Drogo nie znaczy dobrze.
Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
Gdybym kupiła ten krem za swoje pieniądze, chyba pisałabym do producenta o zwrot pieniędzy za obiecywanie gruszek na wierzbie w opisie kosmetyku. :D W tym kremie miało być wszystko - głębokie i długotrwałe nawilżenie, wygładzenie, odżywienie, uelastycznienie, opóźnianie starzenia. Hmmm... Sprawdziło się tylko wygładzenie, ale co z tego, skoro to chwilowe, po umyciu twarzy cera wcale nie była już tak gładziutka. Krem ma przedziwny zapach, w opisie czytamy o relaksującym zapachu olejków eterycznych, ja wiele z nich lubię, ale nie wiem co tu jest grany za olejek eteryczny skoro tak zwyczajnie śmierdzi starością kosmetyku. Produkt ma naprawdę ciekawy skład, może nie idealny, ale są w nim np różne oleje, masło shea, panthenol, ekstrakty, skwalan. Jednak zupełnie nie czuję i nie widzę tego odżywczego działania, jakie powinien mieć ten krem mając tyle dobroci w sobie. Niestety, ale jest niekomfortowy w noszeniu. Na początku może 2-3 dni jak go nakładałam był przyjemnie miękki, lekki, cera miała tak zdrowe glow, że pomyślałam, że jestem zakochana w nim. Ale potem była już tylko ciężkość, a twarz zamiast glow wyglądała na spoconą. Nie wiem, może na wierzch kremu wybiły jakieś lżejsze składniki, dlatego wierzchnia warstwa była inna w aplikacji, odczuciu i komforcie skóry? Pierwszy raz miałam taką sytuację. Męczyłam się z nim za bardzo, aż wczoraj oddałam go mamie, która ma inną cerę niż ja, może jej posłuży. Jest gęsty i wydajny i miałam wrażenie, że końca w nim nie widać, ale nie ma co męczyć się z kremem dłużej niż miesiąc, raczej nic się nie zmieni. A ten nie spowodował mi wyprysków na twarzy, bym od razu z niego zrezygnowała, dałam mu szansę lecz zupełnie mi się nie sprawdził.
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Zapach
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie