L'biotica, Biovax Caviar, Oleo Krem `Kawior i oleje indyjskie`

L'biotica, Biovax Caviar, Oleo Krem `Kawior i oleje indyjskie`

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 125 ml
Cena PLN 18.90

Opis produktu

Zgłoś treść

Oleo-Krem zawiera w sobie indyjskie oleje Moringa i Tamanu. Wykazują one działanie silnie nawilżające, oraz są skuteczne w ujarzmianiu suchych i puszących się włosów. Zawarty w OleoKremie kawior chroni włosy przed utratą koloru, regeneruje je, oraz zachowuje ich młodość. Lekka formuła nie obciąża pasm, dzięki czemu produkt jest odpowiedni do stosowania w codziennej pielęgnacji. Można go nakładać zarówno na włosy suche jak i mokre. Dodatkowo charakteryzuje się przyjemnym, oryginalnym zapachem

Cechy produktu

Właściwości
wygładzające, ochrona końcówek, odżywiające, regenerujące / odbudowujące, nawilżające
Formuła
bez silikonów
Rodzaj
olejek
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 62

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Inna drogeria

Ocena szczegółowa:

Oj skończył jako odżywka którą spłukiwałam z włosów.

Lubię produkty biovax, mają wiele naprawdę fajnych kosmetyków.
Niestety ten kosmetyk się do nich nie zalicza. Masakra. Po nałożeniu na mokre włosy i wysuszeniu miałam na głowie dosłownie pozlepiane strąki, a nałożyłam bardzo bardzo mało produktu. Po nałożeniu na suche włosy były tak paskudne w dotyku jakbym siedziała cały dzień w pyle, miałam ostatnio remont i przy cięciu płytek osadzilo mi się pełno pylu we włosach, efekt był bardzo podobny po nałożeniu tego produktu na suche włosy, tyle że były jeszcze takie jakby powleczone dziwna warstwą , nie wiem nawet jak to określić. nieświeze włosy po prostu i to bardzo nieświeze. Nie wiem jak można to nałożyć bez spłukiwania. Wykorzystałam w końcu na same końcówki jako odżywka do spłukiwania, wtedy efekt był taki sobie, ale nie tragiczny jak wcześniej. Szczerze nie polecam, zmarnowane pieniądze.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria internetowa

Ocena szczegółowa:

Fajnie dociąża rozjaśniane wysokopory.

Rozjaśniam włosy dość mocno (swoje naturalne mam ciemnobrązowe), do tego mam typ skrętu 2b/2c i bardzo suche pukle.
O oleokremach Biovaxu słyszałam jednak takie pochwały, że zdecydowałam się w końcu na zakup - używam tego kremu od dosyć dawna i chwalę go sobie, mimo, iż nie jest to stricte pielęgnacyjny specyfik. Na ten moment mogę jednak powiedzieć, że pomaga mi w dużym stopniu ujarzmić włosy i zdyscyplinować je, a ja właśnie tego potrzebuję :).

ZALETY:
+ Estetyczna i co istotne, praktyczna tuba zamykana na zatrzask - nawet teraz, pod koniec stosowania nie mam problemów z wydobyciem kremu.
+ Kremowa, ale dość lekka formuła - łatwo rozprowadzić krem zarówno na wilgotnych, jak i na suchych włosach. Nie skleja - oczywiście, stosowany w rozsądnych ilościach.
+ Piękny, orientalny zapach - słodki, kobiecy, do tego trwały!
+ Krem fajnie radzi sobie z dociążaniem i dyscyplinowaniem rozjaśnianych włosów - ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się i puszeniu, delikatnie wygładza, nabłyszcza i sprawia, że włosy są zabezpieczone i gładkie przez cały dzień. Prezentują się naprawdę dobrze i do tego obłędnie pachną - i tak, wiem, że to zasługa silikonów - ale są one w wielu tego typu zabezpieczających włosy preparatach, a właśnie w tym celu stosuje się olejki, sera czy właśnie ten oleokrem :).
+ Nie obciąża (włosy wysokoporowate).
+ Nie wysusza, nawet stosowany często.
+ Wydajny - ja nie myję włosów codziennie, więc i nie codziennie go stosuję, ale moją tubę mam od dobrych kilku miesięcy i jeszcze trochę kremu mi zostało.
+ Niedrogi.

NEUTRALNE:
+/- Skład mógłby być nieco lepszy.

WADY:
- Bardzo słaba dostępność - mój egzemplarz musiałam zamówić przez internet, ponieważ stacjonarnie nigdzie tego kremu nie widziałam.

Reasumując - muszę przyznać, że oleokrem to ciekawa i fajna alternatywa dla olejków, które zazwyczaj stosuję celem zabezpieczenia moich włosów.
Podoba mi się w nim to, że nie obciąża, a dociąża, jest przy tym lekki i przepięknie pachnie. Włosy wyglądają lepiej z nim, niż bez niego, więc z przyjemnością dokończę moją tubę i zaopatrzę się w kolejną.
Polecam - warto spróbować :).

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

sama nie wiem

KIupiłam skuszona dobrymi opiniami.
Niestety produkt mnie nie zachwycił. Nie powiem, że był zły ale nic szczególnego nie robił poza tym, ze pomagał rozczesać włosy. Zapach kremu całkiem przyjemny, ale do ulubionego nie będzie należał.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

Idealny kosmetyk który redukuje puszenie włosów bez obciążania i zabezpiecza końcówki

Zadowolona z działania oleokremu ‘Perły i Oleje Dalekowschodnie’, zdecydowałam się na zakup kolejnej opcji z kawiorem. Przyznam szczerze że jeśli chodzi o działanie nie zauważyłam większych różnic. Za to zapachowo kosmetyki różnią się bardzo

Konsystencja i zapach.
Konsystencja jest kremowa i gęsta, ale z łatwością rozprowadza się ją na włosach. Ja najpierw delikatnie rozcierałam ją w dłoniach a następnie wcierałam w końcówki włosów lub pasma za linią ucha jeżeli czułam że moje włosy potrzebują wygładzenia. Zapach jest cudowny, intensywny i mocno perfumowany. I w sumie pachnie właśnie jak perfumy. Bardzo odpowiada mi ta nuta zapachowa, chociaż jest to zapach na tyle intensywny, specyficzny, a także długo utrzymujący się na włosach, że na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu.

Opakowanie.
Bardzo wygodne. Tuba dozuje odpowiednie ilości kosmetyku i, szczerze mówiąc, trudno tu przesadzić bo oleokrem nie obciąża włosów.

Działanie.
Kosmetyk przede wszystkim zabezpiecza końcówki włosów ale też bardzo wygładza i nawilża je na końcach. Ja używałam oleokremu zarówno po umyciu włosów na mokre kosmyki jak i rano żeby je wygładzić i zredukować ich puszenie. Kilka razy zdecydowanie przesadziłam z ilością oleokremu, ale łatwo zredukować ten efekt przeczesując pasma, a potem podsuszyć je suszarką. Efekt gładkich, lśniących, miękkich włosów jest wart zachodu.

Wydajność.
Zaskakująca. Jedna tuba oleokremu który stosuję praktycznie codziennie rano a czasem sięgam po niego również wieczorem, spokojnie wystarcza mi na ponad miesiąc używania.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: Nie podano

Ocena szczegółowa:

super

Moim zdaniem genialna nowość od biovaxa. nie obciąża włosów, wydajny i pięknie pachnie. ułatwia rozczesywanie i nadaje blask . Jestem zadowolona, w tej cenie naprawdę dobry produkt.

Wizażanki najczęściej polecają:

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

L'biotica, Biovax Caviar, Oleo Krem `Kawior i oleje indyjskie`

Mam puszące włosy po stylizacji suszarka i zawsze muszę używać pianki a potem lakieru do włosów. To jest bardzo dobry krem, gęsty wmasujesz w przesuszone włosy i od razu zmiękną. Chętnie bym go używała dłużej ale przy moich długich włosach starczyłam na dwa mycia. Przytrzymywałam ją dłużej jak producent zaleca, ale znam odżywki i maski tej marki, mnie nie podrażniają. Włosy może trochę cięższe niż zwykle ale efekt jest. One nie fruwają. Sądzę że jest dość dużo olejków, lub czegoś zmiękczającego, że stylizacja jest lżejsza, Włosy lepiej się szczotkują, nie plączą się, mi ten efekt odpowiada. Nie kupię jej więcej tylko ze względu na małe opakowanie, zużywałabym 2-3 opakowania miesięcznie. Próbowałam nałożyć na osuszone włosy i nie dałam rady równo rozprowadzić, więc za drugim razem położyłam na mokre włosy, lepiej się rozprowadza.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

Najlepsza opcja to jako odżywka bez spłukiwania albo do zabezpieczania końcówek

Długo już na mojej liście widniał ten kosmetyk do włosów, ale najpierw chciałam dokończyć produkty, które już mam, żeby znowu nie magazynować czegoś, co na dany moment nie jest mi potrzebne. Wśród włosomaniaczek tem oleokrem jest dosyć popularny, ale czy działa to zależy od tego, czy chcemy aby robił to, co ma robić i służył danym włosom. Ja mam grube, suche, naturalnie kręcone, lubiące się puszyć, czyli takie tak zwane wysokoporowate. I używam tego kremu jako odżywka bez spłukiwania ale też jako serum, zabezpieczajace końcówki. Nakładam po prostu na długości od uszu, tak aby przy skórze nie obciążać włosów ale wygładzać końcówki. I dla moich włosów sprawdza się świetnie. W składzie jest olej moringa, dedykowany średnioporom, olej tamanu podobnie, dla średnioporów więc dla mnie to sygnał, że przy cienkich, prostych włosach ten produkt się nie sprawdzi. On jednak trochę obciąża włosy, choć u mnie to zwykły efekt braku puszenia się, ale trzyma włosy w rydzach dlatego właśnie jestem pewna, że cienkie byłyby zbyt obciążone.

Poza brakiem puszenia się to moje włosy staja się takie gładkie, miękkie i super błyszczą się. Zdecydowanie widac efekt zdyscyplinowania ale bez efektu takiego oblepiającego/sztywnego. Nie jest to odżywka do spłukiwania, to produkt typowy jak serum. I można stosować nawet na suche włosy. Ja najczęściej daję na mokre, ale zdarza mi się na drugi albo trzeci dzień, kiedy jeszcze nie myję, dołożyć odrobinkę na końcówki żeby je wygładzić i mega mi się sprawuje.

Kolejnym dużym plusem jest to, że produkt po ostatnim częstym stosowaniu nie wysuszył, nie uzależnił włosów. Cały czas je pielęgnuje ale na szczęście bez efektów takich, że bez nich moje włosy są z powrotem jak suche druty. Ma dosyć intensywny zapach. Mi się wydaje taki luksusowy, trochę słodki, trochę taki ciężki do opisania, ale nie jest mdły ani drażniący. Podoba mi się. I osobom w moim otoczeniu. A moje włosy bardzo chłoną zapachy, więc nic mi nie może śmierdzieć..

Tubka jest miękka, nie ma problemu z wyciskaniem serum, jest to też higieniczne, nie grzebię palcami w środki, tylko wyciskam pożądaną ilość na dłoń.

Używając tego serum na końcówki nie muszę już dawać serum silikonowego, i mimo,że tak jak silikonowe nie utrwala to jednak na tyle dobrze zabezpiecza moje włosy, że nie ma już potrzeby aby je dodatkowo czymś smarować. Zarówno wtedy kiedy je stylizuję na proste jak i wtedy kiedy są naturalne, kręcone.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Nie podano

Ocena szczegółowa:

Nie wiem skąd ten zachwyt tym produktem

Jestem typową włosomaniaczką, która stara się przywrócić swoim włosom dawny blask.
Prześledziłam mnóstwo grup, postów i instagramowych włosomaniaczek i w większości pojawia się hasło "dwuetapowe zabezpieczanie końcowek " i połączenie tego oto produktu i olejku 2w1 od Isany. Po przeczytaniu miliona komentarzy i pozytywnych opinii postawiłam kupić i spróbować No i... no i rozczarowanie . Idąc krok po kroku wszystko zrobiłam jak trzeba... ale jak dla mnie ten produkt totalnie się nie sprawdza. Przede wszystkim skleja okropnie włosy nawet po nałożeniu niewielkiej ilości. Czy wygładza ? Raczej obciąża i przetłuszcza włosy, a po nałożeniu mamy efekt jakby brudnych, sklejonych włosów.
Nie wiem, miałam kilkakrotną próbę używania go i za każdym razem była klapa.
Rowniez nie przekonuje mnie jego kremowa, jakby klejąca się konsystencj.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

Jak dla mnie sztosik

Oleo krem kupiłam z ciekawości na moje suche i pozbawione życia włoski. Produkt sprawdził się rewelacyjnie. Cudownie wygładza włoski i nadaje im takiego blasku. Włosy są tak niesamowicie mięciutkie że aż chce się je non stop dotykać. Konsystencja przypomina odżywkę. Można ją stosować na mokro jak i na sucho. Z łatwością rozprowadza się na włoskach. Zostawia na długi czas przyjemny zapach. Polecam gorąco.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

Dla mnie nie lepszy niż serum silikonowe

Oleo krem kupiłam z zamysłem dwuetapowego zabezpieczania końcówek, na mokre włosy serum, na suche Oleo krem i powiem szczerze, średnio mi to wychodziło. Zwykle zapominałam tego drugiego i zaczęłam go stosować dopiero wtedy kiedy skończyło mi się serum do włosów i chciałam zdenkować oleo krem przed zakupem następnego.
Produkt za dość ciężki zapach i mnie raczej on nie porywa ale są osoby, którym się podoba. Jest w wygodnej tubce zamykanej na klik, szata graficzna bardzo ładna.
Oleo krem bardzo dobrze zabezpiecza końcówki czy to na mokro, czy na sucho. Stosowany na sucho dodatkowo wygładzi włosy i pozostawi efekt tafli. Bardzo ciężko jest trafić z ilością, zwykle na mokre włosy używałam więcej serum niż na włosy suche, łatwe do obciążenia. Produkt posiada glicerynę bardzo wysoko w składzie, która może puszyć włosy, jednak mi się to nie zdarzyło, jeżeli wasze włosy są wrażliwe na glicerynę, może to wystąpić.
Oleo krem jest dość wydajny ale dla mnie nie bardziej niż zwykle serum silikonowe. Cena rownież jest jak na taki produkt wysoka, także to się zwyczajnie nie opłaca.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

Bardzo dobry produkt

Mam naturalny jasny blond, mam włosy gęste i puszące się. Więc dla mnie idealny. Okiełzna puszące się włosy nie obciążając ich. W dodatku bardzo odżywia i robi efekt aksamitności. Stosuje codziennie na suche włosy i na wilgotne przed suszeniem. Wchłania się we włosy jak krem w skórę. Świetna technologia. Super alternatywa dla osób, które nie mogą olejowania.

Jedyny minus to zapach, akurat mi nie odpowiada, kojarzy mi się z tanimi mydełkami. Spróbuje inne z tej serii, ale tu na szczęście nie jest intensywny. Dla takiego efektu można to przeboleć ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Nie podano

Ocena szczegółowa:

Bardzo go lubię :)

Słyszałam o nim dużo pochlebnych recenzji a że był przeceniony to postanowiłam spróbować i również się nie zawiodłam :)
To moje pierwsze zetknięcie z czymś takim jak oleokrem . Zawiera kompozycje naturalnych składników między innymi kawior oraz olej Moringa i Tamanu a także przeciwutleniacze które mają chronić farbowane włosy przed utratą koloru. Zawiera również silikon .Konsystencja przypomina trochę gęstą odżywkę. Z łatwością rozprowadza się po włosach. Można stosować go na kilka sposobów ( mi najbardziej sprawdził się stosowany na długość jeszcze mokrych włosów oraz
jako bezpiecznik końcówek)

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    1
    recenzji

    890
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    0
    recenzji

    70
    pochwał

    9,21

  3. 3

    0
    produktów

    20
    recenzji

    79
    pochwał

    7,88

Zobacz cały ranking