Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Cien, Maseczka odżywcza 'Słodkie migdały + miód'

Cien, Maseczka odżywcza 'Słodkie migdały + miód'

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 10 ml
Cena 0,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Polecana do codziennej pielęgnacji skóry, zwłaszcza suchej i zmęczonej. Zawiera ekstrakt z miodu dzikich kwiatów, bogaty w minerały i witaminy, który wygładza i poprawia napięcie skóry oraz nadaje cerze ładny kolor. Dodatkowo kompleks witamin A, E, F, B6 i B5 oraz zestaw 21 naturalnych aminokwasów energetyzuje i nawilża komórki skóry oraz przeciwdziała procesowi ich starzenia. Oleje z dzikiego szafranu i słodkich migdałów zmiękczają i uelastyczniają skórę, pozostawiając ją aksamitnie gładką.

Recenzje 73

Średnia ocena użytkowników: 4,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Maseczka dobrze odżywia skórę za niewielkie pieniądze. Ma piękny słodki ale bardzo naturalny słodki zapach. Skóra po odżywieniu dzięki tej maseczce jest bardzo gładka i lsniaca. Polecam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: kilka opakowań

Cud miód :D

Producent informuje, że maseczka przeznaczona jest do skóry zmęczonej i przesuszonej. Konsystencja można by powiedzieć, że lekko gęsta niczym krem. Zapach dość specyficzny, na początku ładnie pachnie potem zapach przemija i staje się chemiczny. Przyjemnie nawilża skórę. Po użytkowaniu twarz jest miękka i przyjemna w dotyku. Nie podrażnia :D Dostępna w Lidlu za niewielką cenę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

fajna maseczka

za niewielkie pieniążki jest frajda tak jednym zdaniem moznaby było napisac recenzje, kosztuje grosze a robi fajna przyjemna zabawę na wieczorne oczyszczanie i odżywianie, maska ma konsystencje kremu ma piękny miodowy zapach, nie spływa łatwo sie zmywa i skóra może nie ma efektu wow ale jest nawilżona gładsza i uważam że jest prawdopodobne ze i odżywiona, chętnie po nia sięgam bo taki mój relaks a i nie podrażnia więc czemu by nie dac sobie miodowej słodkiej przyjemności

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajnie odżywia

Maseczka polecana jest do codziennej pielęgnacji skóry, szczególnie suchej i odwodnionej. Działa naprawdę świetnie! Ma gęstą konsystencję, dobrze rozprowadza się po skórze. Gdy moja skóra była sucha, po prostu chłonęła tę maseczkę jak gąbka. Zazwyczaj ją wklepuję, bo po tym zauważam najlepsze efekty - skóra jest mięciutka, wygładzona i na pewno odżywiona! Taki efekt nawilżenia za naprawdę niską cenę, to coś pięknego.
Dla mnie zapach jest dość specyficzny, bardzo słodki.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Lubię ją

Można by sobie pomyśleć, że zwykła maseczka z Lidla, taka o. Też tak myślałam. Jednak po raz kolejny, produkt z Cien mnie pozytywnie zaskoczył. Ma słodki zapach i ładny kolor. Gładko się ją rozprowadza, nie powoduje pieczenia, czy zaczerwienienia. Łatwo i szybko się ją zmywa. Bardzo ją lubię. Używam jej spokojnie na 2-3 razy.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

.

Lubię: przede wszystkim jej cenę. Ma przyjemy zapach, nie szczypie w nos i oczy, nie jest też przesłodzony- miodowy zapach to od zawsze moja zmora, a tu lubię.
Obojetnie: ciężko mi okreslić co sądzę o jej działaniu, nie wpływa negatywnie na moją cerę, ale czy pozytywnie? Na pewno jest gładsza, ale czy aż tak? Nie umiem stwierdzić czy jest aż tak odżywiona.
Nie lubię: ilość produktu nie jest dla mnie odpowiednio wyważona, zostaje gdy chce zastosować jedną aplikację, brakuje gdy próbuje na dwie- drażni mnie to, bo nie lubię gdy coś się marnuje.
Ostatecznie będąc w Lidlu nie uchronie się przed machnięciem rączki w stronę maseczek i zawsze znajdzie się ona w moim koszyku.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

monte na twarzy?

Maseczka z Lidla, za zawrotną cenę 1 zł! Czy może działać cuda? Już opowiadam.
Przede wszystkim - maseczka pachnie jak deserek Monte <3 zapach jest serio świetny.
Konsystencja kremowa, łatwo schodzi z twarzy, nie jest lepka - no po prostu jak krem.
Producent mówi, że ma odżywiać naszą cerę - zapewnie dzięki działaniu miodu. Czy tak jest? Ciężko mi ocenić. Na pewno nie zrobiła mi krzywdy, ale znacząco nie pomogła. Twarz na pewno była bardziej ludzka :D
Starcza na dwa zastosowania.
Kupuję, zwłaszcza przy takiej cenie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka opakowań

Super maseczka za niską cenę

Powiem szczerze, że nie byłam przekonana co do kosmetyków z Lidla. Rzadko kiedy spotkałam się z tym, żeby kosmetyk, który kosztuje bardzo niewiele, był naprawdę dobry. Jednak po przetestowaniu tej maseczki, zmieniam zdanie całkowicie!

Działanie - maseczka jest ŚWIETNA. Trzymałam ją troszkę dłużej, niż zaleca producent, ponieważ zajełam się sprzątaniem i po prostu zapomniałam że mam ją na twarzy :D Jej noszenie jest bardzo komfortowe, nie odczuwa się jej na twarzy. Po zmyciu, moja skóra była całkowicie jak nie moja! Idealnie gładka, nawilżona, odżywiona, gładka, naprawdę ciężko było mi uwierzyć! Nie mogłam przestać jej dotykać. Miałam nawet wrażenie, że moje blizny trądzikowe były mniej widoczne. Efekt 10/10!

Zapach - maseczka ma cudowny, wyrazisty, słodki zapach. Pachnie jak ciasteczko. Zapach kosmetyków jest dla mnie ważny,nie mogłabym stosować kosmetyku, nawet który działa cuda, gdyby zapach był dla mnie nie do zaakceptowania.

Skład - maseczka ma fajny skład, zawiera miód i olej ze słodkich migdałów.

Dostępność - bardzo duża, praktycznie każdy Lild.

Cena - zadziwiająco niska jak na to, co robi!

Zdecydowanie muszę przetestować też inne kosmetyki marki Cien :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

pachnie jak ciasteczko

Ta maseczka pachnie jak ciasteczko, bardzo słodko. Widocznie poprawia stan skóry, nawilża i cera jeszcze następnego dnia rano jest przyjemnie miękka i gładka. Muszę powiedzieć, że to kolejna maseczka z Cien, która mnie nie zawiodła.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Jak dla mnie bardzo fajna. Łatwo się nakłada do tego jest to już odmierzona ilość na użycie. Bardzo ładnie pachnie i łatwo się spłukuje. Skóra po jest gładka i miła w dotyku. Cena jest bardzo przystępna. Polecam.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Warto

Śmiesznie tania maseczka, która może być naszym ratunkiem i wybawieniem cery przesuszonej.
Z tej serii maseczek cien w białym opakowaniu tę z początku oceniłabym najgorzej, co nie znaczy, że mi się nie podobała, ale ma parę wad, które mogą skutecznie zniechęcić. Na pewno należy do nich zapach, jest bardzo intensywny, wyraźnie słodki, prawdziwie miodowy z nutą kremowej mdłości. Po drugie jestem jedną z tych osób, które muszą i chcą unikać parafiny, w tym przypadku po prostu nie spodziewałam się jej i niemiło się zaskoczyłam już w domu. Skutkuje to tym, że jeśli zgodnie z zachętą producenta wklepywałam resztki maseczki to rano oprócz dobrych efektów widoczne były też zapchane pory i bolące niespodzianki.
Niemniej mimo, że zima nie była "prawdziwa" to klimatyzacja w pracy, ogrzewanie, plus wiatr i zimno dały mi się we znaki. Szukałam czegoś mocno odżywczego, kompresu, byłam gotowa na wiele byle ukoić szorstką, schodzącą płatami skórę. I dostałam to w niepozornym produkcie, kupionym ot tak przy okazji zakupów spożywczych.
Maseczka jest kremowo olejkowa, przyjemna w dotyku. Gdy nałożę nawet większą warstwę, ona się wchłania i pozostawia tłusty, mocno świecący filtr. Szkoda mi było jej zmywać, gdy buzia czasami dosłownie bolała mnie od przesuszenia, więc zostawiałam na noc, chociaż kleiłam się do poduszki. Rano po zmyciu cudo. Twarz jest przede wszystkim niesamowicie miękka, aż chce się dotykać. Wydaje mi się, że wygląda na zdrowszą, jest ładnie wygładzona i wszystko wskazuje na to, że nawilżona i odżywiona dogłębnie, nie tylko na chwilę z wierzchu. Jedno opakowanie starcza na co najmniej dwa szczodre razy jak dla mnie. Jeśli nałożę ją sobie od czasu do czasu, to efekt promiennej cery jest jeszcze lepiej widoczny. Odczuwalnie koi, jest jak kompres, faktycznie odżywcza i regenerująca.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka opakowań

Migdałowo-miodowe super nawilżenie

Maseczki te kupiłam przyciągnięta pozytywnymi recenzjami na KWC. Oprócz tego uwielbiam miód zarówno w kosmetykach, jak i do jedzenia oraz picia, więc to jeszcze bardziej przyciągnęło moją uwagę. Akurat wtedy kupiłam 6 ostatnich sztuk, dostępnych w jednym ze sklepów Lidl, a cena za sztukę, prawdopodobnie po jakimś rabacie, to tylko 69 groszy!

Cerę mam mieszaną z przetłuszczającą się strefą T oraz trądzikową, ale jeśli czytacie moje recenzje, to wiecie, że przez ostatnie kilka miesięcy zmagam się z przesuszeniem i odwodnieniem, choć stan na dzień dzisiejszy jest zdecydowanie lepszy. To zasługa dobrych wyborów kosmetycznych, a jednym z nich jest właśnie ta maseczka. W zeszłym roku pisząc recenzję pewnej maski stwierdziłam, że nie lubię ich i według mnie są zbędne w pielęgnacji, ale zmieniłam zdanie. Potrafią one zmienić wiele, czego nie będzie w stanie zrobić np. zwykły krem. W przypadku tej z Cien dokładnie tak jest. Producent zaleca nałożyć grubą warstwę i odczekać chociaż 10 minut, więc tak też robię. Dosłownie na naszych oczach białe smugi maski wchłaniają się w skórę, pozostawiając tylko błyszczącą warstwę, którą następnie trzeba delikatnie zetrzeć wacikiem kosmetycznym/chusteczką lub wmasować, by zastosować jako krem. Poziom nawilżenia mojej buzi (lub również szyi i dekoltu) po tych 10 minutach jest niesamowity... Gładkość, miękkość, rozświetlenie, przywrócony koloryt... A to nie wszystko. Zauważyłam, że w pewnym stopniu rozjaśnia i wyrównuje kolor skóry! Przy codziennym użytku moje przebarwienia potrądzikowe stawały się coraz jaśniejsze i jaśniejsze, ale oczywiście nie zniknęły całkowicie, bo to takie proste nie jest. Łagodzi ona też wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia, np. jeśli mamy aktywny wyprysk lub przy peelingowaniu trochę za bardzo zaszaleliśmy. Cerę mam również skłonną do zapychania się, ale o dziwo ostatnio tak naprawdę to nic mnie nie zapycha, wraz z tą maseczką. Stosowałam ją raz dziennie, na zmianę na dzień pod makijaż oraz na noc i w obu przypadkach nie było problemu z zapychaniem. Przy okazji tworzy świetną bazę pod podkład, nie warząc go.

Konsystencja przypomina bogaty krem dla cer bardzo suchych, a kolor ma biały z jakby lekkim beżowym zabarwieniem. Po nałożeniu grubej warstwy moja skóra wręcz ją pije i w 10 minut wchłania się praktycznie całość. Jeżeli nie potrzebujecie super mocnego nawilżenia, to nadmiar wystarczy zetrzeć, ale jeżeli wasza skóra domaga się dogłębnego nawilżenia, to warto nadmiar wmasować, co od razu posłuży jako krem.

Zapach maseczki kojarzy mi się trochę z biszkoptowym jogurtem. Jest kremowy i bardzo przyjemny dla nosa. Mimo swojej delikatności pozostaje na skórze przez jakiś czas.

Opakowanie to po prostu saszetka, która nie wyróżnia się niczym specjalnym. Szata graficzna jest na swój sposób minimalistyczna, bez zbędnych obietnic producenta nawalonych na całość, co mi się podoba. Pojemność to aż 10ml, więc w zależności od grubości nałożonej warstwy, jedna może nam starczyć na 2 lub 3 razy.

Najaktywniejsze recenzentki
  1. 1

    1
    produktów

    16
    recenzji

    202
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    7
    recenzji

    205
    pochwał

    9,08

  3. 3

    22
    produktów

    9
    recenzji

    162
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking