Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Garnier, Fructis, Macadamia Hair Food (Wygładzająca maska do włosów suchych i niesfornych)

Garnier, Fructis, Macadamia Hair Food (Wygładzająca maska do włosów suchych i niesfornych)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 390 ml
Cena 25,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Suche włosy wspaniale reagują na nawilżanie i odżywianie formuły Macadamia Hair Food, wzmocnionej przez olej z orzechów makadamia. Wygładzone, odżywione i nawodnione włosy są jedwabiste i lśniące, a w dotyku wyczuwalnie bardziej miękkie i gładsze.
Zapach to prawdziwa uczta dla miłośników słodkich zapachów. Nuta owoców i kwiatów miesza się z odrobiną mleka kokosowego, by stworzyć kwiatowo-kremowy, przepyszny zapach, który uspokaja i poprawia nastrój.
Rezultaty (wg badania instrumentalnego):
3x gładsze w formie spłukiwanej maski
4x gładsze w formie produktu bez spłukiwania

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 130

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jestem na nie

Nie polubiłyśmy sie, męczę ta odżywkę juz od kilku miesięcy. Nie robi z włosami nic. Nie ma efektu wow tak jak po innych duzo tańszych odzywkach. Zniechęcona ta na pewno nie chce sprobowac innych z serii hair food. Zużywam do golenia nog.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Bez szału

Na moich włosach te maski sprawdzają się przeciętnie. Szału nie ma, tragedii też nie. W zależności od użytego szamponu włosy wymagają dodatkowego dociążenia w mniejszym lub większym stopniu. Życzyłabym sobie lepszego nawilżenia końcówek.

Mam włosy w raczej dobrym stanie, średnioporowate.

Zużyłam wszystkie rodzaje maseczek poza aloesową i żadna nie zachęciła mnie do ponownego zakupu. Czegoś wciąż mi brak :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

lubimy się i to bardzo

Nie mogę uwierzyć, że dopiero teraz ją odkryłam. Wersję bananową uwielbiam i kupuję odkąd tylko się pojawiła. Papaję i aloes nie zbyt lubię a tej nigdy nie miałam. Ona jest cudowa. Naprawdę mocno nawilża i odżywia włosy.

Nie ma silkonów. Nie żebym coś przeciw silikonom miałam, ale jest to produkt którego działanie faktycznie widać, a nie że to tylko silikonowa powłoczka na włosach.
Maska ma delikatny zapach, dużo mniej intensywny niż pozostałe wersje, ale ładny. Jest gęsta i bardziej treściwa niż bananowa, ale nie jest to taka typowo treściwa maska jak te z Garnier Oils.

Moje włosy są długie i lekko się kręcą, są niesofne i lubią się puszyć. Potrzebują przede wszystkim nawilżenia i dociążenia. Tą maseczkę dosłownie piją. Nakładam sporą ilość, chwilę z nią siedze na włosach i po chwili już jej na włosach nie czuć, więc czasem jeszcze dokładam drugą porcję jak mam czas.
Włosy są po niej dociążone, bardzo miękkie, ale nie takie ultra śliskie i ekstremalnie gładkie jak po niektórych maskach. Dla mnie ten efekt jest odpowiedni, bo nie obciążają moich włosów.
Włosy ładnie się po niej układają. Przy dłuższym stosowaniu widać poprawę w ich kondycji, bo nie są tak suche od połowy długości i mają więcej blasku.

Uwielbiam opakowania tych masek, bo są duże, wygodne i kolorowe.

Dla mnie ta maska jest super jako maska i jako odżywka do spłukiwania. Te maseczki z Garnier Hair Food są dużo bardziej lekkie niż ta z serii oils żółta czy pomarańczowa goodbye damage.

Produkt naprawdę wart uwagi

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

To już klasyk

Użyłam każdej maski z serii Hair Food i każda jest godna polecenia. Wiadomo, że komuś lepiej sprawdzi się ta, a drugiej osobie tamta. Mi najbardziej pasuje właśnie makadamia i banan, choć makadamia jest na razie na 1 miejscu. Obie maski są moimi ulubionymi, bo mają nieco więcej składników odżywczych w porównaniu do poprzednich, ale nie jest to jakaś wielka różnica. Ja po prostu wolę maski/odżywki z większą ilością takich składników, lepiej mi się sprawdzają na chwilę obecną. Makadamia jest maską najbardziej emolientową z całej kolekcji, choć wciąż należy na nią uważać ze względu na glicerynę, osadzoną wysoko w składzie i koksa, który znajduje się nieco niżej. Ja ją dodatkowo tuninguję olejem brokułowym, a teraz rycynowym, bo czuję że gliceryna robi swoje, wraz z kokosem (puch). Dzięki temu jest bardziej dociążająca i bardziej wolę efekt jaki ta maska daje, wcześniej dawała radę, ale dodatkowy olej sprawia, że włosy lepiej wyglądają. Każdy może dodać inny typ oleju, jaki akurat ma pod ręką i jaki włosy lubią. Zapach jest cudowny, kocham, kocham, kocham. Normalnie aż chce się zjeść ten mus z opakowania, także idealna nazwa Hair Food :D Jeśli chodzi o działanie to każda maska podobnie działa, u niektórych widać mniejszą różnicę. Ja uwielbiam jakie ta maska pozostawia włosy miękkie, zawsze stosuję po farbowaniu, kiedy włosy są tępe i trudno je rozczesać, wtedy bardzo miękną pod wpływem tej maski. Jest to ponadto jedyna maska, którą mam z kokosem i która ma tak wysoko glicerynę, bo ogólnie unikam tych składników, ale Hair Foody mają coś w sobie :) Super w metodzie OMO jako 1O, bez spłukiwania raczej wolę mniej treściwsze. Dla mnie już klasyk, te maski zawsze witają w mojej półce przeznaczonej typowo dla włosingu :)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsza z serii

Piękny zapach. Włosów wygładzone ale nie obciążone. Najbardziej emolientowa z całej serii. Sprawdza sue również do rozczesywania włosów mojej 6letniej córeczki.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

zaskakująco dobra

Bardzo fajna lekka maska. Na moich włosach daje fajny efekt wygładzenia, a jednocześnie odbija włosy u nasady. Sprawia, że są mięsiste, miękkie i pełne blasku. Lekko dociąża. Nawet grzywka jest miękka i ładnie się układa, bez żadnego przyklapu.

Jedynie na najbardziej zniszczonych partiach potrzebuję domknąć tą maskę jakimś emolientem, ale w końcu hairfood jest emolientowo-humektantowy więc można się było czegoś takiego spodziewać.

Co ciekawe ta maska w ogóle nie puszy mi włosów co zazwyczaj ma miejsce przy podobnych produktach z dużą zawartością gliceryny.

Nadaje się do omo, do emulgowania, do mycia skóry głowy. Włosy po niej pięknie się rozczesują, bez jakichkolwiek wspomagaczy typu mgiełka, serum czy bs. Zawsze się obawiam takich internetowych hitów, jednak tu się nie zawiodłam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna

To moja ulubiona maska z serii Hair Food. Moje włosy bardzo się polubiły z nią. Stosuję ją jako maskę, czasem zostawiam na noc, czasem po umyciu – zależy. Ale efekt zawsze taki sam –gładkie, odżywione, wygładzone włosy.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lepsza od bananowej, ale wciąż nie dla mnie.

To druga moja maska z serii Hair Food od garniera, więc recenzja będzie podobna do recenzji tamtej maski i będę je trochę porównywać. Pierwszą maską była wersja bananowa.
Kupiłam tą maskę na początku mojej drogi świadomej pielęgnacji. Obecnie, gdy już wiem czego moje włosy nie lubią, a co dobrze na nie wpływa, raczej nie kupiłabym jej ze względu na zawartość gliceryny, oleju kokosowego, słonecznikowego, migdałowego, sojowego... Zdecydowanie ratuje ją olej macadamia, który bardzo lubię, już na samym początku składu i ojej jojoba, który nie zmienia moich włosów w miotłę. Ogólnie skład ma bardzo dobry, naturalny, ale teraz nie zwróciłabym na nią uwagi w drogerii - odstawiłabym ją na półkę od razu po tym, gdy zobaczyłabym glicerynę na 3. miejscu,
Ta maska pachnie bardzo podobnie do bananowej, a może nawet tak samo - równie słodko, przyjemnie. Dobrze się nakłada, dobrze się ją zmywa.
Na moich włosach niby się sprawdza, ale nie do końca. Daje się odczuć glicerynę wysoko w składzie i obecność oleju kokosowego, który zawsze działa na moje włosy negatywnie. Daje się również odczuć, że jest trochę bardziej emolientowa od bananowej, ale moich włosom emolientów i olejów nigdy dość, a gliceryna niweczy jakiekolwiek pozytywne ich efekty.
Używam ją na różne sposoby - czasami jako samodzielną maskę, czasami jako podkład pod olej, czasami dodaję do niej jedwabiu i keratyny. Dobrze sprawdza się jako myjadło - dobrze się rozprowadza, pieni się, dobrze czyści skalp i włosy. Nie trzeba jej dużo ani do mycia, ani jako maska, więc jest dość wydajna.
Maska według mnie nie zasługuje na mniej niż 4. Ma dość dobry i naturalny skład, wygodne opakowanie, pachnie ładnie, jest wydajna. Wykorzystałam ją do końca nawet z przyjemnością, jednak nie kupię kolejnego opakowania.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Hit

Świeyny zapach. Super wydajność. Moje włosy jeszcze nie wyglądały tak dobrze. Jestem zachwycona efektami na pewno wypróbuje inne rodzaje tej odżywki czekam na koniec tej i próbuje zieloną nawilżająca

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Maska sprawdziła się u mnie rewelacuyjnie... Kolejna taka od Garnier z którą z pewnością pozostanę na dłużej...

Jakiś czas temu w sieci i w telewizji wszem i wobec dosłownie huczało na temat serii masek do włosów od Garnier... W każdej drogerii półki, wystawki uginały się od produktów. Ja zaś zdecydowałam się na zakup dwóch masek z tej serii w tym wersji Garnier, Fructis, Macadamia Hair Food (Wygładzająca maska do włosów suchych i niesfornych).

Tym co przeważyło za zakupem wówczas był m.in. fakt,. że maskę wszędzie można było dostać w okazyjnej cenie ja za swoje egzemplarze zapłaciłam dokładnie 14,99 za sztukę w drogerii natura. Wówczas za taką kwotę żal było nie kupić.
Cała seria odznacza się innowacyjnym składem- a raczej takim, który zasługuje na pochwałę. W aż 96procentach jest on pochodzenia naturalnego, roślinnego. Już takie coś kiedy wiem, ze produkt bazuje na naturalnym składzie zwraca moją uwagę na tyle, ze mam ochotę głębiej zapoznać się z produktem. Kto śledzi moją aktywność na wizażu doskonale wie, ze mam hopla na punkcie naturalnych składów <3 :)

Jednak od początku. Produkt zamknięty jest w plastikowym słoiczku. Zamykany dużą zakrętką. Ogólnie w tej tematyce nie najmniejszego zażalenia. Lubię taka formę podaży produktu. Samo wydobycie maski z opakowania dzięki dużej średnicy słoika jest bardzo łatwe. Zdecydowanie lepiej sprawdza się taki słoik niż tubka, która nierzadko sprawia trudności z wydobyciem produktu do samego końca, gdzie nie rzadko konieczne jest rozcięcie i bablanie palcem w środku aby nic się nie zmarnowało...

Formuła maski to nic innego jak gęsty krem o bardzo słodkim, przyjemnym zapachu. Gdzie zapach jak dla mnie to również kolejna z mocnych stron produktu. Bardzo lubię takowe słodkie kompozycje. Zaś sama formuła bardzo łatwo aplikuje się na długości włosów. Ja zaś mam włosy długie po pas więc mino woli zużycie będzie większe i szybsze jak u właścicielek włosów krótkich... Jednak bez obaw słoiczek wystarczył mi w rotacji z innymi produktami na dobrych kilka miesięcy stosowania...

Do mocnych stron zalicza się zdecydowanie jeśli mowa o efektach wygładzenie i świetne dociążenie włosa ( nie przeciążenie). Maska po spłukaniu bo tak ją stosowałam tylko jako opcję do spłukiwania bardzo dobrze wygładza moje niesforne, fikuśne loczki. Włosy są gładsze i dużo mniej się puszą. Jeśli chodzi o efekt regeneracji włosa przy regularnym użytkowaniu maskę śmiało można traktować jako zabezpieczenie struktury włosa przed zniszczeniami atmosferycznymi itp niespodziankom.

Podsumowując mam za sobą już niestety zużycie jednego opakowania... Wydajność zdecydowanie na plus. Chętnie zaopatrzę się w kolejne opakowanie, jednak nie ukrywam będę polować na okazyjną cenę. Tym bardziej, ze promocje często są dość zróżnicowane i jak już zaznaczyłam czasami warto zaczekać i zrobić zapas w naprawdę okazyjnej cenie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedna próbka

Najlepsza

Najlepsza maska jaka jest. Moje włosy strasznie się pusza i aby jakoś wyglądały musiałam używać prostownicy a dzięki tej masce prostownice octawilam na bok. Najlepsze na świecie!!! ????????

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przereklamowany

Produkt zbiera wiele dobrych opinii. Swojego czasu był na niego szał, że jak pojawiała się promocja to regały świeciły pustkami. Poleciła mi również go fryzjerka, więc stwierdziłam, że muszę go mieć. Niestety miałam wrażenie, że po zastanowieniu go jest gorzej niż przed. W dodatku, gdy stosowałam go jako maskę bądź dłużej przytrzymałam jako odżywkę. To włosy wydawały się obciążone i otłuszczone.
Poszedł do golenia nóg.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    17
    recenzji

    834
    pochwał

    10,00

  2. 2

    27
    produktów

    14
    recenzji

    530
    pochwał

    6,59

  3. 3

    16
    produktów

    24
    recenzji

    438
    pochwał

    5,83

Zobacz cały ranking