Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Magic Bronze, Nawilżający krem brązujący do ciała 2 w 1

Bielenda, Magic Bronze, Nawilżający krem brązujący do ciała 2 w 1

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Pojemność 200 ml
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nawilżający krem brązujący do ciała Bielenda Magic Bronze 2 w 1, pozwala w krótkim czasie uzyskać efekt naturalnej opalenizny, przy jednoczesnej pielęgnacji skóry. Efekt opalenizny widoczny jest już po 1 aplikacji i utrzymuje się nawet do kilku dni.

Aksamitna formuła kremu brązującego Bielenda Magic Bronze 2 w 1 idealnie rozprowadza się na ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Zawartość masła kakaowego oraz witaminy E poprawia nawilżenie i odżywienie skóry, wygładza ją, nadaje miękkości i gładkości.

Nawilżający krem brązujący do ciała Bielenda Magic Bronze 2 w 1 dostępny jest w 2 wersjach - do cery jasnej i śniadej. Jego niewątpliwym atutem jest brak typowego dla samoopalacza nieprzyjemnego zapachu. Wręcz przeciwnie - pachnie masłem kakaowym. Zmywa się równomiernie, nie pozostawiając na skórze plam.

Cechy produktu

Właściwości
nawilżające, koloryzujące
Opakowanie
w tubie
Konsystencja
krem
Pojemność
100 – 250ml
Formuła
zapachowa
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 75

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pani pomarańczka

Jest to mój pierwszy kosmetyk samoopalający, toteż nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Zależało mi na efekcie subtelnej opalenizny, żeby moje nogi nie były tak przerażająco białe. Krem nie do końca spełnił moje oczekiwania. Wybrałam wariant dla jasnej karnacji i niestety wypada trochę pomarańczowo. Instagramerka/youtuberka fog_in_the_garden zachwala wariant dla karnacji śniadej (a jest biała jak ściana, jeszcze bledsza niż ja), więc może tę wersję powinnam była kupić. Może przy zakupie kolejnej tubki wybiorę właśnie opcję dla śniadej karnacji, bo poza mało szczęśliwym kolorem produkt przypadł mi do gustu.

Za pierwszym razem porobiłam sobie trochę zacieków, mimo że kupiłam specjalną rękawicę do aplikacji samoopalacza. Myślę, że nie był to konieczny zakup, rękawica pewnie bardziej sprawdzi się przy piankach samoopalających. Za drugim razem nałożyłam zwykłe rękawiczki nitrylowe (i pewnie nieco mniej produktu) i było duuuużo lepiej, niemal idealnie. Produkt jest stosunkowo łatwy w aplikacji i przy odrobinie uwagi i czułości rozkłada się bardzo równomiernie bez tworzenia dziwnych, ciemnopomarańczowych placków.

Krem utrzymuje się do kilku dni (przy dobrych wiatrach nawet przez tydzień), schodzi równomiernie. Nie zauważyłam, żeby brudził ubrania, pościel czy brodzik.

Krem zaskakująco przyjemnie pachnie. Nie ma mowy o aromacie przypieczonego kurczaka. Pachnie słodko, trochę orzechowo, podobnie jak krem Wanilia + Pistacja również z Bielendy.

Nie używam za często samoopalacza, więc nie mam wprawy, a jednak jakoś sobie poradziłam z tym kremem. Wniosek z tego, że sprawdzi się również u nowicjuszy. Jednak wersja dla jasnej karnacji jest dla mnie nie do przejścia, nawet przy zaaplikowaniu mini, mini ilości ciało ma karotkowy podton. Nie wygląda to ani atrakcyjnie, ani zdrowo. No nic, pewnie nie zużyję całego opakowania i następnego lata skuszę się na inny produkt. Nie wykluczam, że będzie to ten sam krem, tylko w innej wersji kolorystycznej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

wow

Kupiłam go w sumie przypadkiem ale jestem bardzo zadowolona. Stosuje go głównie do nóg, posiadam ten do jasnej karnacji i jestem bardzo zadowolona. Efekt faktycznie po pierwszej aplikacji i utrzymuje się przez parę dni bez kolejnego smarowania. Zapach mi osobiście trochę przeszkadza ale sam w sobie jest bardzo fajny. Ciężko zmyć plamy które zostawia na rękach w przestrzeni międzypalcowej :P

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny

Nigdy nie używałam samoopalaczy, więc jestem kompletną amatorką w tej kwestii. Zdecydowałam się na ten produkt, ponieważ czytałam, że nie robi plam i smug, a tego właśnie obawiałam się podczas mojego pierwszego użycia samoopalacza. Opinie innych dziewczyn okazały się być słuszne. Rzeczywiście balsam nie plami, bardzo ładnie się rozprowadza, nie śmierdzi, bardzo szybko się wchłania i nie brudzi ubrań.
Po pierwszym zastosowaniu efekt jest niewidoczny, dopiero po jakimś 3 użyciu widać bardzo ładną, subtelną opaleniznę, która jest delikatnie brązowa. Napewno nie jest to odcień pomarańczy. Myślę, że przy stosowaniu co jakiś czas efekt się utrzyma. Jest to tani produkt, warty zakupu jeśli ktoś tak jak ja nie ma doświadczenia w używaniu tego typu kosmetyków.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny samoopalacz

Nie chcę się opalać więc tego lata zdecydowałam się na samoopalacz. Wybrałam ten ponieważ słyszałam o nim same dobre opinie. Krem jest białego koloru i gęstej konsystencji. Dobrze rozprowadza się na skórze i dosyć szybko wchłania. Ale zostawia tłustą skórę. Zapach jest ładny dopóki nie zacznie działać samoopalacz. Potem śmierdzi jak każdy inny kosmetyk tego typu. Krem dobrze reagował z moją skórą. Fajnie ją opalił. Nie zostawił smug. Mam jasną karnację więc wybrałam ten do jasnej. Skóra zmieniła kolor na lekko brązowy i była fajnie nawilżona. Po każdym kolejnym razie była coraz ciemniejsza. Nie pobrudził mi ubrań. Skóra nie jest żółta. Cena jest spoko. Wydaje mi się, że balsam wystarczy na dosyć długo. Etykieta odkleja się od tuby, ale mi to nie przeszkadza. Polecam ten krem.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kolor dla bladziuchów

Na wstepie powiem, ze jestem typowa corka młynarza. Jesli się opalam, to raczej spalam. Na czerowno. Ze schodzaca skora. A potem znowu wracam do bladziuchów. Przy czym spalam gorna czesc ciala - nogi rzadkokiedy udaje mi sie nawet spalic. Dlatego latem idac w krotkich spodenkach na pewno odbijam slonce bijac pooczach innych :D

Mam przejasna skóre - stad problem z kazdym samoopalaczem i podobnymi kosmetykami. No i mimo codziennej pielegnacji nawilzajacej wciaz mam dosc sucha skore co utrudnia prawidlowa aplikacje takich kosmetyków.

Balsam Bielenedy jednak okazał sie strzalem w dziesiatke. Najpierw nawilżam nogi i solidnie nawilżam newralgiczne miejsca (kostki, kolana) a potem po podeschnieciu nakladam balsam do jasenj karnacji.

Efekt? Po 1 aplikacji rpawie zaden, ale po 2-3 równomierna opalenizna. Moze lekko zoltawa w porownaniiu do wyjsciowej bieli, ale całkiem naturalna. Zmywa sie dosc szybko.

PLUSY:
1. nie zostawia smug, chyba, ze naprawde byle jak naloze
2. Dodatkwo nawilza co sprawia, ze balsam nie wykorzystuje suchych skorek i zazolca tylko je - naprawde przy jednoczesnym nawilzaniu efekt opalenia jest rownomierny i bardziej niz zadowalajacy
3. Nie śmierdzi jak samoopalacz
4. Delikatny, potrzeba kilku warstw aby miec opalone nogi wiec nie ma nienaturalnej mega zolci
5. Ładnie, rownomiernie sie zmywa

MINUSY:
-opakowanie, odkrecanie i zakrecanie tubki sliskimi raczkami to nie jest najlepsza zabawa jaka znam :D

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dziewczyny lubią brąz, a Bielenda o tym wie, że dziewczyny lubią brąz. !

Dziewczyny lubią brąz,
A słońce o tym wie,
Że dziewczyny lubią brąz,
I czule pieści je.
A kiedy spadnie noc
Tak piękny jest ten brąz,
Że księżyc sprawdza sam,
Czy nie ma białych plam.
---------------------------
Tak właśnie może zaśpiewać każdy, kto choć raz był w posiadaniu i użytkowaniu balsamów brązujących.
Nie znam, nie słyszałam i nie widziałam w swoim życiu żadnej dziewczyny/pani/kobiety, która nie marzy o pięknej złotej skórce (no chyba, że rozmawiamy o paniach lat dużo minionych, gdzie najbardziej pożądanym kolorem skóry był szlachetny alabaster, bo nie daj Panie, opalenizna to symbol pańszczyźniany pracującej na roli). No ja przynajmniej takiej nie znaju…
Nic jednak tak nie odstrasza od balsamów brązujących jak szpetne plamy, zacieki i odbarwienia, a co gorsza, plamska na ubraniu, i to o zgrozo, białym.
Nie bój ziaby moja droga damo, bo oto i Bielenda wkracza na salony z nawilżającym krem brązujacym do ciała (i to od co) 2w1. !
Magic Bronze, bo to cały mój prowodyr tropikalnego koloru ciała spod znaku palmy i kokosa, poza właściwościami koloryzującymi, idealnie nawilża i przyjemnie otula ciałko. Z powodzeniem zastępuje balsamy ultra nawilżające, bo zawiera chociażby masło Kerite odpowiedzialne za regenerację, nawilżenie i odżywienie skóry oraz bogatym źródłem witamin A i E; masło kakaowe silnie natłuszczające oraz panthenol i alantoinę, które również robią świetną nawilżającą i łagodzącą robotę. Nawilżenie nawilżeniem, wiadomo, zawsze jest skórce potrzebne, ale co z tym efektem magic bronze już po pierwszym użyciu. ? Po pierwszym użyciu. ?! A I OWSZEM. Producent nie kłamie, etykieta nie ściemnia. Już po pierwszym wsmarowaniu kremoru skórka nabiera rumianego odcienia, a z każdą minutą zdrowa karotka zamienia się w wery hipnotajzing brąz.
Coś tam na początku mówiłam o plamach prawda. ? Bez obaw, ten balsam krzywdy Wam nie zrobi (i Waszym ubraniom też). Momentalnie wchłania się w skórkę i nie pozostawia nieestetycznych plam, dlatego spokojnie możecie sobie odpuścić gadżety typu rękawica.
A jak u niego jest z zapachem, bo przeważnie produktu typu samojaracz (ekhm... samoopalacz) i bronzer mają zapach raczej... spalony, bo i nawet nie przypieczony. O mamma mia i orzeszki w karamelu. ! Jeśli uwielbiacie ciasteczka owsiane z cynamonem, to będziecie szukać na opakowaniu napisu «Produkt nie do spożycia!». Taka to magia. !

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

średniak

Mam wersję do ciemnej karnacji, ponieważ taką właśnie mam.
Opalenizna, którą daje ten produkt ma w miarę naturalny kolor. W moim przypadku potrzeba co najmniej nałożyć 3 dni pod rząd, aby efekt był zadowalający. Po jednej aplikacji nie widzę żadnej różnicy, czyli efekt można stopniować i to jest ok. Utrzymuje się do 5 dni bez "dokładania". Nakładając co 2-3 dni utrzymuje się stały efekt.
Produkt faktycznie daje efekt nawilżenia, jest to widoczne i odczuwalne, inne balsamy brązujące, które testowałam raczej wysuszały.
Można spokojnie nakładać na noc, szybko się wchłania i nie brudzi pościeli - o ile ktoś jakoś bardzo nie poci się w nocy.
Zapach na początku słodki i przyjemny, ale z czasem pojawia się ten charakterystyczny dla produktów brązujących zapach, ale dla mnie to normalne i nie przeszkadza mi, po kąpieli już tego nie czuć.
Schodzi trochę plamami, ale to też uważam za normalne. Jednak jeden porządny peeling nie wystarczy, żeby całkiem się go pozbyć.
Można go spokojnie nakładać bez rękawiczki, ponieważ dobrze się rozprowadza i łatwo zmyka z dłoni.
Opakowanie z zakrętką jest mało wygodne.
Ogólnie jest ok, ale miałam lepsze produkty tego rodzaju, które dawały szybszy efekt i dłużej się utrzymywały.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękna naturalna opalenizna

To moje pierwsze podejście w życiu do czegokolwiek, co tworzy sztuczną opaleniznę. Bałam się, ale jestem zachwycona! :)
Mam bardzo jasną karnację i od zawsze kompleks odsłaniania ciała latem. Na dodatek nie przepadam za wylegiwaniem się na słońcu, więc bardzo rzadko uzyskiwałam ładną, lekko brązową opaleniznę.

Jestem zachwycona tym kremem! Pięknie pachnie, szybko się wchłania (u mnie wystarczą jakieś 3 minutki), bardzo fajnie nawilża i przede wszystkim - daje efekt pięknej opalenizny. W żadnym wypadku nie jest sztuczny (a mówię to ja - bladzioch). Dzięki temu czułam się o niebo lepiej zakładając szorty po raz pierwszy w tym roku. :)
Według mnie już 1 smarowanie daje efekt, po 3 smarowaniach jest piękny brąz, nie za ciemny, idealny. Wystarczy co kilka dni smarować po 1 razie, żeby utrzymać efekt.
Dzięki Ci wizażu za rozwiązywanie moich odwiecznych problemów. <3

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mój ulubiony!

Mam bardzo jasną karnację i nie wszystkie balsamy brązujące wyglądają na mnie dobrze. Ten jednak okazał się być strzałem w 10!

Produkt ładnie się rozsmarowuje i nie zostawia smug. Nawilża i ładnie „opala” naszą skórę. Stosowany trzy dni pod rząd zapewnia nam odcień skóry jak po wakacjach na Karaibach!:)

Co ważne - NIE ŚMIERDZI. Większość tego typu produktów sprawia, że gdy chcemy wyjść po posmarowaniu się takim balsamem to lepiej żebyśmy zostali w domu. A ten? Pięknie pachnie i śmiało można ruszać w miasto. Efekt opalenizny jest widoczny po kilku godzinach.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wspaniała opalenizna na lato!

Kupiłam produkt zachęcona pięknym opakowaniem i niską ceną i okazał się to być strzał w dziesiątkę! Posiadam balsam do skóry śniadej. Produkt świetnie tworzy efekt opalenizny bez smug, pięknie pachnie a po posmarowaniu nie tworzy zapachu, charakterystycznego dla tego typu produktów, spalonego kurczaka.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naturalna opalenizna

Do kupienia kremu zachęciły mnie dobre opinie.
Rzeczywiście krem jest bardzo fajny. Już po jednej aplikacji mamy efekt naturalnej opalenizny. Krem brązujący ma bardzo ładny zapach, dobrze się go aplikuje i nie pozostawia smug. Ładnie nawilża skórę pozostawiając przyjemny zapach.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bubel

Bielenda, Magic Bronze, Nawilżający krem brązujący do ciała 2 w 1 zamknięty jest w przyciągającej wzrok tubie.
Pomimo pozytywnych opinii u mnie się niestety nie sprawdził.
Balsam posiada jak dla mnie nieprzyjemny zapach, a wręcz śmierdzi i niestety ta woń długo utrzymuje się na skórze. Kolor jaki daje jest pomarańczowy i nienaturalny. Pieniądze wyrzucone w błoto! Totalna porażka...

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    1
    produktów

    10
    recenzji

    273
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    5
    recenzji

    243
    pochwał

    8,53

  3. 3

    18
    produktów

    27
    recenzji

    161
    pochwał

    8,27

Zobacz cały ranking