Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kiehl`s, Creamy Eye Treatment (Kremowa odżywka pod oczy z awokado)

Kiehl`s, Creamy Eye Treatment (Kremowa odżywka pod oczy z awokado)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 14 ml
Cena 119,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kiehl`s, Creamy Eye Treatment - kremowa odżywka zawiera olejek z awokado, który nawilża skórę pod okiem. Struktura kremu sprawia, ze Creamy Eye Treatment maki Kiehl`s rozprowadza się łatwo i nawilża skórę na cały dzień.

Cechy produktu

Konsystencja
krem
Pojemność
10 – 50ml
Właściwości
nawilżające
Opakowanie
w słoiczku
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 119

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacja!

O kremie pod oczy z awokado czytałam mnóstwo pozytywnych komentarzy i skuszona tak dobrymi opiniami postanowiłam zakupić produkt. Jest fantastyczny!

W składzie znajdziemy olej z awokado oraz masło shea. Produkt posiada kremową konsystencję, która zapewnia dogłębne nawilżenie i odżywienie! Nie powoduje łzawienia oczu (a o to u mnie nie trudno).

Dodatkowo w salonie Kiehl’s polecono mi aby wieczorem stosować grubszą warstwę kremu i potraktować go jako maskę pod oczy, dzięki czemu zyskamy jeszcze więcej odżywienia i nawilżenia.

Krem starczył mi na 5 miesięcy, więc jest bardzo wydajny. Każdy kto poszukuje dobrego kremu nawilżającego pod oczy, śmiało niech wybiera ten z Kiehl’sa!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry, ale...

Mam skórę suchą, a że dużo pracuję przy komputerze i moje oczy zazwyczaj są bardzo zmęczone, postanowiłam dać mu szansę. Używałam go bardzo długo, rano i wieczorem. Ma przyjemną konsystencję i delikatny zielony kolor. Od razu po użyciu czuć, że napięta i wrażliwa skóra pod oczami jest dobrze nawilżona. Mnie konsystencja przypadła do gustu, nie miałam również problemów ze stosowaniem go pod makijaż. Jak wszystkie produkty Kiehl's ma piękne, minimalistyczne opakowanie, które idealnie prezentuje się na toaletce. To jeden z tych produktów, który się kocha, albo jest nim rozczarowanym.
Dla mnie fajny, ale wciąż szukam swojego ideału.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry do czasu...

Mam dosyć wymagającą strefę pod oczami i mało, który krem mnie satysfakcjonuje. Ten na początku był rewelacyjny, dawał mega nawilżającego kopa. Był taki świetny, że zużyłam 2 opakowania ale już więcej go nie kupię...

Krem po pewnym czasie przestawał cokolwiek u mnie robić. Im dłużej używałam tym bardziej moja skóra błagała o nawilżenie. Używałam go regularnie: rano i wieczorem. Przestrzegałam daty otwarcia z tym co było na opakowaniu. Nie zmieniłam nawet korektora czy pudru. Pielęgnacja była bez zmian.

Czy kupię ponownie? Nie. Absolutnie nie jest wart pieniędzy. Jest wiele super kremów, które ładnie nawilżają skórę i przy tym mają bardzo dobre składy. Nie polecam, a już na pewno osobom 30+ bo dla mnie (20+) był za słaby.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Hit!

Krem pod oczy z awokado, krem ultra facial oraz olejek Midnight Recovery - to są moje trzy hity od Kiehl's, które stosowane razem działają na mojej budzi cuda. Nie podrażniają, nawilżają, regenerują cerę. Ten kremik to jest bardziej odżywka, jest tłuściutki, gęsty, mega odżywczy. Kocham go i jest wart każdej złotówki!

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

naprawdę dobry produkt, ale czy to hit?

Szukałam jakiegoś bardziej odżywczego produktu pod oczy na noc i w końcu zdecydowałam się na Khiels. Poza tym nigdy jeszcze nia miałam nic z tej marki. Mam 24 lata i uznałam, że czas na noc stosować coś bardziej treściwego niż na dzień. Krem zamówiłam przez Internet. Nie pamiętam ile kosztował, ale trafiłam na niego w promocji i mam to mniejsze opakowanie.

Początkowo byłam bardzo sceptycznie do tego produktu nastawiona i nadal mam takie nastawianie trochę mieszane. Głównie przez formułę tego kremu,a raczej odżywki pod oczy.
W słoiczku wypełnionym po brzegi mamy zielonkawy bardzo gęsty produkt. Krem bardzo ciężko rozpracowac, jest zbity i taki tępy. Coś jakby krem Nivea, czy Bambino w puszce czy ten słynny krem z Avene z cynkiem. Sunie po skórze i w pewnym momencie całość się zatrzymuje i nie da się tego rozmarować.
Trzeba go nakładać na idealnie suchą skórę, bo inaczej jest dodatkowy problem z rozsmarowywaniem. Trochę to kłopotliwe...no i chyba nie zbyt dobre dla skóry pod oczami, bo trzeba ją dodatkowo naciągać rozsmarowywując ten produkt... Ja mam na niego taki sposób, że nakładam odrobinę pod oczy w jednym miejscu i chwilę tak chodzę. Gdy krem po chwili zagrzeje się od skóry to rozsmarowuje się dużo łatwiej.
Krem długo się wchłania i zostawia na skórze bardzo błyszący film. Ale daje naprawdę cudowne uczucie nawilżenia, głównie już jak się wchłonie. Co prawda nie mam jakoś bardzo suchej skóry pod oczami i kremów do oczu używam od 16 r.ż, więc nie doznałam olśnienia po pierwszym użyciu Kiehlsa.
Ale przy stosowaniu codziennie na noc po miesiącu widzę, że skóra wygląda lepiej, jest mega miękka, gładka i przede wszystkim odżywiona a nie tylko nawilżona, czego dotychczas brakowało mi w pielęgnacji okolic oczu.
Kremu używam pod oczy i na powieki. Noszę soczewki i nie robi on efektu mgły. Zauważyłam, że rzęsy są mocniejsze i nie wypada ich tyle przy demakijażu.

Krem naprawdę daje dobre nawilżenie i odżywienie. Chyba dotychczas jeszcze takiego nie miałam, jednak po tych wszystkich pozytywnych opiniach przyznam, że spodziewałam się większego wow. Dodając jego ciężką i trudną konsystencję i fakt,że nadaje się tylko na noc (no chyba że macie rano dużo czasu by czekać aż się wchłonie a trwa to ponad pół godziny), to mam takie mieszane odczucia. Używam go ponad miesiąc i nie zużyłam jeszcze połowy, więc jest wydajny.
Myślę, że nie będzie drugiego opakowania. Męczy mnie ta konsystencja a równie dobre rezultaty odżywienia skóry pod okiem daje dodanie odrobiny oleju jojoba do kremu pod oczy jakiegokolwiek.

Nie wiem czy go polecam. Na pewno po przeczytaniu masy opinii o nim nie spodziewałam się aż tak kłopotliwej formuły tego specyfiku.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rozjaśnia cienie pod oczami, nawilża i odżywia również rzęsy!

Zamówiłam krem ze strony Douglas jakiś miesiąc temu, nie widziałam go wcześniej dlatego zdziwił mnie na początku rozmiar słoiczka- na zdjęciach wydawał mi się większy, ale było to chyba po prostu naiwne :D
Mimo małych rozmiarów oraz nieskąpego codziennego używania widzę, że krem będzie mi służył jeszcze długo, bo nie ubyło go dużo. Używam go codziennie wieczorem pod oczy i przez pierwsze dwa tygodnie przyznam, że byłam nim nieco zawiedziona- dobrze nawilżał i tyle. Nie dawał żadnego efektu- jak na tą cenę samo nawilżenie uważam za za mały efekt. Jednak od kilku dni zauważyłam, że niezaprzeczalnie zmniejszyły się moje cienie pod oczami! Po całonocnym wchłanianiu się produktu i umyciu twarzy rano widzę wyraźnie, że moja skóra pod oczami jest bardziej rozświetlona, świetnie nawilżona i cienie są mniej widoczne. Jak dla mnie rewelacja. Szukałam czegoś co rozjaśniłoby tą okolicę, ale w głębi duszy czułam, że to raczej genetyczne uwarunkowania i nie ma co liczyć na taki efekt- pomyliłam się. Produkt nie zniwelował ich całkowicie, ale po miesiącu używania widzę poprawę i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :D

Informacje dla mnie osobiście nieważne, ale może dla innych tak- kolor ładny jasnozielony, konsystencja gęsta, krem raczej tłusty, porównałabym go z klasyczną nivea zmiksowaną z awokado. Opakowanie- proste, ja takim ufam najbardziej :D nie chcę żeby producent przyciągał uwagę poprzez szatę graficzną, tylko jakość i skład.

Produktu nie używam rano, trzeba uważać z ilością nakładając krem pod makijaż.

Zdażyło mi się również przypadkowo nałożyć krem na rzęsy i zauważyłam dużą poprawę w ich kondycji co było dla mnie totalną niespodzianką! Używam równolegle z odżywką do rzęs long4lashes i efekt tych dwóch kosmetyków razem jest wspaniały <3

Na koniec coś co dobrze zobrazuje możliwości nawilżające tego kremu- kiedy byłam chora i smarkałam dosłownie 24h na dobę- po kilku dniach mój nos stał się istną tragedią (sucha, piekąca skóra, myślę że każdy to kiedyś przeżył) i ten krem po dwóch dniach (=dwóch użyciach na noc) doprowadził go do całkowicie normalnego stanu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

uwielbiam!

każdy trąbi kiehl's, wszyscy mają to ja też chce. kupiłam, małe opakowanie, drogie no i start. Konsystencja taka jak zmiksowane avocado, wchłania sie, zostawia lekki filtr co uważam ze jest super, jesli chodzi o oczy. Dobra marka, polecana i z dobrym składem. Na bank kupie jeszcze raz i następny. dla mnie hit i kosmetyk do ktorego bede wracac.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry i na tym koniec. Znam kremy dużo lepsze pod oczy z lepszym składem to po pierwsze i bez takiego obciążenia skóry tłusta warstwą...

Posiadaczka kremu Kiehl`s, Creamy Eye Treatment (Kremowa odżywka pod oczy z awokado) stałam się za sprawą zakupu kalendarza adwentowego 2019. Gdzie znajdowało się pełnowymiarowe opakowanie z produktem. Był to jeden z tych kosmetyków, które bardzo chciałam przetestować... A że wcześniej zapuściłam żurawia w zagranicznych youtubach podpatrzyłam zawartość to i wiedziałam, ze warto na niego polować....

Na początek jestem przed trzydziestka wiec siłą rzeczy skór wokół oczu wymaga sporej porcji nawilżenia i działania prewencyjnego... Krem w sieci cieszy się ogromną popularnością, opinie głównie sprzyjające. Ja obecnie zużyłam moje opakowanie i mam kilka swoich spostrzeżeń...

Jednak od poczatku.
Produkt zamknięty w plastikowy, masywny słoiczek. Przed otwarciem na wierzchu aluminiowe zabezpieczenie- za co plus mam pewność, ze nikt wcześniej nie dłubał swoimi palcami w produkcie... Ogólnie opakowanie ok- jednak ja zdecydowanie bardziej wolę wersje w pompce. Tutaj każdorazowo trzeba palec pakować do zawartości- nie koniecznie higieniczne rozwiązanie...
Natomiast design na plus. Minimalizm bez zbędnej krzykliwości tak jak lubię.

Sama zawartość limonkowy, delikatny kolor. Konsystencja gęsta, dość zbita i po roztarciu na skórze pozostawia bardzo tłustą, świecącą się poświatę.
Krem potrzebuje sporo czasu aby się wchłonąć. Co w opcji stosowania na dzień niekoniecznie jest dobrym wyborem...

Po zużyciu mojego słoiczka stwierdzam, ze nie zdecyduje się ponownie na zakup... Krem owszem nawilża, jednak nie na tyle, żeby mieć pewność, że moja skóra jest dobrze wypielęgnowana, zabezpieczona. Trzeba sporo czasu aby rozpracować formułę na skórze. Dość tempa w rozcieraniu. Musi się dobrze rozgrzać w dłoniach.

Jako osoba przez trzydziestką nie zauważyłam aby produkt przyczynił się do uelastycznienia mojej skóry wokół oczu... Niestety na to liczyłam przez ogromne obietnice nawilżenia skóry- efekt oczekiwany w związku z nawilżeniem...

Niekoniecznie przypadła mi do gustu konsystencja- oceniam jako trudną i problemową we współpracy.

Produkt owszem nawilża, jednak jest on na moje potrzeby niewystarczający.
Nie nadaje się do stosowania na dzień pod makijaż. Jako posiadaczka cery mieszanej odnotowałam dosłownie spływanie, rolowanie się korektor pod oczami w załamaniach, pomimo dłuższego odczekania po aplikacji jak i przypudrowaniu makijażu. ,

Jeden słoiczek wystarczył mi dokładnie na dwa pełne miesiące użytkowania- nakładałam dość sporą warstwę na noc. Na dzień odpada.
Wiec zasadniczo wydajność zdecydowanie na plus.

Podsumowując nie powielę zakupu. Znam dużo lepsze produkty do pielęgnacji oczy. Kiehl`s, Creamy Eye Treatment (Kremowa odżywka pod oczy z awokado)- w mojej ocenie jest nie wart,aż tak dużych pieniędzy i po zużyciu czuję niedosyt nawilżenia...

Produkt sprawdzi się u osób niekoniecznie potrzebujących mocnego nawilżenia i z pewnością 20+.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tłusty zielony kremik

Mimo młodego wieku mam lekkie zmarszczki w okolicach oczu, które wynikają z odwodnienia i braku nawilżenia. Krem z Kiehls’s miał mi pomóc je zredukować. Kupiłam go zachęcona mnóstwem pozytywnych komentarzy. Mam jednak co do niego mieszane uczucia, bo choć lubiłam go używać to średnio widziałam efekty. Zmarszczki nie zniknęły całkowicie, ale krem doceniam za fajne nawilżenie i natłuszczenie okolicy oczu. U mnie to natłuszczenie było dosyć widoczne (problematyczne przy nakładaniu rano) i przed nałożeniem korektora pod oczy trzeba trochę odczekać.

Przed kupieniem czytałam wiele opinii o pracy z kremem i sposobach na rozrabianie go w palcach i dopiero nakładanie pod oczy. U mnie się to nie sprawdziło, ale znalazłam swój sposób :). Krem nakładałam w małej ilości pod oczy i zostawiałam na chwile, aż się ocieplił pod wpływem kontaktu ze skórą i dopiero wklepywałam.

Krem jest naprawdę bardzo wydajny! Przy codziennym stosowaniu rano i wieczorem starczył mi na 4,5 miesiąca. Chociaż krem nie robi obiecanych cudów i po skończeniu go kupiłam inny krem to zastanawiam się nad wróceniem do Kiehl’s avocado eye cream, bo brakuje mi tego porządnego natłuszczenia.

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Trafiony

W poszukiwaniach kremu pod oczy, po tym jak od wielu miesiecy jest o nim glosno zdecydowalam sie go zakupic. Kupilam mniejszą wersję, uzywam juz od miesiaca, codziennie (raz lib dwa razy dziennie) i mało go ubywa.
Krem jest nardzo wydajny, nie trzeba go dużo. Skóra pod oczami stała się delikatna i miękka. Jednak uważam, że kest to krem ciężki dla mojej skóry pod oczami. Jest bardziej kremem natłuszczajàcym, zostawiającym świecącą się skórę, nie wchłania się u mnie do konca.uzywam codziennie wieczorem na serum z The ordinary z kofeiną. Na dzień używam, ale nie codziennie.
Nie jest to kremcktory sprawdzi się u mnie pod makijażem. Myślę że do bardzo suchej skóry pod oczami będzie wyśmienity. Mam cerę tłustą, problematyczną jednak nawilżenie to podstawa.
Myślę, że ten krem albo się kocha albo nienawidzi.
Jeszcze się zastanawiam czy kupię go ponownie, odczekam na dalsze efekty. Minely dopierl 4 tygodnie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

rozczarowanie

Krem jest bardzo gęsty, co daje złudne wrażenie, ze wsytarczy mała ilość, aby dobrze nawilżał. Niestety, przes to, ze jest tak ektremalnie gęsty, trudno się go nakłada, więc naciąga się skórę pod oczami (co w przyszłości da więcej zmarszczek). Trzeba go nakładać BARDZO dużo i koniecznie dwa razy dziennie (znam lepszy krem, który wystarczy raz dziennie), żeby skóra pozostała jako tako nawilżona. Gdyby kosztował 20 zł, byłby spoko. Za tę cenę nigdy więcej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uratował moją skórę

Kupiłam go kiedy moja skóra pod oczami zaczęła przypominać papier ścierny i nic ze znanych mi specyfików nie pomagało. Problemy pojawiły się kiedy zaczął się okres grzewczy. Jeju, co to była za ulga kiedy go nałożyłam. Zdecydowanie najlepszy jakiego używałam.
Update po 3miesiącach używania: miałam niewielkie, ale widoczne cienie pod oczami, teraz są one prawie że niewidoczne. Mogę spokojnie nie nakładać korektora pod oczy bo nie mam w sumie czego ukrywać.
Skóra jest nawilżona, sprężysta i rozświetlona. Nigdy, żaden krem nie dał mi tak widocznych efektów.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    10
    recenzji

    406
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    11
    recenzji

    210
    pochwał

    5,62

  3. 3

    5
    produktów

    2
    recenzji

    183
    pochwał

    4,39

Zobacz cały ranking