Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Golden Rose, Mineral Terracotta Powder (Puder prasowany)

Golden Rose, Mineral Terracotta Powder (Puder prasowany)

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Zobacz oferty

perfumeriawiki.pl
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

allegro
zamknij×
Szczegółowa ocena
Średnia ocena: 0.00/5
  • Szybkość realizacji zamówienia

  • Poziom obsługi klienta

  • Jakość zapakowania przesyłki

  • Polecił(a) bym ten sklep znajomym

REKLAMA
Kategoria
Marka
Pojemność 12 ml
Cena 24,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Golden Rose Mineral Terracotta Powder zapewnia doskonałe krycie nadając jednocześnie naturalne i aksamitne wykończenie makijażu. Puder zawiera wysokiej jakości kompleks minerałów m.in tlenek cynku, mikę, krzemionkę, kaolin czy magnez. Składniki aktywne zawarte w pudrze tworzą barierę między skórą a szkodliwymi czynnikami środowiska chroniąc w ten sposób naszą cerę. Wyjątkowe połączenie minerałów nadaje skórze rozświetlony i młodzieńczy wygląd. Aplikacja: w celu uzyskania naturalnego efektu zaleca się użycie pędzla, zaś gąbeczki dla bardziej kryjącego i długotrwałego efektu.
Puder dostępny w czterech odcieniach naturalnych oraz dwóch odcieniach brązu.

Recenzje 141

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

04 - bardzo fajny, satynowy bronzer

To był mój drugi kosmetyk z golden rose. Postanowiłam go kupić po poleceniu przez Maxineczkę jako bardzo fajny bronzer. Opakowanie jest bardzo solidne, miałam jeden wypadek i wyleciało mi to przeźroczyste wieczko, ale zostało przyklejone do opakowania i potem wszystko trzymało się jak powinno. W opakowaniu mamy 12g oraz mamy do czynienia z wypiekanym bronzerem a to oznacza że produkt będzie turbo wydajny. Kolor 04 to taka mleczna czekolada o wykończeniu satynowym. Bardzo ładnie ociepla twarz, nie wybijają się pomarańczowe tony. Przy nabieraniu produktu na pędzel w ogóle się nie osypuje. Z rozcieraniem również nie ma problemu, kilka machnięć pędzlem i wszystko jest rozblendowane. Ja nie zużyłam całego produktu - nie wiem ile bym musiała go używać, chyba do końca życia ????. Ale to nie oznacza że go nie polecam, wręcz przeciwnie! Jeśli szukacie fajnego produktu o kolorze mlecznej czekolady o satynowym wykończeniu który pięknie ociepli twarz to właśnie puder mineralny terracota powder od golden rose w numerze 04 będzie idealny! Ja raczej nie wrócę do niego bo mam inne bronzery do testowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Super bronzer w kolorze 09

Nie wiem jak ten produkt się sprawdza jako puder. Ja kupiłam ciemny odcień 09 i byłam święcie przekonana, że to bronzer. I jako bronzer sprawdza się genialnie. Nie robi plam, ładnie się aplikuje i miesza z różnymi podkładami. Można go stopniować. Nadaje się też do konturowania na sucho. Do tego jest ULTRA wydajny! Nie wiem czy kiedykolwiek go skończę

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ulubieniec od lat

O matko, nawet sobie nie mogę przypomnieć ile lat używam tego produktu. Na pewno dużo. Bardzo upodobałam sobie kolor 04 do ocieplania twarzy. Jest to odcień delikatnie pomarańczowawy, ale wygląda bardzo naturalnie. Nie jest to odcień jak skórka pomarańczy, nie ma się czego bać. Jestem bardzo bladolicą osobą a i tak mi pasuje, nawet w zimie. W lecie z delikatną opalenizną wygląda jeszcze lepiej. Po rozsmarowaniu na skórze pozostawia delikatny blask. Skóra wygląda bardzo zdrowo i soczyście. Rozprowadza się przepięknie, nie ma opcji żeby zrobił plamy. Jest to produkt wypiekany dzięki czemu jest szalenie wydajny. Chyba nie da się go zużyć :D Opakowanie jest eleganckie i bardzo trwałe. Mam je co najmniej 2 lata i nie jest połamane (co u mnie jest dziwnym zjawiskiem bo łamię wszystko). Produkt mnie nie zapchał i nie uczulił.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla każdego

Swego czasu puder robił furorę, głównie nr 04 w formie bronzera właśnie. Jest to duży kosmetyk i wygląda bardzo ładnie, elegancko. Jest wypiekany, więc starcza na bardzo długo. Bronzer ma bardzo ciepły odcień, ociepla twarz. Ładnie się rozprowadza, nie robi plam. Zestawiając powyższe z jego ceną, brzmi jak hit.

ALE: kolor nie będzie odpowiadał każdemu. W zależności od światła zdarzało się, że na swoim policzku widziałam pomarańczową plamę (a mam dosyć ciepłą, oliwkową karnację).

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Puder

Używam tego pudru jako brazera i świetnie mi się sprawdza nawet blenduje się jak dobrej jakości brazer
Jest bardzo trwały nie robi na twarzy plam
Skóra wygląda zdrowo i delikatnie
Lubię produkty które są lekkie i czuję że nie obciąża mojej cery co za tym idzie nie wałkuje się
Jest naprawdę dobry mocne 4+

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jeden odcień uwielbiam, drugiego nienawidzę...

Kupiłam odcień 04 dawno, dawno temu z poleceń internetowych i nie zawiodłam się. Jako bronzer wygląda fantastycznie, naturalnie. To jest mój taki produkt go-to, jak mi się spieszy i nie wiem co nałożyć, to ten jest zawsze pierwszy w użyciu. ładnie się rozciera, lekko połyskuje, delikatnie ociepla twarz, jest też bardzo wydajny. Mam go już kilka lat, stosuję często i do dna jeszcze nie dotarłam. No. I to był ten lepszy egzemplarz. Zachęcona używaniem 04-ki kupiłam odcień 01, no i się przejechałam... Wygląda na twarzy tak nieświeżo, widać go na twarzy, włazi w pory, no i co do trwałości także mam wiele zarzutów. Puder ma krycie, ale widać je i wygląda to bardzo brzydko. Szybko tego pudru się pozbyłam, bo nie mogłam go zdzierżyć. Nie wiem więc jak oceniać ten puder: 04 jako bronzer oceniam na 5, a 01 jako puder na 1... Gwiazdki dam więc za nr 4, ale jedną odejmuję za tego drugiego bubla.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardziej brazer niż puder

Używam tego pudru jako brazera i świetnie mi się sprawdza nawet blenduje się jak dobrej jakości brazer
Jest bardzo trwały nie robi na twarzy plam
Skóra wygląda zdrowo i delikatnie
Lubię produkty które są lekkie i czuję że nie obciąża mojej cery co za tym idzie nie wałkuje się
Jest naprawdę dobry mocne 4+

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny bronzer

Numer 04 jest świetnym, mleczno-czekoladowym odcieniem idealnym do konturowania. Nie robił plam, miał bardzo przyjemną, satynową formułę. Mam jasną karnację oraz włosy, a nie wypadał u mnie ani zbyt ciepło ani zbyt ciemno. Dobry stosunek ceny do jakości, jest również bardzo wydajny. Używałam go z przyjemnością, być może jeszcze kiedyś do niego wrócę, gdy zużyję swoje zapasy.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

02 po prostu pogarsza makijaż

Mam ten puder w odcieniu 02 używam go jako pudru.

Pierwsze co zauważyłam to to że pogarsza stan makijażu.

Wchodzi i podkreśla pory.

Podkład szybciej się na nim wyświeca.

Widać go na twarzy

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Opalenizna w pudrze

Pierwszy raz zetknęłam się z tym pudrem w kolorze 04 kilka lat temu, kiedy był wychwalany na youtube przez Maxineczkę. Wtedy wykonywałam swój makijaż dzienny inaczej, byłam bardziej nastawiona na subtelny kontur, niż na opalanie czoła i boków twarzy. I do tego celu mi się kompletnie nie sprawdził. Moja cera ma tendencję do wybijania pomarańczowych tonów z produktów i tak też zadziało się w tym przypadku. Pomarańczowe plamy na policzkach i zacieki. Cóż, do konturowania używa się raczej sztywnych pędzli. Puder szybko poszedł w świat.
W zeszłym roku jednak zaczęłam wykonywać szybkie, lekkie i "przybrązowione" makijaże dzienne. Zakupiłam do tego celu inny bronzer, ale już mi się kończy i szukając zastępstwa przypomniałam sobie o tym kosmetyku. I to był strzał w dziesiątkę. Ten aksamitny puder nakładany luźnym pędzlem (trochę mniejszym, niż do pudru) na czoło i policzki nadaje cerze zdrowego blasku. Kolor jest ciepły, otulający, ale nie ceglasty. Przypomina mi bardzo kolor mojej naturalnej opalenizny. Nie zawiera w sobie żadnych drobinek, tylko lekki satynowy połysk. Nie zostawia żadnych plam, łatwo się blenduje. Nie można z nim przesadzić, jest to raczej kosmetyk, który można dowolnie budować (oczywiście zależnie od użytego pędzla). Trwałość jest całodniowa, z czasem może odrobinę blaknie, ale też zależy to od dnia. Opakowanie jest schludne, nie zajmuje dużo miejsca. Nie ma jakiegoś przyjemnego zapachu. Chyba bardziej wyczuwam klej, którym przyklejona jest gliniana wypraska.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kolejna perełka od Golden Rose

Podobnie jak większość recenzentek powyższego produktu oceniam kolor 04, który kupiłam z polecenia Maxi gdyż miał to być produkt idealnie sprawdzający się jako bronzer. Muszę przyznać, że w pełni się z tym zgadzam. Przede wszystkim produkt ma wspaniały ciepły kolor, dobrą pigmentację oraz nie robi plam. Powyższy puder świetnie sprawdzi się zarówno u osób zaczynających swoją przygodę z makijażem jak i u tych bardziej doświadczonych. Moim zdaniem nie można sobie zrobić tym produktem krzywdy. Wykończenie jakie daje ten puder określiłabym mianem satynowego. Z racji tego, że jest to produkt wypiekany jest on bardzo wydajny. Reasumując, jest to zdecydowanie produkt godny uwagi.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

W moim przypadku puder jest niewypałem

Kiedy kupowałam ten puder, a było to już chwilę temu, polecała mi go przyjaciółka. Jako, że byłam wtedy początkującą osobą z makijażem liczyłam się z takimi pozytywnymi opiniami o produktach. Długo nie mogłam znaleźć żadnego stoiska z GR. Jak już wspomniałam to już było chwilę temu jak kupowałam i wtedy nie było u nas w galerii ani po sklepach tych produktów. Udało mi się po pewnym czasie dorwać go w mniejszej drogerii. Długo się nad nim zastanawiałam. Jako, że wtedy liczyłam się z każdym pieniądzem bo jako licealistka nie miałam jako tako własnych pieniędzy chwilę trwało zanim się przekonałam do zakupu. Wybrałam wtedy jak mi się wydawało najjaśniejszy odcień, czyli 01. Kosztował on wtedy ponad 30 zł. W sklepie kolor wydawał mi się idealny.

Zacznę od opakowania, które jest porządnie wykonane. Subtelne, delikatne z przeźroczystym wieczkiem na którym nadrukowane jest logo. Jest to bardzo minimalistycznie ograny produkt, co powoduje, że jest wygląda drogo i elegancko. Opakowanie ma 12 g, a w środku jest sporo produktu, gdyż nie jest to puder na równo z opakowaniem, a ma wybrzuszenie, które nie wiem jak się oficjalnie nazywa :P (wybaczcie).

Po otwarciu zauważyć możemy wypiekany żółto-różowy puder. Puder nałożony na twarz dobrze utrwala makijaż, ale jest widoczny na skórze. Najlepiej nakładać go pędzlem, w minimalnym stopniu, żeby efekt był bardziej naturalny. Puder obciąża skórę, czasem pojawiały mi się po nim wykwity, czyli rzadko bo mało razy użyłam puder przez to, co się działo z kolorem. Moim zdaniem podkreśla on wszystkie wgłębienia w skórze, ale z drugiej strony wygładza pory. Na pewno ściąga skórę, jest napięta i mocno później wysuszona. Mimo tego, że mam cerę trądzikową i przetłuszczającą się mocno w strefie T, to bardziej mogłam sobie zrobić nim krzywdę niż pożytek. Najgorszym jednak efektem dla mnie było to, że puder mocno zmieniał kolor. Wydawało się na początku, że było super i pięknie się prezentował, ale po czasie zaczął ciemnieć i w na mojej twarzy robił się mega pomarańczowy, co wiązało się z tym, że musiałam zmyć cały makijaż. Nie miałam możliwości, żeby go używać jako bronzer, bo jest za pomarańczowy więc ta opcja odpada. Latem kiedy mam ciemniejszą cerę mogłabym go bardziej używać, jednak tak czy tak nie prezentuje się to wszystko spójnie.

Jestem mi przykro, że ten puder się nie sprawdził, patrząc na to ile dobrych ocen zbiera na wizażu. W tamtym czasie wydawało mi się, że dużo kosztuje taki puder i do tej pory szkoda mi, że kupiłam produkt, który u mnie się marnuje przez to, że go nie używam. Wydajność na pewno jest świetna, taki produkt starczy na bardzo długo. Jednak należy uważać na to, że kolory oksydują, przynajmniej 01.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    0
    produktów

    9
    recenzji

    734
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    56
    recenzji

    563
    pochwał

    9,63

  3. 3

    52
    produktów

    21
    recenzji

    566
    pochwał

    8,61

Zobacz cały ranking