Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Revolution Skincare, 2.5% Glycolic Acid Tonic (Tonik glikolowy)

Revolution Skincare, 2.5% Glycolic Acid Tonic (Tonik glikolowy)

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5

Zobacz oferty

ELNINO PARFUM
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

E-Glamour.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.88/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

www.twoja-perfumeria.com
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 5.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Pojemność 200 ml
Cena 39,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Tonik glikolowy marki Revolution Skincare o stężeniu 2.5% kwasu glikolowego, który złuszcza martwy naskórek i wygładza cerę. Kosmetyk sprawdzi się w przypadku każdego typu cery, w szczególności przy cerach tłustych i mieszanych. Dodatkowo, w jego składzie znaleźć można rozjaśniający żeń-szeń oraz nawilżający i kojący aloes. Kosmetyk można używać dwa razy dziennie.

Recenzje 7

Średnia ocena użytkowników: 4,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wart uwagi. Mimo niskiego stężenia skuteczny i efektywny nawet dla wrażliwców.

Tonik trafił w moje ręce trochę za sprawą otaczającej nas pandemii. Zamknięte salony kosmetyczne uniemożliwiły korzystanie z usług więc zaczęłam zgłębiać temat domowej aplikacji kosmetyków posiadających kwasy w składzie. Nie orientowałam się w temacie, ponieważ mam cerę wrażliwą, skłonną do podrażnień i przesuszeń i z tym walczyłam, ale moje okolice nosa mają tendencję do regularnego zapychania, zwłaszcza po kosmetykach z gliceryną lub cięższymi olejami w składzie. Drugim powodem nie zgłębiania tematu była myśl, że w warunkach domowych nie chcę podejmować takich eksperymentów, ale opinie użytkowniczek na wizażu pod kosmetykami z kwasami, zrewolucjonizowały moje podejście. Dzięki dziewczyny!

Na pierwszy ogień wybrałam tonik z najniższą dostępną zawartością kwasu 2,5%. Revolution ma też wersję 5%, być może skuszę się na nią w następnym sezonie jesienno- zimowym. Kierowałam się przy wyborze chęcią zaznajomienia mojej cery z kwasami i sprawdzeniem czy nie wywołają u mnie reakcji alergicznej/ nadreaktywności skóry. Produkt stosowałam nasączając wacik i przecierając problematyczne obszary 2-3 razy w tygodniu. Już po kilku pierwszych aplikacjach zauważyłam efekty. Pory zaczeły się oczyszczać, były zdecydowanie węższe i nie było można dostrzec ultenionych zaskórników jak też świeże były o wiele mniejsze. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona rezultatem i szybkością pojawienia sie zmian.

To o czym trzeba pamiętać przy stosowaniu kwasu to przede wszystkim nie nadużywanie go aby nie wyrządzić sobie krzywdy/ przesuszyć naskórka, a jedynie pobudzić go do złuszczania/ regeneracji. Dodatkowy must do to wyposażenie się w SPF minimum 30 w okresie jesien- zima i raczej niestosowanie/ ostrożny użytek w inne pory roku aby nie nabawić się przebarwień.

Skład szczerze mówiąc mógłby być trochę lepszy lub też krótszy. Na początku odrzucił mnie nienaturalny kolor kosmetyku, ale po czasie się przyzwyczaiłam do barwy a la kurkuma.
Wysoko w formule mamy glikol butylenowy czyli humektant i donor substancji wgłąb skóry, a także substancja podtrzymująca nawilżenie głębszych warstw naskórka. Dalej kwas AHA poprawiający koloryt, działający korygująco na rozszerzone pory, regulujący pracę gruczołów łojowych.
Następnie oczar wirginijski oraz kilka środków powierzchniowych niejonowo czynnych czyli emulgatorów lub stabilizatorów kompozycji. Dalej widzimy w składzie alkohol, który tutaj ma działanie celowane na wysuszanie, odkażanie i odtłuszczanie.
Jako substancje oczyszczające mamy sole sodowe cocooctanowe- średnio silne detergenty kosmetyczne. Kolejno widzimy mocznik- ma działanie zalezne od stężenia, tu podjerzewam, że jako nawilżacz tak jak goniąca go w składzie gliceryna. Jest też wyciąg z żeń- szenia o działaniu regenerującym i odmładzającym oraz łagodzący i uśmierzający wyciąg z liści aloesu.
Kumaryna została użyta jako środek maskujący podstawowy zapach produktu dzięki czemu jest on całkiem przyjemny w użytkowaniu. Warto wspomnieć, że innym substratem zapachu jest salicylan benzylu, który jest niestety potencjalnym alergenem w większych stężeniach.

Podsumowując, jest to dobry produkt spełniający swoje zadanie. Przy krótkim czasie aplikacji widać zadowalające efekty. Trzeba przyzwyczaić do niego skórę aby móc później stosować go doraźnie dla podtrzymywania efektów pięknego oczyszczenia i zwężenia porów problematycznej okolicy twarzy. Kosmetyk godny polecenia i wart wypróbowania. Uważam, że wart swojej ceny i bardzo dobry na rozpoczęcie domowej przygody z kwasami.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Coś pięknego!

To naprawdę bardzo dobry produkt. Ubolewać można jedynie nad dostępnością i ewentualnie ceną, ale uważam że za jakość warto zapłacić.

Tonik z kwasem glikolowym jest na tyle delikatny, że z powodzeniem można go używać codziennie. Nie sądzę żeby zrobił krzywdę. Nie wysusza i nie podrażnia, ma aksamitną konsystencję i piękny zapach. Warto dodać, że jest niezwykle wydajny i wystarcza na długo.

Co do działania, to tonik zapewnia mikrozłuszczanie, nie ma się co obawiać wielkiej wylinki. U mnie poprawił strukturę skóry, pomógł spłycić blizny potrądzikowe i widocznie zmniejszył widoczność porów. Lekko rozjaśnił skórę i dodał jej nowej energii. Warto pamiętać, że w początkowym okresie stosowania może pojawić się wysyp gdy skóra się oczyszcza. Tonik wspomaga leczenie zmian i ogranicza później powstawanie kolejnych.

Cudo!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tani i dobry

Ten tonik kupiłam na promocji na Zalando. Słyszałam o nim dużo dobrego i sama chciałam przetestować.
Nie stosuję go cały czas, ale od czasu do czasu gdy moja skóra potrzebuję lepszego złuszczenia.

Od września miałam okazję dogłębnie go przetestować i teraz dopiero postanowiłam przekazać Wam moje odczucia.

W cenie regularnej 200 ml kosztuje 34 zł. Biorąc pod uwagę działanie i wydajność cena jest bardzo w porządku.

Zapach toniku jest bardzo specyficzny i dość drażniący. Ale idzie się do niego przyzwyczaić.
Moim zdaniem to tańszy i równie skuteczny zamiennik popularnego Glow Tonic od Pixie.

Cera po użyciu toniku stała się widocznie ujednolicona, bardziej promienna i odświeżona. Bardzo podoba mi się efekt zmatowienia, który się utrzymuje. Pory są zminimalizowane i nie mam z nimi teraz tak dużego problemu jak dotychczas. Czasami ich w ogóle nie widzę. Stan mojej cery po stosowaniu tego kosmetyku się poprawił.

Gdy widzę że cera zaczyna się przesuszać, robię sobie przerwę i wracam do niego za jakiś czas.
Wygląda to u mnie tak że przez około 2 tygodnie stosuję ten tonik, przez następne dwa jakiś inny kosmetyk (np tonik różany z Pixi), a potem znów wracam do tego. Ten rytm podoba się mojej cerze i nie robi mi ona problemów.

W przyszłości na pewno do niego wrócę. Jest jeszcze wersja z 5% stężeniem kwasu glikolowego. Ale ja się boję tam mocnych stężeń i w warunkach domowych bym nie zaryzykowała ich użycia.

Jeśli macie cerę mieszaną bądź tłustą i borykacie się z różnymi problemami skórnymi spróbujcie tego kosmetyku.

https://www.instagram.com/p/CJ_Bul5sVWl/

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sama nie wiem

Produkt kupiłam, ponieważ walczę z problemami skórnymi na twarzy. Tonik przelałam do buteleczki z atomizerem, ponieważ najbardziej lubię taką formę aplikacji toników. Pojemność opakowania jest duża i tonik jest wydajny. Zapach nie jest najprzyjemniejszy, ale da się go znieść. Co do działania to po pierwszych kilku użyciach zauważyłam, że delikatnie mnie wysypało, ale później nie było już takiego problemu. Skóra po toniku wydaje mi się zmatowiona. Używam go kilka razy w tygodniu razem z innymi produktami z kwasem glikolowym. Nie sądzę jednak by pomógł mi on poprawić stan mojej cery. W moim odczuciu nie robi nic specjalnego.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny produkt

Markę Revolution bardzo lubię zarówno jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe, jak i pielęgnację. Tonik postanowiłam wypróbować, jako tańszy odpowiednik instagramowego Pixie i jak to w przypadku Revolution-nie zawiodłam SIĘ. Zacznę od tego, że jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku tłustej. Od zawsze zdobią ją widoczne pory, dlatego uznałam, że kwas glikolowy będzie dobrym wspomagaczem po zimie. Wybrałam 2,5% produkt celem przyzwyczajenia skóry do wyższego stężenia. Co mogę powiedzieć? Produkt jest bardzo wydajny, nie podrażnia skóry (nawet w początkowej fazie, gdy mogą pojawić się miejscowe zaczerwienienia). Obawiałam się, że może przesuszyć cerę jednak to także się nie stało. Przede wszystkim widzę poprawę jeśli chodzi o koloryt, jest ujednolicony, zniknęły przebarwienia. Pory choć nadal widoczne, są wyraźnie zmniejszone i rozwija się zdecydowanie mniej niedoskonałości. Skóra po użyciu toniku sprawia wrażenie wyraźnie odświeżonej i promiennej. Fajny produkt, godny polecenia każdej kobiecie, która zaczyna przygodę z kwasami.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Uwielbiam!

Mój ulubieniec i codzienny niezbędnik. Już rozważam zakup kolejnego opakowania, ale zastanawiam się, czy nie spróbować drugiej, silniejszej wersji.
Produkt stosuję od ok. miesiąca i zauważyłam poprawę ogólnego stanu cery. Pięknie pachnie, opakowanie jest eleganckie i bardzo wygodne. Produkt jest wydajny, a zaraz po jego użyciu skóra jest wygładzona, nawilżona i pięknie rozświetlona. Jestem szczerze zachwycona!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mój nowy ulubieniec

Marka Makeup Revolution w połowie wakacji wypuściła na rynek linię Skin Care, czyli kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jakże jestem fanką tej marki to oczywiście nie obeszło by się bez testu tych kosmetyków. Na pierwszy ogień padł właśnie ten tonik z 2,5% kwasem glikolowym. Jest dostępna również wersja z 5% kwasem glikolowym, na pewno się na nią skuszę i będę testować.
Wszystko co ma w sobie kwasy od razu przyciąga moja uwagę, bo w przypadku mojej mieszanej cery nic się sprawdza się lepiej jak produkty z kwasami. Ten produkt również przypadł mi do gustu i z pewnością kupię kolejne opakowanie.
Opakowanie jest dobrej jakości i jak na mój gust bardzo eleganckie - nie wygląda jak zwykły tonik za 20 kilka złotych (osobiście bardziej podoba mi się to opakowanie niz opakowanie podobnego toniku z pixi). Jest to buteleczka ze standardową "dziurką" do wylewania produktu na wacik, nie ma dozownika z pompką ale mi to nie przeszkadza. Poza tym myślę że aplikator z pompką nie byłby dobrym pomysłem przy toniku z kwasami bo jednak istnieje ryzyko że mógłby się dostać do oczu, a dzięki tej butelce i stosowaniu toniku z wacikiem mamy pewność że aplikacja będzie bezpieczna. Sam tonik ma pomarańczowy kolor i dość chemiczny zapach. Mi akurat nie przeszkadza ten zapach, nie podowuje podrażnień skóry czy oczu. Jeśli już mowa o jego działaniu na skórę to przede wszystkim nie podrażnia, nie piecze czy szczypie jak to się utarło przy preparatach z kwasami. Jeśli jest na skórze jakaś zmiana zapalna (krosta, grudka) może wywoływać delikatne pieczenie ale tak zadziała większość produktów nie tylko te na bazie kwasów. Jeśli zaś chodzi o efekty jakie zauważyłam - cóż... Po prostu rewelacja :) toniku używam już chyba 2 miesiące i naprawdę widzę duża poprawę stanu cery. Stosuje go 2 razy dziennie rano i wieczorem do tego z rana nakładam krem z filtrem co jest obowiązkowe w przypadku produktów z kwasami. Moja cera się poprawiła, jest rozjasniona, promienna a przebarwienia powili znikają. Oczywiście trzeba dać czas aby produkt działał, nie osiągniemy spektakularnych efektów po 2 dniach stosowania. Moja cera na pewno się mniej zapycha, nie powstaje mi tak wiele grudek czy zaskórników, pory są zwężone a cera nie błyszczy się tak mocno, mniej się przetłuszcza i po prostu jest ładnie zmatowiona. Mogę śmiało powiedzieć że jestem naprawdę zadowolona z tego toniku, dawno nie spotkałam się z tym żeby tonik działał takie cuda na twarzy. Dodam jeszcze że stosowałam go kilka razy na dekolt czy ramiona kiedy wystąpiły mi jakieś pojedyncze zmiany tradzikowe i ładnie wszystko wyciszał i zmiany goiły się szybciej. Jedyna moja uwaga co do tego toniku - może przesuszać skórę i trzeba na to zwracać uwagę. Ja stosuje go 2 razy dziennie każdego dnia, ale po zastosowaniu nakładam jeszcze swój ulubiony krem aby nie dopuścić do przesuszenia skóry.

Podsumowując, tonik zrobił na mnie ogromne wrażenie, świetnie działa na moją skórę i myślę że zostanie ze mną na długo. Jest naprawdę wydajny, do tego ma niską cenę jak za tak rewelacyjne efekty i poprawienie stanu mojej mieszanej cery. Gorąco polecam szczególnie cerom mieszanym i tłustym :)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    80
    recenzji

    614
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    55
    recenzji

    609
    pochwał

    9,09

  3. 3

    29
    produktów

    45
    recenzji

    452
    pochwał

    7,04

Zobacz cały ranking