Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bielenda, Magic Bronze, Nawilżający krem brązujący do ciała 2 w 1

Bielenda, Magic Bronze, Nawilżający krem brązujący do ciała 2 w 1

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Pojemność 200 ml
Cena 15,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nawilżający krem brązujący do ciała Bielenda Magic Bronze 2 w 1, pozwala w krótkim czasie uzyskać efekt naturalnej opalenizny, przy jednoczesnej pielęgnacji skóry. Efekt opalenizny widoczny jest już po 1 aplikacji i utrzymuje się nawet do kilku dni.

Aksamitna formuła kremu brązującego Bielenda Magic Bronze 2 w 1 idealnie rozprowadza się na ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Zawartość masła kakaowego oraz witaminy E poprawia nawilżenie i odżywienie skóry, wygładza ją, nadaje miękkości i gładkości.

Nawilżający krem brązujący do ciała Bielenda Magic Bronze 2 w 1 dostępny jest w 2 wersjach - do cery jasnej i śniadej. Jego niewątpliwym atutem jest brak typowego dla samoopalacza nieprzyjemnego zapachu. Wręcz przeciwnie - pachnie masłem kakaowym. Zmywa się równomiernie, nie pozostawiając na skórze plam.

Cechy produktu

Formuła
zapachowa
Właściwości
nawilżające, koloryzujące
Opakowanie
w tubie
Konsystencja
krem
Pojemność
100 – 250ml
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 29

Średnia ocena użytkowników: 4,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słońce nie jest potrzebne, gdy ma się taki produkt :D

Krem ten kupiłam na promocji w Rossmannie za trochę ponad 9 złotych, więc dobrze trafiłam, choć regularna cena nie przekracza 14-15 złotych i też można ją uznać za jak najbardziej przystępną. Posiadam wersję do jasnej karnacji.

Nie wiem co jest tego powodem, ale odkąd byłam nastolatką, moje ciało przestało równomiernie się opalać. Twarz, ręce, dekolt, plecy i brzuch zawsze opalam w bardzo krótkim czasie, ale jeżeli chodzi o pośladki i całe nogi, to zostają pomijane. Tego lata stwierdziłam, że muszę wyrównać swoją opaleniznę, bo wyglądam conajmniej komicznie. Typowe samooopalacze omijam szerokim łukiem, choć sama nie wiem czemu. Zdecydowałam się na krem/balsam brązujący, ponieważ nie jestem osobą wprawioną w nakładanie samoopalaczy, więc też po przeczytaniu opinii takich oto kremów dowiedziałam się, że krzywdy sobie nie zrobię. Mimo zapewnień wielu ludzi na internecie, do aplikacji tego kremu, jak na mnie przystało, podeszłam trochę sceptycznie. No i jak zwykle niepotrzebnie, chociaż ostrożności nigdy za wiele :D. Nałożony na czystą, suchą skórę (co też producent zaleca), bardzo szybko się wchłania, pozostawiając ją gładką, miękką i bijącą zdrowym blaskiem. Pozostawia delikatny, tłusty film, ale nie jest on przeszkadzający. Jeżeli chodzi o jego działanie brązujące - nakładam go na noc, całkiem grubą warstwą. Na drugi dzień rano skóra jest delikatnie ciemniejsza, a w moim przypadku bardziej żółta, bo takie mam wyraźnie zauważalne tony w skórze. Rano powtarzam aplikację, bez brania kąpieli i w ciągu 2-3 godzin skóra robi się już znacznie bardziej brązowa. Po tych 2-3 godzinach ponownie aplikuję krem, czekam kolejne 2-3 godziny i mam efekt pięknej, ale nie nachalnej opalenizny. Używając gąbki podczas mycia ciała, efekt ten utrzymuje się do 3, ewentualnie 4 kąpieli. Jeżeli jednak chcemy utrzymać efekt opalenizny to musimy nakładać krem po każdym myciu. Ostrzegam, że od razu po zaaplikowaniu kremu, należy szybko umyć ręce, a szczególnie paznokcie, które mogą zrobić się żółto-brązowe!

Konsystencja jest całkiem gęsta, dlatego dosyć trudno jest rozprowadzić go na ciele. Trzeba się przyłożyć, by białe smugi kremu całkowicie zniknęły. Wydajność jakoś szczególnie nie powala, ale nie potrafię określić na ile użyć nam starczy. Ja nie używałam tego produktu regularnie.

Zapach jest cynamonowy oraz intensywny i do złudzenia przypomina pierniki. Trochę zbyt jesienno-zimowy jak na produkt brązujący, ale tak czy siak podoba mi się. Podczas nakładania na ciało, roznosi się dosłownie po całym mieszkaniu. Na ciele utrzymuje się dobre kilka godzin.

Opakowanie to średnio twarda tuba z zakrętką. Otwór, przez który wyciskamy produkt, jest idealnej wielkości, czyli takiej, która ułatwia nam wyciśnięcie odpowiedniej ilości. Szata graficzna kojarzy się typowo z opalenizną, samoopalaczem i byłaby ładna, gdyby nie tona różnych napisów. Muszę się przyczepić jeszcze do tego, że szata graficzna nie jest bezpośrednio na tubie, a na naklejce niedbale przyklejonej do niej. Ze wszystkich możliwych stron odkleja się i wygląda nieestetycznie. Oprócz tego, to całość jest solidna. Pojemność to 200ml.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Sprawdza się!

Przetestowałam wiele tego typu balsamów, ale dopiero do tego chętnie wrócę ponownie. Wszystkie tego typu produkty drogeryjne działają podobnie, tego jednak wyróżnia zapach i najładniejszy rodzaj opalenizny. Nie ma się co czarować bez systematyczności w używaniu i przyłożeniu się do dokładnego peelingu ciała żaden tego typu kosmetyk nie będzie dobrze wyglądał na skórze. Ten bardzo mi się spodobał i chętnie do niego wrócę, Jestem dosyć jasna a zwykle wybieram ten do ciemnej karnacji i umiejętnie nakładany nie zrobi krzywdy. Dobrze jest go stosować co drugi lub trzeci dzień żeby opalenizna się utrzymywała.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobry produkt

W okresie letnim lubię testować nowe samoopalacze oraz balsamy brązujące. Ostatnim moim odkryciem jest właśnie krem brązujący od Bielendy. Krem ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza i ładnie wchłania. Dobrze nawilża skórę, nogi są po nim naprawdę nawilżone a skóra staje się elastyczna. Krem ma przyjemny zapach, troszkę przypomina mi cynamon. Krem nie robi plam, kolor jest ładny i naturalny.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

świetny

Daje ładny efekt opalenizny, bez pomarańczowego odcienia i efektu smug. Dodatkowo nawilża skórę.Produkt jest wydajny i dobrze się rozprowadza. Efekt widoczny kilka minut po użyciu. Minusem jest dla mnie zapach, niestety później czuje go cały dzień na skórze. .

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

OK

Produkt jest poprawny - po porządnym peelingu i umiejętnym rozprowadzeniu po ciele nie pozostawia nieestetycznych smug. Nawilża. Jestem blada, efekt, który daje ten krem nie jest przerysowany - skóra nie jest pomarańczowa, tylko ładnie, delikatnie przybrązowiona. Krem ładnie pachnie, karmelowo - czekoladowo, później nie pojawia się przykry zapach charakterystyczny dla produktow brązujących. Trzeba trochę odczekać, aby dobrze się wchłonął. Jedynym minusem jest forma opakowania, bardziej by się sprawdziła tutaj buteleczka z pompką. Jednak tubka wykonana jest z miękkiego materiału, z którego da się wycisnąć produkt, więc też nie jest pod tym względem najgorzej.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Petarda krem brązujący!

Idealne działanie, przyjemny zapach. Mam jasną karnację i spory problem z opalaniem, jak już sie opalę to na czerwono. Ten krem nie dość, że nadał mojej skórze zdrowego koloru to jeszcze wspomógł opalanie. Super!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie dla mnie :(

Efekt jest widoczny, po nałożeniu wieczorem rano budzimy się z ciemniejszą skórą. Produkt nie robi plam po dokładnym rozprowadzeniu, jedynie w suchych partiach pozostawia ciemniejszy odcień, ale to normalne. Niestety schodzi nierówno, wtedy zaczynają pojawiać się plamy :( po trzech użyciach musiałam go odstawić, ponieważ zapach jest nie do zniesienia i reaguje na niego alergiczne, także SILNI ALERGICY powinni na niego uważać

❗Polecam nakładać w rękawiczkach, ponieważ rano można obudzić się z niezłym odcieniem na dłoniach

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Cudo

Cudowny, samoopalający balsam do ciała. Pięknie pachnie, jak karmalizowane migdały. Jak na balsam w tubie jest dość gesty, nie leje, a jednocześnie na tyle rzadko, że łatwo się go rozprowadza. Po dokładnym wmasowaniu nie zostawia smug. Pozostawia ładny kolor, który można stopniować. Produkt jest bardzo wydajny, a opakowanie poręczne. Jak dla mnie idealny

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

słońce w tubce

Bardzo fajny balsam i dość wydajny. Jest jak słońce w tubce ;) ie pozostawia smug, plam, bardzo dobrze się rozprowadza. Opalenizna po nim jest naturalna i można stopniować jej efekt. Zapach jest przyjemny, nie pachnie tak jak większość samoopalaczy. Konsystencja jest tak gęsta bita śmietana. Nie jest zbyt rzadki nie spływa z dłoni.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry produkt

Bardzo fajny produkt, idealny na lato. Nie robi smug, ładnie się rozprowadza nie ma nieprzyjemnego zapachu, tylko dość długo trzeba czekać aż się wchlonie w skórę. Opakowanie ma ładne, estetyczne. Małe wszędzie się zmieści. Ogólnie produkt godny polecenia.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój ulubiony samoopalacz do ciala

Jest to rewelacyjny produkt, bez którego nie przeżyłabym tych wakacji. Daje cudowną opaleniznę a do tego przepięknie pachnie. Skóra już po pierwszym użyciu wygląda na muśniętą słońcem i do tego dobrze nawilżą. Kosmetyk nie zostawia smug ani plam. Ładnie się rozprowadza na skórze i nie wydziela tego specyficznego dla samoopalacza zapachu. Krem ma fajny skład i kupię go jeszcze nie raz.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Genialny !

Kupiłam go tydzień po urlopie, żeby utrzymać na dłużej moją opaleniznę, a co za tym idzie, wspomnienia z wakacji. Udało się i jestem bardzo zadowolona.
Balsam pięknie pachnie, ale nie takim typowym samoopalaczem. Intensywnie czuć masło kakaowe tak jak obiecuje producent, nawet na drugi dzień. Oprócz tego, że naprawdę lekko przyciemnia skórę, w sposób naturalny, to jest ona też nawilżona. Często wyskakują mi "mini - suprajz" na dekolcie, gdy wklepuję w niego czy to balsamy czy to zbite masła. W tym wypadku jestem zszokowana, że nic takiego się nie stało. Dodam jeszcze, że nie mam na ciele żadnych smug.
Balsam fajnie się rozprowadza, ze względu na konsystencję. Tubka jest spoko, nie wylewa się z niej.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    54
    recenzji

    492
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    52
    recenzji

    486
    pochwał

    9,82

  3. 3

    3
    produktów

    12
    recenzji

    498
    pochwał

    8,16

Zobacz cały ranking