piszą na opakowaniu, że produkt nie jest zalecany kobietom w ciąży. Reasumując: skład nie jest zły, ale nie powinien być dedykowany dla skóry wrażliwej. Mi co prawda krzywdy nie zrobił, ale na pewno istnieje osoba z jeszcze bardziej wrażliwą skórą niż ja i może już tę krzywdę wyrządzić. Ja sama nie stosuję go na podrażnioną skórę, nie chcę, aby w jakiś sposób jej stan się jeszcze pogorszył.

Konsystencja kremu jest dość zbita, ale jednocześnie bardzo lekka i szybko wpracowuje się w dłonie. Rozprowadzony krem zostawia na skórze lekki film ochronny, o którym więcej powiem poniżej. Czepię się lekko zapachu, bo ten jest dziwny. Niby nie jest brzydki czy drażniący, ale lekko bije zmętniałą, sztuczną papają. Dla mnie papaja trochę przypomina melon i może rzeczywiście coś z niego ma, ale to nie jest zapach, który uznam za ładny czy wyjątkowy. Spodziewałam się chyba trochę słodszego, ale taki nie jest. Dla mnie jest po prostu średni, ale grunt, że mi specjalnie nie przeszkadza. Utrzymuje się na dłoniach przez jakiś czas i łagodnieje po kilku-kilkunastu minutach.

Działanie na dłonie, cóż tu o nim powiedzieć pozytywnego.. będzie coś w ogóle? No może coś się znajdzie. Krem dedykowałabym dla normalnych, nie wymagających częstego nawilżania dłoni jako uzupełnienie pielęgnacji rąk. Nie dedykowałabym go do skór bardzo suchych czy szorstkich jak mówi opis, ja mam takie dłonie i krem nie daje sobie rady. Trochę redukuje ściągnięcie, ale nie jest to forma nawilżenia a pokrycia skóry emolientem, który eliminuje w pewnym sensie dyskomfort. Krem nie wpływa specjalnie na poprawienie się stanu dłoni, nie regenerują się szybciej a wspomniana suchość po jakimś czasie wraca. Czuć na dłoniach lekki film, ale nie sprawia on, że ręce są klejące czy śliskie, to raczej przyjemny, lekko wygładzający film. Szkoda, że nie nawilża i nie regeneruje w jakimś stopniu, bo mógłby być to naprawdę fajny krem, ale u mnie odpada z działaniem w przedbiegach. Emolientowa warstwa to tylko przykrywka, złudnie uczucie nawilżenia. Osoby ze skórą atopową, szorstką czy podrażnioną - może sobie dać z nim spokój, w drogeriach za około 4-5zł można kupić krem, który zdziała u nas więcej.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do trzech razy sztuka

Mam 3 czyli chyba całą serię:) z zakupu jestem zadowolona. Z drugiej strony czy można hejtowac produkt za 2 zł. Nie mamy tu bubla roku, wręcz przeciwnie... krem jest niezły... smialo mozna kupować.
Używa się przyjemnie i miło. Jest bezpiecznym zakupem, który nie zrobi nam krzywdy. Nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy nimi...kremy są bardzo podobne do siebie...różnią się zapachem. Nie jestem mistrzem w ocenianiu, kremy do rąk stosuję, używam i kupuję nowe. Jest ich tak dużo....
Produkt który stoi w zapasie to czerwony "mocz" isany, który zachwyca męża...
Ja jestem kobietą, więc zachwyca mnie ich mini wielkość, opakowanie, cena, konsystencja i ogólne wrażenie. Wart zakupy produkt

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sztosik

Bardzo dobry,naturalny krem do rąk który rzeczywiście dziala.
Uwielbiam kosmetyki cien, urzekają mnie swoim składem i tym że mają niewielkie ceny a działają spektakularnie.

Ten krem z papają głęboko nawilża i odżywia skórę dłoni nawet ta najbardziej wysuszona i podrażnioną.

Zapach jest fantastyczny a konsystencja nie jest za tłustą i nie pozostawia tłustego filmu.

Super!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Miałam lepsze

Krem przede wszystkim miał pachnieć papają, a ja tam czuję moc cytrusów. Poza tym dobrze się wchłania, nawilża dłonie (choć nie za specjalnie, na chłodne dni może byc niewystarczający), ma ładne i poręczne opakowanie do torebki. Zachęcająca cena, ale nie oczekujcie fajerwerków ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

dobry, ale dla niewymagającej skóry

Krem nawilża, ale nie jest to coś cudownego. Tak dostatecznie nawilża powiedziałabym. Ja mam suchą skórę, na dłoniach również, a okres grzewczy to dla moich rąk zawsze masakra piłą mechaniczną i ten krem nie poradził sobie z tym. Ręce są nawilżone, ale tylko na chwilę. Po kilkunastu minutach trzeba powtarzać smarowanie.
I choć kupiłam 5 tubek tego kremu na promocji po 2 zł to zużyję, ale raczej w okresie lżejszej pogody, bo na mrozy i sezon grzewczy to on się nie nadaje.
A szkoda, bo ma małą zgrabną tubkę, która zmieści się w małej torebce. I jeszcze ten dizajn, ta urocza nakrętka i niewysoka cena.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    54
    recenzji

    492
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    52
    recenzji

    486
    pochwał

    9,82

  3. 3

    3
    produktów

    12
    recenzji

    498
    pochwał

    8,16

Zobacz cały ranking