Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Neutrogena, Hydro Boost, Quenching Hand Gel Cream (Żelowy krem do rąk)

Neutrogena, Hydro Boost, Quenching Hand Gel Cream (Żelowy krem do rąk)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Zobacz oferty

ezebra
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.90/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Natura
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

makeup.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.70/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Kategoria
Marka
Pojemność 75 ml
Cena 13,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Żelowy krem do rąk Neutrogena® Hydro Boost® natychmiast orzeźwia i długotrwale nawadnia. Powstał w oparciu o wiedzę wykorzystywaną w pielęgnacji twarzy, by dbać o skórę Twoich dłoni. Lekka formuła zawiera kwas hialuronowy, który ma zdolność do zatrzymywania wody w skórze w ilości tysiąckrotnie przewyższającej jego wagę. Zapewnia długotrwałe nawodnienie, uwalniając je stopniowo, dokładnie wtedy, kiedy skóra tego potrzebuje.

Recenzje 50

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dawno nie kupiłam tak beznadziejnego kremu do rąk...

Produkt ma żelową konsystencję i dość nietypowy, bo niebieski kolor. W czasie aplikacji bardzo się smuży, nie chce się wchłaniać, pozostaje na skórze w postaci śliskiego filmu, przez co możliwość kontynuowania dotąd wykonywanych czynności jest bardzo ograniczona. Krem jest całkowicie nieskuteczny, działa wyłącznie w przypowierzchniowych warstwach skóry. Każde umycie rąk sprawia, że dłonie powracają do stanu sprzed zabiegu pielęgnacyjnego, a nie taki był cel zakupu. Oczekiwałam, że produkt zregeneruje skórę po środkach antybakteryjnych i czyszczących, a nie poradził sobie nawet z delikatnym przesuszeniem. Krem sprzedawany jest w tubce wykonanej z twardego tworzywa sztucznego, co bardzo utrudnia wyciśnięcie resztek. Jedynym rozwiązaniem jest rozcięcie opakowania nożyczkami. Pytanie, czy warto tępić nożyczki? Zapach kremu trochę chemiczny, ale akceptowalny. Czy kupię ponownie? Na pewno nie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

średnie nawilżenie

Krem kupiłam na promocji. Spodziewałam się dobrego nawilżenie skóry dłoni. Niestety krem nawilża średnio, na dłoniach pozostaje śliski film ochronny. Krem daje chwilowe nawilżenie, brak długotrwałej ochrony dłoni.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przeciętniaczek

Nawilża, szubko się wchłania. Po zastosowaniu kremu dłonie są aksamitne, ale nie jestem pewna, czy poradziłby sobie z mocno przesuszonymi dłońmi.
Ma dosyć intensywny zapach, osobiście bardzo mi się podoba, ale słyszałam różne opinie.
Kremik ma wygodne opakowanie, jest średniej wielkości, ale jest wydajny. Myślę, że jak zobaczę go na promocji, to kupię go raz jeszcze, ale nie będę specjalnie po niego wracać.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nic specjalnego

Lubię produkty Neutrogeny, więc kupiłam i ten krem. Jedną z rzeczy, która mnie zachęciła do kupna była żelowa formuła produktu.
Niestety krem niczym się nie wyróżnił. Nijak nie pomógł mojej suchej skórze.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Brak wpływu na stan skóry dłoni

Przyznaję szczerze, że spodziewałam się po nim wiele. Jako że to Neutrogena, a rodzina kremów do rąk tej marki jest przecież świetna i warta zainteresowania.

Tu formuła jest inna- żelowa, zresztą jak cała seria Hydro Boost. Podobnie jest z zapachem, charakterystyczny dla całej serii. Raczej nie lubię, jak dla mnie jest zbyt chemiczny.

Produkt potrzebuje chwili na wchłonięcie- nawet jeśli zaaplikowana jest niewielka jego ilość. Pozostawia na skórze wyczuwalna warstwę, ale ta nic nie daje. To raczej kwestia ochrony i zatrzymania utraty wody niż realnego nawilżania.

Dłonie w niedługim czasie od aplikacji wołają o powtórna aplikacje i rzeczywiste nawilżenie. Skóra jest sucha i bez komfortu.

Plastik opakowania jest twardy i trudny w użytkowaniu, niemożliwością jest wybmdobtcie końcówki produkty- trzeba je rozcinać.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Średni produkt

Po neutrogenie spodziewałam się czegoś lepszego. Krem sam w sobie ma bardzo dobrą konsystencję, nawilża, ale tylko na chwilę. Posiada solidne opakowanie, co jest zdecydowanym plusem. Zapach można porównać po prostu do proszku do prania, co nie jest zachęcające. Cena dość wysoka.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

kiepskie działanie, kiepski skład.

Napisałam dziś piękną, przewspaniałą i wyczerpującą recenzję tego produktu, którą.... przed dodaniem skasował mój 18-miesięczny synek. Żal poszedł w zapomnienie, a ja nie odpuszczam i postanowiłam, że jednak zrecenzuję to kremidełko.

Żel-krem odkopałam z czeluści zapasów kosmetycznych (których na szczęście coraz mniej i mniej. Przypominam sobie, że kupiłam go już jakiś czas temu wraz z balsamem do ciała z serii HydroBoost.
Z balsamu nie byłam zadowolona, nie jestem zadowolona również z produktu do rąk. Działanie obu produktów można określić jako: kiepskie.

Opakowaniem kosmetyku jest tubka z tworzywa. Plastik jest tu gruby i solidny (nie spodziewałabym się, że aż tak!). Nie odkształca się i chroni swoją zawartość, ale i bardzo utrudnia wydobywanie kosmetyku po zużyciu jego pewnej ilości. Otwór dozujący jest odpowiedniej wielkości, a krem ma stosunkowo rzadką konsystencję, więc nie to jest tu problemem. Trudność stanowi właśnie twarde tworzywo.
Tubka wydaje się niewielka, a to klasyczne 75 mililitrów. Nada się i do użytku torebkowego, i do użytku domowego, choć niekoniecznie na noc (o tym za chwilę).

Design opakowania wydaje się minimalistyczny, jak to w przypadku Neutrogeny. Nie ma rysunków, jest logo marki oraz obietnice producenta. Czynnikiem wyróżniającym jest kolor niebieski , charakterystyczny dla całej serii, przywodzący skojarzenia z ekstremalnym nawodnieniem (?), nawilżeniem (?).

To krem-żel, żel-krem. Jak zwał, tak zwał, ale trzeba zaznaczyć, że to formuła lżejsza niż krem, a konkretniejsza niż żel. Coś pośredniego.
Mazidło ma barwę jak opakowanie- intensywnie niebieską, błękitną. Czemu ma to służyć, nie wiem. Być może umileniu pielęgnacji. Mnie to nie razi, ale chyba wolałabym po prostu wersję bieli. Niektórych to na pewno zniechęci.
Ale co może jeszcze bardziej zniechęcić, to zapach. Na wskroś syntetyczny, a mający chyba przywodzić skojarzenia ze świeżością. Intensywny i nachalny, szczególnie bezpośrednio po aplikacji. Potem nieco łagodnieje, ciągle jest jednak wyczuwalny na dłoniach.

Dlaczego nie nada się na noc?
Ja choć nie przepadam na wybitnie tłustymi formułami, nie czułam się z tym lżejszym komfortowo nocą. Produkt ma w swoim składzie silikon, który daje złudne uczucie nawilżenia, oczywiście bez konkretnej pielęgnacji. I coś takiego na noc? Nie, dzięki.
Bezpośrednio po aplikacji ma się wrażenie dostatecznego nawilżenia (wspomnę tu tylko, że nie wchłania się długo, ale warto ten momencik odczekać), to wrażenie wraz z upływem czasu odchodzi w zapomnienie. Skóra staje się coraz bardziej sucha i sucha, aż do strefy dyskomfortu i pragnienia zaaplikowania kolejnej dozy. Czyli właściwości nawilżające są raczej kiepskie. Czasem myślałam sobie, że może nawet lepiej NIE aplikować tego smrowidła i skóra dłoni na tym bardziej skorzysta?
To po prostu złudne działanie spowodowane obecnością gliceryny (uwaga! zaraz po wodzie, więc bazą jest tu woda!), silikonu Dimethicone, wazeliny i mikroplastiku. Naprawdę nie warto tu się spodziewać wiele, to wszystko działanie powierzchowne.
Mamy na szczęście coś mogącego pielęgnować: hialuronian sodu, ole !

Nie jest to szczyt moich pielęgnacyjnych marzeń, nie wracam.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry krem. :)

Lekka konsystencja na plus, kremów używam kilka razy dziennie, dlatego nie lubię mażących wszystko tłuściochów. Ten krem daje nawodnienie mojej skórze dłoni, ale jednocześnie jest delikatną zabezpieczającą skórę kołderką, dzięki lekkiemu filmowi jaki zostawia po sobie. Odczuwam ulgę po nim, bo w zimie często mam pękającą, ściągniętą skórę, a on daje mi fajne ukojenie. Naprawdę wystarczy ODROBINA na całe dłonie, większa ilość przeciąży tę skórę, oblepi, jak każdy inny krem. Myślę, że to nasz główny grzeszek jeśli chodzi i pielęgnację dłoni - dozujemy od razu dużą ilość, która siłą rzeczy cała się nie wchłonie, a potem narzekamy, że mamy lepiące ręce. ;) Lepiej dać mniej i ewentualnie dołożyć. Pachnie świeżo, idzie do wiosny, więc aromat bardzo na zbliżającą się porę. :D Kupiłam go za niecałe 10zł, myślę że spoko cena, standardowa w miarę jak na kosmetyku w tej kategorii. Ale czy kupię ponownie to nie wiem, bo testowanie kremów różnego typu to moje hobby. :D Narazie tylko krem z Enilome to mój must have leczący skórę dłoni, a ten z Neutrogeny mam w pracy.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry, ale nie powala

Krem kupiłam bo był w dobrej cenie za ok 7zl. Opakowanie praktyczne z łatwym otwarciem, nie trzeba odkręcać, czego nie lubię. Zapach bardzo przyjemny, konsystencja lekka, łatwo się rozprowadza na skórze i szybko się wchłania. Stosuję go kilka razy dziennie, ale mimo to, skóra pomiędzy palcami pozostaje sucha. Spodziewałam się lepszego efektu, ale ogólnie jest ok.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

ukojenie dla dłoni

Przyszła prawdziwa zima, ciągłe temperatury na minusie i stało się! Dłonie zaczerwienione,suche,pękające. Szukałam i używałam różnych kremów, trafiałam na kremy które zawsze się sppawdzały- niestety nie tym razem. Potrzebowałam czegoś co ukoi i naprawi dłonie. I wtedy natrafiłam na żelowy krem do rąk od Neutrogeny. To strzał w dziesiątkę! Już po 2 dniu moje dłonie przestały wymagać ciągłego kremowania, teraz wystarczy 3 razy dziennie i dłonie są cudowne. Dzięki żelowej konsystencji podrażniona skóra dostawała ukojenia. Teraz moje dłonie są cudownie miękkie, gładkie i nawodnione.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Polecam

Żel do rąk ma fajną konsystencję oraz bardzo przyjemny zapach. Szybko wchłania się w skórę, łatwo się po niej rozprowadza. Po kilku użyciach widać efekt nawilżenia i odżywienia dłoni.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

przyjemny

Miła, żelowo-kremowa , szybko wchłaniająca, typowa dla kosmetyków z hialuronem wilgotna formuła. Nawilża przyzwoicie, ładnie wsiąka, nie pozostawiając wrażenia uciążliwej lepkości. Wygładza, zmiękcza i odświeża naskórek. Nie jest to jednak krem do bardzo wymagającej skory, ot ''biurowe'' smarowidło. Pozostawia na dłoniach bardzo przyjemny, świeży, kremowo-morski , czysty zapach. Totalnie trafia w mój gust.
Przez swoją konsystencję i smarowność bardzo wydajny, tubka z miękkiego plastiku, zamknięcie typu klik, nic się nie zacina, porcjuje się sprawnie.
Niedrogi, łatwo dostępny, miły w użytkowaniu. Można wypróbować.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    9
    recenzji

    116
    pochwał

    10,00

  2. 2

    5
    produktów

    6
    recenzji

    102
    pochwał

    8,57

  3. 3

    4
    produktów

    5
    recenzji

    102
    pochwał

    8,32

Zobacz cały ranking