Tak się złożyło, że i ja, i moja mama jednocześnie kupiłyśmy ten sam peeling do skóry głowy, więc mogę go ocenić z dwóch różnych, skrajnych wręcz, stron. Na początku muszę więc zaznaczyć, że moja skóra jest baaardzo wrażliwa i delikatna ze względu na łysienie androgenowe, które mam (jest ono obecnie zaleczone, nie da się go niestety wyleczyć, a gorsze i lepsze momenty skaczą jak w sinusoidzie), zaś moja mama na co dzień nie boryka się z niczym poważnym, tylko czasem jej skóra reaguje na gorsze kosmetyki wysypem łupieżu.
Ale zaczynając od początku, opakowanie tego peelingu jest porządnie wykonane, mocny, nie pękający ani nie odkształcajacy się plastik (a parę razy w podróży go miałam i niestety parę razy mi spadł), jednoczenie na tyle jest elastyczny, że produkt można swobodnie wydobyć przez odkręcaną, rurkowatą zakrętkę. A propos zakrętki to jest ona solidna, gwint trzyma mocno, nic mi ani mojej mamie się nie wylało nawet podczas licznych transportów. Jeśli zaś chodzi o estetykę to jest to produkt po prostu śliczny, słodki i uroczy. Ten róż z bielą, kolorowe plamki, holo napis i jeszcze ten opis, jakby kosmetyk zwracał się do nas niczym troskliwy przyjaciel lub wyjątkowy fryzjer, który chce, żeby na naszej głowie fryzura nigdy nie była w stylu "bad hair day". Jest w tym coś szczególnego i bardzo miłego, można się tak uśmiechnąć do siebie, a i przyjemniej używa się takiego kosmetyku.
Z czysto technicznych rzeczy to produkt jest lekko perłowy w barwie, zaś konsystencja jest taka wodnista, według mnie trochę za bardzo lejąca, mogłaby być troszkę bardziej treściwa, gęsta. Czuć tu też lekką oleistość w odczuciu. Wydajność jest zadowalająca, ale gdyby peeling był troszeczkę gęstszy to pewnie byłoby lepiej, tak czasem się go wylewało troszkę za dużo i zlewał się np. na twarz. Zaś zapach... Oj jest tu perfumowo, czuć tu wspomnianą przez producenta paczulę, ta lekka ziemistość i leśne, aromatyczne nuty... Jakoś męsko mi się ten zapach kojarzył, ale ani mnie, ani mamie to nie przeszkadzało. Czuć tu też coś kwaśnego i owocowego, jak maliny lub śliwki. Taki bogaty zapach, o którym warto wspomnieć, bo umila użytkowanie, choć nie zostaje na głowie długo.
A jeśli chodzi o działanie... Dla mnie był on łagodny, nawet za łagodny. Skórę mam wrażliwą, tak, ale borykam się też z przetłuszczaniem i zależy mi by ta skóra była dobrze oczyszczona, by inne składniki aktywne z serów czy wcierek oraz inne wspomagające mnie elementy pielęgnacji (np. prądy Darsonvala) mogły łatwo przejść w tą skórę i pomóc w walce z wypadaniem włosów i nadreaktywnością skalpu. Tutaj było naprawdę za słabo, ale nie mogę się pastwić nad tym peelingiem, bo wiem, że moja skóra głowy nie jest łatwa. No i moja mama jest tu idealnym przykładem, ponieważ ona się zakochała w tym kosmetyku. Dzięki niemu zaczęła regularnie używać peelingu do skóry głowy i ma już kupiony zapas powyższego produktu. Jej skóra głowy jest świetnie doczyszczona, dodatkowo jakby lekko nawilżona. Czuć tu tą pielęgnację i to, że inne kosmetyki mają łatwiej w głębszym dotarciu do skory. Nie pojawił się żaden łupież czy jakieś inne, złe reakcje (jak swędzenie, szczypanie, zaczerwienienia itp.), włosy nie były przetłuszczone, wręcz przeciwnie - ich świeżość zachowywała się dłużej, a objętość była zadowalająca. Skóra głowy mojej mamy zyskała bardzo dobrą równowagę i szczerze nie dziwię się, że będzie stosować go dalej.
A zatem ten produkt jest dobry, bardzo poprawny w działaniu, ale nie do każdej skóry głowy, a na pewno nie dla osób z trudnościami w pielęgnacji tej strefy ciała. Jednak, jeśli poważne problemy nie są czyjąś codziennością w pielęgnacji włosów to ryżowy peeling enzymatyczny od Hair Boom może być dosłownie prawdziwym, życiowym, włosowym boom(!) ;)
Zalety:
- porządnie wykonane opakowanie
- łatwy w użytkowaniu aplikator
- urocza estetyka produktu
- bardzo przyjemny, perfumowy zapach
- przyjemna konsystencja
- poprawna wydajność
- dobre działanie zgodne z opisem producenta
Wady:
- zapach może być troszkę zbyt męski lub zbyt intensywny dla niektórych
- konsystencja może być dla niektórych zbyt lejąca
- działanie produktu może być nieodpowiednie dla problematycznej skóry głowy
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie
- Zapach