Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Wibo, Forever Better Skin Longwear Foundation (Długotrwały podkład o średnim- naturalnym poziomie krycia)

Wibo, Forever Better Skin Longwear Foundation (Długotrwały podkład o średnim- naturalnym poziomie krycia)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Długotrwały podkład o średnim- naturalnym poziomie krycia, które można z łatwością budować. Satynowy mat pozostawia wrażenie wypoczętej i zrelaksowanej skóry a zawarte w nim składniki dodatkowo ją odżywiają. Ekstrakt z kiwi oraz wyciąg z ananasa poprawiają wygląd skóry, dodając jej witalności i miękkości. Wysoki poziom nawilżenia zapewnia natomiast wyciąg z mango. Dzięki temu pokład świetnie stapia się ze skórą, maskuje niedoskonałości i wyrównuje jej koloryt. Odporność na wilgoć i pot oraz lekka bezolejowa formuła daje uczucie komfortu i znakomitego wyglądu przez cały dzień niezależnie od panujących warunków. Dostępny w 6 kolorach.

Recenzje 60

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

To zależy

Generalnie jestem w miarę zadowolona z tego podkładu, choć ma swoje wady. Gdy moja cera ma cięższe dni i potrzebuję dość dużego krycia sprawdza się bardzo dobrze. Jednak jak to zwykle bywa z takim kryciem, wiąże się z nim dość nienaturalny efekt, tj. po prostu z bliska nie zachwyca. Łatwo o ciastkowanie się i inne tego typu mankamenty. Osobiście, gdy nie mam większych problemów z cerą nie nakładam go, bo przeważnie wygląda po prostu zbyt ciężko. Jeżeli chodzi o kolor - mam nr 2 - warm beige. To ładny, żółtawy beż, mniej więcej taki jak Bourjois Healthy Mix nr 52. Co do kwestii zapychania - ciężko mi się wypowiedzieć, bo nie używałam go regularnie, aczkolwiek są kremy, które robią mi na twarzy tragedię w jedną noc, czy jeden dzień. Tutaj tego efektu nie zauważyłam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobrze wygląda na zdjęciach, jednak na twarzy z bliska nie

Pamiętam, że jakiś czas temu wiele dziewczyn go zachwało, więc postanowiłam, że jak będę w Polsce, to koniecznie ten podkład kupić muszę. Nawet udało mi się wygrzebać ostatni nieotwarty egemplarz. I chyba zapłaciłam za niego z 20 zł.

Mam kolor 02 warm beige. I tutaj ciężko było mi dobrać kolor. Ten przy nakładaniu jest trochę zbyt jasny, ale po chwili ciemnieje i jest idealne. Naprawdę nic się nie odcina i jestem w szoku, że tak trafiłam z tym kolorem. Jednak jak zejdą mi resztki opalenizny, to będę musiała wymieszać z czymś jaśniejszym.
Także tutaj wychodzi, że lepiej wziąć jaśniejszy, bo ciemnieje.

Podkład już przy nakładaniu brzydko wygląda. Smuży, wygląda trochę ciastkowato i ciężko. No trudno go nałożyć ładnie.
Krycie ma srednie w stronę mocniejszego. Ja obecnie raczej stosuję produktu o troszkę mniejszym kryciu, więc może mam takie wrażenie, że trochę robi maskę.
Przypomina mi trochę podkład z Estee Lauder double wear który kiedyś kochałam i który można kochać lub nienawidzić. Być może nie jest taki zły, tylko trzeba wiedziec na co go nałożyć i wyczuć ile nałożyć.
U mnie robi on ciężki efekty i trochę jakbym postarza. Skóra z bliska nie wygląda dobrze.

Dodam, że cerę mam mieszaną. Jest dosyć sucha, ale też się przetłuszcza. Ten podkład podkreśla każda minimalną suchość na buzi.

Ale po przypudrowaniu nie odmowię mu trwałości. Trochę się strefa T świeci, co mi jakoś bardzo nie przeszkadza, ale podkład się nie ściera, więc super.
Świetnie nakłada się na niego np.bronzer czy róż.

Na zdjęciach wygląda wow. Skóra jest mega gładka, ujednolicona i konturowanie wygląda świetnie. Gdzie przy innych podkładać tego tak nie widać. Serio jak zobaczyłam jak twarz wygląda z nim na zdjęciu nawet przypadkowym zrobionym telefonem, to wow.

Podkład jest trochę wysuszający. Co mojej cerze mieszanej nie pasuje. Ale mam mega kapryśna cerę. Muszę mieć coś trwałego, ale przy tym lekkiego i nie wysuszającego o co ciężko gdy nie szuka się mega krycia.

Generalnie absolutnie nie jest to podkład, którego chcę używać i jakiego szukam. Nawet gdyby udało mi się znaleźć krem czy bazę, na którym będzie wyglądał dobrze, to nie lubię już tak mocnego krycia i efektu płaskiej twarzy. No ale będę mieszać z czymś innym by zużyć. Bo sam w sobie daje on efekt postarzenia.

Jednak jak szukacie czegoś do zdjęć, to można kupić.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jeden z najgorszych

Niestety dałam się zwieść pierwszym, pozytywnym opiniom na temat tego podkładu i kupiłam go, w aż 2 odcieniach, by móc idealnie dobrać kolor. Teraz mam po prostu 2 buteleczki podkładu do wyrzucenia...

Mam cerę mało problematyczną. Większość podkładów świetnie się u mnie sprawdza i nie mam z reguły problemu z doborem tego typu kosmetyków. Tym większe moje zdziwienie dotyczące "jakości" tego produktu.

Jest to jeden z najgorszych podkładów jakiego używałam.

Zaraz po nałożeniu, nie jest jeszcze tak źle... ale po dosłownie godzinie, wyglądam w nim tragicznie. Podkład bardzo ciemnieje i niesamowicie się ciastkuje.
Twarz wygląda sztucznie, sucho i niezdrowo.
Do tego, co najgorsze - produkt bardzo nierówno się ściera i po 2 godzinach, moja buzia jest cała w nieestetycznych plamach.
Podkład ten bardzo mocno wchodzi też w zmarszczki mimiczne.
Naprawdę - można się po prostu zawodowo oszpecić.

Wisienką na torcie jest fakt, że dodatkowo mnie przesuszył.

Naprawdę, próbowałam go stosować na miliony różnych sposobów (na różne kremy, bazy, nakładany palcami, gąbeczką, na sucho, na mokro, z pudrem, bez...) - nie ma to znaczenia. Efekt zawsze ten sam. Po godzinie - strach spojrzeć w lustro.

Stanowczo odradzam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Duże zaskoczenie

IG: @opiniekosmetyki
Przyznam, że sceptycznie podchodziłam do podkładów z Wibo. Ten jednak wyglądał dość "profesjonalnie", dlatego się na niego zdecydowałam. Bardzo wydajny, kolor 1 jest idealnie w moim odcieniu skóry, jednak delikatnie ciemnieje. Ma neutralno-żółty odcień i pozostawia matowy efekt na twarzy. Krycie średnie, ale da się budować. Nie ściera się, nie ciastkuje, wygląda gładko po rozprowadzeniu gąbką.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

. Jest to naprawdę dobry podkład o średnim kryciu, dający matowe wykończenie. Ma całkiem dobrą trwałość, i nawet przy spotkaniu z maseczką nie ściera, za co ma u mnie ogromny plus.

Podkład otrzymałam z prezencie, sama nie wiem czy zakupiłabym akurat ten produkt w dodatku w dość ciemnym odcieniu, ale jak już go miałam to żal było nie wypróbować. Jest to naprawdę dobry podkład o średnim kryciu, dający matowe wykończenie. Ma całkiem dobrą trwałość, i nawet przy spotkaniu z maseczką nie ściera, za co ma u mnie ogromny plus.


OPAKOWANIE
 
Podoba mi się proste, schludne i zarazem eleganckie opakowanie wykonane z przydymionego szkła. Owszem, jest trochę ciężkawe, jednak wygląda tak pięknie, że jestem mu to w stanie wybaczyć. Jest praktyczne i funkcjonalne z uwagi na pompkę, która dozuje odpowiednią ilość produktu, nie pluje a przede wszystkim pozwala na higieniczne stosowanie produktu dając pewność, że nic niepożądanego nie dostanie się do środka. Design jest prosty – jedyną ozdobą jest nazwa produktu i logo marki w centralnej części, z boku znajduje się naklejka z opisem i nazwą odcienia. Srebrna nakładka doskonale współgra ze szkłem a dzięki półprzezroczystości materiału widać mniej więcej odcień produktu.
 
PODKŁAD
Mam podkład w odcieniu 06 Tan, który dla mnie jako bladziocha jest kompletnie nietrafiony. Jednak mieszając go z rozjaśniaczem można uzyskać całkiem jasny kolor, dla mnie jednak ten podkład będzie idealny dopiero po złapaniu nieco opalenizny, bo mam jasną cerę i w obecnej chwili nawet przy dodaniu sporej ilości rozjaśniacza nadal jest dla mnie o ton za ciemny, a wiadomo że nie należy przesadzać z dodawaniem rozjaśniacza, bo tracimy właściwości podkładu. Dla mnie podkład nałożony solo jak i rozjaśniony w rozsądnym stopniu (używam rozjaśniacza Kobo i Hean) ma te same właściwości. Podkład nie jest typowym produktem matującym, ale mimo to wygląda świetnie przez długie godziny od aplikacji. Ma dość lekką, rzadką konsystencję, która idzie w parze z świetnym kryciem. Może nie jest to full cover, ale określiłabym je jako średnie  w kierunku mocnego. Przy moich bliznach potrądzikowych i cieniach pod oczami niezbędny jest korektor, ale w minimalnej ilości. Podkład daje naturalne, nieprzesadzone wykończenie, co jest dla mnie bardzo istotne, bo nie lubię efektu maski. Trwałość tego produktu jest bez zarzutu - wytrzymuje cały mój dzień pracy i dłużej. Po ok. 4-5 godzinach muszę go lekko przypudrować w strefie T lub użyć bibułek matujących, ale to u mnie standard, poza tym nie jest to produkt typowo matujący. Plusem jest to, że przetrwa w prawie nienaruszonym stanie spotkanie z maseczką – jako jeden z nielicznych. Dedykowany jest raczej osobom aktywnym i naprawdę może się sprawdzić nawet przy intensywnym wysiłku czy aktywnie spędzonym dniu. Nie zapycha mimo codziennego stosowania i nie powoduje pogorszenia stanu cery, ponadto współgra z kosmetykami pielęgnacyjnymi jakie stosuję. Polubiłam ten podkład i chętnie do niego wrócę,ale po wykończeniu tej buteleczki kupię najjaśniejszy odcień.

PLUSY 
ładne wykończenie
bardzo dobre krycie
lekka konsystencja
współgra z kosmetykami pielęgnacyjnymi
nie zapycha
całkiem niezła trwałość (ale ściera się pod maseczką)
wygodne opakowanie z pompką
dobra dostępność
korzystna cena

MINUSY
niedobrany kolor (nie miałam na niego wpływu - prezent)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sredniak

Jak w tytule średniak ale pewnie zaraz wizaż usunie moja opinie
- kolory na plus
- opakowanie ok
- tani

Minusy
Swieci się po nim twarz
Kryje fajnie ale po nałożeniu- później lipa
Schodzi przy dotknięciu
Buzia nie wyglada ładnie „luksusowo”

Nie polecam

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój trzeci ulubiony podkład

Kupiłam go na promocji w Rossmannie, bo nie chciałam od razu wyrzucać 40 zł na produkt do przetestowania, jednak wiem już, że będę gotowa kupić go za tę cenę ;)
Mimo że producent deklaruje, że jest to podkład o średnim kryciu, a ja preferuję mocne - postanowiłam dać mu szansę. Krycie faktycznie jest średnie i da się je dobudować spokojnie do mocnego, ale raczej nie pełnego, bo na większe niedoskonałości dalej muszę nakładać kryjący korektor. To jednak nie zmienia faktu, że wygląda na twarzy bardzo ładnie. Daje satynowo-matowe wykończenie i nie podkreśla suchych miejsc. Dobrze łączy się z korektorami, stickami do kremowego konturowania i pudrowymi produktami. Nie wyświeca się za szybko, a wówczas nadal wygląda bardzo przyzwoicie - jak podkład rozświetlający. Nie oksyduje, nie zapycha, nie wchodzi w zmarszczki i pory, nie ściera się i jest trwały. Konsystencja jest rzadka, pachnie bardzo ładnie. Dużym plusem jest również to, że najjaśniejszy odcień faktycznie jest jasny, wpada w żółte tony.
Jak dla mnie jeden z najlepszych drogeryjnych podkładów!

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Tępy mat

Na stan mojej skóry pracuję ciężko i regularnie. Bardzo zatem nie lubię, gdy jakiś produkt nagle niszczy to, co tak bardzo staram się zachować - normalny stan cery, mimo mocno rozszerzonych porów, które dostałam w spadku genetycznym. Obecnie, mogę pochwalić się skórą twarzy jakiej do tej por nie miałam - zdrowej, nawilżonej i miękkiej. Mimo to, kolor skóry na mojej twarzy jest bardzo ciężki do okiełznania, dlatego lubię czasami, szczególnie w okresie zimnym ujednolicić kolor i zakryć pory. Sięgnęłam zatem w mojej sezonowej kosmetyczce wiosny po podkład Wibo, którego producent obiecał wszystko to na czym mi zależało. Czy się zaprzyjaźniliśmy? O tym poniżej.
Opakowanie
jest szklane z pompką, którą łatwo dozuje się produkt. Samo opakowanie wygląda dość prestiżowo - minimalizm z lustrzanym zamknięciem.
Formuła
jest bardzo płynna, rzadka ale szybko zastyga. Można się nią pochlapać i potrafi spłynąć nałożony w za dużej ilości na twarz, na początku aplikacji. W gąbkę bardzo dużo produktu wsiąka. Myślę, że sprawdzi się przy cerach tłustych i mieszanych w kierunku tłustych. Suchym odradzam. On bardzo mocno wysycha. Powiedziałabym, że zbyt duża ilość prowadzi do sporego krycia, mocnej tapety i w przypadku tego podkładu do ważenia. Zawiera ekstrakt z kiwi, ananasa i mango, które maja zapewnić wysoki poziom nawilżenia , poprawić wygląd skóry i ją zmiękczyć. Jeżeli chodzi o nawilżenie, to muszę przyznać, że ja podkładu nie czuję na twarzy i nie powoduje u mnie suchości ale nie bardzo lubi się z korektorami. Wysusza obszar w którym zastosowałyśmy korektor. Nie poprawił wyglądu mojej skóry ani nie zmiękczył jej.
Właściwości
kryjące ma spore, nawilżające też ma ale nie nadaje się dla każdego. Maskuje niedoskonałości ale nie suche skórki. U mnie nie wchodzi w zmarszczki ale nie dopasowuje się do odcienia skóry. Wybija ton i potem ciemniej na różowo. Ma dać satynowe wykończenie ale takiego nie daje. Jest matowy, mocno matowy. Mnie to przeszkadza, bo wygląda sztucznie.
Trwałość
Producent obiecuje odporność na pot i wilgoć. Sprawdziłam tę obietnicę na siłowni i muszę przyznać że zdał egzamin. Nie zjechał z twarzy. Na duży minus wchodzenie w pory. Gdy się wytrze w ciągu dnia to wchodzi w pory i wygląda bardzo nieestetycznie. Na plus, szczególnie dla tych którzy nie lubią tego efektu, nie wyświeca się. Nie zapycha.
Jest to podkład, który dla mnie nie sprawdzi się na duże wyjścia bo utlenia się w brzydki kolor. Nie sprawdzi się też na co dzień bo ma za mocne, matowe wykończenie, które wygląda tempo i mało naturalnie. W związku z tym, zużyłam go, łącząc z bardziej rozświetlającym kremem bb. Niestety i w tym miksie utleniał się.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

mocno średni

nie wiem skąd takie zachwyty nim na filmikach na Youtubie, ale ok gusta są różne. Jak dla mnie owszem jest kryjący, krycie można budować, ale szybko zasycha na twarzy i wcale nie ma ani trochę satynowego wykończenia, dla mnie to zupełny mat, może dlatego, że tak szybko zastyga na twarzy. Owszem jest prawie niewyczuwalny - może być dobry zatem na słoneczne dni bo będzie lekki na buzi, ale ja pod niego muszę stosować rozświetlającą bazę aby jako tako wyglądać! no i ściera się w okolicach nosa (ale ja go często wycieram) podkreśla suche skorki, i faktycznie podkreśla zmarszczki nawet te drobne. w połączeniu z bronzerem i rozświetlaczem na twarzy zbytnio się odznacza swoją matowością. chyba nie kupię go drugi raz, pompka też się zacina, muszę odkręcać aby powietrze dostało się do pompki, konsystencja jest ok, nie za gęsta i nie za bardzo lejąca. Wysoka cena jak na taki produkt, kupiłam go na promocji - ale prawie 40zł nie jest warty!!!! Podkłady Eveline które są tańsze są o niebo lepsze- chyba pozostanę przy marce Eveline nie będę szukać szczęścia gdzie indziej :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

kocham, kocham, kocham

Jeden z najlepszych podkładów w mojej kosmetyczce - a przerobiłam ich naprawdę dużo. Przy mojej suchej i wrażliwej skórze sprawdza się bardzo dobrze, krycie średnie, które można budować. Do tego trwałość produktu na wielki plus, u mnie nie schodzi nawet pod maseczką (gdzie nawet Double Wear to robił). Po prostu CUDO!

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Sztuczny

W głowę zachodzę, dlaczego nazwa tego podkładu została przetłumaczona jako "średni-naturalny poziom krycia". Toż jak wół stoi "medium to full". I taka jest prawda - podkład nie wygląda naturalnie, można łatwo przesadzić z jego ilością, a nawet dozowany oszczędnie podkreśla suche skórki i włazi w drobne zmarszczki. Warzy się, niestety.
Jedna dawka pompki starcza mi na całą twarz; kiedy za pierwszym razem nałożyłam z przyzwyczajenia większą ilość (tak jak przy wcześniej używanym make-upie), było po prostu brzydko, tzw. efekt maski.

Podkład jest średnio gęsty, przy tym poziomie krycia naturalnie dość ciężkawy, ale daje się dość dobrze rozprowadzić.
Starczy mi z pewnością na bardzo długo, aż się boję, bo go nie polubiłam. Po prostu nie potrafię - jak to się teraz ładnie określa - ''pracować'' z takim mocno kryjącym produktem. Choć mam co kryć.

Dopisek: no nie dałam rady skończyć: po ok. 3 miesiącach używania, kiedy chyba jeszcze dużo zostało (buteleczka niby przeźroczysta, ale zużycia nie widać...) mam go dosyć i wyrzuciłam.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dla cery tłustej - hit!

Mam cerę tłustą i dotychczas moimi ulubionymi podkładami byli EL Double Wear, dawno temu Revlon Colorstay, długo używałam też TF Peach Perfect. Jednak wszystkie odchodzą do lamusa - Forever Better Skin to mój hit i chyba na długo tak zostanie. Nakładany gąbką jest lekki, pięknie kryje, nie zbiera się w zmarszczkach (gdzie Colorstay to robił potwornie), jest matowy, ale nie do przesady.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    21
    produktów

    42
    recenzji

    581
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    27
    recenzji

    550
    pochwał

    8,82

  3. 3

    10
    produktów

    12
    recenzji

    579
    pochwał

    8,64

Zobacz cały ranking