Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Purito, Centella Green Level Unscented Sun SPF50+/PA++++ (Bezzapachowy krem z filtrem)

Purito, Centella Green Level Unscented Sun SPF50+/PA++++ (Bezzapachowy krem z filtrem)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 60 ml
Cena 91,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Purito - Centella Green Level Unscented Sun SPF50+/PA++++ - bezzapachowy krem zabezpieczający skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym UVA oraz UVB, odpowiedni dla osób z wrażliwą skórą. Zawiera kwas madekasowy i madekasozyd mające działanie przeciwzapalne, regenerujące i wygładzające skórę oraz ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, który wygładza i wzmacnia naczynia krwionośne przyczyniając się do łagodzenia rumienia skóry. Zawarty niacynamid koi stany zapalne oraz wzmacnia barierę hydrolipidową naskórka. Krem jest odpowiedni dla wrażliwej skóry, można stosować go pod makijaż. Produkt zawiera filtry chemiczne.

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dla mnie najlepszy

Najlepszy krem z filtrem jakiego uzywalam. Jest on bezzapachowy, nie podrażnia ani nie zapycha mojej wrażliwej skóry. Dobrze współgra z makijazem i jest bardzo lekki. Przy codziennym stosowaniu wystarcza na ponad 2 miesiące. Jestem w trakcie uzywania drugiego opakowania i nie zmienię kremu na zaden inny. Polecam kazdemu :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Miłość

Uwielbiałam ten filtr, ale gdy się okazało, że ma 19SPF to miałam ochotę płakać, bo już myślałam, że znalazłam ten jedyny. Gdy się dowiedziałam o aferze, to zaprzestałam go używać w ciągu dnia, a raczej bardziej na noc jako większe nawilżenie. Podobało mi się to, że nie jest testowane na zwierzętach co jest jak dla mnie wielki plus. Nie pozostawiał białawej twarzy. Jest lekki. Mam nadzieję, że naprawią to jak najszybciej.(mimo, że jest ta afera, to nadal bym kupiła jak wyjdzie w końcu to prawdziwe 50 spf) Cena tylko pamiętam, że była droga, ale ja kupiłam za 70, a nie za 80 abo 90. Mimo wszystko dam 5 gwiazdek, bo czuje, że jak naprawią to to będzie mój strzał w dziesiątkę!!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zrozpaczona

Używałam tego kremu od lata, nie bielił i nie świecił się - jednym słowem cudo.
Ostatnio natrafiłam na yt na filmiki o Purito i okazuje się, że ten krem prawdopodobnie ma tylko SPF 19!
W międzyczasie używałam BHA, retinolu i wierzyłam, że chronię swoją skórę wysokim filtrem. Czuję się oszukana i już nie wiem sama jaki krem z filtrem kupić.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Numero uno!

Bezzapachowy krem ​​przeciwsłoneczny Purito Centella Green Level Unscented Sun SPF50+/PA++++ to jeden z moich ulubionych filtrów przeciwsłonecznych. Wchłania się z taką łatwością, że czasami zapominam, na który obszar skóry go nałożyłam i nakładam go ponownie, aby upewnić się, że nałożyłam go ​​na całość twarzy i szyi. Ma zerowy biały odcień, nie powoduje pieczenia oczu i nie zawiera olejków eterycznych, nie zatyka porów i jest stosunkowo tani w porównaniu z większością dobrych filtrów przeciwsłonecznych w Polsce/Europie. Dużym plusem jest bogata lista dobroczynnych składników: wąkrotka azjatycka, kwas hialuronowy, niacymixd, olejek lawendowy.

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Purito, Cantella Green Level Unscented Sun

KREM Z FILTREM SPF50 MUST HAVE!
EDIT (grudzień 2020): Aktualnie firma Purito została oskarżona o spf 20, a nie spf 50 w ich kremach z filtrem. Zostały wykonane badania z użyciem ich kremów. Kremy zostały wycofane, można odnieść się o zwrot kosztów, jeżeli kupiło się ich krem w pewnym okresie czasu (czytamy z oświadczenia Purito). Jestem zawiedziona, dlatego że spodobał mi się ten krem, był bardzo polecany, a tutaj wyszło szydło z worka. Osoby, które chcą go kupić, powinny się wstrzymać z zakupem i poszukać czegoś innego. Ja zmieniam swoją ocenę i usuwam z hitów.
Aktualnie czeka się na wyniki badań ze strony Purito. Nie wiem czy kupię ponownie, jeżeli okaże się to krem z spf 20.

***
recenzja z października:
Krem lekki, nie bieli, szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy. Kiedy dodałam krem spf50 do codziennej pielęgnacji moja skóra o wiele się polepszyła, krem nie tylko chroni, ale koi, nawilża. Obecnie moja skóra, która od zawsze posiadała zaczerwienienia, jest ukojona a koloryt wyrównany. Używam kwasów, Purito chroni przed podrażnieniami. Polecam kupić za granicą (yesstyle np), często promocje za ok 40zl. ;) Zapach jest jakiś tam, kiedy się nakłada, ale dosyć delikatny, nie czuć go w trakcie dnia.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Minimalnie lepszy młodszy brat

To jest niemal klon klasycznego kremu z filtrem Purito centella green level. Filtry i ich użycie jest praktycznie takie samo, konsystencja też, większość wad także. Różnice, jakie zauważyłam to:

+ krem nie podrażnią skory, wręcz wpływa na nią kojąco, dobroczynne ekstrakty pokazują swoje działanie,
- krem jest bardziej treściwy niż wersja zapachowa,
- nie chroni tak samo i nie nadaje się do ochrony przeciwsłonecznej tak samo.

Skąd więc lepsza ocena? Krem fajnie sprawdzi się jako krem nawilżająco-łagodzący. Po prostu w ogóle nie należy go traktować jak krem ochronny. Nałożony w niewielkiej ilości ładnie się wchłania, zostawia przyjemny, delikatny ochronny film, nie zapycha, nie wzmaga przetłuszczania - przy czym jeszcze raz podkreślam, że chodzi mi o ilość, jaka jest zazwyczaj używana w kremach nawilżających. Wtedy sprawdza się naprawdę fajnie i bardzo dobrze koi, nawilża i regeneruje. Co więcej, gdyby był to po prostu krem nawilżająco - kojący dostałby ode mnie maksymalną notę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jak na razie mój ulubieniec

Jest to mój pierwszy koreański krem z filtrem i jestem nim zachwycona.

+nie zostawia lepkiej warstwy
+ nie rolluje się
+ nie jest tłusty, jest za to jak gęstszy krem. Mam cerę tłustą/mieszaną i wymagana ilość tego kremu (dwa palce) idealnie nawilża mi skórę. Jak używam kwasów to nawet nałożę pod niego dodatkowo krem.
+nie zostawia białych smug, ponieważ ma tylko filtry chemiczne
+trzeba chwilkę popracować, ale da się go całego wmasować w skórę
+nie szczypie w oczy
+ jakby "blurruje" lekko skórę, ale z lekkim glowem
+ bez zapachów
+ z kojącym dodatkiem Wąkroty azjatyckiej

- cena
- ma lekko plastikowy zapach przy nakładaniu
- jak mam podrażnioną kwasami cerę to może porządnie szczypać przy nakładaniu

Mam cerę bardzo skłonną do zapychania i ten filtr raczej mi nie zaszkodził.
Na pewno będę do niego wracała, ale jak na razie będę szukała filtru, który nie zostawia tego "glow'u" na skórze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Po prostu hit

Nie znalazłam lepszego kremu z filtrem SPF 50. A szkoda, bo ten jest niestety dość drogi. 60 ml, przy używaniu odpowiedniej ilości produktu wystarczy na jakieś 1,5 miesiąca. Natomiast, co do działania tego kremu: przede wszystkim spełnia swoją podstawową funkcję, tj. chroni przed promieniami słonecznymi. Do tego naprawdę dobrze nawilża skórę, jest bardzo przyjemny w użyciu, dobrze się rozprowadza, dość szybko się wchłania (ale nie do matu), nie bieli, współgra z makijażem (oprócz podkładu mineralnego Annabelle, który w moim przypadku nie współgra z niczym).

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rewelacyjny krem

*Aktualizacja*

Niezalezne labolatoria potwierdzily ze kremy z filtrem Purito zawieraja maksymalnie 19 SPF, nie 50 SPF jak podaje producent. Z tego wzgledu zmieniam ocene usuwam z hitow.

Znalezienie dobrego kremu z filtrem graniczy czasem z cudem - albo zbyt tlusty albo biale smugi na twarzy albo kiepskie sklady.

Na Purito trafilam po rekomendacji jednej z blogerek i po przeczytaniu kilku dodatkowych recenzji zamowilam go w jednej z polskich drogierii internetowych (czytalam opinie ze zamowienia przez koreanska strone wychodza nawet z przesylka taniej ale nie chcialo mi sie czekac na paczke z Azji).

Sa dwie wersje tego kremu - zapachowa i bez. Ja zdecydowalam sie na wersje bezwonna ktora nie ma w skladzie zadnych olejkow co na dzien wydawalo mi sie lepszym rozwiazaniem.

Przede wszystkim konsystencja kremu odrazu skradla moje serce. Kremy 50 SPF sa czesto ciezkie a w tym przypadku mam wrazenie jakbym aplikowala delikatny krem nawilzajacy. Bardzo szybko sie wchlania i zostawia zero bialych sladow co jest kolejnym wielkim plusem.

Dodatkowo skora po uzyciu wydaje sie gladka i mila w dotyku - na dzien nakladam serum z wit c i krem Purito i nie odczuwam ze potrzebuje dodatkowo „normalnego” kremu na dzien.

Jesli chodzi o dzialanie przeciwsloneczne testowalam go na naprawde mocnym letnim sloncu i nie nabawilam sie zadnych zaczerwienien (wiadomo na silnym sloncu trzeba aplikowac co 3h).

Jako ostatni plus przy produkcji kosmetykow marka dba o srodowisko (opakowania z recyklingu) i nie testuje na zwierzetach.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Uniwersalny

Krem kupiłam trochę pod wpływem „boom-u” na niego, w momencie gdy postanowiłam dodać krem z wysokim filtrem do swojej codziennej pielęgnacji. Zamowilam go z Korei, gdzie cena jest o 1/3 niższa, niestety przez sytuacje epidemiologiczna nie dotarł do mnie, wiec zdecydowałam się na jego zakup w „polskiej” cenie - 92zł.
Krem zapakowany jest w kartonik niepowleczony plastikiem, nadający się do recyklingu. W środku płaska buteleczka - mimo 60ml malutka i poręczna, idealna żeby mieć ja zawsze w torebce. Opakowanie ma zakręcamy korek i cienki dozownik.
W środku - lekko żółtawy krem o lekkiej konsystencji. Rozprowadza się bardzo dobrze i wchłania do zera. Makijaż trzyma się na nim tak samo jak bez niego (używam minerałów). Moja tłusta skóra jest po nim minimalnie świecąca/kleista. Zdecydowanie wymaga przypudrowania.
Krem nie ma zapachu, nie roluje się, nie zapycha. Gdybym miała zabrać na wakacje krem z filtrem „do podziału” wybór padłby na Purito - to bardzo uniwersalny produkt.
Zaczęłam używać go w połączeniu z mineralnym filtrem od SomeByMi - zmniejsza wysuszanie twarzy przez tamten produkt, a filtr od SBM niweluje „świecenie” wywoływane przez Purito. Jeśli kupię go ponownie, to do stosowania w takiej konfiguracji ( i napewno z Korei, tam można dostać go za 50-60zł).

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój numer 1

Chyba każdy kto szuka kremu z filtrem ma obawy przed zapychaniem, świeceniem, bieleniem .. ja również :)

Ten krem to CUDO! Na mojej mieszanej, wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do zapychania buzi nie roluje się, bieli może minimalnie na początku natomiast ten efekt dość szybko znika. Nie zapycha mnie a wręcz przeciwnie - pielęgnuje moją cerę. Według mnie ma same zalety a jedną jedyną wadą jest cena na polskim rynku ..

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny

To mój trzeci koreański krem SPF 50. Dałam im ostatnią szansę - najpierw miałam Cell Fusion, potem Mizon, ale oba były tragiczne, ciężkie, bielące i nie nadawały się do niczego. Bielenie jest dla mnie zupełnie nie do przyjęcia, mam żółtawą skórę, a twarz posmarowana takim kremem wygląda na różową. W tym przypadku mamy filtry wyłącznie chemiczne, więc nie było najmniejszego ryzyka.

Krem ma świetną konsystencję, łatwo się rozprowadza i nie obciąża mojej tłustej cery, a zaznaczam, że używam go w wystarczająco dużej ilości. Nie jest kremem o właściwościach matujących, ale też nie powoduje świecenia się. Naprawdę świetny do każdego typu cery. Do tego nawilża i pielęgnuje jak każdy dobry krem - stosuję zawsze na jakieś serum i nie mam żadnego niedosytu.

Krem jest naprawdę bezzapachowy i ma bardzo dobry skład. Nie zapycha, przynajmniej w moim przypadku. Co dla mnie bardzo istotne, nie szczypie w oczy, a moje nie tolerują prawie żadnego preparatu z filtrem. Chociaż omijam okolice oczu, i tak krem zawsze musi się do nich dostać. Z tym kremem nie odczuwam dyskomfortu.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    6
    produktów

    256
    recenzji

    428
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    41
    recenzji

    884
    pochwał

    8,40

  3. 3

    1
    produktów

    151
    recenzji

    504
    pochwał

    7,99

Zobacz cały ranking