Faktycznie jest bardzo dobry.
Od dawna chciałam go przetestować, ale u mnie problemem zawsze jest to, że mam kilkanaście podkładów i zawsze staram się jeden wykończyć, następnie kupić kolejny, co oczywiście nigdy się nie udaje. Kosmetyki Laury znam i lubię, jednak jest to moje pierwsze spotkanie z podkładami tej marki.
Cena będzie dla jednych wysoka, dla innych nie, moim zdaniem jest ona "standardowa" jeśli chodzi o podkłady dostępne w perfumeriach.
Buteleczka szklana, bardzo fajna pompka, która moim zdaniem dozuje mniej podkładu niż w przypadku innych pompek w podkładach. Na moje oko wyciska pół standardowej pompki, co jest fajną opcją. Działa sprawnie. Podkład ma średnio-gęstą konsystencje. Mocno perfumowany, mnie to nie przeszkadza, ale warto o tym wspomnieć, że bardzo mocno podkład pachnie. Posiadam kolor 5W1 - AMBER - opalony, do średnio-ciemnej karnacji z żółtymi tonami. Odcień baardzo przypomina Armani Luminous 7.5.
Krycie określiłabym jako średnie (nie powiem, że jest mocne, bo dla mnie podkład mocno kryjący zakryje tatuaż - a ten tego nie zrobi). Można go pobudować do średniego+, przy czym już wygląda ciężko.
Nie jest to podkład typowo rozświetlający, nie zostawia takiego wykończenia jak Shiseido - Synchro Skin Glow czy Givenchy - Prisme Libre Glow (tych wykończenie jest mokre), tutaj wykończeniem przypomina Armani - Luminous. To jest typowo satynowe wykończenie. Ładne, ale satynowe, co osobiście mnie niemile zaskoczyło, gdyż jako posiadaczka cery suchej uwielbiam mokre wykończenie, ale to tak patrząc subiektywnie, nazwa może mylić. Zresztą tak jak w przypadku wspomnianego Armaniego.
Podkład na mojej buzi utrzymuje się bardzo dobrze. Nie ściera się (zaznaczę, że nie mam nawyku dotykania się po twarzy gdy mam makijaż), nie wchodzi w zmarszczki mimiczne, nie podkreśla suchych skórek, po kilku godzinach zaczyna się lekko wyświecać, co dla mnie tylko działa na jego korzyść. Moim zdaniem podkład sprawdzi się zarówno u osób z cerą suchą (zawsze można nałożyć dodatkowo bazę rozświetlającą, gdyby wykończenie podkładu okazało się być za mało świetliste), mieszaną, dojrzałą oraz zaryzykuję odważnie, że z cerą tłustą (po porządnym przypudrowaniu) również. Myślę, że jest to dość uniwersalny podkład, co praktycznie się nie zdarza.
Podkład nie ma SPF przez co przepięknie się fotografuje.
Nie wiem czy kupię go ponownie, moim "must have" nie będzie, gdyż dla mnie jest za mało świetlisty i wolę podkłady o leciutkim kryciu. Jednak patrząc obiektywnie jest to jeden z lepszych podkładów z jakimi miałam do czynienia a używam tylko podkładów perfumeryjnych :) Zdecydowanie jest bardzo dobrym podkładem ! :)
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Trwałość
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie