Kupi ponownieTak
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktOtrzymałam w prezencie
Balsam marki Rituals otrzymałam w prezencie i przyznam, że był to prezent wyjątkowo trafiony. Uwielbiam testować kosmetyki pielęgnacyjne, a miniaturki to dla mnie idealne rozwiązanie szczególnie w podróży, gdy chcę zabrać ze sobą coś luksusowego, ale poręcznego. Ta niewielka tubka towarzyszyła mi podczas weekendowych wyjazdów. Moja skóra jest sucha, cienka, często swędząca i ściągnięta. Wymaga codziennego balsamowania, rano i wieczorem, inaczej bardzo szybko traci komfort i elastyczność. Z wiekiem to jeszcze bardziej odczuwalne, bo dojrzała skóra traci wodę znacznie szybciej, a samo smarowanie „czymkolwiek” już nie wystarcza. Dlatego zawsze szukam kosmetyków, które nie tylko chwilowo nawilżają, ale naprawdę regenerują i przynoszą ukojenie.Krem zrobił na mnie świetne wrażenie. Konsystencja jest gęsta, ale jednocześnie kremowa i aksamitna taka, którą aż chce się rozprowadzać. Nie ma w niej nic z tłustego filmu czy kleistości, którą często mają produkty odżywcze. Tutaj skóra jest jakby „owinięta miękkością” czuć delikatny ochronny film, ale bez obciążenia. Po chwili wchłania się niemal całkowicie, pozostawiając uczucie gładkości i komfortu.Największe zaskoczenie to dla mnie efekt długotrwałego nawilżenia. Zazwyczaj po kilku godzinach skóra znów dopomina się balsamu tutaj tego nie ma. Nawet wieczorem czuję, że jest miękka, elastyczna i spokojna. Po kilku dniach regularnego stosowania zauważyłam, że suche miejsca (szczególnie łydki i ramiona) były zdecydowanie gładsze, a uczucie swędzenia i napięcia całkowicie zniknęło.Nie mogę też pominąć zapachu jest po prostu przepiękny. Ciepły, orientalny, lekko ziołowy, z nutą słodyczy, bardzo charakterystyczny dla linii Ayurveda. Działa relaksująco, otula i poprawia nastrój idealny na jesienno-zimowe wieczory, kiedy chce się stworzyć wokół siebie przytulny nastrój. Aromat utrzymuje się długo na skórze, ale nie jest nachalny raczej subtelnie towarzyszy przez wiele godzin.
Dodatkowy plus piękny design i solidne opakowanie. Nawet mini wersja prezentuje się luksusowo,krem jest też bardzo wydajny wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby dokładnie pokryć całe ciało.W porównaniu do wielu drogeryjnych balsamów, które działają tylko powierzchniowo, tutaj naprawdę czuję różnicę. To kosmetyk, który pielęgnuje w głąb, nie tylko „na chwilę”. Po jego użyciu skóra jest zadbana, miękka i odżywiona, a przy systematycznym stosowaniu efekt utrzymuje się przez cały dzień.
Podsumowując, The Ritual Of Ayurveda, Balancing Body Cream to dla mnie prawdziwy rytuał pielęgnacyjny. Koi, odżywia i otula skórę wspaniałym zapachem. Po każdym użyciu czuję, że moja skóra naprawdę odpoczywa. To mały luksus, który sprawia, że codzienna pielęgnacja staje się przyjemnością. I wiem, że za jakiś czas sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie.
Zalety:
- spełnione obietnice producenta,głębokie, długotrwałe nawilżenie bez uczucia lepkości
- bogata, kremowa i jednocześnie lekka konsystencja
- łagodzi swędzenie, suchość i napięcie skóry
- przepiękny, orientalny zapach z nutą relaksu
- design,solidne opakowanie,
- wydajność, wystarczy niewielka ilość
- idealny do suchej, dojrzałej skóry, która szybko traci wodę
- świetny również w wersji mini doskonały do podróży czy do damskiej torebki
Wady:
- cena, dość wysoka, ale w pełni uzasadniona jakością i skutecznością
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Zapach
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie