BodyBoom, Bronze, Pianka brązująca do ciała `Słoneczna piękność`

BodyBoom, Bronze, Pianka brązująca do ciała `Słoneczna piękność`

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Zobacz oferty

hairstore.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 4.80/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl

REKLAMA
Pojemność 150 ml
Cena 29,99 zł

Opis produktu

Zgłoś treść

Jestem naturalną brązującą pianką do ciała, która sprawi, że Twoja skóra pokryje się piękną, zdrową opalenizną. Moja piankowa formuła łatwo się rozprowadza, dodatkowo nie przesuszam skóry i nie pachnę jak typowy samoopalacz :–)

Naturalne ekstrakty z kurkumy, nasion chia oraz ze słodkich migdałów pielęgnują skórę całego ciała, poprawiają jej koloryt oraz wspomagają nawilżenie. Zawarte we mnie składnik brązujący: erytruloza, nadaje skórze jednolitą opaleniznę, zbliżoną wyglądem do naturalnej.

Cechy produktu

Rodzaj
balsamy
Właściwości
brązujące
Opakowanie
z pompką
Konsystencja
pianka
Pojemność
100 – 250ml
Skóra
normalna
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 22

Dokładamy starań, aby recenzje zamieszczone w katalogu były rzetelne i wiarygodne. Przed dodaniem recenzji każdy/a użytkownik/czka musi podać informację, jak długo stosował/a recenzowany produkt oraz gdzie go nabył/a.

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Otrzymałam w prezencie

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 3
  • Zgodność z opisem producenta: 2
  • Zapach: 1
  • Stosunek jakości do ceny: 1
  • Opakowanie: 5

Nie polecam

Jasnoróżowa butelka z pompką ładnie wygląda. Jak nazwa wskazuje kosmetyk ma konsystencję lekkiej pianki o nieprzyjemnym zapachu. 97% składników pochodzenia naturalnego w tym ekstrakty z kurkumy, nasion chia oraz ze słodkich migdałów (poprawiają koloryt), a także erytruloza (składnik brązujący nadający skórze jednolitą opaleniznę). Pianka łatwo się nakłada i szybko wchłania. Nie wysusza skóry, ale też jej nie nawilża. To raczej strikte produkt brązujący niż pielęgnujący skórę. Moja karnacja jest raczej średnia i tego typu kosmetyki stosuję latem w celu utrzymania opalenizny na dłużej lub na początku wiosny, aby mieć jakiś ładniejszy i ciemniejszy kolor skóry. W tym celu się nadaje, ale trzeba być systematycznym, aby widzieć jakiekolwiek efekty. Po kilku aplikacjach efektów nie widać. Natomiast po pewnym czasie skóra faktycznie posiada delikatnie ciemniejszy odcień. Jednak zbyt częste używanie sprawia, że w niektórych miejscach skóra wygląda na bardziej żółtą. Wydajność dobra, ale znam lepsze pianki na rynku. Nie polecam.

1 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 1
  • Zgodność z opisem producenta: 1
  • Zapach: 1
  • Stosunek jakości do ceny: 1
  • Opakowanie: 1

szkoda czasu i pieniędzy

Niestety ta pianka brązująca to kompletna porażka, nieważne ile bym jej nałożyła na ciało i jak długo trzymała - efekt zawsze ten sam, a w zasadzie jego brak.
Ten kosmetyk nie robi kompletnie nic.
Może dla bardzo jasnej, wręcz białej karnacji będzie odpowiedni, ale ja takowej nie posiadam, więc kosmetyk wylądował w koszu na śmieci.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 4
  • Zgodność z opisem producenta: 3
  • Zapach: 3
  • Stosunek jakości do ceny: 3
  • Opakowanie: 5

BodyBoom, Bronze, Pianka brązująca do ciała `Słoneczna piękność`

Z natury jestem bardzo bladą osobą, opalam się na czerwo, więc chciałabym cieszyć się dla odmiany piękną, brązową opalenizną, dlatego też zdecydowałam się na zakup pianki brązującej od BodyBoom.
Piankę bardzo łatwo się aplikuje za pomocą pompki. Ma płynną konsystencję. Pachnie tylko subtelnie typowym samoopalaczem. Według zaleceń producenta najpierw zrobiłam peeling całego ciała. Nakładałam ją rękawicą na całe ciało.
Po nałożeniu nie widać śladów po samoopalaczu, po upływie czterech godzin samoopalacz powinien być już widoczny, niestety ja u siebie nie zauważyłam nawet delikatnego efektu opalenizny. Podwójna warstwa również nic nie daje.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 4
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Jeden z lepszych na rynku

To samoopalacz w piance, który wg. mnie jest jednym z najlepszych na rynku do cery jasnej i bardzo jasnej.
Opakowanie to klasyk w przypadku takich samoopalaczy. Najlepiej rozprowadzać piankę specjalną rękawicą.
Sam produkt ładnie pachnie co stanowi przewagę na rynku samoopalaczy w piance, ma aż 97% składników pochodzenia naturalnego, więc to ogromny plus :)
Łatwo się go rozprowadza a sam kosmetyk nie pozostawia na skórze charakterystycznego zapachu samoopalacza. Można go dokładać w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać. Jeżeli chodzi o kolor i to jaki daje efekt na skórze to wg mnie jest idealny. Nie za ciemny i sztuczny ani nie pomarańczowy. Jest subtelny, delikatny, może dla niektórych nawet za delikatny, ale dla mnie to najlepszy odcień i efekt. Ładnie się zmywa, nie pozostawia plam ani smug ( choć to w dużej mierze kwestia dobrego przygotowania skóry przed nałożeniem samoopalacza). Po nałożeniu trzeba chwilę odczekać aby się wchłoną.
Na skórze utrzymuje się kilka dni. Kolor opalenizny jest bardzo naturalny co podoba mi sie najbardziej. Jak za tę cenę, na prawdę spoko opcja na opalenie się dla tych co nie lubią słońca.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 3
  • Zgodność z opisem producenta: 2
  • Zapach: 2
  • Stosunek jakości do ceny: 2
  • Opakowanie: 5

Słaby efekt brązujący

Mam bardzo jasną skórę, nogi są wręcz białe. Wczesnym latem ratuję się piankami brązującymi, żeby nie wyglądać jak córka młynarza. Niestety nawet przy tak jasnej skórze pianka jest mało widoczna. Efekt brązujący jest znikomy, nawet po kilku użyciach. Pianka ma specyficzny zapach. Zawsze myję dłonie po aplikacji, ale mam wrażenie, że ta pianka je wysusza. Zawsze po jej użyciu są wyschnięte na wiór.

Wizażanki najczęściej polecają:

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 4
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Superowa

Pianka brązująca z BodyBoom to mój pierwszy produkt brązujący. Efekt po jej zastosowaniu naprawdę mnie satysfakcjonuje. Nie jestem szczególnie bladą osobą, moja skóra jest raczej jasna i posiada żółte tony. Bardzo lubię jej kolor, dlatego bałam się, że samoopalacz zmieni ten odcień na brązowy/beżowy i stracę ten ładny, naturalny kolor. Mimo wszystko dla bezpieczeństwa mojej skóry całkowicie przestałam się opalać i wystawiać na promienie słoneczne. Od samoopalacza oczekiwałam więc przyciemnienia koloru swojej skóry, ale pozostaniu przy żółtych tonach. Ta pianka sprawdziła się świetnie. Efekt jest w moim przypadku naturalny, ponieważ pianka nadaje żółty odcień (nie pomarańczowy!). Do mojego odcienia skóry po prostu idealny. Efekt wcale nie jest tak delikatny, jak przeczytać można w innych opiniach. Powiedziałabym, że na polskie realia idealny, no ale wiadomo, że oczekiwania są różne - niektórzy wolą być naprawdę brązowi... No i co bardzo ważne kolor jest jednolity, nie zostawia smug czy plam. Podsumowując, dla mnie i dla mojej skóry to świetny produkt :) polecam

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 3
  • Zgodność z opisem producenta: 2
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 3
  • Opakowanie: 5

Słaby efekt

Efekt opalenizny po piance jest bardzo delikatny, żeby nie powiedzieć prawie żaden. Znalazłam na nią sposób - mieszam z innym, mocnym piankowym samoopalaczem i uzyskuję ładną, wyraźną opaleniznę bez ryzyka smug. Bardzo fajny patent, można zmieniać proporcje jak dusza zapragnie. Będę w tym celu kupować tę piankę, chociaż jej efekt solo jest mizerny ;) na szczęście w promocji jest niedroga.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Hebe

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 4
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

U mnie się sprawdza

Jak tylko dni zaczynają być cieplejsze i bardziej słoneczne to przypominam sobie ze moje ciało jest bardzo blade i wstyd wyjsc w krótkiej sukience. Postanowiłam że tego roku będzie inaczej i zaczęłam szczegółowy research o samoopalaczach. Nigdy nie używałam zadnego produktu brązującego więc najbardziej bałam się, że będę miała plamy. Po kilkugodzinnym czytaniu w sieci o samoopalaczach stwierdziłam że zdecyduje się na ten z bodyboom.
Produkt z łatwością znalazłam na półce w hebe. Na pewno przyczyniło się do tego opakowanie w wakacyjnym stylu. Pianka zamknięta jest w plastikowej butelce z pompką w kolorach brązu i różu.
Butelka zawiera 150ml produktu którego 97% składników jest pochodzenia naturalnego. Producent zaś zapewnia że samoopalacz nie przesusza skóry, nie ma nieprzyjemnego zapachu i pielęgnuje skórę całego ciała.
Przed pierwszą aplikacją wykonałam peeling i posmarowałam kolana i kostki balsamem, sam produktu nakładałam rękawicą. Opakowanie okazało się ba wygodne w użyciu a Pianka jest lekka o delikatnie brązowym kolorze. Latwo się nakłada, rozprowadza. Szybko się wchłania I nie zostawia żadnych plam. Nie brudzi a skóra po niej rzeczywiście wydaje się bardziej odżywiona. Efekt jest delikatny jakby skory delikatnie muśniętej słońcem. Po kilku godzinach widać trochę mocniejszy efekt. Dzięki tej delikatności mam pewność że nie zrobimy sobie krzywdy a samą opaleniznę możemy swobodnie budować. Pianka nie zrobi efektu ciemnej, nienaturalnej skóry. Sam zapach rozni się od innych produktów brązujących. Nie jest to silny, chemiczny zapach lecz pachnie przyjemnie, slodko.
Na duży plus zawartość naturalnych ekstraktów z kurkumy, nasion chip i słodkich migdałów.
Efekt pianki z bodyboom utrzymal sie u mnie około 1.5 do 2 tygodni. Teraz wracam do stosowania i będę nabudowywac opaleniznę.
Produkt jest dość wydajny, wszystko zależy od ilości której użyjemy.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Inna drogeria

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 5
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Fajna dla osób z jasną karnacja

Formuła kosmetyku jest podobna do chmurki, bardzo delikatna przyjemna i lekka

Wielki plus za naturalne składniki który jest aż 97%
Jest to produkt wegański co dla wiele osób ma naprawdę ogromne znaczenie i oczywiście nie testowany za zwierzętach. To jest dla mnie bardzo ważna informacja

Pianka bardzo dobrze się rozprowadza i nie robi smug, ma śliczny zapach owocowy choć po pewnym czasie czuć już typowy samoopalacz

Przed aplikacją warto zrobić peeling całego ciała dzięki czemu efekt będzie jeszcze ładniejszy. Ja piankę nakładkami w rękawiczkach aby nie mieć zabarwionych dłoni

Po jednej aplikacji kolor skóry jest delikatnie muśnięty słońcem ale osób o ciemnej karnacji pianka niestety się nie nadaje gdyż efekt jest bardzo naturalny oczywiście można uzyskać ciemniejszy odcień ale po kilku aplikacjach

Nie wysusza naszej skóry, szybko się wchłania co przy produktach brązujących jest bardzo ważne, nie pozostawia tłustego filmu i nie brudzi naszych ubrań

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria internetowa

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 5
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 5
  • Opakowanie: 5

Muśnięcie słońca

Świetna brązującą pianką do ciała dla bladziochów. Sprawia że nasza skóra pokrywa się się piękną, delikatną, naturalnie wyglądającą i zdrową opalenizną.

Mam bardzo jasną karnację i większość produktów daje zbyt mocny efekt. To jest produkt dla mnie.

Piankowa formuła produktu to strzał w 10. Dzięki niej łatwo się rozprowadza, szybko sięwchłania, nie przesusza skóry, nie zostawia lepkiej warstwy. Dla mnie super.

Nakładam rękawicą do samoopalaczy. I jest to wygodny sposób. Dzięki formule i rękawicy nie ma ryzyka smug, brzydkich plam. Przed aplikacją robię dokładny peeling całego ciała. To z pewnością również wpływa na równomierne rozłożenie koloru.

Pianka ma delikatny zapach, ale nie takiego typowego samoopalacza. Podczas aplikacji praktycznie nie czuć nic, po około 2h zaczynam czuć lekki zapach. Ale naprawdę jest to bardzo ok zapach w porównaniu do klasycznych samoopalaczy, które wręcz "śmierdzą".

Opakowanie śliczne, a oprócz tego poręczne, wygodne. Dozownik podaję odpowiednią ilość produktu, nie "pluję".

Po około 3 - 4 godzinkach skóra jest już bardzo ładnie przyciemniona a w kolejnych godzinach efekt tylko się rozwija. I co ważne, nie ma mowy o jakimś pomarańczowym odcieniu. Opalenizna jest pięknie brązowa.

Zamieszczam zdjęcie z porównaniem skóry po użyciu pianki i bez niej.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 1
  • Zgodność z opisem producenta: 1
  • Zapach: 3
  • Stosunek jakości do ceny: 1
  • Opakowanie: 3

Gdzie ta opalenizna? Może pod lupą zobaczymy... Zawiodłam się!

Ten kosmetyk to prawdziwy meh! Tak jak lubię markę BodyBoom i ich peelingi tak ten produkt jest zupełnie nieudany.
Piękne opakowanie to trzeba przyznać i przyjemny zapach i to by było na tyle jeśli chodzi o plusy tego kosmetyku. Nie jestem fanka mocnej opalenizny i pomarańczki na skórze, jednak liczyłam przynajmniej na delikatny, naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. Po nałożeniu okazało się, że moje ciało niemiłosiernie się lepi, ale jestem w stanie to przeboleć w imię obiecanego efektu. Niestety po oczekiwanym czasie nie zauważyłam żadnej różnicy przed i po, to samo po kolejnym nałożeniu. Nie rozumiem zupełnie po co taki kosmetyk wypuszczać na rynek pod hasłem - samoopalająca.
Po kilku zastosowaniach oddałam go koleżance, gdyż nie lubię wyrzucać kosmetyków.
Samym pięknym opakowaniem i naturalnym składem nie opalimy się. radze na niego uważać. Ja się zawiodłam.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Otrzymałam w prezencie

Ocena szczegółowa:

  • Wydajność: 5
  • Zgodność z opisem producenta: 4
  • Zapach: 4
  • Stosunek jakości do ceny: 4
  • Opakowanie: 5

Produkt doskonale brązuje a efekt można stopniować od delikatnego po wyrazisty, brąz jest delikatny i naturalny, idealny dla osób o jasnej karnacji.

Jestem bladziochem i nawet latem ciężko złapać mi brąz na skórze, dlatego stosuję samoopalacze od których oczekuję nadania skórze zdrowego koloru, bez efektu pomarańczy, możliwie niepozostawiania smug i zacieków. Pianka od Body Boom to dla mnie przełom nie tylko pod względem konsystencji, ale również koloru jaki z jej pomocą uzyskujemy. Produkt doskonale brązuje a efekt można stopniować od delikatnego po wyrazisty, brąz jest delikatny i naturalny, idealny dla osób o jasnej karnacji.

OPAKOWANIE

Opakowanie to plastikowa butelka w ślicznym, pastelowym kolorze różu z roślinnymi motywami w kolorze złota oraz brązu. Dozownik w formie pompki jest praktyczny i funkcjonalny, dzięki niemu łatwo wycisnąć odpowiednią ilość produktu bez konieczności męczenia się z opakowaniem. Takie rozwiązanie pozwala ono na szybka i higieniczną aplikację, jest bardzo praktycznym dodatkiem. W opisie znajdziemy najważniejsze cechy produktu, przeznaczenie i wymienione składniki aktywne. Poszczególne składniki również zostały omówione. Podoba mi się to, ze producent zadbał o przejrzystość tekstu i łatwość odnalezienia informacji.

PIANKA

Piana dostępna jest jedynie w jednym odcieniu, według mnie odpowiednia będzie dla jasnych karnacji, ponieważ kolor jaki daje jest naprawdę delikatny i na ciemnej karnacji może być niezbyt widoczny. Pianka ma lekką, aksamitną wręcz puszystą konsystencję i kremowy, wpadający nieco w beż kolor. Zaskoczeniem jest bardzo przyjemny zapach owoców tropikalnych, który absolutnie nie kojarzy mi się z samoopalaczem, jest słodki niczym deser. Choć po kilku godzinach pojawia się w nim nutka samoopalaczowej woni, jednak jest to do przeżycia. Produkt łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania, wystarczy go równomiernie nałożyć i delikatnie wmasować okrężnymi ruchami. Używałam go zawsze po wykonaniu peelingu. Producent zapewnia, że pianka nie brudzi ubrań i tak jest, ale musimy pamiętać o tym, że produkt musi całkowicie się wchłonąć przed nałożeniem ubrań. Po kilku godzinach pianka nadaje skórze piękny, brązowy kolor, taki bardzo naturalny i subtelny, jakbyśmy spędzili popołudnie nad wodą. Po użyciu kolor jest bardzo delikatny, skóra jest odrobinkę muśnięta słońcem. Nie tworzy smug, choć nie nakładałam jej jakoś specjalnie uważnie, bo nie mam wprawy, używałam tylko dłoni, gdyż nie posiadam rękawicy do samoopalaczy. Niestety na kolanach, kostkach i miejscach gdzie skóra jest cieńsza pojawiały się odrobinę ciemniejsze plamy, które jednak szybko skorygował delikatny peeling (miałam tak w przypadku każdego samoopalacza, więc nie liczę tego jako wadę). Kolor równomiernie schodzi i utrzymuje się kilka dni, choć oczywiście zależy to od regularności stosowania produktu. Można stosować kosmetyk codziennie, w zależności od potrzeb. Niestety jak typowe samoopalacze nieco wysusza skórę, więc ważna jest tutaj pielęgnacja nawilżająca, aby zniwelować to uczucie, niestety typowe dla samoopalaczy. Jest dobrze dostępny, gdyż znajdziemy go w wielu drogeriach jak i online. Wydajność – miałam ją około miesiąc, więc całkiem dobra. Na plus zasługuje wegańska formuła z 97% składników pochodzenia naturalnego,

PLUSY
+ praktyczne opakowanie
+ delikatnie i stopniowo brązuje
+ możliwość stopniowania efektu
+ ładny zapach
+ szybko się wchłania
+ wydajność
+ cena

MINUSY
trzeba liczyć się z możliwością powstania plam i zacieków (łokcie, kolana, kostki), ale to standard przy samoopalaczach i balsamach brązujących, więc nie odejmuję gwiazdki
lekko wysusza skórę, więc należy pamiętać o nawilżaniu

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    0
    recenzji

    534
    pochwał

    10,00

  2. 2

    0
    produktów

    17
    recenzji

    539
    pochwał

    9,13

  3. 3

    0
    produktów

    2
    recenzji

    400
    pochwał

    8,60

Zobacz cały ranking