Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Postanowiłam przetestować ten podkład, kiedy moja mieszana trądzikowa w (zakładam, że chwilowej) remisji (przetłuszczająca się w strefie T oraz bardziej normalna na bokach twarzy) cera stała się bardziej sucha niż zazwyczaj przez użycie kremu z kwasem azelainowym, przez co wszystkie podkłady, które miałam, przestały mi pasować, ponieważ jeszcze bardziej mi skórę wysuszały i tą “suchość” podkreślały. Chciałam spróbować coś, nazwijmy to, “lepszego”, a przy okazji nowego, więc skusiłam się na Skin Focused, przetestowałam i niestety muszę przyznać, że mi się nie sprawdził..
Po pierwsze, koleżanki i koledzy z trądzikiem i/lub z bliznami potrądzikowymi mnie zrozumieją, zazwyczaj szukamy jednak krycia (nie chodzi mi o to, żeby była to tapeta z kryciem 150%, ale spodziewam się od podkładu wyrównania kolorytu cery), ten podkład nie zrobił mi w tej kwestii nic, nie jest w moim przypadku wydajny. Jest trochę “błyszczący”, taki perłowy i moim zdaniem, wygląda bardziej jak baza na którą potem trzeba coś jeszcze nałożyć.
Po drugie - trwałość, zawsze mam problem z “warzeniem” się podkładu na brodzie i przy nosie (nawet teraz kiedy mam troszkę bardziej suchą cerę niż zazwyczaj), ten podkład ciastkuje mi się w strefie T niemiłosiernie, nawet mocniejszy puder tego nie powstrzymuje. Próbowałam go mieszać z matującymi podkładami, ale tylko mi wszystko psuł i zabierał trwałość. Miałam wrażenie, że znikał mi z twarzy po czasie.
Po trzecie - opakowanie, sam produkt jest po prostu zbyt gęsty do tej pompki.
Spf - fajnie, ale szczerze, trzeba by nałożyć tego sporo, żeby to miało naprawdę ochronny efekt.
Podsumowując, z własnego doświadczenia, nie dla cer mieszanych w kierunku tłustych, nie dla cer trądzikowych oraz z bliznami potrądzikowymi ze względu na minimalne krycie oraz “perłowe” wykończenie; raczej dla suchych cer, szukających nawilżenia. Nie zapchał mnie, co jest plusem, bo mi się to zdarza przy nowych podkładach. Po prostu nie jest to produkt dla mnie, ale wierzę, że ma swoich zwolenników 😉
UPD: przekazałam ten podkład mamie, która ma normalną cerę i jest zachwycona tym produktem. Mama nie potrzebuje dużego krycia, lecz delikatnego wyrównania kolorytu skóry, u niej się nie ciastkuje i się nie warzy, i jej się sprawdza jak najbardziej, także teraz już rozumiem te zachwycone opinie na jego temat, ja po prostu nie jestem jego grupą docelową 😉
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Trwałość
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie